Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany

15.10.05, 14:20
no ładnie...
niewinny i bieluśki ten nasz Kurski jest..
cziekawie, co robił jego pra-pra-dziadek... może był w armi pruskiej abo
carskiej??? i generlanie Kurski o tym na 100% nie wie...:)
    • uu1 Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 15.10.05, 14:20
      Nie ma najmniejszej wątpliwości, że go przyjmą. Ale radzę uważać -
      "walienrodczik" zwykle działa minimum na dwa fronty.
      • naleczowianin Kurski KŁAMAŁ 15.10.05, 14:30
        i dalej jest zerem
        • usiruf Zaklad o 100zl? 15.10.05, 14:44
          Stawiam 100zl (lub 20 funtow dla Londonczykow), ze Kaczynscy przyjma go z powrotem w ciagu miesiaca. Jak Lech sam przyznal, "Lubia miec takich s...now po swojej stronie"

          Ktos chetny?
          • uu1 Re: Nie postawię nawet orzechów przeciw 15.10.05, 14:45
            • kermitek1 A czemu to Tusk ma sie za dziadka tlumaczyc 15.10.05, 16:38
              Pomijam fakt czy sluzyl czy nie.. ale kurcze, nie rozumie tego, dlaczego to Tusk
              ma sie za niego tluamczyc i wstydzic?
              Jesli tak ma byc - to dziadek Gasiorkow co robil? Pojdzmy dalej.. 100 pokolen
              temu bycmoze przodkowie Gasiorkow maczali palce w ukrzyzowaniu Chrystusa? A
              kilka tysiecy wczesniej jedna z przodkin Gasiorkow zerwala jakblko.. To dopiero
              wstyd!!

              Calosc jest jednym wielkim klopsem.. I jak tak ma wygladac polityka Kikiego i
              Rocha Gasiorkow - to ja sie zaczynam bac i zastanawiac czy im rzeczywiscie
              zalezy na lepszym jutro.. czy chodzi im o wszystkich czy tylko o siebie..
              • anna.rowicka TUSK PRZEPROŚ KURSKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.10.05, 16:54
                to rzeczywiscie jest swinstwo !
                tusk bezczelnie klamal (opluwajac kurskiego)
                że jego dziadek
                cała wojne przebywał w obozach koncentr. !!!

                historyk tusk nie zna historii dziadka !
                a mialo sie w domu czcic pamiatki rodzinne !
                • anna.rowicka Re: TUSK PRZEPROŚ KURSKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.10.05, 16:56
                  anna.rowicka napisała:

                  > to rzeczywiscie jest swinstwo !
                  > tusk bezczelnie klamal (opluwajac kurskiego)
                  > że jego dziadek
                  > cała wojne przebywał w obozach koncentr. !!!
                  >
                  > historyk tusk nie zna historii dziadka !
                  > a mialo sie w domu czcic pamiatki rodzinne !

                  jak Josef Tusk trafil do wrmachtu
                  musi byc dokladnie wyjasnione !
                  do wermachtu nie brano Polakow !!!
                  tylko folksdojczy !
                  • hubert.reiss Re: TUSK PRZEPROŚ KURSKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.10.05, 17:27
                    anna.rowicka napisała:

                    > anna.rowicka napisała:
                    >
                    > > to rzeczywiscie jest swinstwo !
                    > > tusk bezczelnie klamal (opluwajac kurskiego)
                    > > że jego dziadek
                    > > cała wojne przebywał w obozach koncentr. !!!
                    > >
                    > > historyk tusk nie zna historii dziadka !
                    > > a mialo sie w domu czcic pamiatki rodzinne !
                    >
                    > jak Josef Tusk trafil do wrmachtu
                    > musi byc dokladnie wyjasnione !
                    > do wermachtu nie brano Polakow !!!
                    > tylko folksdojczy !

                    prusaki nie przepraszaja
                    tylko kryja sie
                    w odpadach !
                    • 80662270a tusk skłamał jak cimoszewicz !!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.10.05, 19:33
                      • almagus Re: Mentalność-wyrwał chwasta, dresiarz????????? 16.10.05, 14:41
                        Mentalność-wyrwał chwasta, dresiarz?????????
                        Kurki i drużyna Kaczyńskich, Rydzyk, abby 1-1000..., js 1- 1000.... fryce 1-
                        1000... i jeszcze jakie oni tam maja ksywy za bejsbole, i wyrwać chwasty, niech
                        zostanie IV rzeczpospolita.
                        Dajcie po 1000 zł Rydzykowi to wasze durne ksywy uwieczni na swoich murach
                        nienawiści!


                        „Proces” Franza Kafki (genialny Żyd) jest wzorem IV rzeczpospolitej Kaczyńskich.
                        Perypetie niewinnego Pana K. po urzędach kończą się karą śmierci i to przez
                        wbicie noża w serce.

                      • mirmat1 Gazeta Wybiorcza skłamie jak Tusk. 17.10.05, 02:16
                        Cytuje brednie GW: "Kurski w wywiadzie udzielonym "Angorze" powiedział, że
                        dziadek Tuska na ochotnika wstąpił do Wehrmachtu. Dalsze poszukiwania
                        potwierdziły informację, że dziadek Tuska ze strony ojca był w Wehrmachcie, ale
                        nie ma potwierdzenia, że wstąpił na ochotnika".
                        A teraz cytat z Angory:-
                        A czy to prawda, że jednym z planowanych przez was haków było ubranie Donalda
                        Tuska w mundur żołnierza Wermachtu?
                        Kurski - To obrzydliwe. To, że w jego domu mówiło się po niemiecku, nie
                        oznacza, że trzeba go przebierać w mundur.
                        .....- Rozumiem, że pan wie?
                        Kurski - Niczego nie wiem na pewno. Poważne źródła na Pomorzu mówią, że dziadek
                        Tuska zgłosił się na ochotnika do Wermachtu. Na Pomorzu zdarzało się często
                        wcielanie do Wermachtu, ale siłą. Cokolwiek było z jego dziadkiem - nie winię
                        za to Donalda Tuska. Winię go jedynie za tolerowanie plotek na ten temat.
                        Powinien albo zaprzeczyć, albo potwierdzić, a nie milczeć. To już nie jest jego
                        prywatna sprawa. Tusk nie kandyduje na prezydenta Sopotu, tylko prezydenta
                        Polski."
                        wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2962683.html
                        Jedyne co Kurski twierdzi to to, ze Tusk powinien odpowiedziec na plotki co do
                        ktorych nie ma przekonania. Ale kto by podejrzewal Wybiorcza o prawdomownosc.
                    • jola.debska Re: TUSK PRZEPROŚ KURSKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.05, 20:02
                      > > jak Josef Tusk trafil do wrmachtu
                      > > musi byc dokladnie wyjasnione !
                      > > do wermachtu nie brano Polakow !!!
                      > > tylko folksdojczy !
                      >
                      > prusaki nie przepraszaja
                      > tylko kryja sie
                      > w odpadach !
                  • ociec_rycyk Re: TUSK PRZEPROŚ KURSKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.10.05, 17:35
                    Pani Aniu
                    Tak się składa, że mieszkańcy Wolnego Miasta Gdańska, Pomorza, Górnego Śląska i
                    Wielkopolski automatycznie stawali się obywatelami III Rzeszy i ciażył na nich
                    obowiązek służby w Werhmachcie. Tak się składa, że ludzie tacy jak Pani
                    przytaczają tylko fakt, że Josef Tusk został wcielony do 328 batalionu
                    grenadierów w sierpniu 1944 roku a o to, że juz w listopadzie 1944 był
                    żołnierzem Polskich Sił Zbrojnych jest skrzętnie pomijane.
                • offler TUSK PRZEPROŚ KURSKIEGO ???? 15.10.05, 20:22
                  Za co?
                  Kurski KLAMAL- on nie wiedzial nic o tych dokumentach. Mial po prostu szczescie, ze cos takiego wyszlo. Jest poza tym roznica w zgloszeniu na ochotnika, a przymusowym poborze. Tusk o tym nie wiedzial no i co, ja jestem lekarzem, a nie wiem na co moj dziadek umarl rok temu. Nigdy nie przyszlo mu do glowy, ze dziadek cos takiego ukrywal, a powodow byla masa i wiekszosc sensownych.
                  Na dodatek chcialem zauwazyc, ze niejaki Benedykt XVI taz byl w Wehrmahcie (a nie tylko jego dziadek), moze jemu tez to wytkniesz?
                  Jesli masz cos do Tuska to moze dawaj jakies konkretne powody, a nie Twoje zasciankowe paranoje.
                • niunio222 Re: TUSK PRZEPROŚ KURSKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.10.05, 22:31
                  Masz świętą racje ale na tym forum większość to żydzi,czerwoni ,pederaści i
                  mniejszość niemiecka a tusk to zakłamana nieniecka gnida bez honoru
                  • jola.debska Re: TUSK PRZEPROŚ KURSKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.05, 19:48
                    • ann_karska1 Re: TUSK PRZEPROŚ KURSKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.05, 13:43
          • joee2 Jeśli Kaczyński mówi że woli mieć sk...synów po 15.10.05, 15:23
            własnej stronie to rodzi się pytanie czy to podstawowe kryterium którym kieruje
            się PiS przy przyjmowaniu nowych członków? I kim w takim wypadku jest większość
            członków PiS?
            • swansea Re: Jeśli Kaczyński mówi że woli mieć sk...synów 15.10.05, 15:24
              hm...
              strach się bać... tylko nazwa PiS wtedy zupełnie nie pasuje
              • duck43 Re: Jeśli Kaczyński mówi że woli mieć sk...synów 15.10.05, 16:08
                Dajcie na luz z tym Kurskim lepiej popatrzec na Tuska nieroba i lenia!!!
                www.orzelpocztowy.pl/tusk_len/index.htm
                Pracowity jak tusk!!! ;)
                • pinokkio Kaczyński by się tak nie zachował... 15.10.05, 16:18
                  Kaczor jest patryjotą i ogląda polską ligę, hahahaha.
                • offler Co to ma byc za dowod? 15.10.05, 20:27
                  Skad wiesz co sie wtedy dzialo w sejmie, facet obok gada przez telefon, moze wlasnie byla jakas zmiana na mownicy i nic waznego sie nie dzialo. Tego rodzaju "dowody" to mozna ciagle ogladac w Dzienniku Telewizyjnym.
                  Bzdura
            • zbyszek2005 Re: Jeśli Kaczyński mówi że woli mieć sk...synów 15.10.05, 16:23
              ..ale są granice.
              stawiam funty przeciwko orzechom, że szanse na przyjęcie do PiS-u kwacha-
              magistra byłyby mniejsze niż trafienia w muchę na księżycu...
            • aiwaplatz Re: Jeśli Kaczyński mówi że woli mieć sk...synów 15.10.05, 16:38
              U mnie rodzi się pytanie jak nazwać te szuje co się zwą P/aradąO/szustów?
          • aiwaplatz Re: Zaklad o 100zl? 15.10.05, 16:37
            Lubią mieć ludzi co PRAWDĘ mówia.
            • wojtekmmm Wart Pac pałaca... 15.10.05, 16:45
              Kto oglądał ostatniego Lisa, widział na czym polegała "debata" obu wybitnych
              jednostek. Przez godzinę wzajemnie się opluwali i tyle. Co ciekawe obaj mieli
              rację. Dno z metrowym mułem. Szkoda, że Korwin nie ma szans, byłoby chociaż wesoło.
        • aiwaplatz Re: Kurski KŁAMAŁ 15.10.05, 16:36
          naleczowianin napisał:

          > i dalej jest zerem
          To czym jest kłamca-Tusk?
        • slawek.sochala Re: Kurski KŁAMAŁ 15.10.05, 18:52
          Czlowieku, uwazaj z tym okresleniem. Jeden niedawno 'zerowal' i to publicznie,
          a dzis pokazuje jak 'skonczyl prawdziwy mezczyzna'.
          Duzo zdrowia...
        • giuseppe53 Kurski to zwykly cham i swinia 16.10.05, 09:26
          i niestety nie jedyny na polskim podworku ....
      • haen1950 Re: Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 15.10.05, 15:53
        uu1 napisała:

        > Nie ma najmniejszej wątpliwości, że go przyjmą. Ale radzę uważać -
        > "walienrodczik" zwykle działa minimum na dwa fronty.

        Nie przyjmą. Już jak go wywalali, to wiedzieli czym dysponuje /dowody na to, że
        dziadek był w Wehrmachcie i zaraz później w PSZ na zachodzie.
        Jednoznacznie podsumował ten proceder biskup Źyciński i się wystraszyli.
        Teraz rżną głupa /ciekawe, że Dorn zjeżdża do tego poziomu/ i usiłują wmówić
        Tuskowi kłamstwa o dziadku. Tusk o tym epizodzie naprawdę nie wiedział, bo jest
        on tak ciekawy i charakterystyczny dla losów polskich gdańszczan, że
        obublikował by to bez wahania. Tam przecież nie ma żadnej ujmy na honorze
        polskiego obywatela III rzeszy. Ja widzę tam raczej bohaterski aspekt sprawy,
        bo jeżeli była ttam dezercja to Józef Tusk ryzykował pewną rozwałkę.
        Wyznawcom sekty ojca redemptora dedykuję powyższe.
        • voodeen Re: Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 15.10.05, 16:23
          Proponuje zeby potomek niezlomnego Jozefa napisal nowy podrecznik historii ty
          ciemolu. Trzeba miec chyba tusk zamiast mozgu zeby takie brednie wygadywac.
          Dziadek w Wermachcie naraz okazuje sie heroicznym patriota. Daj juz dziadkowi
          spokoj. Dziadek zrobil co zrobil a wnuczek po prostu KLAMAL KLAMAL KLAMAL!!!!!
          Ale dzieki takim ciulom bez mozgu jak ty takie klamstwo wyborcza i tvn potrafia
          przekuc na atut tuska. Co tylko swiadczy o tych "obiektywnych" mediach i fanach
          tuska.


          haen1950 napisał:

          > uu1 napisała:
          >
          > > Nie ma najmniejszej wątpliwości, że go przyjmą. Ale radzę uważać -
          > > "walienrodczik" zwykle działa minimum na dwa fronty.
          >
          > Nie przyjmą. Już jak go wywalali, to wiedzieli czym dysponuje /dowody na to,
          że
          >
          > dziadek był w Wehrmachcie i zaraz później w PSZ na zachodzie.
          > Jednoznacznie podsumował ten proceder biskup Źyciński i się wystraszyli.
          > Teraz rżną głupa /ciekawe, że Dorn zjeżdża do tego poziomu/ i usiłują wmówić
          > Tuskowi kłamstwa o dziadku. Tusk o tym epizodzie naprawdę nie wiedział, bo
          jest
          >
          > on tak ciekawy i charakterystyczny dla losów polskich gdańszczan, że
          > obublikował by to bez wahania. Tam przecież nie ma żadnej ujmy na honorze
          > polskiego obywatela III rzeszy. Ja widzę tam raczej bohaterski aspekt sprawy,
          > bo jeżeli była ttam dezercja to Józef Tusk ryzykował pewną rozwałkę.
          > Wyznawcom sekty ojca redemptora dedykuję powyższe.
          • aiwaplatz Re: Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 15.10.05, 16:53
            voodeen napisał:

            > Proponuje zeby potomek niezlomnego Jozefa napisal nowy podrecznik historii ty
            > ciemolu. Trzeba miec chyba tusk zamiast mozgu zeby takie brednie wygadywac.
            > Dziadek w Wermachcie naraz okazuje sie heroicznym patriota. Daj juz dziadkowi
            > spokoj. Dziadek zrobil co zrobil a wnuczek po prostu KLAMAL KLAMAL
            KLAMAL!!!!!
            > Ale dzieki takim ciulom bez mozgu jak ty takie klamstwo wyborcza i tvn
            potrafia
            >
            > przekuc na atut tuska. Co tylko swiadczy o tych "obiektywnych" mediach i
            fanach
            >
            > tuska.
            >
            >
            >
            WRESZCIE KTOŚ TO NALEŻYCIE PODSUMOWAŁ!
            • offler Obydwoje powyzsi jestescie siebie warci, cymbaly 15.10.05, 20:33
              Po co Tusk mial klamac?
              Co on tym zyskiwal. Kurski klamal, lbo sie pomylil, bo nic nie wiedzial o tych dokumentach w momencie gdy sie na ten temat wypowiadal. Bardzo watpie zeby Tusk klamal bo duzo bezpieczniej i sensowniej bylo powiedziec, ze dziadek w Wehrmahcie byl ale pod przymusem i tylko pare tygodni bo uciekl do Aliantow i aktywnie w wojnie bral udzial po stronie brytyjskiej.
              Wiec nie pier..l.
            • bondkowski Re: Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 17.10.05, 09:36
              SAM JESTEŚ CIEMNY JAK ODBYT GORYLA..DZIADEK NIE BYŁ HEROICZNY..???!! TO JUZ
              WIDZE JAK TY BYŚ SIE BOHATERZE NARODOWY ZACHOWAŁ W TAKIEJ SYTUACJI..WCIELONY
              SIŁĄ DO OBCEJ ARMII, GDZIE ZA PROBE DEZERCJI KULKA W ŁEB...NIEEE NA PEWNO
              NAJPIERW BYŚ WYSTRZELAŁ JAK RAMBO TĘ NIEMIECKĄ DYWIZJĘ A POTEM SPRAWNYM
              MANEWREM PODPROWADZIL RESZTE W PULAPKĘ...SWOIMI WCZEŚNIEJSZYMI PUBLIKACJAMI
              TUSK UDOWODNIŁ, ŻE PISZE O WSZYSTKIM BEZ OGRÓDEK...GDYBY WIEDZIAŁ O TAKIM
              WSPANIAŁYM EPIZODZIE I ŚWIADECTWIE ODWAGI SWEGO DZIADKA - CZYLI O UCIECZCE DO
              POLAKÓW!!!!!- TO BY O TYM NAPISAŁ NA 100%..TRZEBA BYC WYJĄTKOWO ZACIEKŁYM
              KOZIM SYNEM ŻEBY TEGO NIE ŁAPAĆ...
          • konmak Re: Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 15.10.05, 17:38
            kłamstwo
            «twierdzenie niezgodne z rzeczywistością, wypowiedziane z zamiarem wprowadzenia
            kogoś w błąd; fałsz, łgarstwo, nieprawda

            widze ze potrzebujesz porady umysłowej, gdy Tusk wiedział o tym ze brat dziadka
            był w Wermahcie napisał to w książce, zakładam zatem że o tym że i dziadek był
            w Wermahcie nie wiedział bo tez mógłby o tym napisac tym bardziej że potem z
            tej armii zdezerterował i uciekł do Andersa. Mysle jednak że ty masz sieczkę
            zamiast mózgu wiec powyższe wywody moga choc troche ci sprawy uprzadkować
          • niunio222 Ober sztumban firer Tusk 15.10.05, 22:39
            Masz bracie racje co do tych Hitlerowskich świń
        • aiwaplatz Re: Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 15.10.05, 16:50
          haen1950 napisał:

          > uu1 napisała:
          >
          > > Nie ma najmniejszej wątpliwości, że go przyjmą. Ale radzę uważać -
          > > "walienrodczik" zwykle działa minimum na dwa fronty.
          >
          > Nie przyjmą. Już jak go wywalali, to wiedzieli czym dysponuje /dowody na to,
          że
          >
          > dziadek był w Wehrmachcie i zaraz później w PSZ na zachodzie.
          > Jednoznacznie podsumował ten proceder biskup Źyciński i się wystraszyli.
          > Teraz rżną głupa /ciekawe, że Dorn zjeżdża do tego poziomu/ i usiłują wmówić
          > Tuskowi kłamstwa o dziadku. Tusk o tym epizodzie naprawdę nie wiedział, bo
          jest
          >
          > on tak ciekawy i charakterystyczny dla losów polskich gdańszczan, że
          > obublikował by to bez wahania. Tam przecież nie ma żadnej ujmy na honorze
          > polskiego obywatela III rzeszy. Ja widzę tam raczej bohaterski aspekt sprawy,
          > bo jeżeli była ttam dezercja to Józef Tusk ryzykował pewną rozwałkę.
          > Wyznawcom sekty ojca redemptora dedykuję powyższe.

          Fajna opowiastka o dziadku-"bohaterze"-nie był on przypadkiem strażnikiem w tym
          obozie co to kaleką miał zostać /dwukrotnie później przyjętym do wojska!/ i
          szpiclem niemieckim w Polskich Siłach Zbrojnych? Zaręczysz własną głową, że
          NIE ?
      • mariner4 Najpierw Kurski 15.10.05, 16:14
        musiałby rozumieć słowo "moralny"
        M.
        • voodeen Re: Najpierw Kurski 15.10.05, 16:39
          KLAMCZUCH TUSK uczy moralnosci - dobre sobie ....

          mariner4 napisał:

          > musiałby rozumieć słowo "moralny"
          > M.
          • maedith Re: Najpierw Kurski 15.10.05, 16:50
            voodeen napisał:

            > KLAMCZUCH TUSK uczy moralnosci - dobre sobie ....
            >


            >WIDZE ZE CI SIE UDZIELA FANATYZM Kurskiego.
            DAJŻE JUŻ SPOKÓJ
            • voodeen Re: Najpierw Kurski 15.10.05, 17:22
              W przeciwienstwie do ciebie posluguje sie wlasnym mozgiem a nie medialna breda.
              Niczyj fanatyzm mi sie nie udziela. Po prostu jak widze sk.... obojetnie jakiej
              masci to daje temu wyraz. Nigdy nie napisalem, ze Kurski jest moim idolem i
              popieram jego wystepek. Napisze tylko ze to polityczna schizofrenia kiedy
              klamczuch ocenia moralnosc innej padliny.

              maedith napisała:

              > voodeen napisał:
              >
              > > KLAMCZUCH TUSK uczy moralnosci - dobre sobie ....
              > >
              >
              >
              > >WIDZE ZE CI SIE UDZIELA FANATYZM Kurskiego.
              > DAJŻE JUŻ SPOKÓJ
              • maedith Re: Najpierw Kurski 15.10.05, 17:28
                voodeen napisał:

                > W przeciwienstwie do ciebie posluguje sie wlasnym mozgiem a nie medialna
                breda.
                >
                > Niczyj fanatyzm mi sie nie udziela. Po prostu jak widze sk.... obojetnie
                jakiej
                >
                > masci to daje temu wyraz. Nigdy nie napisalem, ze Kurski jest moim idolem i
                > popieram jego wystepek. Napisze tylko ze to polityczna schizofrenia kiedy
                > klamczuch ocenia moralnosc innej padliny.
                >
                > maedith napisała:
                >
                > > voodeen napisał:
                > >
                > > > KLAMCZUCH TUSK uczy moralnosci - dobre sobie ....
                > > >
                > >
                > >
                > > >WIDZE ZE CI SIE UDZIELA FANATYZM Kurskiego.
                > > DAJŻE JUŻ SPOKÓJ


                rozumiem:jak sie nie powiodło przekonanie że to strona przeciwna jest zła
                to,chcesz udowodnic że obie strony sa takie same?
              • maedith Re: Najpierw Kurski 15.10.05, 17:37
                voodeen napisał:

                > W przeciwienstwie do ciebie posluguje sie wlasnym mozgiem a nie medialna
                breda.

                A co ty wiesz o moim mózgu?
                Bardzo czuly i nie podatny na wszelkie manipulacje,ten moj mozg.
                • student_z_gdanska Re: Najpierw Kurski 17.10.05, 15:40
    • sawa.com Odmawiam rehabilitacji 15.10.05, 14:23
      W moich oczach nie jest zrehabilitowany. Jest politycznym gangsterem i
      juz. "przymusowe wcielenie" różni się od "na ochotnika".
      • kurczeblade2 Kurski=rynsztok 15.10.05, 14:38
        Trzeba przyznac, ze Kurski to swietnie zaplanowal. Wiedzial, ze zostanie
        napietnowany przez ludzi ktorzy przeciwstawiaja sie rynsztokowi. Teraz ma
        niestety kredyt "zaufania". To jest BARDZO NIEBEZPIECZNY CZLOWIEK.

        ---------
        www.kurczeblade.pl
        • haen1950 Re: Kurski=rynsztok 15.10.05, 16:14
          kurczeblade2 napisała:

          > Trzeba przyznac, ze Kurski to swietnie zaplanowal. Wiedzial, ze zostanie
          > napietnowany przez ludzi ktorzy przeciwstawiaja sie rynsztokowi. Teraz ma
          > niestety kredyt "zaufania". To jest BARDZO NIEBEZPIECZNY CZLOWIEK

          Zgadza się, to bardzo zły i niebezpieczny człowiek, nawet własny brat przez 10
          lat z nim nie rozmawiał. Podejrzewam, że za następnych 10 zrobi się 20.
          Niewątpliwie to długo planował. Stąd te ustawiczne pogłoski sprawdzające wiedzę
          Tuska na ten temat. Kiedy się upewnił o tej niewiedzy przystąpił do działania.
          Ale to chyba nie on ujawnił aspekt z dezercją, tylko dziennikarze.
          Tym niemniej cała sprawa rzuca nowe spojrzenie na moralność, prawo i
          sprawiedliwośc w IV Rzeczypospolitej według pomysłu panów Wyszyńskich, pardon -
          Kaczyńskich.
          /Wyszyński, prokurator generalny Związku Radzieckiego, autor powiedzenia:
          pokażcie mi człowieka, a zniszczę go zgodnie z prawem/.
          • aiwaplatz Re: Kurski=rynsztok 15.10.05, 17:04
            haen1950 napisał:

            > kurczeblade2 napisała:
            >
            > > Trzeba przyznac, ze Kurski to swietnie zaplanowal. Wiedzial, ze zostanie
            > > napietnowany przez ludzi ktorzy przeciwstawiaja sie rynsztokowi. Teraz ma
            > > niestety kredyt "zaufania". To jest BARDZO NIEBEZPIECZNY CZLOWIEK
            >
            > Zgadza się, to bardzo zły i niebezpieczny człowiek, nawet własny brat przez
            10
            > lat z nim nie rozmawiał. Podejrzewam, że za następnych 10 zrobi się 20.
            > Niewątpliwie to długo planował. Stąd te ustawiczne pogłoski sprawdzające
            wiedzę
            >
            > Tuska na ten temat. Kiedy się upewnił o tej niewiedzy przystąpił do działania.
            > Ale to chyba nie on ujawnił aspekt z dezercją, tylko dziennikarze.
            > Tym niemniej cała sprawa rzuca nowe spojrzenie na moralność, prawo i
            > sprawiedliwośc w IV Rzeczypospolitej według pomysłu panów Wyszyńskich,
            pardon -
            >
            > Kaczyńskich.
            > /Wyszyński, prokurator generalny Związku Radzieckiego, autor powiedzenia:
            > pokażcie mi człowieka, a zniszczę go zgodnie z prawem/.

            No właśnie - w IV RP nie przewidujemy miejsca w życiu publicznym dla oszustów i
            kandydatów z plasteliny. Potrzebni są ludzie normalni.
        • aiwaplatz Re: Kurski=rynsztok 15.10.05, 17:02
          kurczeblade2 napisała:

          > Trzeba przyznac, ze Kurski to swietnie zaplanowal. Wiedzial, ze zostanie
          > napietnowany przez ludzi ktorzy przeciwstawiaja sie rynsztokowi. Teraz ma
          > niestety kredyt "zaufania". To jest BARDZO NIEBEZPIECZNY CZLOWIEK.
          >
          > ---------
          > www.kurczeblade.pl
          DLA PORZĄDNYCH LUDZI NIE STANOWI ZAGROŻENIA.
        • rmk28 Re: Kurski=rynsztok 15.10.05, 17:08
          > Trzeba przyznac, ze Kurski to swietnie zaplanowal. Wiedzial, ze zostanie
          > napietnowany przez ludzi ktorzy przeciwstawiaja sie rynsztokowi. Teraz ma
          > niestety kredyt "zaufania". To jest BARDZO NIEBEZPIECZNY CZLOWIEK.

          On sam niczego by nie osiagnol gdyby ludzie nie lecieli na jego manipulacje.
          Niebezpieczni sa wszyscy ludzie mysla podobnie do niego
      • robert4321 TUSK - kłamliwa menda !!! ...................... 15.10.05, 16:39
        • niunio222 Masz racje PO=PARADA OSZUSTÓW 15.10.05, 22:49
          tUSK TO PIE..NY HITLEROWIEC
      • aiwaplatz Re: Odmawiam rehabilitacji 15.10.05, 17:02
        sawa.com napisała:

        > W moich oczach nie jest zrehabilitowany. Jest politycznym gangsterem i
        > juz. "przymusowe wcielenie" różni się od "na ochotnika".
        >
        Kto oprócz oszusta-Protasiewicza stwierdza na 100%, że dziadzio był przymusowo
        wcielony?
    • leszek.sopot nie ma czego rehabilitować 15.10.05, 14:26
      bo o moralności Kurskiego mozna powiedzieć tylko - "zero". Zrehabilitowane zero pozostanie zerem.
      • sawa.com Re: nie ma czego rehabilitować 15.10.05, 14:27
        leszek.sopot napisał:

        > bo o moralności Kurskiego mozna powiedzieć tylko - "zero". Zrehabilitowane
        zero
        > pozostanie zerem.

        Dobrze powiedziane. Bardzo dobrze.
        • uu1 Re: Ale jednak zrehabilitowanym zerem. 15.10.05, 14:30
    • panzerpapst Moralny Kurski to tak jak bramkostrzelny Rasiak 15.10.05, 14:32
      to określemie jest po prostu fałszywe.
    • kadyks Re: Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 15.10.05, 14:33
      Kurski to bolszewik i element zjudaizowany. Należy mu się miejsce w PiS.
      • panzerpapst Re: Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 15.10.05, 14:35
        kadyks napisał:

        >bolszewik i element zjudaizowany

        Znaczy sie NKWD po prostu ? ;)
    • czur-czur-ra genetyka Kurskiego 15.10.05, 14:35
      to naprawdę gnida, brnie dalej. Swoją drogą, tę tezę o rzekomych rodzinnych
      wpływach obala chociażby to, że brat Kurskiego jest zupełnie sensownym
      człowiekiem. Gdyby geny miały znaczenie, to i Jacek musiałby być normalny, a
      przecież nie jest.
      • jereemy Re: genetyka Kurskiego 15.10.05, 14:38
        "Poważne źródła na Pomorzu mówią, że dziadek Tuska zgłosił się na ochotnika do
        Wehrmachtu. Na Pomorzu zdarzało się często wcielanie do Wehrmachtu, ale siłą"
        [Kurski - Angora]

    • travel_wawa Kurski to wstyd dla Polski 15.10.05, 14:39
      To Naczelna Gnida Rzeczypospolitej.
      Człowiek guma, przez drzwi wyrzucą, to wlizie oknem.
      • uu1 Re: Kurski to wstyd dla Polski 15.10.05, 14:42
        A co powiesz o K. Miodowiczu?
        • indianski Re: Kurski to wstyd dla Polski 15.10.05, 14:59
          a u Was bija murzynow .
          • uu1 Re: Kurski to wstyd dla Polski 15.10.05, 15:03
            Odpowiedź trochę od czapy, nie sądzisz?
            • swansea Re: Kurski to wstyd dla Polski 15.10.05, 15:04
              eee tam. mały szczegół

              • uu1 Re: Kurski to wstyd dla Polski 15.10.05, 15:05
                Jak mały? Jak kandydaci?
                • swansea Re: Kurski to wstyd dla Polski 15.10.05, 15:09
                  generalnie całość zdarzenia..
                  • uu1 Re: Kurski to wstyd dla Polski 15.10.05, 15:25
                    Jeżeli w zawoalowany sposób mówisz, że taki prezydent jest nam potrzebny jak
                    dziura w moście, to się zgadzam.
                    • swansea Re: Kurski to wstyd dla Polski 15.10.05, 15:29
                      nie.. mówię jedynie tyle, że sprawa z dziadkiem Tuska to paranoja
                      • uu1 Re: Kurski to wstyd dla Polski 15.10.05, 15:31
                        Tak. Tylko, że to się często zdarza gdy ktoś kupuje nowy bumerang i usiłuje
                        pozbyć się starego, przez wyrzucenie.
      • voodeen wstydem jest kolejny Prezydent Klamczuch!!!! 15.10.05, 15:08
        Wstydem dla Polski sa "wolne" i "niezalezne" media takie jak tvn, gw, newsweek
        i in. Propaganda ktorej nie powstydzil by sie Goebbels. Pismaki i
        dziennikarzyny do wynajecia. To jest wsytd!!!!!! A najwiekszym wstydem jest
        kolejny kandydat do najwyzszego urzedu ktory ma problemy z wiedza i
        pamiecia.!!!!!!!!!!!
        • pe1 Re: wstydem jest kolejny Prezydent Klamczuch!!!! 15.10.05, 15:16
          generalnie bredzisz.

          TVN, GW, Newsweek to są media całkowicie prywatne i jako takie w wolnym państwie
          maja prawo reprezentować opcje polityczne swoich mocodawców. Tak jest na całym
          świecie z wyjątkiem systemu totalitarnego, o powrocie do którego ci się śni.
          • voodeen Re: wstydem jest kolejny Prezydent Klamczuch!!!! 15.10.05, 16:42
            Zgoda tylko, ze w innych wolnych panstwach takie media prywatne nie pieprza ze
            sa obiektywne, a te tutaj udaja cnotliwe dziewice a w rzeczywistosci sa k....
            za pieniadze swoich mocodawcow.
            I nie sni mi sie powrot do panstwa tot. Sni mi sie nareszcie Prezydent ktory
            NIE KLAMIE!!!!!!!!!!!!!!!!!! To chyba nie jest az tak wiele.


            pe1 napisał:

            > generalnie bredzisz.
            >
            > TVN, GW, Newsweek to są media całkowicie prywatne i jako takie w wolnym
            państwi
            > e
            > maja prawo reprezentować opcje polityczne swoich mocodawców. Tak jest na całym
            > świecie z wyjątkiem systemu totalitarnego, o powrocie do którego ci się śni.
            • pe1 Re: wstydem jest kolejny Prezydent Klamczuch!!!! 16.10.05, 08:06
              > Zgoda tylko, ze w innych wolnych panstwach takie media prywatne nie pieprza ze
              > sa obiektywne, a te tutaj udaja cnotliwe dziewice a w rzeczywistosci sa k....
              > za pieniadze swoich mocodawcow.

              pokaż mi choć jedno miejsce na łamach GW, gdzie jest napisane że GW jest
              obiektywna. Chyba masz jakieś urojenia.

              > I nie sni mi sie powrot do panstwa tot. Sni mi sie nareszcie Prezydent ktory
              > NIE KLAMIE!!!!!!!!!!!!!!!!!! To chyba nie jest az tak wiele.

              Zatem w żadnym wypadku nie możesz głosować na obłudnego kłamcę i oszczercę
              Kaczyńskiego.
        • mariasz77 Re: PAN JEST ZEREM P. KURSKI 15.10.05, 15:45
          Jeśli czuje się p. moralnie uspokojony, to chyba nie jest pan nawet przyzwoitym
          polakiem. Ktoś, kto ośmiela się w ten sposób przedstawiać i krytykować
          tragiczne losy Polakow w czasie II wojny światowej, szczególnie na śląsku i
          Pomorzu jest zwyczajnym zerem. A jeśli takich jest więcej w PIS, to broń nas
          Boże od ich rządów. Nie jestem fanką PO, ale to co pan zrobił obraża nas
          wszystkich, szczegolnie żyjących w tamtych latach Polaków. Wynocha z naszego
          kraju. Przeżyłam okupację niemiecką i "wyzwolenie" przez armię rosyjską.
          Pamietam jak to było, ale takim jak pan, dla ktorych historia naszego kraju
          jest obca mówię jeszcze raz wynocha. Nie ma tu dla pana miejsca, bo zarazi pan
          naszą młodzież nienawiścią i głupotą, a wszystko to dla kariery.
          • s.korczaszko jaki ładny cytat z klasyka 15.10.05, 16:46
    • vonbraun1 Re: Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 15.10.05, 14:40
      Jak sztab Tuska dobrze poszuka okaże się, że Kaczyński pochodzi od małpy.

      vB
      • indianski Re: Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 15.10.05, 14:58
        A podobno wyklul sie z jajka .
    • yaraz82 Tusk conajwyżej prezydentem Sopotu 15.10.05, 14:40
      Jedno jest pewne ktos taki jak Tusk na prezydenta RP sie nie nadaje !
      No jeszcze prezydentem mógłby być ale conajwyżej Sopotu
      • leszek.sopot odpukaj!!! 15.10.05, 14:50
      • pe1 Re: Tusk conajwyżej prezydentem Sopotu 15.10.05, 15:20
        Tusk w całej tej aferze pokazał klasę. Przy okazji ujawniły się ciekawe wątki z
        historii jego przodków, z których Tusk może być dumny. Sam chciałbym mieć
        takiego bohaterskiego dziadka.

        Na prezydenta to się nie nadaje ta mała spocona ze strachu i nienawiści kłamliwa
        kaczymorda.
    • kurczeblade2 Kurski=rynsztok 15.10.05, 14:41
      Nie ma juz znaczenia czy zostal wcielony czy sam sie zglosil. Kurski osiagnal
      swoje. Rynsztok wygrywa.

      --------
      www.kurczeblade.pl
      • tbnh Ze niby komentarz? 15.10.05, 14:47
        O Tempora, ku.. (ooops chcialam napisac Kurski) o Mores.. O jakiej
        rehabilitacji mowa? Jak mozna mowic o rehabilitacji przy probie zniszczenia
        dobrego imienia czlowieka w wykorzystaniem historii jego najblizszych? Jesli
        PiS przyjmie go z powrotem.. O Tempora..
        • uu1 Re: Ze niby komentarz? 15.10.05, 14:52
          Pamiętasz może sprawę ojca W. Cimoszewicza?
          • indianski Re: Ze niby komentarz? 15.10.05, 14:56
            jasne . Dzieki Bogo kaczynski oslonil go wlasna piersia .
            • uu1 Re: Ze niby komentarz? 15.10.05, 15:07
              Natomiast Twojego oburzenia na forum nie pamiętam. Przeoczyłem?
      • voodeen TUSK=kloaka 15.10.05, 15:11
        POKI CO WYGRYWA KOLAKA. Ale to tylko poki co.

        kurczeblade2 napisała:

        > Nie ma juz znaczenia czy zostal wcielony czy sam sie zglosil. Kurski osiagnal
        > swoje. Rynsztok wygrywa.
        >
        > --------
        > www.kurczeblade.pl
    • smok5 Jacek jesteś największym specem od kampanii 15.10.05, 14:44
      wyborczych. Jeszcze niejeden różowo czerwony będzie Cię nie nawidził, ale ja
      Cię uwielbiam.
      • swansea Re: Jacek jesteś największym specem od kampanii 15.10.05, 14:47
        jeśli jest to ukartowane od początku do końca przez Kurskiego, to czapki z głów.

        niestety z tzw. szeroko pojętą wiarą katolicka nie ma to nic wspólnego...

        Prawo i Sprawiedliwość ... Jacek Kurski... grunt to powiedzieć, że to nie ja,
        ale słyszałem i nie wiem czy to prawda, ale skoro gadają :(

        atb
    • pterodaktyl59 Re: Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 15.10.05, 14:44
      "Kurski"- nazwisko by świadczyło o pochodzeniu z Kurska, może jego pradziadek
      przybył pacyfikowac powstanie styczniowe???
    • maureen2 Re: Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 15.10.05, 14:49
      żegnam.
    • o90 BRAVO JACEK !!!!! 15.10.05, 14:50
      zwracam uwage ze GW po raz kolejny klamie przeinaczajac fakty.
      wytluszczana czcionka juz wala po oczach ze Kurski powiedzial ze dzidek itd.
      gdy faktycznie Kurski poprosil o komentarz do plotek ktore w dodatku okazaly
      sie prawdziwe.
      czy GW z tow.Michnikiem na czele odszczeka ?
      nie...nie odszczeka bo to dziennikarze bez honoru
      czy Tusk przeprosi ?
      nie... nie przeprosi bo to maly czlowiek

      prosty platikowy plakatowy medialny piekny sztuszny maz lalki Barbie
      czyli taki
      Ken
      • siersciuchspenetrowany Re: BRAVO JACEK !!!!! 15.10.05, 14:58
        o90 napisał:

        > zwracam uwage ze GW po raz kolejny klamie przeinaczajac fakty.
        > wytluszczana czcionka juz wala po oczach ze Kurski powiedzial ze dzidek itd.
        > gdy faktycznie Kurski poprosil o komentarz do plotek ktore w dodatku okazaly
        > sie prawdziwe.
        > czy GW z tow.Michnikiem na czele odszczeka ?
        > nie...nie odszczeka bo to dziennikarze bez honoru
        > czy Tusk przeprosi ?
        > nie... nie przeprosi bo to maly czlowiek
        >
        > prosty platikowy plakatowy medialny piekny sztuszny maz lalki Barbie
        > czyli taki
        > Ken


        JEZU, chłopie na forum pod tym poprzednim artykulem tez sie produkowales i nie
        pamietasz?
        PRZEPROSIL!! Ludzi, których uraził i Kaczyńskiego.

        Dismissed!
        • o90 Re: BRAVO JACEK !!!!! 15.10.05, 15:18
          przeprosil jasne ale KURSKI
          bo oboz przeciwny wpadl w amok
          ale gdy teraz okazuje sie ze jednak KURSKI mial racje czy jego przeprosza ?

          nie
          bo do przeprosin wymagany jest takt
          takt to jest to czego brakuje gronkiewiczowej w sprawie hospicjum
          przeprosila ?
          nie
          takt to jest to czego brakuje litynskiemu z demokratow w sprawie glosowania na
          dwie lapki ?
          odszedl na emeryture ?
          nie

          dodam jeszcze ze nie jestem chlopem
          • xtrin Re: BRAVO JACEK !!!!! 15.10.05, 15:21
            > ale gdy teraz okazuje sie ze jednak KURSKI mial racje czy jego przeprosza ?

            Kurski racji nie miał. A nawet jeżeli by ją i miał, to i tak za wywlekanie
            takich spraw należą się przeprosiny.

            > bo do przeprosin wymagany jest takt
            "Taktowny Kurski" to oksymoron.

            > takt to jest to czego brakuje gronkiewiczowej w sprawie hospicjum
            > przeprosila ?
            > nie
            Nie przeprosiła, bo nie ma za co. Proste? :)
            • o90 Re: BRAVO JACEK !!!!! 15.10.05, 16:48
              jasne ze gronkowiec nie przeprosi
              a ze sie minela z deka z prawda co do wydatkow
              ba co tam...bylo minelo

              i ta kobieta kiedys rzadzila bankiem rany boskie
      • xtrin Re: BRAVO JACEK !!!!! 15.10.05, 15:18
        "Poważne źródła na Pomorzu mówią, że dziadek Tuska zgłosił się na ochotnika do
        Wehrmachtu. Na Pomorzu zdarzało się często wcielanie do Wehrmachtu, ale siłą"

        Plotki jakie upublicznił Kurski mówiły o tym, iż dziadek zgłosił się na
        OCHOTNIKA, co więcej w wyżej zacytowanej wypowiedzi imć Kurski dość
        jednoznacznie podkreśla tą róznica (na ochotnika - siłą). Wiemy, że Józef Tusk
        był (przez bardzo krótki okres) w Wermachcie, ale nie ma żadnych dowodów na to,
        że zgłosił się sam. A to - a nie sam fakt służby - było tutaj największym
        oszczerstwem.
        Podsumowując - Kurski zacytował plotkę fałszywą, w celu taniego zdyskredytowania
        oponenta. O żadnej "rehabilitacji" mowy być nie może.
        A "Kaczki" go pewnie wezmą spowrotem, bo taka ich kacza natura. Ot, życie.
        • o90 Re: BRAVO JACEK !!!!! 15.10.05, 15:22
          nie dostrzegam tu oszczerstwa
          badanie cv kontrkandydata jest dopuszczalne
          nieznajomosc historii wlasnej rodziny w dodatku bliskiej jesli nie najblizszej
          jest conajmniej dziwne jesli nie karygodne
          moim zdaniem ta kampania jest bardzo mdla
          popatrz na kampanie w Stanach jesli takie cos by tam wylazlo to Tuska znika na
          wieki z polityki
          nie za dziadka w armii ale za to ze tego nie ujawnil jako pierwszy
          bo moglby to byc hak na szantaz po wyborach
          • siersciuchspenetrowany Re: BRAVO JACEK !!!!! 15.10.05, 15:31
            o90 napisał: (nie chłop???)

            > nie dostrzegam tu oszczerstwa
            > badanie cv kontrkandydata jest dopuszczalne
            > nieznajomosc historii wlasnej rodziny w dodatku bliskiej jesli nie
            najblizszej
            > jest conajmniej dziwne jesli nie karygodne
            > moim zdaniem ta kampania jest bardzo mdla
            > popatrz na kampanie w Stanach jesli takie cos by tam wylazlo to Tuska znika
            na
            > wieki z polityki
            > nie za dziadka w armii ale za to ze tego nie ujawnil jako pierwszy
            > bo moglby to byc hak na szantaz po wyborach


            1. Tusk przeprosił. Wczoraj w TV1.
            2. Kurski rozpuszczał "półprawdy na temat J. Tuska.
            3. Nie wycieraj sobie twarzy USA bo co by tam miało "wyleźć"? Indiańskie
            pochodzenie?
            4. Co miałby ujawnić w tych hipotetycznych Stanach? Że Kurski będzie szkalował
            jego przodków?
            • o90 Re: BRAVO JACEK !!!!! 15.10.05, 16:43
              ponownie

              nie za dziadka w armii ale za to ze tego nie ujawnil jako pierwszy
              bo moglby to byc hak na szantaz po wyborach

              wiem ze to trudne do pojecia ale skoncentruj sie przez moment
              moze zakumasz

              napisz jeszcze raz swoj post tym razem nieco prosciej bo ja za chinskie cienie
              nie kumam co Ty do mnie rozmawiasz
              no ale ja jestem tepy moherowy beret
            • blackkot Re: BRAVO JACEK !!!!! 15.10.05, 18:29
              Tusk wcale w TVP nie przeprosił, tylko powiedział ,że mozę przeprosi. To jest
              różnica i dobrze by było, gdybyś podawał prawdziwe informacje, a nie "tuskowe"
          • xtrin ... 15.10.05, 15:34
            I tutaj się różnimy, bo dla mnie przeszłość przodków Tuska nie ma najmniejszego
            znaczenia. Jakby pogrzebać wystarczająco głęboko to w każdej rodzinie by się
            znalazło sprawy niekoniecznie chlubę przynoszące. Tylko po co? Jaki wpływ na
            ewentualną prezydenturę Tuska może mieć wojenna historia jego dziadka? I z
            jakiej niby racji Tusk miał obowiązek o tym wiedzieć i informować?
            Najpaskudniejsze w tym wszystkim jest właśnie to grzebanie się w totalnie
            nieważnych sprawach, chwytanie się tanich sposobów na pozorną kompromitację
            przeciwnika. Do tego jeszcze tak zagrywające osoby starają się postawić znak
            równości między wywlekaniem historii dziadka z czasów gdy kandydata jeszcze na
            świecie nie było z kryrykowaniem (może czasami zbyt ostrym i niezbyt fortunnie
            przeprowadzonym) działań publicznych kandydata (hospicja Kaczyńskiego czy giełda
            Cimoszewicza).
            A w zasadzie to cały ten szum dowodzi jednego - strasznie cięzko "haka" na Tuska
            znaleźć, jeżeli trzeba było się cofnąć aż w lata 40 ubiegłego wieku.
            • wj_2000 Re: ... 15.10.05, 16:46
              xtrin napisała
              > Tylko po co? Jaki wpływ na
              > ewentualną prezydenturę Tuska może mieć wojenna historia jego dziadka? I z
              > jakiej niby racji Tusk miał obowiązek o tym wiedzieć i informować?

              Czy nie wiesz, że drugie zdanie w reklamówce wyborczej poświęca Tusk swemu
              dziadkowi? To Tusk chciał się ogrzać rzekomo nieskazitelnym dziadkiem. Ludzie
              to kupują, choć to (zgadzam się z Tobą nie powinno się liczyć). Ale to dlaczego
              Tusk chce wykorzystać naiwność ludzką? W dodatku spartolił, załgał przwszłośc
              swojego dziadka. Gdyby powiedział prawdę - wzięli go (folksdojcza) do obozu,
              zapewne do pilnowania więźniów, choć tego nie wiem - może jako maszynistę do
              manewrów na bocznicy obozowej, a potem wcielili do Wermachtu, to chyba by mu
              słupki od tego nie wzrosły?
              Obrzydliwie próbował grać dziadkiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Obrzydliwie kłamał!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • xtrin Re: ... 15.10.05, 16:59
                Oglądałam kilka reklamówek wyborczych i w żadnej dziadka nie widziałam, więc z
                tym "co drugie zdanie" to tak jakby lekka przesada, choć wierzę Ci, że gdzieś to
                zostało wspomniane i tak, nie jest to styl kampanii, która mnie odpowiada
                najbardziej, nie naciągaj jednak faktów sugerując, że kampania Tuska opiera się
                na dziadku.
                Co do "kłamstwa" to napisałam już co o tym sądzę - nie skłamał, powiedział to,
                co wedle jego wiedzy było prawdą. Jakby wiedział jak z tym dziadkiem było, to
                chyba by go tak w reklamówkach nie eksponował, co? :)
                A choćby i znał prawdę, to osobiście mam to głęboko gdzieś - nobody is perfect.
              • xtrin Re: ... 15.10.05, 18:04
                Eh... Zaintrygowana Twoimi słowami obejrzałam wszystkie spoty Tuska (ze strony
                www.tusk.pl) i wychodzi na to, że to z Ciebie jest niezły kłamczuszek.
                Na sześć spotów, dziadek pojawia się tylko w jednym (nota bene nie ma tego
                fragmentu nawet w wersji skróconej tego spotu), a jest o nim aż tyle:
                "Urodziłem się w tym domu. Mój dziadek był polskim kolejarzem, gestapo
                aresztowało go już na początku wojny. Ojciec zmarł wcześnie, mama całe życie
                pracowała w szpitalu."
                Jedno zdanie, w miejscu gdzie kandydat pokrótce opisuje swoją rodzinę.
                To nazywasz "obrzydliwą grą dziadkiem"?! Śmieszne, po prostu śmieszne.
            • mario.osh bardzo trafna uwaga 15.10.05, 19:08
              xtrin napisała:

              I tutaj się różnimy, bo dla mnie przeszłość przodków Tuska nie ma najmniejszego
              znaczenia. Jakby pogrzebać wystarczająco głęboko to w każdej rodzinie by się
              znalazło sprawy niekoniecznie chlubę przynoszące. Tylko po co? Jaki wpływ na
              ewentualną prezydenturę Tuska może mieć wojenna historia jego dziadka? I z
              jakiej niby racji Tusk miał obowiązek o tym wiedzieć i informować?
              Najpaskudniejsze w tym wszystkim jest właśnie to grzebanie się w totalnie
              nieważnych sprawach, chwytanie się tanich sposobów na pozorną kompromitację
              przeciwnika. Do tego jeszcze tak zagrywające osoby starają się postawić znak
              równości między wywlekaniem historii dziadka z czasów gdy kandydata jeszcze na
              świecie nie było z kryrykowaniem (może czasami zbyt ostrym i niezbyt fortunnie
              przeprowadzonym) działań publicznych kandydata (hospicja Kaczyńskiego czy giełd
              a Cimoszewicza).
              A w zasadzie to cały ten szum dowodzi jednego - strasznie cięzko "haka" na Tusk
              a znaleźć, jeżeli trzeba było się cofnąć aż w lata 40 ubiegłego wieku
      • dzimdzirimdzi72 Re: BRAVO JACEK !!!!! 15.10.05, 15:57
        > zwracam uwage ze GW po raz kolejny klamie przeinaczajac fakty.
        > wytluszczana czcionka juz wala po oczach ze Kurski powiedzial ze dzidek itd.
        > gdy faktycznie Kurski poprosil o komentarz do plotek ktore w dodatku okazaly
        > sie prawdziwe.

        zwracam uwagę że w myśl prawa karnego to wszystko jedno czy Kurski powiedział
        czy cytował źródło, bo intencja zostaje ta sama - zdyskredytowanie nie poparte
        faktami
        zostaje taki szczegół - "na ochotnika"
        Kurski ma na to może jakiś dowód? za samo to powinien beknąć w sądzie
        poza tym, chlapiąc "o jedno zdanie za dużo" chyba jeszcze nie miał dokumentów?
      • voodeen Re: BRAVO JACEK !!!!! 15.10.05, 16:44
        No bez przesady - zona tuska nie wyglada jak barbie. Bo najwyzej jak odchudzona
        barbamama. A co do reszty podpisuje sie z wykrzyknikiem !

        o90 napisał:

        > zwracam uwage ze GW po raz kolejny klamie przeinaczajac fakty.
        > wytluszczana czcionka juz wala po oczach ze Kurski powiedzial ze dzidek itd.
        > gdy faktycznie Kurski poprosil o komentarz do plotek ktore w dodatku okazaly
        > sie prawdziwe.
        > czy GW z tow.Michnikiem na czele odszczeka ?
        > nie...nie odszczeka bo to dziennikarze bez honoru
        > czy Tusk przeprosi ?
        > nie... nie przeprosi bo to maly czlowiek
        >
        > prosty platikowy plakatowy medialny piekny sztuszny maz lalki Barbie
        > czyli taki
        > Ken
    • c3k3 KURSKI NA PREZYDENTA 15.10.05, 14:56
      KURSKI NA PREZYDENTA
      • indianski Re: KURSKI NA PREZYDENTA 15.10.05, 14:57
        Zrzeszenia Wlascicieli Barow Mleczych .
        • c3k3 INDIANSKI WROCIL Z MESKIEJ UBIKACJI 15.10.05, 15:26
          Indianski, myslalem ze ty tworzysz wylacznie na forum dla gejow. Juz wrociles
          z ubikacji? To powiedz nam o twojej orientacji sexualnej.
    • xs550 non sequitur 15.10.05, 14:58
      Czy tylko mi sie wydaje, ze Kurski mydli wszystkim troche oczy? Przeciez cala afera nie byla o to, ze dziadek Tuska byl posadzony o bycie w Wehrmachcie tylko o to, ze niby zrobil to NA OCHOTNIKA. A tego ostatniego nikt nie potwierdza.
      • indianski Re: non sequitur 15.10.05, 15:01
        Po prostu dziadek tuska sfabrykowal cala sprawe i podrzucil Kurskiemu . Dziadek
        byl wredny bo nie zglosil sie na ochotnika .
        • wandaconiechcialaniemca do leszka_sopot 15.10.05, 15:06

          nazwałeś Kurskiego zerem
          poniewaz jesteś poważnym forumowiczem, na pewno nie piszesz słow na wiatr;
          możesz krotko wypunktowac co skłoniło Cię do takiej opinii?

          pytam, bo, tak jak wielu inych tu zagladających nie znam Kurskiego na tyle
          dobrze

          pozdrawiam
        • czarls_bronson Re: non sequitur 15.10.05, 15:07
          indianski napisał:

          > Po prostu dziadek tuska sfabrykowal cala sprawe i podrzucil Kurskiemu . Dziadek
          >
          > byl wredny bo nie zglosil sie na ochotnika .

          A najlepsze jest to że kandydat Tusk
          się nie skapował o co w tym wszystkim biega
          i grał urażonego ku uciesze całego salonu
      • aiwaplatz Re: non sequitur 15.10.05, 17:07
        Afera była o BYCIE dziadzia w Wehrmachcie a protokołu przymusowego wcielenia to
        też nikt nie pokazał. Dziadzio był tam z bratem, tak na marginesie. Dużo coś
        przypadków w sprawie.
    • rom48 Do PiSomanow. Sprawdzcie lepiej ilu poslow PiS 15.10.05, 15:07
      i dzialaczy ze Ślaska ma niemiecki paszport w kieszeni. Mnie on osobiscie nie
      przeszkadza ale wam moze przeszkadzac.
      • swansea Re: Do PiSomanow. Sprawdzcie lepiej ilu poslow Pi 15.10.05, 15:09
        no to padły południowo-zachodnie struktury PiS-u. no i niech nie zapominają o
        kuzynach i innych tego typu rzeczach. a co...
        • rom48 Re: Do PiSomanow. Sprawdzcie lepiej ilu poslow Pi 15.10.05, 15:16
          no moze jeszcze przeswietlic czy aby kto nie mial jakiego niemieckiego psa :-))))
          • swansea Re: Do PiSomanow. Sprawdzcie lepiej ilu poslow Pi 15.10.05, 15:19
            oczywiście!!!

            przepraszam za to straszne przeoczenie
      • aiwaplatz Re: Do PiSomanow. Sprawdzcie lepiej ilu poslow Pi 15.10.05, 17:10
        rom48 napisał:

        > i dzialaczy ze Ślaska ma niemiecki paszport w kieszeni. Mnie on osobiscie nie
        > przeszkadza ale wam moze przeszkadzac.

        PORZĄDNYM LUDZIOM TO KŁAMCY PRZESZKADZAJĄ - bez względu na paszport.
    • basia.basia Nic już nie rozumiem... 15.10.05, 15:13
      Facet twierdził, że to nie było oszczerstwo tylko pomyłka, bo nie chodziło o
      dziadka Tuska ale o czyjegoś brata (już mi się nie chce sprawdzać), który na
      ochotnika miał się zaciągnąć.
      Kajał się i przepraszał Tuska oraz Kaczyńskiego. Idąc na ten partyjny sąd
      demonstrował książkę "Był sobie Gdańsk" - wydanie niemieckie! Miało to być jego
      źródło, które uprzednio nazywał "wiarygodne źródła na Pomorzu".

      Teraz okazało się, że potem ktoś (zdania podzielone: albo Kurski dotarł do
      archiwum Wermachtu, albo ktoś z telewizji) trafił na ślad, że Józef Tusk
      został wcielony w sierpniu 1944 r. do (jakiegoś tam) oddziału Wehrmachtu
      ale już w październiku odnalazł się w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie.

      Teraz Kurski uważa, że jest niewinny kiej by lelija a Lech Kaczyński umył
      ręce (powiada, że to jest sprawa między Kurskim a Tuskiem).

      Moim zdaniem ten typas rzucił oszczerstwo nie wiedząc, że Józef Tusk
      rzeczywiście był przez 3 miesiące w Wehrmachcie. Chodziło mu o to, żeby
      zrobić z rodziny Tusków i samego Tuska germanofila. Po części mu się
      udało.

      Chciałabym wiedzieć jak to naprawdę było i np. kto dotarł do archiwum Wehrmachtu
      i kiedy.
      • voodeen Re: Nic już nie rozumiem... 15.10.05, 15:18
        ale tego nie dowiemy sie nigdy bo na tym polega cala ta gra. Podobno Tuski juz
        od miesiecy wiedzialy ze Koaczyniaki beda chcieli pociagnac watek wojenny, wiec
        skoro nic nie zrobili to albo mysleli ze to bluff, albo wierzyli w sile swoich
        medialnych poplecznikow ktore sa w stanie wyciagnac Tuska z KAZDEGO g...a, albo
        po prostu dali ciala. Ale poniewaz sprawy juz teraz zaszly za daleko nikt nie
        bedzie raczej drazyl tego tematu, bo jest to miecz obosieczny. A dziadek Tuska
        niech odpoczywa w pokoju.

        basia.basia napisała:

        > Facet twierdził, że to nie było oszczerstwo tylko pomyłka, bo nie chodziło o
        > dziadka Tuska ale o czyjegoś brata (już mi się nie chce sprawdzać), który na
        > ochotnika miał się zaciągnąć.
        > Kajał się i przepraszał Tuska oraz Kaczyńskiego. Idąc na ten partyjny sąd
        > demonstrował książkę "Był sobie Gdańsk" - wydanie niemieckie! Miało to być
        jego
        > źródło, które uprzednio nazywał "wiarygodne źródła na Pomorzu".
        >
        > Teraz okazało się, że potem ktoś (zdania podzielone: albo Kurski dotarł do
        > archiwum Wermachtu, albo ktoś z telewizji) trafił na ślad, że Józef Tusk
        > został wcielony w sierpniu 1944 r. do (jakiegoś tam) oddziału Wehrmachtu
        > ale już w październiku odnalazł się w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie.
        >
        > Teraz Kurski uważa, że jest niewinny kiej by lelija a Lech Kaczyński umył
        > ręce (powiada, że to jest sprawa między Kurskim a Tuskiem).
        >
        > Moim zdaniem ten typas rzucił oszczerstwo nie wiedząc, że Józef Tusk
        > rzeczywiście był przez 3 miesiące w Wehrmachcie. Chodziło mu o to, żeby
        > zrobić z rodziny Tusków i samego Tuska germanofila. Po części mu się
        > udało.
        >
        > Chciałabym wiedzieć jak to naprawdę było i np. kto dotarł do archiwum
        Wehrmacht
        > u
        > i kiedy.
        • abe.abe Re: Nic już nie rozumiem... 15.10.05, 15:26
          voodeen napisał:

          > ale tego nie dowiemy sie nigdy bo na tym polega cala ta gra. Podobno Tuski
          juz
          > od miesiecy wiedzialy ze Koaczyniaki beda chcieli pociagnac watek wojenny,
          wiec
          >
          > skoro nic nie zrobili to albo mysleli ze to bluff, albo wierzyli w sile
          swoich
          > medialnych poplecznikow ktore sa w stanie wyciagnac Tuska z KAZDEGO g...a,
          albo
          >
          > po prostu dali ciala.


          Jest jeszcze jedno "albo" - ani Tusk, ani jego sztab rzeczywiscie
          nie znali tego epizodu z życia J.Tuska. Gdyby znali, obrona
          przed atakiem Kuskiego wyglądałaby inaczej.

          Opowieści rodzinne dosyć często traktuje się a priori jako prawdziwe.
          Mnie również nie wpadłoby do glowy, by sprawdzać prawdomowność mojego
          dziadka. Do tego potrzebna jest wrodzona podejrzliwość.
          Zawód historyka nie ma tutaj nic do rzeczy.
          • voodeen Re: Nic już nie rozumiem... 15.10.05, 15:55
            chyba sie z Toba nie zgodze. Jesli Tusk historyk dociera do dokumentow, lub
            relacji rodzinnych ktore wspominaja o sluzbie stryja(!!!) - a jakims dziwnym
            trafem omija fragment dot swojego dziadka to naprawde cos tu nie trybi. Ale tu
            nie racjonalne argumanty sie licza tylko "robota sztabowa". Protasiewicz w
            heroicznym gescie skladajacy sie na oltarzyku, manipulacja mediow, ze nie
            wstapil tylko zostal wcielony i momentalnie zdezerterowal ... A tak pomijajac
            na chwile sympatie polityczne, czy jako historyk nie starlbys sie dowiedziec o
            historii swojej rodziny (zwlaszcza, ze nie mowilo sie o tym jak twierdzi Tusk,
            przy rodzinnym stole). Ja NIE WIERZE ze nie wiedzial. Mam do tego prawo. Nie
            usprawiedliwiam Kurskiego, ale teraz sztab Tuska wyglada zalosnie. PROTASIEWICZ
            MUSI ODEJSC :)
          • aiwaplatz Re: Nic już nie rozumiem... 15.10.05, 17:17
            > Jest jeszcze jedno "albo" - ani Tusk, ani jego sztab rzeczywiscie
            > nie znali tego epizodu z życia J.Tuska. Gdyby znali, obrona
            > przed atakiem Kuskiego wyglądałaby inaczej.
            >
            > Opowieści rodzinne dosyć często traktuje się a priori jako prawdziwe.
            > Mnie również nie wpadłoby do glowy, by sprawdzać prawdomowność mojego
            > dziadka. Do tego potrzebna jest wrodzona podejrzliwość.
            > Zawód historyka nie ma tutaj nic do rzeczy.
            >
            >
            GDYBYM KANDYDOWAŁ NA PREZYDENTA PAŃSTWA, TO WPADŁOBY MI DO GŁOWY SPRAWDZIĆ COŚ
            ZANIM ZAPRZECZĘ I ZACZNĘ ROZPACZAĆ PRZED KAMERAMI, JAKĄ TO MI KRZYWDĘ
            WYRZĄDZONO MÓWIĄC PRAWDĘ!
          • vargas Re: Nic już nie rozumiem... 15.10.05, 21:55
            Tusk swiecie wierzyl w slowa Kaczynskiego, ze bedzie bez oszczerstw. Odkryciem
            z hitlerowskich archiwow byl tak zaskoczony, ze w pierwszej chwili zaczal
            przepraszac. Ani on sam, ani nikt inny nie podkreslal, ze w pare miesiecy po
            zaciagu do Wermachtu jego dziadek dal drapaka do polskiej armii. Ten drugi akt
            w polaczeniu z historia jego zycia swiadczy o czlowieku.

            W odroznieniu moze od wiekszosci forumowiczow mialem to nieszczescie, ze zylem
            jedynie w zesowietyzowanej Polsce. Wierzcie mi, ze Wasi ojcowie i dziadkowie,
            praktycznie do ostatka, gotowi byli zrobic kazde swinstwo, ktore im komuna
            nakazala badz dla korzysci badz pod grozba o wiele bardziej blaha niz te, z
            ktorymi miano do czynienia w czasie okupacji. To jeszcze jeden argument za tym,
            zeby zostawic ojcow i dziadkow w spokoju.
        • lubiepolske Kurski i jego filozofia błota 15.10.05, 15:26
          Przypomne słowa wielkiego Polaka

          Tylko dzięki zaiste niepojętej, a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej,
          ludzie w tym kraju nie na czworakach chodzą, a na dwóch nogach, udając człowieka.

          Józef Piłsudski (1867 - 1935)
      • uu1 Re: Nic już nie rozumiem... 15.10.05, 15:21
        Kancelaria prawna wynajęta przez J. Kurskiego.
      • maedith Re: Nic już nie rozumiem... 15.10.05, 15:22
        basia.basia napisała:
        > Chciałabym wiedzieć jak to naprawdę było i np. kto dotarł do archiwum
        Wehrmacht
        > u
        > i kiedy.

        Pewna gnida z tvn.[na90%] STUPROCENTOWEJ PEWNOSCI NIE MAM
        • maedith Re: Nic już nie rozumiem... 15.10.05, 15:49
          maedith napisała:

          > basia.basia napisała:
          > > Chciałabym wiedzieć jak to naprawdę było i np. kto dotarł do archiwum
          > Wehrmacht
          > > u
          > > i kiedy.
          >
          > Pewna gnida z tvn.[na90%] STUPROCENTOWEJ PEWNOSCI NIE MAM
          >
          >

          oglądajac wczoraj TVN-24,PEWIEN DZIENNIKARZ POCHWALIL SIE: SKORO NAM DOTARCIE
          DO ARHIWUM ZAJAŁO 4 GODZINY ,PRZECIEZ Tusk,mógł to sprawdzic...
          NIE WIEM,MOZE KTOS Z WAS TO OGLADAŁ?
      • aiwaplatz Re: Nic już nie rozumiem... 15.10.05, 17:13
        JAK TO PO CZĘŚCI MU SIĘ UDAŁO? TO SĄ WĄTPLIWOŚCI CO DO TUSKOWEGO GERMANOFILSTWA?
    • krak111 Re: Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 15.10.05, 15:19
      Kurski nie wie co to jest moralność, dlatego może czuć się moralnie
      zrehabilitowany.
    • marekgdan Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 15:20
      Jacus probowal przemycic taka niewinna ploteczke ze dziadek Tuska NA OCHOTNIKA
      WSTAPIL do wehrmachtu!teraz juz chodzi o to ze byl w wehrmachcie 3mce!przeciez
      Tusk nie drugi dziadek byl w wehrmachcie!a teraz Jacus niewinny jest!co za
      cyniczna.....................!
      • xtrin Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 15:25
        marekgdan napisał:

        > co za cyniczna ...

        ... menda. Nie bójmy się słów :).
        • uu1 Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 15:28
          A co z tymi, którzy flekowali W. Cimoszewicza. To są mendy pozbawione cynizmu
          czy może bojownicy o prawdę?
          • rnrr Re: Cynicy kontra bojownicy? 15.10.05, 15:38
            Czy przypadkiem Kurski rozsiał plotkę. Dał sie poświęcić w imię zwycięstwa
            partii jednocześnie sugerując, że pomylił dziadka z dziadka bratem. Kiedy w
            Berlinie jak słyszymy jego ludzie podobno wczoraj odkryli, że dziadek Tuska bla
            bla bla.... pan Kurski oczekuje przywrócenia zaszczytów. Czy zatem nie
            wiedział, że dziadek był i pięknie blefował, a wszystko ku chwale szefa? Czy
            raczej doskonale wiedział, pięknie kłamał, szef wszystko zaplanował łącznie z
            datą, aby afera nie wybuchła w dniu papieskim?
            Nie wiem bo nie pamietam sprawy dziadka Cimoszewicza, ale tu mamy do czynienia
            z cynizmem i to jakim pięknym. Tam pewnie też. Gdyby to była walka wojowników o
            prawdę to po prostu by ją wywlekli, a nie urządzili szopki medialnej z
            genialnie wyreżyserowanym zakonczeniem. Dopuszczam mozliwosc ze są bojownicy o
            prawdę, ale metody jej ogłaszania mówią zwykle bardzo wiele.
            • uu1 Re: Cynicy kontra bojownicy? 15.10.05, 15:52
              Dopuszczam mozliwosc ze są bojownicy o
              > prawdę, ale metody jej ogłaszania mówią zwykle bardzo wiele.
              Społeczeństwo, ogłupione przez niezależne (od przyzwoitości) media i sondaże,
              dało przyzwolenie na takie zachowania, nie reagując w przypadku W. Cimoszewicza.
              I nie w tym rzecz czy byłby dobrym prezydentem - gdyby oczywiście wygrał.
              Zezwolono na wrzucenie gówna w wentylator a teraz zdziwienie, że tak wielu jest
              opryskanych. A to jeszcze nie koniec.
              • rnrr Re: Cynicy kontra bojownicy? 15.10.05, 16:23
                Moze czegoś nie pamietam, ale chyba media całe bloki wiadomosci nie poświecały
                na roztrząsanie na czynniki pierwsze ojca czy tam dziadka Cimoszewicza. To jest
                zupełnie inna sytuacja.... Cimoszewicz został zatopiony z innego powodu i dziś
                mimo, ze bardzo tego pana nie lubiłem i wciąż nie lubie z przyczyn wielu czuję,
                ze poszedł bym na wybory w sytuacji Kaczor- Cimoszewicz. W każdym bądź razie
                kwestia Cimoszewicza jest tu raczej nie najważniejsza. Najważniejsza jest
                kwestia Kaczyńskiego: który sprawnie uczestniczy w 5 dniowej akcji mającej
                wzniecic antyniemieckie nastroje i pokazac, ze Tusk jest proniemiecki. To jest
                problem. Wyobrazam sobie analogiczną sytuacje i atak na Cimoszewicza
                prowschodniego faceta którego ojciec cośtam...... jezeliby inne akcje zawiodły.
            • uu1 Re: Cynicy kontra bojownicy? 15.10.05, 16:28
              To jest właśnie efekt skundlenia społeczeństwa. Niewielu dyskutantów na forum
              widzi przyczynę dzisiejszej sytuacji.
              • xtrin Re: Cynicy kontra bojownicy? 15.10.05, 16:37
                Przyczyna jawi się dość banalnie - Kurski strzelił w ciemno i częściowo mu się
                udało.
                • rnrr Re: Cynicy kontra bojownicy? 15.10.05, 16:46
                  Nie strzelił w ciemno. Doskonale wiedział co robi. Był tylko lekko zdziwiony,
                  że Kaczyński aż tak zdecydowanie pokazał mu wilczy bilet, a raczej wilczy
                  bilecik. No chyba, że jest aż tak dobrym aktorem
                  • red_kapturek Re: Cynicy kontra bojownicy? 15.10.05, 17:35
                    rnrr napisał:

                    > Nie strzelił w ciemno. Doskonale wiedział co robi. Był tylko lekko zdziwiony,
                    > że Kaczyński aż tak zdecydowanie pokazał mu wilczy bilet, a raczej wilczy
                    > bilecik. No chyba, że jest aż tak dobrym aktorem

                    Pod warunkiem, że kandydat PiSu o niczym nie wiedział. Bracia sznurków od
                    swoich marionetek nie wypuszczają z rąk nawet we śnie. Ta cała historia z
                    dziadkiem układa się w jeden sprytnie napisany scenariusz. Zarówno okoliczności
                    jak i czas ogłoszenia newsa oraz dalszy ciąg wypadków były dokładnie obmyślane.
                    W sztabie PiS nic nie dzieje się przypadkowo. Kurski miał te dokumenty od
                    dawna, dlatego trop najpierw zaprowadził go na Pomorze, ludzie coś szeptali,
                    wróble ćwierkały i Lech przeprosił. Lech cacy. Kurski z wielkim hukiem wylatuje
                    z partii. Lech cacy. Ziobro męczy Hanię, aż tu nagle dziadek zjawia się w
                    mundurze Wehrmachtu. Ziobro milczy. Lech milczy. Dorn milczy. Nikt nie domaga
                    się przeprosin. I już tylko Donald Tusk pozostał na placu boju z przebranym
                    dziadkiem. Uczcie się panowie i panie, na przyszłe wybory przyda się jak
                    znalazł.
                    • xtrin Re: Cynicy kontra bojownicy? 15.10.05, 18:06
                      red_kapturek napisała:
                      > Uczcie się panowie i panie, na przyszłe wybory
                      > przyda się jak znalazł.

                      Oby nie... oby była to ostatnia tak żenująca kampania.
                      • red_kapturek Re: Cynicy kontra bojownicy? 15.10.05, 18:37
                        xtrin napisała:

                        > red_kapturek napisała:
                        > > Uczcie się panowie i panie, na przyszłe wybory
                        > > przyda się jak znalazł.
                        >
                        > Oby nie... oby była to ostatnia tak żenująca kampania.

                        Obawiam się, że the show must go on przez najbliższe cztery lata nowej
                        koalicji. Sukcesy jak ordery na klapy PiS, porażki na konto PO. Przeciąganie
                        liny z własnymi resortami i ministrami zacznie się zaraz po wyborach
                        prezydenckich.
              • red_kapturek Re: Cynicy kontra bojownicy? 15.10.05, 17:55
                uu1 napisała:

                > To jest właśnie efekt skundlenia społeczeństwa. Niewielu dyskutantów na forum
                > widzi przyczynę dzisiejszej sytuacji.

                Z tą tezą pozwolę sobie się nie zgodzić. Ja nie jestem skundlona, moja rodzina
                nie jest skundlona, wielu moich przyjaciół nie jest skundlonych, są miliony
                ludzi w Polsce nieskundlonych. To jest raczej taka kacza wizja świata - wszyscy
                są źli, tylko my jesteśmy dobrzy. Przyczyna dzisiejszej sytacji jest bardzo
                złożona i sięga również czasu przed 1989. Ma to duży związek z kulturą
                polityczną wyniesioną z jedynie słusznego systemu pod słońcem. Najkrócej można
                to określić w ten sposób: polski polityk nie nauczył się jeszcze szanować
                obywatela, a więc i obywatel nie szanuje polityka, tym bardziej, że dzień w
                dzień obserwuje, że i sami politycy nawzajem też się nie szanują. Dlatego do
                wyborów idzie ca. 49% społeczeństwa. To i tak dużo.
                • maedith Re: Cynicy kontra bojownicy? 15.10.05, 18:05
                  red_kapturek napisała:

                  Najkrócej można
                  > to określić w ten sposób: polski polityk nie nauczył się jeszcze szanować
                  > obywatela, a więc i obywatel nie szanuje polityka, tym bardziej, że dzień w
                  > dzień obserwuje, że i sami politycy nawzajem też się nie szanują. Dlatego do
                  > wyborów idzie ca. 49% społeczeństwa. To i tak dużo.


                  A ja mysle ze gdyby media byly bardziej obiektywne,ludziom byloby latwiej
                  wyrobic sobie zdanie i na wybory poszloby wiecej ludzi.
                  • red_kapturek Re: Cynicy kontra bojownicy? 15.10.05, 18:32
                    maedith napisała:

                    > red_kapturek napisała:
                    >
                    > Najkrócej można
                    > > to określić w ten sposób: polski polityk nie nauczył się jeszcze szanować
                    >
                    > > obywatela, a więc i obywatel nie szanuje polityka, tym bardziej, że dzień
                    > w
                    > > dzień obserwuje, że i sami politycy nawzajem też się nie szanują. Dlatego
                    > do
                    > > wyborów idzie ca. 49% społeczeństwa. To i tak dużo.
                    >
                    >
                    > A ja mysle ze gdyby media byly bardziej obiektywne,ludziom byloby latwiej
                    > wyrobic sobie zdanie i na wybory poszloby wiecej ludzi.

                    Obiektywizm to jedna sprawa, można by nawet dosyć przewrotnie rzec, że każdy ma
                    swój subiektywny obiektywizm. Poszeregować punkty widzenia i własne przekonania
                    (lewo/prawo) gazet oraz stacji telewizyjnych tudzież radiowych nie tak trudno.
                    Nie można na ten przykład zabronić GW lewicującego charakteru. To jest jej
                    własny wybór, jej filozofia. Najważniejszą sprawą jest jednak poziom przekazów
                    informacyjnych. Pogoń za sensacją, zdawkowość, wybór i prezentacja materiału
                    przesłania często ich misję. Programy informacyjne w tv często apelują do
                    emocji, są robione na zasadzie: narobić szumu i zniknąć z wizji.
                    • basia.basia Re: Cynicy kontra bojownicy? 15.10.05, 22:51
                      red_kapturek napisała:

                      > maedith napisała:
                      >
                      > > red_kapturek napisała:
                      > >
                      > > Najkrócej można
                      > > > to określić w ten sposób: polski polityk nie nauczył się jeszcze sz
                      > anować
                      > >
                      > > > obywatela, a więc i obywatel nie szanuje polityka, tym bardziej, że
                      > dzień
                      > > w
                      > > > dzień obserwuje, że i sami politycy nawzajem też się nie szanują. D
                      > latego
                      > > do
                      > > > wyborów idzie ca. 49% społeczeństwa. To i tak dużo.
                      > >
                      > >
                      > > A ja mysle ze gdyby media byly bardziej obiektywne,ludziom byloby latwiej
                      >
                      > > wyrobic sobie zdanie i na wybory poszloby wiecej ludzi.
                      >
                      > Obiektywizm to jedna sprawa, można by nawet dosyć przewrotnie rzec, że każdy ma
                      >
                      > swój subiektywny obiektywizm. Poszeregować punkty widzenia i własne przekonania
                      >
                      > (lewo/prawo) gazet oraz stacji telewizyjnych tudzież radiowych nie tak trudno.
                      > Nie można na ten przykład zabronić GW lewicującego charakteru. To jest jej
                      > własny wybór, jej filozofia. Najważniejszą sprawą jest jednak poziom przekazów
                      > informacyjnych. Pogoń za sensacją, zdawkowość, wybór i prezentacja materiału
                      > przesłania często ich misję. Programy informacyjne w tv często apelują do
                      > emocji, są robione na zasadzie: narobić szumu i zniknąć z wizji.

                      Podpisuję się również pod protestem kapturka przeciwko skundleniu.
                      I jedna uwaga na temat szumu informacujnego; może być tak, że w tym szaleństwie
                      jest metoda. Piszę "może", bo nie wiem ale skłaniam się ku temu po doświadczeniu
                      z Cimoszewiczem. Najpierw była zmasowana kampania - lansowanie go, potem
                      gremialny odwrót ale... w ogólnym zgiełku zaniepokoiło mnie coś o czym się nie
                      mówi a zamiast tego niektórzy podkreślają cyniczną (jakoby) grę Miodowicza z tą
                      Jarucką. Tylko, że jakoś dziwnie media się prześlizgnęły omijając zręcznie
                      pewien aspekt sprawy (dla mnie kluczowy). Dlatego podejrzewam, że chodzi nie
                      tylko o niechlujstwo i pogoń za sensacją ale też sterowanie opinią publiczną.
                      Na szczęście nie jesteśmy skundleni i ludzie wyczuwają kiedy im się tzw.
                      "ciemnotę wciska". Jeszcze tydzień do wyborów, coś wyjaśni i pójdziemy do
                      wyborów z większym przekonaniem. Niektórzy po tych wyjaśnieniach może w ogóle
                      nie pójdą.

          • xtrin Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 15:39
            To są osoby które nieco zbyt daleko posunęły się w sprawdzaniu czystości
            sprawowania publicznego stanowiska przez kandydata.
            W przypadku Cimoszewicza cała sprawa wywodziła się z jego działań z okresu
            sprawowania stanowiska. W przypadku Tuska szuka się sensacji w czasach gdy jego
            rodzice jeszcze się nie znali. To taka "delikatna" różnica.
            • uu1 Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 15:45
              Nie ma różnicy w atakowaniu ojca czy dziadka. A pan Paweł Śpiewak, pseudonim
              "profesor", powiedział ostatnio Monice Olejnik w
              Radiu Zet:
              "Cimoszewicz odpowiada za swego ojca, a dzieci w ogóle odpowiadają za swoich
              przodków."
              • xtrin Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 16:12
                uu1 napisała:
                > Nie ma różnicy w atakowaniu ojca czy dziadka. A pan Paweł Śpiewak, pseudonim
                > "profesor", powiedział ostatnio Monice Olejnik w
                > Radiu Zet:
                > "Cimoszewicz odpowiada za swego ojca, a dzieci w ogóle odpowiadają za swoich
                > przodków."

                Ja jestem przeciwna ściganiu dzieci za "grzechy ojców" w każdej sytuacji, jeżeli
                samo "dziecko" nie było w sprawę zamieszane. Cimoszewicz bezpośrednio w
                działalność ojca zamieszany zdaje się nie był, stąd uważam, iż nie ma miejsca na
                takie sprawy w kampanii. Tym niemniej napewno większy wpływ miała wieloletnia
                służba Cimoszewicza seniora na jego syna, niż wojenny epizod dziadka na Donalda
                Tuska.
                • uu1 Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 16:18
                  ym niemniej napewno większy wpływ miała wieloletnia
                  > służba Cimoszewicza seniora na jego syna, niż wojenny epizod dziadka na Donalda
                  > Tuska.
                  Bez obrazy ale to czysta kazuistyka.
                  • xtrin Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 16:34
                    Sugerujesz, że kilkutygodniowa służba Józefa Tuska w Wermachcie, o której to
                    zresztą Donald Tusk nie wiedział, miała na niego jakikolwiek wpływ? Czy że
                    wieloletnia służba Mariana Cimoszewicza w służbach bezpieczeństwa nie miała
                    najmniejszego wpływu na jego dorastającego syna?
                    Straszliwie niektórym łatwo przychodzi upraszczanie rzeczywistości,
                    niedostrzeganie niewielkich, ale bardzo ważkich niuansów.
                    Jest miedzy tymi przypadkami pewna subtelna, acz dla mnie znacząca róznica, co
                    nie zmienia faktu, jak wyżej napisałam, iż uważam wywlekanie obydwu spraw za
                    naganne. Gdzież więc owa kazuistyka w moim rozumowaniu?
                    • wj_2000 Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 16:54
                      xtrin napisała:
                      > Gdzież więc owa kazuistyka w moim rozumowaniu?

                      Jeśli wogóle zajmujemy się przodkami polityków, i jeśli robimy to w dobrej
                      wierze, to chodzić może nie o to czy jakiś czyn antenata zajmował dłuższy czy
                      krótszy czas, ale jak ten czyn świadczy o charakterze, o światopoglądzie, o
                      postawie życiowej, KTÓRA TO POSTAWA, (a nie pojedynczy ujawniony czyn),
                      oddziaływała w obu przypadkach jednakowo długo - tj w okresie wychowywania i
                      dorastania swego syna, czy wnuka.
                      Relatywizujesz, jak ten Spiewak, popisując się zwykłą mentalnością Kalego.
                      • xtrin Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 17:21
                        wj_2000 napisał:
                        > Jeśli wogóle zajmujemy się przodkami polityków, i jeśli robimy to w dobrej
                        > wierze, to chodzić może nie o to czy jakiś czyn antenata zajmował dłuższy czy
                        > krótszy czas, ale jak ten czyn świadczy o charakterze, o światopoglądzie, o
                        > postawie życiowej, KTÓRA TO POSTAWA, (a nie pojedynczy ujawniony czyn),
                        > oddziaływała w obu przypadkach jednakowo długo - tj w okresie wychowywania i
                        > dorastania swego syna, czy wnuka.

                        Jakim prawem oceniasz zupełnie Ci nieznanego człowieka na podstawie krótkiego
                        epizodu, którego szczegółów nie znasz, do tego w sytuacji, której nie znaznałeś
                        i obyś nigdy nie zaznał?
                    • uu1 Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 20:00
                      W próbie relatywizmu. Mamy beczkę miodu i beczkę dziegciu. I zamiast uznać, że
                      mieszanie jednego z drugim popsuje smak miodu, podejmujemy dyskusję - a może
                      jedna łyżka dziegciu nie zaszkodzi? Duża czy mała? Pełna? itd. Po stokroć
                      naganne było zachowanie wobec W. Cimoszewicza i D. Tuska. Tyle i aż tyle.
        • voodeen Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 16:26
          co za klamliwa gdnida (z tego tuska) nie bojmy sie slow

          xtrin napisała:

          > marekgdan napisał:
          >
          > > co za cyniczna ...
          >
          > ... menda. Nie bójmy się słów :).
          • xtrin Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 16:35
            Oczywiście możesz i tak mówić, ale zdałoby się poprzeć to dowodami. A tych brak :).

            voodeen napisał:

            > co za klamliwa gdnida (z tego tuska) nie bojmy sie slow
      • voodeen Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 15:59
        Ok szujstwo Kurskiego bo nie wstapli na ochotnika, ale czy w calym zaslepieniu
        nie przyznasz, ze Twoj kandydat Ciebie TEZ OSZUKAL kiedy twierdzil ze dziadek
        NIE SLUZYL???????? (nie powiedzial - nic mi na ten temat nie wiadomo - ale
        stanowczo NIE!!!! a jego pies Protasiewicz malo co z portek nie wyskoczyl
        powtarzajac te bzdure).
        Wiec zastanowmy sie co jest wiekszym szujstwem: kalumnia bulteriera, czy
        KLAMSTWO KANDYDATA??????? Odpowiedz jest jedna, ale ty i tak bedziesz tweirdzil
        odwrotnie.


        marekgdan napisał:

        > Jacus probowal przemycic taka niewinna ploteczke ze dziadek Tuska NA
        OCHOTNIKA
        > WSTAPIL do wehrmachtu!teraz juz chodzi o to ze byl w wehrmachcie 3mce!
        przeciez
        > Tusk nie drugi dziadek byl w wehrmachcie!a teraz Jacus niewinny jest!co za
        > cyniczna.....................!
        • uu1 Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 16:04
          A może wrócić to roots? Nie uważasz, że wyciągnięcie przez Kurskiego tej sprawy
          jest krystalicznie czystym ku..twem?
          • voodeen Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 16:51
            To jest polityka. Kurski nie jest pierwszym ani ostatnim przypadkiem
            politycznego ku....stwa. Rzecz w tym, ze ktos kto ma problem z mowieniem
            nieprawdy nie ma moralnego prawa wypowiadac sadow o postawie moralnej innych
            nawet jesli ci ostatni popelnili czyn haniebny. Zgodzisz sie? Po drugie:
            Kaczynski odcial sie od Kurskiego (- i bez znaczenia jest czy wiedzial o calej
            akcji z wyprzedzeniem czy nie - bo podobnie nie mam pewnosci czy konf pras w
            hospicjum odbyla sie bez wiedzu Tuska) a teraz Protasiewicz - taka polityczna
            prostytutka - oskarza juz nie tylko Kurskiego ale Kaczynskiego. Ale tak jak
            napisalem na poczatku TO JEST POLITYKA.

            uu1 napisała:

            > A może wrócić to roots? Nie uważasz, że wyciągnięcie przez Kurskiego tej
            sprawy
            > jest krystalicznie czystym ku..twem?
            • maedith Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 17:03
              voodeen napisał:
              oskarza juz nie tylko Kurskiego ale Kaczynskiego. Ale tak jak
              > napisalem na poczatku TO JEST POLITYKA.
              >

              nie to nie jest polityka to zwykłe g...wno w wydaniu KACZ...
              • voodeen Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 17:37
                g...o jest g...em i tak samo smierdzi tylko, ze to media udaja, ze g...o tuska
                pachnie rozami.

                maedith napisała:

                > voodeen napisał:
                > oskarza juz nie tylko Kurskiego ale Kaczynskiego. Ale tak jak
                > > napisalem na poczatku TO JEST POLITYKA.
                > >
                >
                > nie to nie jest polityka to zwykłe g...wno w wydaniu KACZ...
                • maedith Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 17:40
                  voodeen napisał:

                  > g...o jest g...em i tak samo smierdzi tylko, ze to media udaja, ze g...o
                  tuska
                  > pachnie rozami.
                  >
                  To twoje osobiste zdanie na ten temat,ja mam inne.
        • maedith Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 16:13
          voodeen napisał:

          > Ok szujstwo Kurskiego bo nie wstapli na ochotnika, ale czy w calym
          zaslepieniu
          > nie przyznasz, ze Twoj kandydat Ciebie TEZ OSZUKAL kiedy twierdzil ze dziadek
          > NIE SLUZYL???????? (nie powiedzial - nic mi na ten temat nie wiadomo - ale
          > stanowczo NIE!!!! a jego pies Protasiewicz malo co z portek nie wyskoczyl
          > powtarzajac te bzdure).
          > Wiec zastanowmy sie co jest wiekszym szujstwem: kalumnia bulteriera, czy
          > KLAMSTWO KANDYDATA??????? Odpowiedz jest jedna, ale ty i tak bedziesz
          tweirdzil
          >
          > odwrotnie.
          >
          >
          >SZUJSTWO KURSKIEGO I TO WIELKIE,POMIMO TWICH PROB ODWRUCENIA KOTA OGONEM.
          A ZA GRANICA TO JUZ KOMENTUJA FAKT WYCIAGANIA,DZIADKOW I ICH PRZESZLOSCI,JAKO
          MORALNOSC I KULTURE POLAKOW Z EPOKI KAMIENIA LUPANEGO.
          to co zrobil FANATYK KURSKI JEST POPROSTU OBRZYDLIWE.
        • xtrin Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 16:21
          kłamać ndk IX, ~mię, ~miesz, kłam, ~ał, ~any
          1. «mówić nieprawdę, wprowadzać kogoś świadomie w błąd»

          oszukiwać ndk VIIIb, ~kuję, ~kujesz, ~kuj, ~iwał, ~iwany — oszukać dk I, ~am,
          ~asz, ~ają, ~aj, ~ał, ~any
          «świadomie wprowadzać kogoś w błąd dla własnej korzyści, zwodzić kogoś»
          [wg. PWN]

          Tusk nie skłamał, gdyż nie było jego zamiarem wprowadzanie kogokolwiek w błąd.
          Można co najwyżej określić, iż "nieswiadomie minął się z prawdą", co niestety
          brzmi jak eufemistyczne określenie kłamstwa, ale nim nie jest, gdyż
          najważniejsza jest tutaj owa "swiadomość". Powiedział to, co wedle jego wiedzy
          było prawdą. Nie jest tak, że on "nie wiedział" czy jego dziadek w Wermachcie
          służył. On był pewien, że nie. Znał przeszłość dziadka obozową, być może
          wiedział o jego służbie w armii polskiej, nie było tam miejsca na Wermacht. A że
          dziadek się tym krótkim epizodem nie chwalił to doprawdy ciężko się dziwić.
          Każdemu z nas napewno można by znaleźć taki kwiatek z przeszłości rodzinnej,
          któremu z pełną szczerością zaprzeczymy.
          • sarhenziel Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 16:27
            Chłopcze jaki obóz z obozu nikt nie byłpowoływany do zaszczytu służby dla
            faterlandu-to pierwsze primo Drugie primo skąd taka pewność w zasobie wiedzy
            Tuska nie wiedział ja w to niewierzę.
            kłamał pan Tusk i tyle.
            • xtrin Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 16:42
              sarhenziel napisał:

              > Chłopcze jaki obóz z obozu nikt nie był powoływany do zaszczytu służby dla
              > faterlandu-to pierwsze primo Drugie primo skąd taka pewność w zasobie wiedzy
              > Tuska nie wiedział ja w to niewierzę.
              > kłamał pan Tusk i tyle.

              Nie jestem chłopcem to pierwsze primo.

              Drugie primo - jak było z tym dziadkiem pewnie nigdy się już nie dowiemy. Ale
              fakty są faktami, a najpełniej o nim świadczy fakt, że pozostał po '45 w Polsce.

              Trzecie i ostatnie primo - możesz sobie wierzyć lub niewierzyć w cokolwiek
              chcesz, choćby i w Flying Spaghetti Moster, ale bazując na faktach możesz co
              najwyżej powiedzieć "wierzę, że Tusk to kłamca", a nie "Tusk kłamie".
            • wj_2000 Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 17:03
              sarhenziel napisał:
              > Chłopcze jaki obóz z obozu nikt nie byłpowoływany do zaszczytu służby dla
              > faterlandu-to pierwsze primo

              Chyba, że był w obozie jako funkcjonariusz, czy jako obsługa parowozu co
              przetaczał wagony na bocznicy obozowej.
              Tego jakoś nikt nie uwzględnia!!!!!!!!!!!!
              To by dopiero była bomba.
              Według mnie inaczej, czła historia nie trzyma się kupy.
              Był w końcu folksdojczem (inaczej z Pomorza wysiedlali).
              A tacy folksdojcze byli bezcenni, bo jak Niemiec z głębi Reichu mógłby
              więzionym Polakom wydawać polecenia?
          • voodeen Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 16:54
            Ty to kurde zaraz zaczniesz gadac Clintonem: "Palilem ale sie nie
            zaciagalem" "Nie mialem sexu z ta kobieta, tylko wsadzilem jej cygaro" ....
            Nie klamal, nie oszukiwal ... co ty gadasz. Twierdzil ze wie! A teraz mowi ze
            nie wiedzial i mi to wystarcza jako dowod na to, ze jak zwykle sie mijal z
            prawda o cale kilometry. I nie bede dywagowal czy klamal czy oszukiwal czy
            zatajal. To juz zadanie dla Protasiewicza i innych psow Tuska.

            xtrin napisała:

            > kłamać ndk IX, ~mię, ~miesz, kłam, ~ał, ~any
            > 1. «mówić nieprawdę, wprowadzać kogoś świadomie w błąd»
            >
            > oszukiwać ndk VIIIb, ~kuję, ~kujesz, ~kuj, ~iwał, ~iwany — oszukać dk I,
            > ~am,
            > ~asz, ~ają, ~aj, ~ał, ~any
            > «świadomie wprowadzać kogoś w błąd dla własnej korzyści, zwodzić kogoś
            > 7;
            > [wg. PWN]
            >
            > Tusk nie skłamał, gdyż nie było jego zamiarem wprowadzanie kogokolwiek w
            błąd.
            > Można co najwyżej określić, iż "nieswiadomie minął się z prawdą", co niestety
            > brzmi jak eufemistyczne określenie kłamstwa, ale nim nie jest, gdyż
            > najważniejsza jest tutaj owa "swiadomość". Powiedział to, co wedle jego wiedzy
            > było prawdą. Nie jest tak, że on "nie wiedział" czy jego dziadek w Wermachcie
            > służył. On był pewien, że nie. Znał przeszłość dziadka obozową, być może
            > wiedział o jego służbie w armii polskiej, nie było tam miejsca na Wermacht. A
            ż
            > e
            > dziadek się tym krótkim epizodem nie chwalił to doprawdy ciężko się dziwić.
            > Każdemu z nas napewno można by znaleźć taki kwiatek z przeszłości rodzinnej,
            > któremu z pełną szczerością zaprzeczymy.
            • xtrin Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 17:04
              voodeen napisał:
              > Ty to kurde zaraz zaczniesz gadac Clintonem: "Palilem ale sie nie
              > zaciagalem" "Nie mialem sexu z ta kobieta, tylko wsadzilem jej cygaro" ....
              > Nie klamal, nie oszukiwal ... co ty gadasz. Twierdzil ze wie! A teraz mowi ze
              > nie wiedzial i mi to wystarcza jako dowod na to, ze jak zwykle sie mijal z
              > prawda o cale kilometry. I nie bede dywagowal czy klamal czy oszukiwal czy
              > zatajal. To juz zadanie dla Protasiewicza i innych psow Tuska.

              Obawiam się, że cokolwiek by nie zrobił to dla Ciebie i Tobie podobnych byłoby
              źle i be i fuj i precz z nim i Kaczka rulz. Jakby powiedział "Tak, było tak i
              tak" to byś uznał, że Kurski go zapędził w kozi róg i zmusił do wyznania
              skrywanej prawdy, i że kłamał "jak zwykle" przez x lat. Jakby mówił o tym od
              dawna, to byś się pluł, że wnuk faszysty do tego się z tym obnoszący.
              Wybacz ostry ton, ale odnoszę niemiłe wrażenie, że argumentacja do Ciebie nie
              trafia.
              • voodeen Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 17:33
                argumentacja do mnie dociera, bo jestem (teraz sobie wystawie laurke :))
                zaprzeczeniem twierdzenia sztabowcow tuska na temat elektoratu Kaczynskiego -
                czyli mlodym wciaz jeszcze i wyksztalconym czlowiekiem. I naprawde nie
                interesuje mnie przeszlosc rodzinna kandydata, ale a) jego kwalifikacje i b)
                postawa moralna - czyli obstawanie przy swoich chocby niepopularnych pogladach.
                I dlatego mimo, ze sondazowo powinienem byc w tlumie oswieconych zdecydowalem
                sie nie poprzec tego kandydata, bo a) kwalifikacji nie ma zadnych, b) w
                ostatnim czasie wielokrotnie udowadnial ze zasady, ktorymi tak sie szczyci, sa
                wynikiem koniecznosci marketingowej i strategii kampanijnej. Absoulutnym tego
                dowodem jest jego "bezimiennosc" na plakatach. WIec uwierz prosze ze jestem
                otwart na argumenty, ale potrafie odcedzac konkrety od medialnej papki. To
                tyle. Moze myslec o mnie ze jestem oszolomem - bez znaczenia - ja swoich zasad
                nie bede zmienial zeby byc trendy.
                • maedith Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 17:56
                  voodeen napisał:

                  > argumentacja do mnie dociera, bo jestem (teraz sobie wystawie laurke :))
                  > zaprzeczeniem twierdzenia sztabowcow tuska na temat elektoratu Kaczynskiego -
                  > czyli mlodym wciaz jeszcze i wyksztalconym czlowiekiem. I naprawde nie
                  > interesuje mnie przeszlosc rodzinna kandydata, ale a) jego kwalifikacje i b)
                  > postawa moralna - czyli obstawanie przy swoich chocby niepopularnych
                  pogladach.
                  >
                  > I dlatego mimo, ze sondazowo powinienem byc w tlumie oswieconych zdecydowalem
                  > sie nie poprzec tego kandydata, bo a) kwalifikacji nie ma zadnych, b) w
                  > ostatnim czasie wielokrotnie udowadnial ze zasady, ktorymi tak sie szczyci,
                  sa
                  > wynikiem koniecznosci marketingowej i strategii kampanijnej. Absoulutnym tego
                  > dowodem jest jego "bezimiennosc" na plakatach. WIec uwierz prosze ze jestem
                  > otwart na argumenty, ale potrafie odcedzac konkrety od medialnej papki. To
                  > tyle. Moze myslec o mnie ze jestem oszolomem - bez znaczenia - ja swoich
                  zasad
                  > nie bede zmienial zeby byc trendy.


                  Ten styl wypowiedzi przypomina mi kogos z forum.Niech pomyslę......
                • xtrin Re: Szczyt bezczelnosci!!!! 15.10.05, 18:24
                  > argumentacja do mnie dociera, bo jestem (teraz sobie wystawie laurke :))
                  > zaprzeczeniem twierdzenia sztabowcow tuska na temat elektoratu Kaczynskiego -
                  > czyli mlodym wciaz jeszcze i wyksztalconym czlowiekiem.

                  Może Cie to zdziwi, ale cieszy mnie, że i wśród wyborców PiS i Kaczyńskiego są
                  osoby "młode i wykształcone", dodam tylko, że taki a nie inny profil tych
                  wyborców to bynajmniej nie teza "sztabowców Tuska" (nazwisko, nawet nielubianego
                  polityka piszemy z dużej litery), ale wyniki sondaży.
                  Natomiast, wybacz szczerość, łatwo za tępawego oszołoma uznać osobę, która pisze
                  na forum w sposób taki jak Ty - ordynarny i agresywny. Na dowód kilka cytatów z
                  tej wyłącznie strony:
                  * "vargas zamiast tuskowdupowlz"
                  * "Nie dziadek, ale to ze koles usiluje wejsc kazdemu po palcu do ..."
                  * "Mowienie prawdy wyborcom - mowi ci to cos????"

                  > Absoulutnym tego dowodem jest jego "bezimiennosc" na plakatach.
                  Hehehe... Nie ma to jak silne dowody, co? "Bezimienność" na plakatach dowodzi
                  tylko tego, że Polacy znają się lepiej na kreskówkach niż polityce.
                  Nota bene szkoda nieco tego imienia, bo "Donald" to imie piękne. Za Wikipedią:
                  "Donald - imię pochodzenia celtyckiego. Staroirlandzkie Domnall, szkockie
                  Domhnall oznacza silny tego świata lub władca świata [dumno + valos – świat i
                  potężny, możny]."

                  > wielokrotnie udowadnial ze zasady, ktorymi tak sie szczyci, sa
                  > wynikiem koniecznosci marketingowej i strategii kampanijnej
                  Dowody, dowody, dowody. Pisać można wszystko.
                • mario.osh ...jeśli tak, to co powiesz o... 15.10.05, 19:45
                  ... kaczyńskim?

                  jeśli jest jak piszesz nie pozostaje ci nic innego jak pozostać w domu w
                  niedzielę :]

                  ps.
                  a tak ode mnie, to powiem ci że ja jestm pragmatykiem - i dlatego wolę wybrać
                  człowieka który z pewnością nie jest doskonały, zapewne [jak my wszyscy] czasem
                  mija sie z prawdą, ale ma zdrowe poglądy na gospodarkę. nie jest lewakiem w
                  przebraniu prawicowca i człowiekiem porozumienia. nie jest oszołomem węszącym
                  wszędzie spiski, pragnącym władzy absolutnej i trzymającym z mocherami
                  zwolennikiem łajdaka i oszusta rydzyka - czyli wybiorę tuska.
                  • uu1 Re: Te " mochery" mnie przekonały. 15.10.05, 20:34
      • a.gajewski1 Był tam od 3 miesięcy do 2 tygodni. Nikt nie wie!! 15.10.05, 17:06
    • ansad3 Re: Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 15.10.05, 15:26
      W tych komentarzach słyszę wsciekłe wycie sfory poszczutej na Kurskiego.
      Kto szczuje? Czy ci co zawsze? Salon?
      pzdr
    • gilford Re: Kurski: czuję się moralnie zrehabilitowany 15.10.05, 15:32
      Ciekawe panie Kurski co robili pana przodkowie, ale nie zdziwilabym sie, ze
      szanowni przodkowie, byli dnonosicielami od pokolen. Bo komu o normalnych
      korzeniach chcialoby sie szperac w archiwach niemieckich i wydlubac takie g...
      Jak 6 tygodniowa sluzba w jesnostkach pomocniczych.
      Ale jak widac nic juz pan nie mogl znalezc, wiec i to bylo dobre.
      Metody masz pan wybitnie ubeckie i powinni pana posadzic na stolcu glownego
      inkwizytora. Ciekawe co by pan wtedy znalazl w korzeniach swoich wspolbraci w
      pisuarze, moze normalna zawartosc tego urzadzenia
      • mario.osh trafnie i krótko na temat :) 15.10.05, 19:48

    • alkud @ To Tusk skłamał a nie Kurski... @ 15.10.05, 15:40
      tak więc
      - przeproście go,
      - niech Donald go przeprosi,
      - na kolana przed Kurskim który zawsze prawdę mówi
      :)

      religiapokoju.blox.pl
    • maruda.r Kaczkodan Kurski 15.10.05, 15:44

      Zrehabilitowany? Teraz to już jesteś zwykłym sk...lem.

Pełna wersja