Oszczędności - proszę bardzo: kancelaria prezydenta

IP: 194.181.186.* 25.09.01, 10:18
Wszyscy szukają oszczędności - na ogół jak najdalej od siebie. Prezydent oraz
SLD mówią, że znajdą je w redukcji administracji. Zacznijmy zatem od samej
góry, tj. kancelarii prezydenta. Czy wiesz, że:
1. budżet kancelari Kwaśniewskiego jest porównywalny z budżetem Centrum Zdrowia
Dziecka?
2. że w kancelarii pracuje ponad 400 darmozjadów (o 30% więcej niż rozdęta
kancelaria Wałęsy)
3. że przed wojną prezydent Mościcki zatrudniał w swojej kancelarii 60
urzędników?
4. że ostatnia podwyżka uposażeń pracowników administracji państwowej (średnio
o około 1000 zł) - dotycząca administracji rządowej oraz administracji
prezydenckiej nie była zainicjowana przez premiera Buzka, ale właśnie przez
wrażliwego (chyba wrażliwego inaczej) na sprawy społeczne prezydenta
Kwaśniewskiego?
W każdym bądź razie jest z czego zaoszczędzić!
    • Gość: CCC Re: Oszczędności - proszę bardzo: kancelaria prezydenta IP: 213.77.91.* 25.09.01, 10:25
      Ja poszedłbym znacznie dalej. Obecnie mamy rząd i biuro prezydenta.
      Moim zdaniem to trochę za dużo. Albo system prezydencki (zlikwidujemy rząd)
      albo parlamentarny (likwidujemy urząd prezydenta)
      Myślę ,że dzieki temu moglibyśmy trochę oszczędzić.

      Ps. Teraz prezydent i rząd będą należeć do tej samej opcji politycznej więc mamy
      okazję ,żeby zrobić sensowne reformy.

      Pozdrawiam CCC

      • Gość: bart Re: Oszczędności - proszę bardzo: kancelaria prezydenta IP: *.osw.waw.pl 25.09.01, 10:49
        Koledzy,

        1. Mościcki miał 30 urzędników. I co z tego? Jak działała administracja
        państwowa i dyplomacja II RP? Czym się to skończyło 1 września '39? Szybką
        ucieczką do Rumunii. Obecnie administracja prezydencka jest bardzo ważnym
        elementem polityki wewnętrznej i zewnętrznej Polski. Szkoda wam pieniędzy np.
        na działalność B. Labudy? Szkoda wam pieniędzy na działania dyplomatyczne w
        NATO, UE, Waszyngtonie, Moskwie? Prezydent musi mieć do swojej dyspozycji sztab
        analityczny, grono doradców itd. Musi miec ekspertów, którzy powiedzą, czy daną
        ustawę zawetować czy nie itd.

        2. Zgoda, że można oszczędzić i na urzędzie prezydenckim. Prezydent Kwaśniewski
        sam to proponował już kilkakrotnie. Ostatnio, jeśli się nie mylę, w słynnym
        wystąpieniu przedwyborczym.

        3. Redukcja wydatków na administrację państwową jest z reguły elementem
        retoryki wyborczej. W istocie te wydatki nie mają aż tak istotnego wpływu na
        całość finansów państwowych. Są ważne ze względu na nastroje społeczne,
        stosunki społeczeństwo-władza. Nie można po prostu w biednym kraju pozwalać
        sobie na zatrudnianie zbędnych urzędników, latanie samolotami po Arabii
        Saudyjskiej (marsz. Grześkowiak), wielodziesięciotysięczne odprawy dla członków
        zarządów spółek skarbu państwa itd. Kończę, bo zaczynam mówić Lepperem ;)
        • Gość: emilian Re: Oszczędności - proszę bardzo: kancelaria prezydenta IP: 192.168.200.* / 212.244.146.* 25.09.01, 11:45
          Gość portalu: bart napisał(a):

          > Koledzy,
          > 1. Mościcki miał 30 urzędników. I co z tego? Jak działała administracja
          > państwowa i dyplomacja II RP? Czym się to skończyło 1 września '39? Szybką
          > ucieczką do Rumunii. ....

          Jezeli dobrze cie zrozumialem to w dziedzinie biurokracji "ilosc przechodzi w
          jakosc"

          > 2. Zgoda, że można oszczędzić i na urzędzie prezydenckim. Prezydent Kwaśniewski
          >
          > sam to proponował już kilkakrotnie. Ostatnio, jeśli się nie mylę, w słynnym
          > wystąpieniu przedwyborczym.


          Nie ma w tym nic dziwnego. Ja pamietam takze 300 mln. oraz mieszkania dla mlodych
          itp.

          > 3. Redukcja wydatków na administrację państwową jest z reguły elementem
          > retoryki wyborczej. W istocie te wydatki nie mają aż tak istotnego ....

          jak sie nie myle pracujesz w OSW (administracja panstwowa), wiec zdziwil bym sie
          jakbys wyznal zes jest darmozjadem a ta twoja dziwna firma zajmujaca sie
          dostarczaniem wycinkow prasowych premierowi kosztuje podatnika X PLN.
      • Gość: bart Re: Oszczędności - proszę bardzo: kancelaria prezydenta IP: *.osw.waw.pl 25.09.01, 10:50
        Koledzy,

        1. Mościcki miał 30 urzędników. I co z tego? Jak działała administracja
        państwowa i dyplomacja II RP? Czym się to skończyło 1 września '39? Szybką
        ucieczką do Rumunii. Obecnie administracja prezydencka jest bardzo ważnym
        elementem polityki wewnętrznej i zewnętrznej Polski. Szkoda wam pieniędzy np.
        na działalność B. Labudy? Szkoda wam pieniędzy na działania dyplomatyczne w
        NATO, UE, Waszyngtonie, Moskwie? Prezydent musi mieć do swojej dyspozycji sztab
        analityczny, grono doradców itd. Musi miec ekspertów, którzy powiedzą, czy daną
        ustawę zawetować czy nie itd.

        2. Zgoda, że można oszczędzić i na urzędzie prezydenckim. Prezydent Kwaśniewski
        sam to proponował już kilkakrotnie. Ostatnio, jeśli się nie mylę, w słynnym
        wystąpieniu przedwyborczym.

        3. Redukcja wydatków na administrację państwową jest z reguły elementem
        retoryki wyborczej. W istocie te wydatki nie mają aż tak istotnego wpływu na
        całość finansów państwowych. Są ważne ze względu na nastroje społeczne,
        stosunki społeczeństwo-władza. Nie można po prostu w biednym kraju pozwalać
        sobie na zatrudnianie zbędnych urzędników, latanie samolotami po Arabii
        Saudyjskiej (marsz. Grześkowiak), wielodziesięciotysięczne odprawy dla członków
        zarządów spółek skarbu państwa itd. Kończę, bo zaczynam mówić Lepperem ;)
      • Gość: bart Re: Oszczędności - proszę bardzo: kancelaria prezydenta IP: *.osw.waw.pl 25.09.01, 10:52
        Koledzy,

        1. Mościcki miał 30 urzędników. I co z tego? Jak działała administracja
        państwowa i dyplomacja II RP? Czym się to skończyło 1 września '39? Szybką
        ucieczką do Rumunii. Obecnie administracja prezydencka jest bardzo ważnym
        elementem polityki wewnętrznej i zewnętrznej Polski. Szkoda wam pieniędzy np.
        na działalność B. Labudy? Szkoda wam pieniędzy na działania dyplomatyczne w
        NATO, UE, Waszyngtonie, Moskwie? Prezydent musi mieć do swojej dyspozycji sztab
        analityczny, grono doradców itd. Musi miec ekspertów, którzy powiedzą, czy daną
        ustawę zawetować czy nie itd.

        2. Zgoda, że można oszczędzić i na urzędzie prezydenckim. Prezydent Kwaśniewski
        sam to proponował już kilkakrotnie. Ostatnio, jeśli się nie mylę, w słynnym
        wystąpieniu przedwyborczym.

        3. Redukcja wydatków na administrację państwową jest z reguły elementem
        retoryki wyborczej. W istocie te wydatki nie mają aż tak istotnego wpływu na
        całość finansów państwowych. Są ważne ze względu na nastroje społeczne,
        stosunki społeczeństwo-władza. Nie można po prostu w biednym kraju pozwalać
        sobie na zatrudnianie zbędnych urzędników, latanie samolotami po Arabii
        Saudyjskiej (marsz. Grześkowiak), wielodziesięciotysięczne odprawy dla członków
        zarządów spółek skarbu państwa itd. Kończę, bo zaczynam mówić Lepperem ;)
      • Gość: bart Re: Oszczędności - proszę bardzo: kancelaria prezydenta IP: *.osw.waw.pl 25.09.01, 10:52
        Koledzy,

        1. Mościcki miał 30 urzędników. I co z tego? Jak działała administracja
        państwowa i dyplomacja II RP? Czym się to skończyło 1 września '39? Szybką
        ucieczką do Rumunii. Obecnie administracja prezydencka jest bardzo ważnym
        elementem polityki wewnętrznej i zewnętrznej Polski. Szkoda wam pieniędzy np.
        na działalność B. Labudy? Szkoda wam pieniędzy na działania dyplomatyczne w
        NATO, UE, Waszyngtonie, Moskwie? Prezydent musi mieć do swojej dyspozycji sztab
        analityczny, grono doradców itd. Musi miec ekspertów, którzy powiedzą, czy daną
        ustawę zawetować czy nie itd.

        2. Zgoda, że można oszczędzić i na urzędzie prezydenckim. Prezydent Kwaśniewski
        sam to proponował już kilkakrotnie. Ostatnio, jeśli się nie mylę, w słynnym
        wystąpieniu przedwyborczym.

        3. Redukcja wydatków na administrację państwową jest z reguły elementem
        retoryki wyborczej. W istocie te wydatki nie mają aż tak istotnego wpływu na
        całość finansów państwowych. Są ważne ze względu na nastroje społeczne,
        stosunki społeczeństwo-władza. Nie można po prostu w biednym kraju pozwalać
        sobie na zatrudnianie zbędnych urzędników, latanie samolotami po Arabii
        Saudyjskiej (marsz. Grześkowiak), wielodziesięciotysięczne odprawy dla członków
        zarządów spółek skarbu państwa itd. Kończę, bo zaczynam mówić Lepperem ;)
        • Gość: mars18 Re: Oszczędności - proszę bardzo: kancelaria prezydenta IP: 194.181.186.* 25.09.01, 11:36
          Gość portalu: bart napisał(a):

          > Koledzy,
          >
          > 1. Mościcki miał 30 urzędników. I co z tego? Jak działała administracja
          > państwowa i dyplomacja II RP? Czym się to skończyło 1 września '39? Szybką
          > ucieczką do Rumunii. Obecnie administracja prezydencka jest bardzo ważnym
          > elementem polityki wewnętrznej i zewnętrznej Polski. Szkoda wam pieniędzy np.
          > na działalność B. Labudy? Szkoda wam pieniędzy na działania dyplomatyczne w
          > NATO, UE, Waszyngtonie, Moskwie? Prezydent musi mieć do swojej dyspozycji sztab
          >
          > analityczny, grono doradców itd. Musi miec ekspertów, którzy powiedzą, czy daną
          >
          > ustawę zawetować czy nie itd.
          >
          > 2. Zgoda, że można oszczędzić i na urzędzie prezydenckim. Prezydent Kwaśniewski
          >
          > sam to proponował już kilkakrotnie. Ostatnio, jeśli się nie mylę, w słynnym
          > wystąpieniu przedwyborczym.
          >
          > 3. Redukcja wydatków na administrację państwową jest z reguły elementem
          > retoryki wyborczej. W istocie te wydatki nie mają aż tak istotnego wpływu na
          > całość finansów państwowych. Są ważne ze względu na nastroje społeczne,
          > stosunki społeczeństwo-władza. Nie można po prostu w biednym kraju pozwalać
          > sobie na zatrudnianie zbędnych urzędników, latanie samolotami po Arabii
          > Saudyjskiej (marsz. Grześkowiak), wielodziesięciotysięczne odprawy dla członków
          >
          > zarządów spółek skarbu państwa itd. Kończę, bo zaczynam mówić Lepperem ;)


          "Cudze pod lasem, smojego pod nosem" nie widzisz i działasz na zasadzie "A u was
          Murzynów biją". Trochę bardziej merytorycznie. Jak już próbujesz poszerzyć
          tematykę (uciec od właściwego problemu) to:
          1. mówiąc o NATO, odpowiedz kto (szerzej która partia) chciała zrobić referendum
          nt. przystąpienia do paktu?
          2. mówisz "Redukcja wydatków na administrację państwową jest z reguły elementem
          retoryki wyborczej" - i to jest właśnie to o co mi chodziło. Zwracałem właśnie
          uwagę na pustkę programową SLD wspieranej przez Kwaśniewskiego. Redukcja
          administracji, to ich sztandarowe pociągnięcie. I chyba się mylisz, że można
          zaoszczędzić głównie na wyjazdach tz. służbowych (vide marszałek Grześkowiak,
          ale dodajmy słenne wypady min. Siwca śmigłowcem do Kalisza, wypad Kwaśniewskiego
          do Sznghaju żeby spotkać się z trenerem Strejlauem w czasie oficjalnej wizyty do
          Chin - i co Polska z tej wizyty ma: ale konkrety, konkrety). Naprawdę można
          zaoszczędzić na likwidacji biurokracji. Proszę, jeśli mósisz, odnosić się
          bardziej konkretnie do moich wypowiedzi. Kampania wyborcz już się skończyła (nie
          zauważyłeś?)
    • Gość: karol Republika bananowa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 25.09.01, 11:55
      Im biedniej w kraju tym władza(prezydent) zyje wystawniej i robi wrażenie na
      przyjezdnych.... ale oni nie głupcy i co widzą: pałece, limuzyny, złote kible a
      100 metrów dalej biedę - czyli republika bananowa (banan=owies)
    • Gość: Capone Re: Oszczędności - proszę bardzo: kancelaria prezydenta IP: 212.160.238.* 25.09.01, 12:39
      do niejakiego Barta:
      Piszesz śmieszne bzdury ! Mościcki miał nie 30 ale 60 urzędników.
      Zapomnieliście dodać, że Mościcki NIE MIAŁ telefonów komórkowych, faksów,
      komputerów i wiele innych "zdobyczy techniki" i urząd jego działał dobrze. Czym
      się skończyło 1 wrzesnia 39r., NIE ZALEŻAŁO OD PREZYDENTA. A wyłącznie od
      Hitlera-bandyty i Stalina-superbandyty !!! Nasze geopolityczne położenie w
      Europie jest fatalne i nawet nie zdążyłeś tego zauważyć. Po drugie byliśmy
      dopiero 20 lat wolnym państwem (po123 latach niewoli). (szkoda ża tak słabiutko
      znasz geografię i historie)
      Pomyliłeś pojęcia co do zakresu zadań i roli prezydenta RP. Muszę ci
      przypomnieć, że prezydent jest jedynie REPREZENTANTEM naszego kraju i nie
      wykonuje żadnych czynności które tam wymieniasz. Tak samo jest w Niemczech, czy
      Czechosłowacji. Zupełną inną role spełnia np. prezydent Związku Radzieckiego
      czy USA. Muszę ci jeszcze dodać, że to co robi Kwaśniewski to nic innego, jak
      DUBLOWANIE rządu.
      Nie mogę się z tobą zgodzić jak piszesz, że Kwasniewski oszczędności proponował
      kilkakrotnie. Znowu bzdury!!! PROPONOWAŁ I NIC WIĘCEJ. Robi cały czas dobrą
      minę do ......... zatrudniając 550 osób (czytaj nierobów).
      Prostuję ci jeszcze lot niejakiej A.Grzeskowiak do Arabii Saudyjskiej. Tam
      zepsuł się samolot i natychmiast wysłano DRUGI , oczywiście za twoje i moje
      pieniądze. A skoro już jestesmy przy tej obrzydliwej babie, to chyba wiesz że
      jej córka (srajda 23 lata) jest w dalszym ciągu członkiem rady nadzorczej
      Orlenu. Może teraz pan Miller bedzie robił generalne porządki z synulkami i
      córeczkami AWS-sowkich debili, którzy tak okropnie spacyfikowali nasz kraj. Nie
      jestem za Millerem a liczę że coś chyba zrobi.
      Mimo wszystko pozdrawiam cię serdecznie.
Pełna wersja