Wildstein znów straszy w "okienku" (brrr...!!)

15.10.05, 23:05
Obejrzałam sobie prowadzony przez Bronisława Wildsteina, współczesnego Św.
Jerzego prawicy (Św. Jerzy walczył ze smokami, których nie było, Pan
Bronisław toczy bój z esbecją, której... już nie ma!), przez zwolenników
lewicy zwanego również "Wildschweinem" - program Bez Autocenzury.

Tematyka ciekawa. Zaproszeni do studia profesorka (solidarnościówka)
Mirosława Grabowska, dziennikarz - przyjaciel Wolniewicza Pies-Czy-Kot-
Krzysztof Skowroński i jakiś młodzian - prawnik spierali się o dziedziciwo
Jana Pawła II i możliwość jego zagospodarowania. Podkreślono oczywiście
obcość przesłania papieskiego dla wszelkich form "komunizmu i liberalizmu"
(wymienionego jednym tchem), zauważając, że większość Polaków mimo PRL
pozostała przy kościele, nie dając się uwieść ideologii materialistycznej
reprezentowanej przez PZPR. Teraz też dzielnie opieramy się laicyzmowi, paląc
świeczki ku czci Jana Pawła (ciekawe, czy pacjenci Hospicjum dla Zbrodniarzy
Komunistycznych też będą mogli to robić?).

Audycje Wildsteina są ciekawe, można się zgodzić z częścią tez wypowiadanych
przez jego - najczęściej zacnych - gości, mnie naszła jednak pewna
wątpliwość. Dlaczego po tym co "Bronek" zrobił w styczniu (zakapował 6
milionów Polaków do Internetu, zmuszając do wpisywania się na IPN-owską
volkslistę oraz rzucając infamię na wielu zasłużonych ludzi - wielu uległo
zawałom) nikt nie ogłosił bojkotu towarzyskiego Wildsteina? Dlaczego
Grabowska, Dunin, Fedyszyk-Radziejowska, Śpiewak czy Krzemiński nadal
korzystają z gościny TV PULS i redaktora? Czy nie wstyd im za
działaność "kolegi po styropianie"? Pamiętam jak w latach 80-ych wielu
pisarzy i aktorów bojkotowało Urbana - za prawdziwe i domniemane zaprzedanie
się Jaruzelskiemu. Dlaczego tzw. elity nie zareagują i dziś, gdy na naszych
oczach dzieją się rzeczy po stokroć bardziej bulwersujące od sztubackich
żarcików Kibica na konferencjach prasowych? Czyżby odwaga w III RP nagle
podrożała?
    • kropekuk Jego nalezalo zbojkotowac gdy poszedl na garnuszek 15.10.05, 23:08
      do KW "Rycerza" i ... aferala w jednej osobie: dla mnie tej "prawicowej"
      moralnosci az nadto;)
      • andy68 Re: Jego nalezalo zbojkotowac gdy poszedl na garn 15.10.05, 23:54
        az sie rzygac sie, gdy Gabrycha pisze...
        • kropekuk Co za glebokie ujecie tematu:ty TEZ od TW Rycerza? 16.10.05, 00:06

      • aron2004 Re: Jego nalezalo zbojkotowac gdy poszedl na garn 16.10.05, 23:10
        Bo Bronek zrobił to samo co w Czechach i Niemczech zrobiono 10 lat temu. Jak
        wiadomo po przeprowadzeniu lustracji i ujawnieniu agentów były rozbiory Czech
        między sąsiadów. W Ostrawie 45% Tusk 35% Kaczyński w I turze. Ciekawe jak
        będzie w drugiej.

        Kaczyński dziś na spotkaniu wyborczym był w rdzennie polskim Ołomuńcu ponoć.
        • emerytka.z.rzeszowa Re: Jego nalezalo zbojkotowac gdy poszedl na garn 16.10.05, 23:16
          aron2004 napisał:

          > Bo Bronek zrobił to samo co w Czechach i Niemczech zrobiono 10 lat temu.

          ... i dzięki temu Czechy i NRD mają nasilniejsze partie komunistyczne w Europie!
          Chciałby pan tego panie Aronie ("a tu jelonek - Aronek!" - śpiewali w
          kabareciku Olgi Lipińskiej) i u nas?

          Jak
          > wiadomo po przeprowadzeniu lustracji i ujawnieniu agentów były rozbiory Czech
          > między sąsiadów.

          Ale boomu gospodarczego też nie było. Reformy Klausa zakończyły się jeszcze
          większą porażką niż eksperymenty Balcerowicza (dr Mengele polskiej gospodarki).

          W Ostrawie 45% Tusk 35% Kaczyński w I turze. Ciekawe jak
          > będzie w drugiej.

          Ciekawe. Myślałam, że w Czechach wygrała lewica...
          >
          > Kaczyński dziś na spotkaniu wyborczym był w rdzennie polskim Ołomuńcu ponoć.

          Rdzennie polskim? To może się z kaczkami wybierzemy na przyłączenie do Polski
          Zaolzia niczym w 1938 roku - do spółki z Hitlerem? Tylko kto będzie fiirerem?
          • aron2004 Re: Jego nalezalo zbojkotowac gdy poszedl na garn 16.10.05, 23:41
            emerytka.z.rzeszowa napisała:


            > ... i dzięki temu Czechy i NRD mają nasilniejsze partie komunistyczne w
            Europi !

            te partie komunistyczne są jak na razie silne tylko teoretycznie - nie rządzą
            tylko siedzą w opozycji.

            > Chciałby pan tego panie Aronie ("a tu jelonek - Aronek!" - śpiewali w
            > kabareciku Olgi Lipińskiej) i u nas?

            nie mam nic przeciwko komuchom w opozycji tak jak w Czechach. Oczywiście w
            ławach opozycji będą zasiadać tylko niektórzy, większość na ławach oskarżonych.


            > Ale boomu gospodarczego też nie było.

            a w Polsce był!!! Ostatnio pod rządami Belki

            > Reformy Klausa zakończyły się jeszcze
            > większą porażką niż eksperymenty Balcerowicza (dr Mengele polskiej
            gospodarki).

            oj niekoniecznie. PKB Czech jest póki co niewiele większy ale większy niż w
            Polsce choc obserwując to jakimi samochodami jeżdżą Czesi to jest to dość
            dziwne.


            > Ciekawe. Myślałam, że w Czechach wygrała lewica...

            Klaus to lewica?


            > Rdzennie polskim? To może się z kaczkami wybierzemy na przyłączenie do Polski
            > Zaolzia niczym w 1938 roku - do spółki z Hitlerem? Tylko kto będzie fiirerem?

            Ołomuniec to nie Zaolzie. Ołomuniec to zdaje się atakował generał Jaruzelski w
            1968
            • emerytka.z.rzeszowa Re: Jego nalezalo zbojkotowac gdy poszedl na garn 17.10.05, 00:00
              aron2004 napisał:
              >
              > te partie komunistyczne są jak na razie silne tylko teoretycznie - nie rządzą
              > tylko siedzą w opozycji.

              Nie są teoretycznie silne, ponieważ ich poparcie rewidowane jest systematycznie
              w kolejnych wyborach. We wrześniu b.r. na PDS głosowało 35% wschodnich Niemców,
              w Czechach komuniści mogą liczyć na ok. 20% głosów i prawdopodobnie przejmą
              władzę do spółki z socjalistami Paroubka w przyszłym roku!

              > nie mam nic przeciwko komuchom w opozycji tak jak w Czechach. Oczywiście w
              > ławach opozycji będą zasiadać tylko niektórzy, większość na ławach
              oskarżonych.

              No po co się prawica ma fatygować z oskarżeniami (to kosztuje!) - nie lepiej od
              razu posłać do łagru albo dać kulkę w łeb? Macie w tym doświadczenia
              (frankistowska Hiszpania, Słowacja ks. Tiso, litewscy szaulisi)...

              > oj niekoniecznie. PKB Czech jest póki co niewiele większy ale większy niż w
              > Polsce choc obserwując to jakimi samochodami jeżdżą Czesi to jest to dość
              > dziwne.

              W 1989 roku PKB Czech był o 40% większy niż Polski, bo oni tam przez 50 lat
              solidnie pracowali zamiast strajkować... Pretensje prosze mieć do Wałęsy i pani
              S.
              > Klaus to lewica?

              Nie ja piszę o wyborach polskich.
              >
              >
              > > Rdzennie polskim? To może się z kaczkami wybierzemy na przyłączenie do Po
              > lski
              > > Zaolzia niczym w 1938 roku - do spółki z Hitlerem? Tylko kto będzie fiire
              > rem?
              >
              > Ołomuniec to nie Zaolzie. Ołomuniec to zdaje się atakował generał Jaruzelski
              w
              > 1968

              Tak, żeby dokonać tam stabilizacji położenia politycznego po praskowiosennej
              ekstazie. Nie chciał z pewnością przyłączać Czech do Polski, a Kaczyńscy... kto
              wie, jak im wrogów zabraknie?
              • aron2004 Re: Jego nalezalo zbojkotowac gdy poszedl na garn 17.10.05, 00:11
                emerytka.z.rzeszowa napisała:


                > Nie są teoretycznie silne, ponieważ ich poparcie rewidowane jest >
                systematycznie w kolejnych wyborach. We wrześniu b.r. na PDS głosowało 35%
                wschodnich Niemców

                i 1% zachodnich


                > w Czechach komuniści mogą liczyć na ok. 20% głosów i prawdopodobnie przejmą
                > władzę do spółki z socjalistami Paroubka w przyszłym roku!

                niech sobie robią nadzieję :-)



                > No po co się prawica ma fatygować z oskarżeniami (to kosztuje!) - nie lepiej
                od razu posłać do łagru albo dać kulkę w łeb? Macie w tym doświadczenia
                > (frankistowska Hiszpania, Słowacja ks. Tiso, litewscy szaulisi)...

                no co zrobić jak Ziobro twierdzi że jednak najpierw przez sąd...


                > W 1989 roku PKB Czech był o 40% większy niż Polski, bo oni tam przez 50 lat
                > solidnie pracowali zamiast strajkować... Pretensje prosze mieć do Wałęsy i
                pani S.

                w 1939 PKB Czech był niewiele mniejszy niż Austrii i Niemiec. w 1989... szkoda
                gadać. I komu tu dziękować?


                > Tak, żeby dokonać tam stabilizacji położenia politycznego po praskowiosennej
                > ekstazie. Nie chciał z pewnością przyłączać Czech do Polski

                bo dla Jaruzelskiego prawdziwą ojczyzną był Związek Radziecki.
    • pies_na_czarnych Re: Wildstein znów straszy w "okienku" (brrr...!! 15.10.05, 23:11
      > Dlaczego tzw. elity nie zareagują i dziś, gdy na naszych
      > oczach dzieją się rzeczy po stokroć bardziej bulwersujące od sztubackich
      > żarcików Kibica na konferencjach prasowych? Czyżby odwaga w III RP nagle
      > podrożała?

      Odpowiedz podalas przeciez w pierwszej czesci zdania "tzw. elity" :((
      • hugus1 Re: Wildstein znów straszy w "okienku" (brrr...!! 15.10.05, 23:17
        Że też środowiska nie stać na ostracyzm wobec tej szui?
      • emerytka.z.rzeszowa Re: Wildstein znów straszy w "okienku" (brrr...!! 15.10.05, 23:32
        pies_na_czarnych napisała:

        > > Dlaczego tzw. elity nie zareagują i dziś, gdy na naszych
        > > oczach dzieją się rzeczy po stokroć bardziej bulwersujące od sztubackich
        > > żarcików Kibica na konferencjach prasowych? Czyżby odwaga w III RP nagle
        > > podrożała?
        >
        > Odpowiedz podalas przeciez w pierwszej czesci zdania "tzw. elity" :((

        Dlatego rozzłoszczony na całą sytuację wnuczek (strasznie przeżywa politykę) w
        przypływie złości nazwał Polskę Wildsteinówkiem. Przesadził, ale coś z tej
        bolszewickiej atmosfery wyczuwam nawet ja - stara osoba, która histeryzować
        teoretycznie nie powinna, bo wiele paranoi (i nazistowskich, i komuszych) już
        widziała. Swąd IV Rzeczpospolitej dobiega więc powoli do bram mojego domu:(

        W każdym razie - konstatuję to ze smutkiem - zarówno w Polsce jak i na
        szczególnie tym forum mnóstwo jest "ludzi z Wildsteina". To w większości
        osobniki w ogóle nie zasłużone w opozycji (krytykowali system "szeptem przy
        kolacji" - jak śpiewała Rinn), wyświczone w opluwaniu PRL i "różowych hien" z
        KOR... Eh!
        • kropekuk O, nawet tu sie jedna "rybka" z PiSuaru skryla:) 16.10.05, 00:07
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30487365&a=30488955
          • emerytka.z.rzeszowa Złota rybka? Oby !! 16.10.05, 12:50
            j.w.
    • emerytka.z.rzeszowa Czy Wildstein przypomina "misia z okienka" ? 16.10.05, 22:36
      Nie, bo miś poza okienkiem miał jeszcze przyzwoitość. I nie denuncjował
      własnych przyjaciół, choć czasem kazał im całować się w dupę:)
    • frank_drebin P. Emerytka to niech moze w rewolucyjnym 16.10.05, 22:51
      zapale raczy glupot nie pisac:
      "Dlaczego po tym co "Bronek" zrobił w styczniu (zakapował 6 milionów Polaków do
      Internetu, zmuszając do wpisywania się na IPN-owską volkslistę oraz rzucając
      infamię na wielu zasłużonych ludzi - wielu uległo zawałom)".
      1. Jak juz to nie 6.000.000 tylko 160.000 gwoli scislosci ile osob bylo na
      liscie Wildsteina.
      2. Jesli P. Emerytka dala sobie wmowic, ze to lista agentow to wspolczuje w
      takim razie inteligencji. No chyba, ze zawsze wylacza sie myslenie, gdy
      czlowiek wybiera najwygodniejsza dla siebie lub bliska swemu sercu opcje.
      3. Wlasnie ci zawalowcy - GW zapowiadala, a p. Emerytka raczy te pobozne
      bzdury bo przeciez nie zyczenia powtarzac, ze przez liste Wildsteina to w ogole
      bedzie fala morderstw, zawalow, rozwodow i wszelkich plag i w ogole Polska sie
      posypie. Jakos niczego takiego nie stwierdzono. No chyba, ze kolezanka p.
      Emerytka zna te tysiace (ba wg p. Emerytki to miliony) zawalowcow itp. to
      poprosze o konkretne przyklady, a nie o ogolne bajdurzenia :).
      • emerytka.z.rzeszowa Już odpowiadam panu policjantowi (myślowemu?): 16.10.05, 23:08
        frank_drebin napisał:
        > 1. Jak juz to nie 6.000.000 tylko 160.000 gwoli scislosci ile osob bylo na
        > liscie Wildsteina.

        Skąd to dokładnie wiadomo? Liczył pan nazwisko po nazwisku? Bo z moich
        informacji wynika, że nawet IPN nie jest w stanie stwierdzić ile tego szlamu
        wyciekło...

        > 2. Jesli P. Emerytka dala sobie wmowic, ze to lista agentow to wspolczuje w
        > takim razie inteligencji.

        Nie rozumiemy się. Ja nie napisałam, że tam się znajdują agenci, tylko że
        Wildstein unurzał w gó..e 6 milionów Polaków, w zdecydowanej większości
        uczciwych ludzi!

        No chyba, ze zawsze wylacza sie myslenie, gdy
        > czlowiek wybiera najwygodniejsza dla siebie lub bliska swemu sercu opcje.

        Nic nie rozumiem.

        > 3. Wlasnie ci zawalowcy - GW zapowiadala, a p. Emerytka raczy te pobozne
        > bzdury bo przeciez nie zyczenia powtarzac, ze przez liste Wildsteina to w
        ogole
        >
        > bedzie fala morderstw, zawalow, rozwodow i wszelkich plag i w ogole Polska
        sie
        > posypie.

        Wiele osób jednak cierpiało. Oczywiście pan jako młody człowiek nie zna takich
        kategorii jak honor czy przyzwoitość (bo gdzie niby miał się pan ich nauczyć,
        na lekcjach religii?) i nie pamieta czasów PRL, ale wiele ludzi naprawdę nie
        chce być uważanych w społeczeństwie za agentów, bo to jednak plama na
        życiorysie. Jeśli ktoś 30 lat spędził w opozycji i nagle dowiaduje się, że jest
        na liście, jak ma się czuć? Czy to tak trudne do pojęcia?

        A przykładem pokrzywdzonej jest Daniszewska Małgorzata (tak, tak to żona tej
        kanalii Urbana!). Wcześniej gównem została obrzucona Niezabitowska - wtedy
        celował Krzysztof Wyszkowski. I do dziś nie mamy ostatecznej odpowiedzi czy tą
        agentką była czy nie. No ale wam chodzi przecież o "listę"...

        Jakos niczego takiego nie stwierdzono. No chyba, ze kolezanka p.
        > Emerytka zna te tysiace (ba wg p. Emerytki to miliony) zawalowcow

        Nie pisałam o milionach zawałowców, tylko milionach pokrzywdzonych (nadal
        upieram się przy tej liczbie - niech pan to uzupełni o rodziny, na które też
        pada złowrogi cień donosicielstwa). A mój znajomy (były członek SD) w lutym b.r
        zmarł. MOżna powiedzieć, że to przypadek, długo juz przecież chorował,
        ale "lista" na pewno zdrowia mu nie polepszyła...

        itp. to
        > poprosze o konkretne przyklady, a nie o ogolne bajdurzenia :).

        Jesli dla pana tragedia mojego przyjaciela jest bajdurzeniem to... jest pan
        człowiekiem z Wildsteina!
        • frank_drebin Re: Już odpowiadam panu policjantowi (myślowemu?) 16.10.05, 23:37
          1. Tego jak p. Emerytka nazywa szlamu wycieklo dokladnie 160.000 nazwisk.
          Zreszta czy wycieklo to bym sie klocil bylo to ogolnie dostepne dane w czytelni
          IPN. O wycieku mozna mowic jak cos jest tajne, poufne itd. - to nie bylo takie.
          Stalo sie tajne/poufne dzieki nadludzkim wysilkom niejakiej p. Kuleszy. Jeszcze
          troche takich heroicznych wysilkow p. Kuleszy a na ulicy nie bedzie mozna
          krzyknac za znajomym czesc i wymienic imie, bo ustawa o danych osobowych tego
          zabrania.
          2. Jesli chodzi o unurzanie w g... to ludzie, ktorzy znaja swoja przeszlosc nie
          mieli sie czego bac, ale oczywiscie p. Emerytka raczy wiedziec lepiej od nich
          jak sie czuja.
          3. No mialo byc cytuje "wielu uległo zawałom". Z tych wielu zrobil sie jeden p.
          Emerytki znajomy, ktory zmarl i p. Emerytka zrobila z tego naciagany jak
          referaty tow. Gomulki wniosek, ze to przez liste. Swoja droga nieladnie tak
          wykorzystywac smierc znajomych ...
          4. Co do milionow to prezentuje p. Emerytka taka sama apokaliptyczna linie jak
          GW swego czasu stad te miliony, ktore mialy sie wieszac, mordowac itp. a jakos
          to nie nastapilo.
          5. Oczywiscie jestem policjantem myslowym, pracuje w referacie myslozbrodni
          Ministerstwa Prawdy im. G. Orwella. Z tego powodu nie wiem co to honor i
          przyzwoitosc.
          6. Jesli p. Emerytka nie rozumie, ze podstawowym celem lustracji nie jest
          dowalanie komus tylko to zeby na najwazniejszych stanowiskach w panstwie
          zasiadali ludzie, na ktorych nie ma tzw. "hakow" i ktorzy dzieki temu unikna
          na szantazu to ja p. Emerytce wspolczuje. Nie wiem jak p. Emerytka , ale ja na
          stanowisku na przyklad premiera wole czlowieka czystego, a nie takiego do
          ktorego zadzwoni ktos i przypomni mu ze w roku xxxx donosil i jesli nie chce
          zeby sie to wydalo to ma zrobic to i to. Czy to az tak trudno zrozumiec, ze
          jesli ktos ma jakies ukryte haki w zyciorysie to jest zawsze potencjalnie
          narazony na szantaz ? Widac dla p. Emerytki to trudne do zrozumienia. Nasuwa
          sie wiec pytanie - czemu p.Emerytce az tak nie podoba sie lustracja ? Czyzby p.
          Emerytka chciala, zeby Polska rzadzili ludzie sterowani z tzw. "tylnego
          siedzenia" ? Z powodow jw. zawsze bylem i bede za lustracja. Zaluje tylko, ze
          odbywa sie dopiero teraz.
          • don.kichote Re: Już odpowiadam panu policjantowi (myślowemu?) 17.10.05, 00:23
            frank_drebin napisał:

            > 6. Jesli p. Emerytka nie rozumie, ze podstawowym celem lustracji nie jest
            > dowalanie komus tylko to zeby na najwazniejszych stanowiskach w panstwie
            > zasiadali ludzie, na ktorych nie ma tzw. "hakow" i ktorzy dzieki temu unikna
            > na szantazu

            Bzdury! Przed kim to uchroniła nas lustracja? Jakieś nazwisko może?
            To jest właśnie chęć dokopania komuś - i niekoniecznie wrogowi!

            > ale ja na
            > stanowisku na przyklad premiera wole czlowieka czystego, a nie takiego do
            > ktorego zadzwoni ktos i przypomni mu ze w roku xxxx donosil i jesli nie chce
            > zeby sie to wydalo to ma zrobic to i to. Czy to az tak trudno zrozumiec, ze
            > jesli ktos ma jakies ukryte haki w zyciorysie to jest zawsze potencjalnie
            > narazony na szantaz ?

            I właśnie tak było w przypadku Niezabitowskiej? A może było wręcz odwrotnie?

            A jeśli chodzi o pokrzywdzonych, to znam przykład zgnojenia człowieka po
            opublikowaniu listy, ponieważ jego nazwisko też się tam znalazło. I nie było
            ważne, że ów człowiek w 1989 r. miał 19 lat (SB zaprzestała działalniści
            werbunkowych rok wcześniej)i o żadnej opozycyjnej działalności nie myślał. Nikt
            tego nie dochodził! Nazwisko poszło w świat i człowieka zaszczuto!
            • emerytka.z.rzeszowa Re: Już odpowiadam panu policjantowi (myślowemu?) 17.10.05, 00:26
              don.kichote napisał:
              I nie było
              > ważne, że ów człowiek w 1989 r. miał 19 lat (SB zaprzestała działalniści
              > werbunkowych rok wcześniej)i o żadnej opozycyjnej działalności nie myślał.
              Nikt
              > tego nie dochodził! Nazwisko poszło w świat i człowieka zaszczuto!

              Ot,co!

              I dlatego trzeba skończyć z tym polowaniem na czarownice. Niech Wildstein sam
              na siebie poluje...
            • frank_drebin Re: Już odpowiadam panu policjantowi (myślowemu?) 17.10.05, 13:51
              To o czym raczy kolega don.kichote pisac to nie lustracja tylko tzw. geba
              przyprawiona lustracji przez mniej lub bardziej politpoprawne media w Polsce z
              GW na czele. Co do nazwisk sluze: Goban-Klas, ktory zeby uniknac lustracji
              zrezygnowal z cieplej posadki w KRRiT, Olechowski, ostatnio nowo wybrany posel
              Jeneralski. Zreszta zestawienia liczbowe (bez nazwisk bo p. Kulesza oczywiscie
              szaleje) sa na stronie www.rzecznikip.gov.pl. Chcialbym rowniez zauwazyc, ze ta
              lustracja nie jest az taka krwawa jak ja maluja. Przeciez ta ustawa nie usuwa
              ludzi z zycia publicznego tylko zmusza ich do przyznania sie do roznej masci
              zwiazkow ze spec-sluzbami PRL. Kto zlozyl prawdziwe oswiadczenie lustracyjne
              mimo ze wspolpracowal moze pelnic funkcje panstwowe, sadownicze, w
              administracji itp. Co do zbieznosci nazwisk na liscie Wildsteina, coz bede
              podtrzymywal, ze nikt rozsadny i majacy zdolnosc czytania ze zrozumieniem nie
              mogl tego wziac za liste agentow. Prosty przykla na liscie chyba z 3 razy
              wystepuje takie same imie i nazwisko jak mojego ojca i mojego brata. Posmialismy
              sie solennie z tego przy jakiejs rodzinnej wodce i jakos nikt z rodziny
              sasiadow, ani znajomych na mojego ojca i brata wilkiem nie patrzy.
              • emerytka.z.rzeszowa Re: Już odpowiadam panu policjantowi (myślowemu?) 17.10.05, 14:00
                frank_drebin napisał:
                Posmialism
                > y
                > sie solennie z tego przy jakiejs rodzinnej wodce i jakos nikt z rodziny
                > sasiadow, ani znajomych na mojego ojca i brata wilkiem nie patrzy.

                To przykre, że śmiejecie się z nieszczęść innych ludzi. Niestety, nie wszyscy
                mogą sobie pozwolić na taki zdystansowany stosunek do lustracji...
        • basia.basia Re: Już odpowiadam panu policjantowi (myślowemu?) 17.10.05, 00:06
          emerytka.z.rzeszowa napisała:

          >
          > A przykładem pokrzywdzonej jest Daniszewska Małgorzata (tak, tak to żona tej
          > kanalii Urbana!).

          Te typki z IPN powiadają, że się ona odgrażała że ich będzie skarżyć (sama
          słyszałam jak mówiła w tvn i nawet miała dać ogłoszenie pouczające jak inni
          mają to zrobić) ale wcale tego nie zrobiła. Dziwne. Co pani o tym myśli?
          Skrewiła? A może zawału nieboga dostała?

          • emerytka.z.rzeszowa Re: Już odpowiadam panu policjantowi (myślowemu?) 17.10.05, 00:11
            basia.basia napisała:

            > Te typki z IPN powiadają, że się ona odgrażała że ich będzie skarżyć (sama
            > słyszałam jak mówiła w tvn i nawet miała dać ogłoszenie pouczające jak inni
            > mają to zrobić) ale wcale tego nie zrobiła. Dziwne. Co pani o tym myśli?
            > Skrewiła? A może zawału nieboga dostała?

            Nie wiem, nie interesuję się aż tak Daniszewską, może trzeba napisac do Urbana?
            Wiem jednak, że wiele osób pokrzywdzonych (choćby z Krakowa) szukało u niej
            porady prawnej (podobno coś takiego obiecała w TVN). Czy znaleźli - nie wiem,
            bo szybko straciłam zainteresowanie całą draką z Wildsteinem. Wyjątkowo
            obrzydliwy pan, brrr..
    • homosovieticus a emerytka na forum Kraj! ale nikt nie ma sruja bo 16.10.05, 23:12
      to głupia baba jest.
      • emerytka.z.rzeszowa Re: a emerytka na forum Kraj! ale nikt nie ma sru 16.10.05, 23:18
        homosovieticus napisał:

        > to głupia baba jest.

        Niby taka głupia, a czyta pan wszystkie moje felietony!
        To może pan też jest idiotą, tylko jeszcze o tym nie wie?
        • homosovieticus Czytam żeby się utwierdzać w przekonaniu 16.10.05, 23:45
      • henryk.log a homo_doopek czytać umie? i lubi ??..hehe.. 16.10.05, 23:31
        patrz: post niżej :-))
        • henryk.log Re: a homo_doopek czytać umie? i lubi ??..hehe.. 16.10.05, 23:31
          ..lub 3 wyżej! :-)
    • emerytka.z.rzeszowa "Życie jest formą istnienia białka..." 17.10.05, 12:53
      "Życie jest formą istnienia białka,/ ale w okienku coś czasem załka,/czasem coś
      liźnie,/czasem coś gwiźnie,/coś się pokaże/ w samej bieliźnie/, oj dana,
      dana, /nie ma szatana,/a świat realny jest poznawalny...".

      - śpiewała kiedyś Agnieszka Osiecka w STS-ie.

      No więc dla mnie od pewnego czasu Wildstein łka w kominie, liże, gwiżdże, po
      mickiewiczowsku "śmieszy, tumani, przestrasza" - co mam z tym zrobić?:

      PS. W bieliźnie jeszcze mi się nie ukazuje, chyba bym dostala palpitacji serca.
      • emerytka.z.rzeszowa Re: "Życie jest formą istnienia białka..." 17.10.05, 23:30
        Ciekawe co o Wildsteinie napisałaby Agnieszka Osiecka, która brzydziła się
        kapusiami i donosicielstwem...
        Olga Lipińska (bliska mi moralnie i ideowo) wyśmiała go bezlitośnie w
        styczniowym kabareciku, mimo że jeszcze nie wiedziała o wyniesieniu listy
        nazwisk. Telepatia?

        Przewidziała jednak i koniec IPN, koniec tych wszystkich teczek:

        "oto jutrzenka swobody, a nią cały naród pospołu
        nasz finał się kończy, a teraz są schody i jeszcze ktoś puka od dołu!~"

        Mam nadzieję, że to już finał paranoi pod nazwą lustracja.
        Choć póki co od dołu puka Wildstein!
        • wnusio.z.rzeszowa Re: "Życie jest formą istnienia białka..." 18.10.05, 00:47
          Babcia mówi, że pod pozycją IPN BU 00744/887
          wildstein.ewcia.com/m/ma.html
          figuruje mój papcio, no niby imie i nazwisko się zgadza, ale to wporzo facio,
          nigdy by się tak daleko nie posunął. Już prędzej jakąś małolatę.

          Oj, jesli życie jest formą istnienia białka, to babcine białko już się chyba ścieło?
    • jarecky.jarecky Psy szczekaja karawana idzie dalej.Pzdr dla Bronka 17.10.05, 12:57
      .
    • szpikulec1 Re: Wildstein znów straszy w "okienku" (brrr...!! 17.10.05, 23:33
      Kogo straszy, tak naprawde? Mnie nie straszy, a chce zeby straszyl tych co na
      to zasluguja:)
      • d3b3 Re: Wildstein znów straszy w "okienku" (brrr...!! 17.10.05, 23:44
        A masz pewność że nie zasługujesz?
        • szpikulec1 Re: Wildstein znów straszy w "okienku" (brrr...!! 17.10.05, 23:45
          Glupie pytanie.Ja wiem.Tusk nie wie.
          • d3b3 Re: Wildstein znów straszy w "okienku" (brrr...!! 17.10.05, 23:52
            Napewno wiesz wszystko?

            Twoja babcia nigdy z nikim nie romansowała?
            • szpikulec1 Re: Wildstein znów straszy w "okienku" (brrr...!! 22.10.05, 23:18
              Moja babcia nie jest kandydatka na urzad prezydenta, wiec to nie ma znaczenia,
              czy tak, czy nie.
    • emerytka.z.rzeszowa Wildstein straszył również i dziś (brrrr...) -cz.2 22.10.05, 23:09
      Tym razem w zacnym towarzystwie Krzemińskiego (członka sztabu Tuska -
      farbowanego liberała z Uni.War.), obsesjonata (chrystofobia, ludzie,
      chrystofobia!) Mielcarka od mielenia głupot (ideologicznych) i międlenia
      felietonów w Christianitas (kupują to rzeszowskie dewoty) oraz p. księdza Sowy
      (który - o ironio - z tego słynie, że w przeciwieństwie do większości członków
      KK NIE JEST osowiały).

      Dyskusja zeszła na tory niebpezpieczne w IV RP (chyba już się zaczęła?) tzn.
      kwestii pontyfikatu Benedykta XVI (ma przechlapane u Jacusia-maminsynka - za
      służbę w Wehrmachcie!). Krzemiński próbował upostępowić to całe towarzycho,
      wpuszczając trochę świeżego powietrza do zatęchłego pokoju (kruchty) pana
      Wildsteina, ale dzielnie osaczyły go czarne sępy (Mielcarek i Sowa) przy
      obojętności pana redaktora. Poszło o niezrozumienie reguły benedytktyńskiej i
      jakieś tam trzeciorzędne sprawy związane z Zaborem ... (tfu) z Soborem
      Watykańskim Drugim.

      Jeśli już za wykroczenia ideologiczne w tak mało ważnych sprawach jak reguła
      banedyktyńska (konia z rzędem temu kto na lewicy wie czym się zajmował
      Benedykt) czy ilość kawy i ciastek podczas soboru watykańskiego spotkać może
      karcąca riposta redaktora Mielcarka, aż strach pomyśleć co będzie się robić z
      takimi twardogłowymi staruchami (30 lat w PZPR i 14 w SLD) jak ja w tej nowej
      (wyszyszczonej moralnie przez kaczyńską Corega Tabs) IV RP? Jeśli jeszcze mam
      coś do powiedzenia w moim kraju, to chcę poinformować szanowne grono
      lustratorów: wolę spalenie na stosie (straszny ze mnie zmarźluch!) niż łamanie
      kołem.

      Do siego, diabły wildsteinowskie!
      • szpikulec1 Ktos musi postraszyc, 22.10.05, 23:10
        zeby w poniedzialek nie mowiono, ze " nie wiedzialem, nie wiedzialam":))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja