kazikkazik
16.10.05, 13:14
od "polskich" mediow w sprawie dziadka tuska.
"FAS" przypuszcza, że taki los był prawdopodobnie udziałem dziadka kandydata
na prezydenta. Gazeta przypomina, że z jednego z odnalezionych dokumentów
wynika, iż dziadek Donalda Tuska już w listopadzie 1944 r., czyli niecałe 4
miesiące od chwili powołania do Wehrmachtu, wstąpił do polskich sił zbrojnych
na Zachodzie.
"Nie wiadomo, jak do tego doszło, czy zdezerterował, czy też dostał się
wcześniej do alianckiej niewoli" - zauważył niemiecki dziennikarz.
dobrze tez, ze napisal ze byli traktowani jak zdrajcy, bo w tvn ciagle mowia,
ze pol Polski bylo w wehrmacice, a w ogole to bylismy przymuszani i to nie
bylo nic zlego.
"Ich los był dramatyczny. Traktowani przez swoich rodaków jako zdrajcy,
mężczyźni z tych rodzin musieli iść jako niemieccy żołnierze na front.
Ponieważ również po stronie aliantów walczyły silne odziały polskie, przez
lata na wszystkich frontach Polscy walczyli przeciwko Polakom" - wyjaśnia
komentator.