Sukcesy prezydenta W-wy! Biedna Polska.

15.10.05, 17:07

> Prezydentowi stolicy nic się nie udaje. >
> W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się:
> Obiecanego triumfalnie przez Kaczyńskiego mostu Północnego nie będzie.
> Przetarg został unieważniony, bo administracja prezydenta Kaczyńskiego
> złamała zasady bezstronności i anonimowości. To oznacza,że w ciągu
> najbliższych trzech lat żaden nowy most w Warszawie nie powstanie.
> Pewnie przepadnie dotacja z Unii Europejskiej na warszawskie metro, bo
> miejscy urzędnicy narobili błędów w dokumentach. Błędy były też w
> dokumentach dotyczących dotacji na modernizację linii tramwajowej w
> Al.Jerozolimskich. Koło nosa może przejść ok. 350 mln zł. Błędy powstały,
> choć miasto wynajęło firmę PriceWaterhouseCoopers, której doradcy za jedną
> godzinę biorą 671 zł.

> W rankingu polskich miast pozyskujących fundusze z UE stolica znalazła się
> na 8. miejscu. Pierwsza Bydgoszcz w przeliczeniu na głowę mieszkańca
> zyskała 1158,6 zł, Warszawa wspierana przez kosztowne firmy doradcze 97,36
zł.
>> Administracja prezydenta Kaczyńskiego czegokolwiek się dotknie, to
> spieprzy.

> W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się też, że
> prezydent Kaczyński działa niezgodnie z głoszonym w czasie wyborów
> programem: Miały maleć koszty administracji. W roku 2004 wzrosły one o 46
> mln zł. Lwią ich część stanowiły nagrody prezydenta dla swoich dyrektorów,
> średnio po 40 tys. zł.
> Za rządów Kaczyńskiego każdy warszawiak wydawał w 2004 r. na administrację
> samorządową 203 zł. W Krakowie, Poznaniu takie wydatki nie przekraczają
> 160 zł. Czy mieszkańcy stolicy czują różnicę w poziomie usług administracji?

> W mieście Lecha Kaczyńskiego miały ostatecznie zostać zablokowane
> korupcjogenne budowy centrów handlowych, zwanych mallami.
> Bo finansowane przez zagraniczny kapitał molle zżerają tkankę polskiego
> średniego i drobnego kupiectwa. W kampanii wyborczej Lech Kaczyński
> grzmiał, że nie dopuści do powstania kolejnego hipermarketu. Teraz jego
urzędnicy zgodzili się na budowę nowych centrów handlowych na Młocinach i w
> Wilanowie. Rozbudowywane są istniejące: Reduta, Promenada, IKEA na
Targówku, ursusowski Factory Outlet. W 2004 r. Powierzchnia wielkich obiektów
handlowych wzrosła o 22,5 proc. Głosujący za Kaczorem polscy kupcy mogą tylko
puknąć się w główkę i pomacać pustą kieszeń. No, ale każdy samorządowiec wie,
że z wielkopowierzchniowych obiektów handlowych można mieć więcej.
> W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy mogli dowiedzieć się, że w
> tym czasie prezydent Kaczyński złamał głoszone przez siebie zasady
programowe i moralne:

> Miało nie być w mieście korupcji i kolesiostwa.
> Ewa Holewińska, przewodnicząca dzielnicowej komisji mieszkaniowej, radna z
> PiS, wykupiła atrakcyjne mieszkanie komunalne, mimo iż ma willę w
> podwarszawskiej Radości.
> Mieszkanie w reprezentacyjnych Al. Ujazdowskich. Lokal zbył jej partyjny
> kolega Jarosław Zieliński, który długo łączył posadę radnego w Suwałkach z
> posadą burmistrza dzielnicy Śródmieście w Warszawie. Jak się przemieszczał
> szybko z Suwałk do Warszawy, to już tajemnica walczącego o uczciwość PiS.
>
> Szefem Miejskiego Przedsiębiorstwa Taksówkowego prezydent Kaczyński
> uczynił Andrzeja Gelberga, byłego naczelnego redaktora Tygodnika
Solidarność.
> Prezesa wydawnictwa. Zwolnionego przez solidarnościowców po doprowadzeniu
> tygodnika na skraj bankructwa, oskarżanego przez niektórych
> współpracowników o podwójną księgowość. Teraz Gelberg zdołował MPT.
Doprowadził do strajku taksówkarzy przeciwko jego rządom.

> Centralnym punktem swojej kampanii wyborczej Kaczyński uczynił walkę z
> korupcyjnym układem warszawskim.
> Kiedy przyszło do głosowania absolutorium prezydenta w Radzie Warszawy,
> zagrożonemu Kaczyńskiemu mogło zabraknąć paru głosów, bo pokłócił się z
> koalicjantami z LPR. I nagle stał się cud! Prezydenta Kaczyńskiego poparła
> radna PO, wyrzucona niedawno z partii za interesowność Małgorzata
> Ławniczak-Hertel. Symbol tego korupcyjnego układu warszawskiego.
> Największy wróg Kaczyńskiego w prezydenckiej kampanii wyborczej. Od tamtej
pory Kaczyński przestał już walczyć z układem warszawskim. Poparli go też
radni z SLD. Czesław Ochenduszko olał głosy lewicy i opuścił przed
głosowaniem klub SLD. Kolejna gwiazda SLD radna Dominika Makarewicz nie
zaprzeczała, że wiceprezydent Andrzej Urbański przed głosowaniem przypadkowo
załatwił pracę jej bratu. Tak to absolutorium Lech Kaczyński uzyskał dzięki
gó..jadom z SLD i pozyskanym macherom z PO.
> Tym, których najbardziej atakował, plugawił, poniżał w czasie kampanii
> wyborczej. Ale okazali się dla niego swoimi łajdakami.
    • bryt.bryt "menedzer" Kaczynski 15.10.05, 17:31
      Trzeba przypominac ludziom, jakiego mamy tutaj geniusza.
      • travel_wawa Rondo Lecha Kaczyńskiego w Warszawie 15.10.05, 17:32
        To ślimaczące się w nieskończonosć przy Galerii Mokotów.
      • zapijaczonyryj Re: "menedzer" Kaczynski 15.10.05, 18:03
        bryt.bryt napisał:

        > Trzeba przypominac ludziom, jakiego mamy tutaj geniusza.
        Ale TEN GENIUSZ ma też niebywałe osiągnięcia, szczególnie w remontowaniu
        otoczenia kamienicy w której mieszka.Wszystko osłupkowame po jego stronie i
        drugiej strone ulicy, a nawet kilkadziesiąt metrów dalej wzdłuż całego
        sąsiadującego z kamienicą (też odremontowaną ulicą) skrzyzowania.Po prostu
        facet nie lubi samochodów....pod własnymi oknami. Ulice też otrzymały ostatnio
        nową nawierzchnię.Nieosłupkowany jest tylko podjadz przy bramie dla służbowej
        LIMUZYNY ( Raz widziałem tam w pijanym widzie czarne Volvo czekającena Jaśnie
        Pana, ale mogłem się mylić, w końcu byłem jak zwylke nachlany.
        Najwiękrzym jednak, zauważalnym przez wszystkich kierowców osiągnięciem
        Wielmożnego Pana jest... największa ilość słupków wbita w miejsca wszędzie tam,
        gdzie mogły by parkowac samochody, a teraz nie mogą.Jeśli ktoś był dwa lata
        temu w Warszawie i gdzieś parkował na chodniku, to obecnie na pewno tam nie
        zaparkuje.I ztego właśnie międzi innymi powodu Warszawa jest
        zakorkowana,Kierowcy nie mogąc zaparkować krążą w kółko korkując prawy pas
        szukają miejsca do parkowania.Najlepszym przykładem jest ul.E.Plater ba wprost
        Cworca Centralnego i Marszałkowska przed i po remoncie.
        Ten mały człowiek nie lubi samochodów.
        • kosciol.mlodziezy.psychicznej Re: "menedzer" Kaczynski 15.10.05, 18:04
          Jeździsz po pijaku?
          • zapijaczonyryj Re: "menedzer" Kaczynski 15.10.05, 18:20
            kosciol.mlodziezy.psychicznej napisał:

            > Jeździsz po pijaku?
            OCZYWIŚCIE.Ale jeżdzę bezpiecznie...zatrudniam szofera!
      • haen1950 Re: "menedzer" Kaczynski 16.10.05, 09:47
        bryt.bryt napisał:

        > Trzeba przypominac ludziom, jakiego mamy tutaj geniusza.

        Faktycznie, jest to geniusz od wymiany i ubezwłasnowolnienia administracji.
        Reforma administracji w Warszawie polegała na zwolnieniu wszystkich urzędników,
        przyjęcia w pierwszej kolejności kilkuset swoich, lojalnych, młodych, na
        dorobku. Następnie pozostawiono tych niezbędnych, bez których wszystko by się
        zawaliło. Potem były odwołania do sądów pracy i w rezultacie administracja się
        rozrosła ponad wszelką miarę.
        Rezultat uboczny stanowiło tak skuteczne wystraszenie urzędników przed utratą
        pracy, że boją się oni podjąć jakiekolwiek decyzje. Mnogość przepisów jest tak
        absurdalna, że każdą decyzję urzędnika można skutecznie zaskarżyć do sądu i
        postępowanie trwa latami.
        Stoją inwestorzy, wykonawcy, wreszcie robotnicy, czekają etaty w nowych
        inwestycjach.
        Tusk dokładnie wie, co mówi o zniesieniu hamulcowych przepisów.
        Kaczyński jest zadowolony z istniejącego stanu rzeczy, ma całkowicie
        podporządkowaną administrację i może rozgrywać swoje polityczne roszady.
        Warszawa jescze ten eksperyment wytrzymuje, pytanie jak długo?

        • zapierdzianadupa Re: "menedzer" Kaczynski 16.10.05, 11:55
          haen1950 napisał:

          > bryt.bryt napisał:
          >
          > > Trzeba przypominac ludziom, jakiego mamy tutaj geniusza.
          >
          > Faktycznie, jest to geniusz od wymiany i ubezwłasnowolnienia administracji.
          > Reforma administracji w Warszawie polegała na zwolnieniu wszystkich
          urzędników,
          > przyjęcia w pierwszej kolejności kilkuset swoich, lojalnych, młodych, na
          > dorobku. Następnie pozostawiono tych niezbędnych, bez których wszystko by się
          > zawaliło. Potem były odwołania do sądów pracy i w rezultacie administracja
          się
          > rozrosła ponad wszelką miarę.
          > Rezultat uboczny stanowiło tak skuteczne wystraszenie urzędników przed utratą
          > pracy, że boją się oni podjąć jakiekolwiek decyzje. Mnogość przepisów jest
          tak
          > absurdalna, że każdą decyzję urzędnika można skutecznie zaskarżyć do sądu i
          > postępowanie trwa latami.
          > Stoją inwestorzy, wykonawcy, wreszcie robotnicy, czekają etaty w nowych
          > inwestycjach.
          > Tusk dokładnie wie, co mówi o zniesieniu hamulcowych przepisów.
          > Kaczyński jest zadowolony z istniejącego stanu rzeczy, ma całkowicie
          > podporządkowaną administrację i może rozgrywać swoje polityczne roszady.
          > Warszawa jescze ten eksperyment wytrzymuje, pytanie jak długo?
          >
          Warszawa na razie wytrzymała, ale nie wiem czy w razie nieszczęścia jakim
          będzie ewentualny wybór tego Pana na prezydenta Polski...POlska wytrzyma rządy
          bliżnizcze.Bo tajemnicą poliszynela jest to,ze brat jarosław będzie trzymał za
          morde brata i premiera.czarno to widzę.
    • naleczowianin dziada pogonil, pedalow przepedzil 15.10.05, 18:05
      dlaczego nie piszesz o sukcesach?
      • qwww Re: dziada pogonil, pedalow przepedzil 16.10.05, 00:17
        jak to, przecież pedał Nałęcz szedł na czele pochodu ? Kaczka tylko w gębie
        mocna, nawet pedrylskiej demonstracji nie potrafił skutecznie zabronić
      • zgredziak Re: dziada pogonil, pedalow przepedzil 16.10.05, 15:09
        naleczowianin napisał:

        > dlaczego nie piszesz o sukcesach?

        A czy ktoś widział jakieś sukcesy Prezydenta Warszawy, jeśli tak, to niech mnie
        uświadomi, bo ja jako warszawiak nie słyszałem o takowych
    • pies_na_czarnych Re: Sukcesy prezydenta W-wy! Biedna Polska. 15.10.05, 18:21
      "I co tu jeszcze spieprzyc panowie"?
    • porter11 To ja po kolei: 15.10.05, 21:01
      > > Przetarg został unieważniony, bo administracja prezydenta Kaczyńskiego
      > > złamała zasady bezstronności i anonimowości.

      To są dwa kłamstwa w jednym: po pierwsze administracja prezydenta Kaczyńskiego
      nie złamała żadnych zasad, bo ocenianiem projektów nie zajmuje sie
      administracja prezydenta Kaczyńskiego, tylko komisja przetargowa. Po drugie -
      takie zarzuty postawiła firma przegrana, ale sąd nakazał powtórzenie prztargu z
      powodu niezgodności ofert z zakresem przedmiotowym przetargu.

      > > Pewnie przepadnie dotacja z Unii Europejskiej na warszawskie metro, bo
      > > miejscy urzędnicy narobili błędów w dokumentach. Błędy były też w
      > > dokumentach dotyczących dotacji na modernizację linii tramwajowej w
      > > Al.Jerozolimskich. Koło nosa może przejść ok. 350 mln zł. Błędy powstały,
      > > choć miasto wynajęło firmę PriceWaterhouseCoopers, której doradcy za jedn
      > ą
      > > godzinę biorą 671 zł.

      Nie przepadnie. Na linie tramwajową już na pewno nie przepadła, bo jest
      rozliczana, na metro też nie przepadnie, bo - okazuje się - nie taka głupia
      była ta dokumentacja i PWC. Nawiasem mówiąc nie chodzi o modernizację linii w
      Alejach (kto zna Warszawę, wie, że na większości Alej nie ma linii
      tramwajowej), tylko o linie tramwajową z Woli na Żoliborz.

      > > W rankingu polskich miast pozyskujących fundusze z UE stolica znalazła si
      > ę
      > > na 8. miejscu. Pierwsza Bydgoszcz w przeliczeniu na głowę mieszkańca

      Kłamstwo i manipulacja. Kłamstwo, bo Warszawa pozyskała najwięcej funduszy z
      polskich miast - globalnie, a nie na głowę. zatem nie jest możliwe, żeby
      Bydgoszcz mająca prawie 400 tysięcy mieszkańców otrzymała 12 razy więcej na
      głowę. Sądzę, że jest tu błąd o rząd wielkości, ale nie mój błąd, nie ja będę
      go poprawiał. Pokazuje tylko, jak ciemniaki bezrefleksyjnie powtarzaja bzdury.
      Manipulacja: im mniejsza aglomeracja tym mniejsza wartość infrastruktury na
      głowe mieszkańca, więc i wartośc dopłat mniejsza. W podwarszawskiej gminie w
      której miezkam wymieniono w tym roku nawierzchnię WSZYSTKICH główniejszych
      dróg, postawiono nowy ośrodek zdrowia, zmodernizowano wodociąg... Jak to
      przeliczyć na głowę - wyjdzie suma, że Bydgoszcz się nie umywa. A globalnie -
      zupełnie niewiele. Dlatego nie ma sensu liczenie dotacji na głowę a jedynie
      globalnie. Bo za 100 euro na głowę w Warszawie można zrobić o wiele więcej niż
      Pcimiu zaś dotacje (w przeliczeniu na głowę), które byłyby klęską dla wójta
      Pcimia, stanowiłyby triumf dla prezydenta takiego Poznania, czy Krakowa.

      > > W mieście Lecha Kaczyńskiego miały ostatecznie zostać zablokowane
      > > korupcjogenne budowy centrów handlowych, zwanych mallami

      Manipulacja: Że miłośnikom Tuska i PO może przejść przez usta powyższe
      sformułowanie, to mnie zdumiewa, ale potwierdza, że powiedza wszystko, żeby
      dokopac Kaczorowi. Warszawa ma najmniej centrów handlowych w przeliczeniu na
      ilośc mieszkańców w Polsce. i - co bradzo ważne - jest miastem, w którym nie
      spada liczba małych sklepów. Z rozpędu zaliczono do mall'i Factory Outtlet
      (któremu bliżej do mola, niz da mall'a).
      Taksówki: manipulacja. Jakos Kaczor potrafił uporac sie zmafia, przez którą
      parę lat temu strach było wsiąść do taksówki i zlikwidował plage łobuzów
      podszywających sie pod taksówkarz.
      Radny z Suwałk - Burmistrz: Posadę radnego można łączyć z czym sobie tylko
      radny życzy, bo radny ma obowiazek brac udział w posiedzeniach rady, których w
      Suwałkach jest średnio półtora miesięcznie. Można na nie dojeżdżać z Warszawy?

      Współpraca z radnymi PO: kłamstwo. Układ Warszawski, to nie radni, bo oni sa
      wybierani przez społeczeństwo i Kaczor nie ma tu nic do gadania. Musi z nimi
      współpracować i chwała mu, że potrafi, zlikwidowawszy układ ciągnący kase z
      inwestycji poprzez przetargi przepuszczane przez zakolegowane firmy. To właśnie
      był układ warszawski i Kaczor go zlikwidował.

      Nie wypowiedziałęm sie na wszystkie tematy, bo nie o wszyskich mam wiedzę.
      Autor komentowanego tekstu nie ma pojęcia o omawianych zagadnieniach, co nie
      przeszkadza mu wypowiadać sie o nich z dużą swobodą. A ludzie przyzwoici i
      eleganccy zupełnie bezrefleksyjnie je powtarzają, bo powtarzanie takich bredni
      daje im poczucie przynależności do elity: młodych, wykształconych, z miast.

      -----------------------------------------
      Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
      (c) bzyk7
      • pies_na_czarnych Re: To ja po kolei: 15.10.05, 21:16
        Nie tlumacz sie gamoniu!
        • porter11 Re: To ja po kolei: 15.10.05, 22:19
          pies_na_czarnych napisała:

          > Nie tlumacz sie gamoniu!

          Który z przedstawionych przeze mnie argumentów uważasz za nieprawdziwy, bądź
          niezrozumiały? Napisz, to ci wyjaśnie przystępniej.
      • danuta49 Zieliński łączył przez ponad rok 3(!)posady!!! 15.10.05, 21:29
        Po wyborach uzupełniających do Senetu niejaki poseł Jurgiel z Białegostoku
        został senatorem.Zieliński wszsedł do sejmu i od razu PiS go zrobił
        wiceprzewodniczacym komisji edukacji.Przez rok pełnił wszystkie trzy funkcje, a
        posady burmistrza zrzekł się pod ogromnym naciskiem warszawskij PiS, która
        musiała się za niego tłumaczyć - żadnej funkcji, a szczególnie burmistrza, nie
        wykonywał dobrze, mówiąc bardzo oględnie.Oczywiście nie znał dzielnicy więc
        narobił bałaganu, a jeszcze miał ulubione(ładne i młode)urzędniczki które bez
        żenady faworyzował ale i publicznie dopieszczał;-)
        • porter11 Re: Zieliński łączył przez ponad rok 3(!)posady!! 15.10.05, 22:16

          Czy przypominasz sobie, żeby PO wywarła na jakjimkolwiek platformersie presję,
          żeby się czegokolwiek zrzekł? Nawet, jak dostali do łapy dowody na układ
          warszawski, Rokita z Tuskiem mówili, że to nie ich sprawa! Jak juz mieli dwa
          wagony kwitów, to wysłali złodziei do Brukseli, na europosłów.
          -----------------------------------------
          Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
          (c) bzyk7
          • danuta49 I co z tymi kwitami! 15.10.05, 22:27
            1.Mnie bardziej interesuje sprawność zarządzania miastem od kwitów, a ta jest
            fatalna.W Korei Płn.zapewne nikt nie kradnie(bo nie ma czego!),a władcy kraju
            wszystko maja legalnie(!);-) bo tym krajem rządzą.Nie przypuszczam żeby
            Koreańczykom było od tego lepiej;-)Nadmiar centralizacji ma swoje koszty,
            czasem bardzo duże!!!
            2.>Nawet, jak dostali do łapy dowody na układ warszawski, Rokita z Tuskiem...<
            Dlaczego te dowody trafiły do nich, a nie do prokuratora???Bo rozumiem, ze to
            Kaczor ich dostarczył!
            • porter11 Re: I co z tymi kwitami! 16.10.05, 00:13
              > 1.Mnie bardziej interesuje sprawność zarządzania miastem od kwitów, a ta jest
              > fatalna.W Korei Płn.zapewne nikt nie kradnie(bo nie ma czego!),a władcy kraju
              > wszystko maja legalnie(!);-) bo tym krajem rządzą.Nie przypuszczam żeby
              > Koreańczykom było od tego lepiej;-)Nadmiar centralizacji ma swoje koszty,
              > czasem bardzo duże!!!

              Droga Pani, w ten sposób, w ogóle nie wolno stawiać sprawy. Jeżeli w warunkach
              mniej wiecej wolnego rynku bedzie się uważało, że tu i ówdzie mozna na drobne
              złodziejstewka puścic, byle tylko biznes sie toczył, to za chwile dominujący
              będzie model, gdzie sie wyłącznie kradnie, niczego nie można załatwic bez
              łapówki, a do tego bardzo trudno ten system naprawić, bo on sie nie nadaje do
              naprawy, tylko do wyrzucenia. Celem działania systemu bowiem staje sie
              kradzież, a nie oficjalny cel statutowy. I buduje sie most donikąd, bo kasę na
              budowę mostu można przepuścic przez zakumploną firme, a już na wykup gruntów na
              dojazdy - nie. W warunkach gospodarki rynkowej i tak znajdą sie chętni, żeby
              ukraść, czy wziąć łapówke i jedynie ścisła kontrola może utrzymywać ich na
              rozsądnie niskim poziomie.
              > 2.>Nawet, jak dostali do łapy dowody na układ warszawski, Rokita z Tuskiem.
              > ..<
              > Dlaczego te dowody trafiły do nich, a nie do prokuratora???Bo rozumiem, ze to
              > Kaczor ich dostarczył!

              Ok 10 spraw jest w prokuraturze. Rzecz jednak w tym, że Kaczor pokazał szefom
              PO jak działał mechanizm, a ci powiedzieli, że maja to gdzieś. Rzeczywiście,
              njie było prawomocnego wyroku, były tylko poważne przesłanki. Czy to mało, żeby
              szefowie PO zadziałali w tej sprawie?
              • danuta49 Coś powolny ten prokurator!;-) 16.10.05, 09:17
                >Ok 10 spraw jest w prokuraturze. Rzecz jednak w tym, że Kaczor pokazał szefom
                PO jak działał mechanizm, a ci powiedzieli, że maja to gdzieś.<
                1.Po 3 latach w takich sprawach i nic nie słychać o postawieniu zarzutów????????
                2.Teoretyzować na temat mozliwych mechanizmów przekrętów mozna swobodnie,ale
                potrzebne są dowody, a nie ogólna teoria mechanizmów!
                3.Władze Warszawy, każąc np.wszystkim miejskim instytucjom spinacze, gumki
                itp.uzytkowane w ciągu roku materiały biurowe, bo ponoć można je kupic taniej
                centralnie,przekroczyły granice jakiejklwiek efektywności - czas pracy
                liczących był wart znacznie więcej niz te materiały.A tańszych centralnych
                zakupów i tak nie ma...
                W Warszawie traci się gigantyczne pieniądze przez to,że jej własność na siebie
                nie zarabia, przez niesłychane spowolnienie najprostszych decyzji(podpis na
                tygodniowej delegacji krajowej np. dzieki skoncentrowaniu prawa do nich w reku
                Kaczora.I te straty są znacznie więcej warte niż mozliwe straty spowodowane
                nieuczciwością.
                • jakeww Re: 16.10.05, 11:57
                  Danutka jak jej powiedziec o nieuczciwości układu w-skiego PO to ci odpowie że
                  w Korei Pn. deszcz pada:)
                  • jakeww Re: 16.10.05, 11:59
                    Jej zdaniem albo rządzi jej PO, albo Kim Ir Sen, tak sobie uprościła świat:)
                    • danuta49 Kaczor niestety tak rządzi jak Kim czy Stalin -: 16.10.05, 12:58
                      na razie jeszcze[;-)!]nie ma takiej bezpieki i egzekucji nie może
                      przeprowadzać, ale przyjdzie i na to kolej, i na dzieci "moralnej rewolucji"na
                      poczatek.Stalina też koledzy przez parę lat uważali za bezbarwnego kurdupla:-)
                      Tyle,że Stalin choćby zarządzanie szaletami, szkołami itd.pozostawiał innym.A
                      Kaczor próbuje kontrolować wszystko.Gdyby był sołtysem Wąchoka, to by sobie dał
                      radę, ale Warszawa i Polska są ciut wieksze;-))))
    • mlody_wszechpedal NIE BÓJCIE SIE ZLUSTRUJEMY WASZE TYŁKI! 15.10.05, 21:30
    • zabanowana.mysz.biala Re: Sukcesy prezydenta W-wy! Biedna Polska. 16.10.05, 09:24
      www.spieprzajdziadu.pl/pliki/miastoprywatne.jpg
    • goldenwomen Warszawa to Warszawa zawsze była inna od reszty 16.10.05, 09:49
      mój prezydent ten regionalny tez ma poslizgi :) w dzisiejszej Polsce rzadzić
      nie jest łatwo
    • pamiec.leszka Sukcesy prezydenta W-wy sa niewatpliwe 16.10.05, 13:11
      prezydent kaczynski doplaca wszystkim swoim urzednikom do studiow, refundujacm
      im 50% czesnego i wysylajac na platne urlopy "naukowe". w koncu inwestowanie w
      zywych, calkiem niezle zarabiajacych biurokratow jest o wiele rozsadniejsze niz
      doplacanie do umierajacych w hospicjach.


      a zrodla informacji o doplacaniu do studiow niestety nie podam, bo
      rozporzadzenie w tej sprawie nie jest umieszczone na oficjalnych ratuszowych
      stronach. znam jednak ludzi, ktorzy z niego korzystaja. kto mi nie wierzy,
      niech wysle zapytanie do rzecznika prasowego stolecznego magistratu.
      • danuta49 Było w"Stołecznej"/"Życiu" jakiś rok temu! 16.10.05, 14:21
        A Kaczor nie zaprzeczył tylko wybełkotał,jak to on, że on dba o jakość kadr
        urzędniczych
        ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        W Warszawie są tysiące bezrobotnych absolwentów najlepszych polskich uczelni!!!
        • kaczor.duce Re: Było w"Stołecznej"/"Życiu" jakiś rok temu! 16.10.05, 14:22
          Kadry to podstawa!
Pełna wersja