Gość: Wprost
IP: *.ipt.aol.com
22.09.02, 15:26
Oblany egzamin z demokracji zagrożeniem dla wolności
Kolejne posunięcia rządu Leszka Millera przypominają czasy istnienia
jednej partii, której struktury przenikają struktury administracji
państwowej. Sposób działania PZRP w czasach PRL, jak widzimy, jest również
ścieżką Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Nie krępuje się on również korzystać z
pomocy agentów służb specjalnych.
Wspomniane metody działania widać m.in. przy:
obsadzie stanowisk począwszy od tak delikatnej instytucji jak wywiad i
kontrwywiad, przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa po
urzędy skarbowe,
wręczaniu przez polityków SLD wyprawek zakupionych za pieniądze podatników,
przekazywaniu pieniędzy zamiast na organizacje pozarządowe na urzędników
państwowych.
Ponadto SLD z premierem Millerem na czele mają za nic uczciwych
obywateli. Promowanie abolicji podatkowej, jak i oddłużanie państwowych
zakładów jest ciosem w rzetelnych Polaków i uczy, że nie warto być
przyzwoitym. W ten sposób rząd niszczy zasadę odpowiedzialności za swoje
działania. A to poczucie odpowiedzialności jest realnym wymiarem
dekomunizacji społeczeństwa.
Unię Wolności tworzą ludzie, którzy wystąpili przeciw totalitarnemu
zniewoleniu w imię ideałów wolności i sprawiedliwości. Dlatego nigdy nie
będzie naszej zgody na zawłaszczanie państwa przez partię polityczną. Celem
Unii Wolności pozostaje Praworządna Rzeczpospolita, gdzie kultura prawna
obywateli wspiera jasne, stabilne i dobrze egzekwowane reguły życia
zbiorowego stojące ponad wolą aktualnej większości.
Niedojrzałość demokratyczna rządu SLD jest zagrożeniem dla wolności
Polek i Polaków. Nie pozwólmy, aby również w naszych samorządach zagościł
duch komunizmu.
Warszawa, 6 września 2002 r.