Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego?

17.10.05, 20:39
od pewnego czasu zastanawia mnie ta kwestia. społeczeństwo jest podzielona na
zwolenników i przeciwników kaczki. rzadko kto mówi 'głosuję na tuska bo...',
raczej dominuje pogląd 'głosuję przeciwko kaczorowi'. tusk to miernota - ani
ja ani moja rodzina i przyjaciele nie mamy wątpliwości. jednak wolimy
przeziębienie od zapalenia płuc. mam dość szerokie spektrum znajomych, od
średniego wykształcenia wzwyż, od bezrobotnego do prezesa sporej firmy.
wszystkich łączy niechęć do kaczora. kto więc na niego głosuje? menele,
nieudacznicy, ludzie po zawodówkach? jeżeli tusk wygra to będziemy mieli
prezydenta antykaczora a nie donalda. mam nadzieję, że ta wydmuszka jest tego
świadoma.
    • loppe Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 20:42
      Tak. A w niedzielę, gdy wieczorem ogłosza że wygrał ten antyKaczor stare
      komuchy - i to te najgorszego autoramentu - przez godzinkę poczuja się
      zwycięzcami wyborów:)
    • chleb.ze.smalcem Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 20:57
      >Lech Kaczyński

      o rany...
    • read1 Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 20:58
      Na Kaczyńskiego głosują ci, którzy wybraliby zapalenie płuc na wolności zamiast
      przeziębienia z nakazem oglądania reklam mdłych syropów.
    • cimokio Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 20:58
      dzisiaj widzialem wlasciciela kantoru oblebionego plakatami kaczorow, typ ok 50
      lat, wasy, dresy
      • sly12 Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:01
        A ja widzialem inteligenta typu Cimoszewicza z rozbieganymi oczami
        i lekiem w oczach. Pocil sie widocznie.
      • franciszekszwajcarski Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:02
        elektorat Kaczyńskiego, to ludzie niesamodzielni, którzy sobie średnio albo
        słabo radzą i chcą być w związku z tym rządzeni. elektorat Tuska, to ludzie,
        którzy sobie radzą i którzy wobec tego nie mają potrzeby bycia rządzonym, chcą
        by im państwo nie przeszkadzało, a w porywach momentami mogą nawet sami troche
        porządzić. Dlatego jeśli wygra Tusk to wszyscy powinni być zadowoleni. Ci co
        chcą rządzić będą rządzić, a ci co chcą być rządzeni, będą rządzeni.
        • loppe Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:06
          Elektorat Kaczyńskiego to ludzie śmiali, nie bojący się ryzyka, wyjścia w
          nieznane - IV Rzeczpospolita.

          Elektorat Tuska - ludzie niesamodzielni w myśleniu, bazujący na autorytetach
          wszelkiej maści przy podejmowaniu decyzji, no i oczywiście wolący status quo.
          • henryk.log Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:17
            > Elektorat Kaczyńskiego to ludzie śmiali, nie bojący się rycyka..!!!
        • keller1 Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:06
          > ojej co ty powiesz? tyś szfaycar?
      • henryk.log Oni!!?? z "kataryna.blog.pl" lub t-800.. hehe.. 17.10.05, 21:15
        cimokio (zapytał)napisał:
        >Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego?
    • keller1 Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:05
      deltalima!czy uważasz,że połowa Polski to menele/a może spójrz w lustro? miło
      ci teraz/ myślę,że teraz nie będziesz obrażać!
      • deltalima Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:09
        keller1 napisał:

        > deltalima!czy uważasz,że połowa Polski to menele/a może spójrz w lustro? miło
        > ci teraz/ myślę,że teraz nie będziesz obrażać!

        oj, żeby tylko połowa! ja myślę, że ciemny motłoch stanowi jakieś 75%
        społeczeństwa. część z nich głosuje na miernotę tuska nie wiedząc czemu. na
        kaczora głosują tylko zawistne, podłe polaczki, które chcą by bogaci stali się
        biednymi i wszyscy byli solidarni w biedzie.
        • keller1 Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:21
          > a gdzie ty stoisz?
          • deltalima Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:24
            ja głosuję przeciwko kaczorowi. świadomie oddaję głos na cieniasa tuska.
            • bahteue Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:28

              Odpowiadasz na :

              deltalima napisał:

              > ja głosuję przeciwko kaczorowi. świadomie oddaję głos na cieniasa tuska.

              Chodzi ci o tę paradę gejów? Masz o to żal do Lecha Kaczyńskiego ?
              • deltalima Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:31
                znajomi-geje mają. ja nie lubie rozczesanego loczku i nikczemnej postury ;-))
                a tak poważnie - przejadł mi się socjalizm i janosikowanie. wolę grubą kreskę i
                sterowanie z tylnego fotela niż solidarną biedę.
                • bahteue Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:43

                  Odpowiadasz na :

                  deltalima napisał:

                  > znajomi-geje mają. ja nie lubie rozczesanego loczku i nikczemnej postury ;-))
                  > a tak poważnie - przejadł mi się socjalizm i janosikowanie. wolę grubą kreskę i
                  >
                  > sterowanie z tylnego fotela niż solidarną biedę.


                  Porozmawiaj z Freudem . Szczególnie o tej grubej kresce.
                  • deltalima Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:57
                    on umarł i to sporo lat temu a ja w życie pozagrobowe nie wierzę.
                    • bahteue Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 22:03
                      Odpowiadasz na :

                      deltalima napisał:

                      > on umarł i to sporo lat temu a ja w życie pozagrobowe nie wierzę.

                      A na cmentarz o północy 2 listopada pójdziesz?
                      • deltalima Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 22:08
                        pójdę światełko zapalić na grobach bliskich jednak myślę, że wcześniej niż o
                        północy.
                        • bahteue Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 22:12
                          Odpowiadasz na :

                          deltalima napisał:

                          > pójdę światełko zapalić na grobach bliskich jednak myślę, że wcześniej niż o
                          > północy.

                          A bo się duchów boisz ściemniaczu co nie wierzy w życie pozagrobowe :)
                          • deltalima Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 22:30
                            tylko pamięć i szacunek okazuję tym, którzy na to zasłużyli. wiarę w duchy
                            zostawiam zabobonnym pętakom, którzy w XXI wieku wciąż podpierają się w życiu
                            baśniami o bozi i innych krasnalach.
    • henryk.log Na "ptasią zarazę" szczepionka!... 2xkrzyżyk !!:-) 17.10.05, 21:05
      deltalima napisał:
      >Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego?
      ..................
      >jeżeli tusk wygra to będziemy mieli
      >prezydenta antykaczora a nie donalda.
    • kropekuk Wiem napewno o jednej 40-letniej doktorantce, 17.10.05, 21:06
      studiujacej w b. NRD, glupiej niemozebnie i do tego jeszcze mieszanej narodowo-
      socjalistycznie, z PZPRowskich klas srednich:)))))))
      • henryk.log Re: Wiem napewno o jednej 40-letniej doktorantce, 17.10.05, 21:22
        ??? P. "kro.."! czy masz na myśli "tego"(wg.portalu) "tatonka"??...
        "Facet" całą gębą "kaczy"..jak go czytam!! :-))
        • kropekuk Jasne. A gdzie cos rownie GLUPIEGO znajdziesz? 17.10.05, 21:41
          Jesli nie na studiach doktoranckich dla emerytek w b.NRD;)
          • henryk.log Re: Jasne. A gdzie cos rownie GLUPIEGO znajdziesz 17.10.05, 22:00
            Aha! :-)

            kropekuk napisał:
            > Jesli nie na studiach doktoranckich dla emerytek w b.NRD;)
    • loppe Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:10
      na ile znam się na tym, Lew Rywin NIE tworzy elektoratu Kaczyńskiego!
      • cimokio Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:12
        rządy kaczorów teraz to pewne zwycięstwo SLD za 2 lata
        • ja.kaczynski Byc moze czas przestac zajmowac sie SLD ? 17.10.05, 21:16
          SLD to juz nieodwracalne passe.
    • ypsilon.ypsi Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:40
      Wystarczy poczytać wątki na tym forum i wyciagnąć wnioski...
      • ja.kaczynski Piszacy elektorat kandydata K. 17.10.05, 21:42
        Czyzby inny elektorat mial trudnosci z pisaniem?
        • loppe Re: Piszacy elektorat kandydata K. 17.10.05, 21:44
          ja.kaczynski napisała:

          > Czyzby inny elektorat mial trudnosci z pisaniem?

          :))
      • loppe Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:43
        hm, obawiam się że 98% elektoratu Kaczorków nigdy nie zagościło na tym forum:)
        • ja.kaczynski Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 21:44
          Przygotowuja sie do wyborow :).
          • wanda.co.nie.chciala.niemca Do deltalimy, liberala (nie)realnego:) 17.10.05, 21:54

            "Kto dla siebie pracuje - ten siły utraca."


            Kto dla siebie pracuje, ten siły utraca.
            Rąk jego, jego ramion znikoma jest praca,
            A wicher czasu lecąc szeroko po świecie,
            Przędzę ową pajęczą uniesie – i zmiecie.

            Kto dla braci pracuje, ma moc za miliony,
            Rośnie w siłę jak olbrzym o ziemię rzucony;
            Czas mu cegły podaje, utrwala budowę
            I kładzie na jej szczycie swe piętno wiekowe.



            • ja.kaczynski Wanda - sliczne imie :))). Patriotyczne :))). 17.10.05, 21:55
              • zabanowana.mysz.biala Re: Wanda - sliczne imie :))). Patriotyczne :))). 18.10.05, 07:47
                Całkiem jak Rudolf;-)))
                • ja.kaczynski Re: Wanda - sliczne imie :))). Patriotyczne :))). 18.10.05, 07:49
                  zabanowana.mysz.biala napisała:

                  > Całkiem jak Rudolf;-)))

                  Milo mi, ze sie podoba :))). Myszki maja imiona?
                  Z wyjatkiem przymiotnikow: zabanowana, polna itp :).
                  • zabanowana.mysz.biala Re: Wanda - sliczne imie :))). Patriotyczne :))). 18.10.05, 08:03
                    Tylko nie POLNA5, wypraszam sobie!;-)
                    • ja.kaczynski Re: Wanda - sliczne imie :))). Patriotyczne :))). 18.10.05, 08:05
                      zabanowana.mysz.biala napisała:

                      "Tylko nie POLNA5, wypraszam sobie!;-)"

                      Przyklad byl nienumeryczny :). Myszka bananowa brzmi ciekawie :).
                      • zabanowana.mysz.biala Re: Wanda - sliczne imie :))). Patriotyczne :))). 18.10.05, 08:10
                        Myszka już nie "młodzież";-)
                        • ja.kaczynski Re: Wanda - sliczne imie :))). Patriotyczne :))). 18.10.05, 08:13
                          Droga Pani Myszko :))) - czy ta kaczka to duszona w grzybach czy
                          uduszona tamze? Chce wykluczyc literowke i Desdemone :).
            • wanda.co.nie.chciala.niemca Re: Do deltalimy, liberala (nie)realnego:) 18.10.05, 18:17


              Jaś nie doczekał


              W ubogiej izbie gość zjawił się błogi:
              Słoneczny promień wiosenny, majowy!
              Wszedł przez okienko z szybami drobnemi
              I jasnym snopem rzucił się po ziemi,
              Jak złota strzała padł na stół sosnowy,
              Na deski starej, spaczonej podłogi,
              Na tapczan nędzny, zasłany barłogiem,
              Na komin pusty, zimny, bez ogniska,
              Na obraz, który jaskrawię wybłyska
              Złocistą glorią w poddaszu nędzarza,
              Tak, jakby mógł Ten, co biednych jest Bogiem
              I miłosierdziem, i smutnych odwagą,
              Gromadzić skarby u swego ołtarza
              I stać w purpury blaskach i kamieni,
              Gdy ludzie głodni, nędzni, opuszczeni,
              Korząc się przed nim, biją w pierś swą - nagą!

              Był to niedzielny poranek wiośniany.
              W izbie wyrobnik siedział z zgasłą twarzą
              U pociemniałej i wilgotnej ściany,
              Po której zamróz kroplami ociekał...
              Aż z dum swych ciepłym zbudzony promieniem,
              Posłyszał wróble, co na dachu gwarzą;
              Spojrzał po izbie okiem smętnem, mgławem,
              Potem na jasność tę ożywczą słońca
              I szepnął z cichem. stłumionym westchnieniem:
              "Jaś nie doczekał!"
              I otarł grubej koszuli rękawem
              Łzę, co po twarzy toczyła się, drżąca
              I taka mętna, i ciężka, i wielka,
              Jakby to wody nie była kropelka.
              Lecz kamień, który wyrzucony z duszy,
              Padnie w głębiny i ziemię poruszy.

              Zima ta ciężka była. Śnieżne duchy
              Pomiędzy ziemią latały a niebem,
              Białymi skrzydły zakrywszy błękity,
              A mroźne wichrów północnych podmuchy
              Dreszczem wstrząsały ubogie te ściany,
              Wśród których nędzarz tak rzadko jest syty
              Twardym i czarnym niedoli swej chlebem;
              Tak biedne nosi na grzbiecie łachmany,
              Tak ciężko musi pracować na dzieci,
              Wśród skrzących mrozów i wietrznej zamieci!
              Zima ta ciężka była. Na kominie
              Ogień nie co dnia rozniecał się lichy.
              Nie co dnia ciepłą gotowano strawę.
              Ojciec przychodził wieczorem bez siły,
              Nie mogąc dźwignąć siekiery ni piły,
              I padał spocząć, jak martwy, na ławę...
              A Jaś tymczasem, w nędznej koszulinie,
              Coraz to bledszy, coraz bardziej cichy,
              Na kształt mdlejącej lampy lub pochodni
              Zjadał kęs chleba - i siadał na ziemi,
              Patrząc na ojca oczyma smutnemi,
              Jak ci, co mówić nie śmią, że są głodni!
              Wreszcie z tapczana nie podniósł się wcale,
              Ojca witając z daleka - uśmiechem...
              Przeląkł się nędzarz, chwycił go w ramiona,
              W piersiach mu grały i łkania, i żale...
              Noc całą dziecko zagrzewał oddechem,
              Bo mu się zdało, że stygnie, że kona...
              Modlił się, płakał, o ściany tłukł głowę,
              A ściany skrzyły się jak diamentowe...
              Bo zima na nie rzuciła płaszcz biały,
              Łzy na nich marzły - i jak perły stały.

              Rankiem wyrobnik zastawił swą piłę,
              Porąbał stołek, rozpalił ognisko,
              Przyzwał lekarza. Lekarz, człowiek młody,
              Oświadczył, że tu jest powietrze zgniłe,
              Że straszna wilgoć ma tutaj siedlisko,
              Że dziecku trzeba dać lepsze wygody,
              Izbę obszerną, jasną i ogrzaną,
              Ciepłe okrycie, a przy tym co rano
              Posiłek lekki, pożywny, gorący.
              Zapewnił nadto, że jeśli chłopczyna
              Wiosny doczeka, to wzmocni go słońce.
              Wreszcie oświadczył, że mróz - trzaskający!
              I wyszedł. - Ojciec stanął jak zmartwiały,
              We drzwi wlepiwszy źrenice błyszczące...
              A wiatr tymczasem rozmiatał z komina
              Iskry i dymy i w szyby tak siekał,
              Jakby brał szturmem tę izbę ubogą.
              Blada twarz chłopca zrobiła się sina...
              Do ojca sztywne wyciągnął rączęta,
              Rzucił się... wargi drobne mu zadrgały...
              A śmierć, srebrzystą szatą owinięta,
              Wzięła go z sobą tajemniczą drogą...
              Promienia słońca Jaś już nie doczekał!

              W mogiłce leży i nigdy mu duszy
              Żadne już światło nie zbudzi, nie wzruszy...
              Nigdy nie wzniesie pogodnych swych powiek
              Na wielkie cuda tworzącej przyrody
              I nigdy zapal do wiedzy, swobody
              Nie drgnie mu w piersi okrzykiem: "Tyś człowiek!"

              Ach, ileż takich mogił jest na ziemi
              I jakże smutne są takie mogiły!
              Ludzkość żyć winna siłami wszystkiemi.
              A nędza co dzień odbiera jej siły...
              Ten szereg drobnych grobów wśród cmentarza,
              Co myśliciela smętnego przeraża,
              To siew bez plonu, rzucony na mamo,
              Kwiat bez owocu - i stracone ziarno.
              Poprzez mogiły, gdzie śpią te dzieciny
              W milczeniu śmierci przeraźliwem, głuchem.
              Ludzkość, uboższa ramieniem i duchem,
              Idzie tak wolno, jakby cel się zwlekał!
              !! O bracia, czy w nas wcale nie ma winy,
              Że słonka Jaś nie doczekał? !!





              Maria Konopnicka


    • deltalima Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 17.10.05, 23:07
      a widzieliście najnowszy spot wyborczy miernoty tuska? jakiś bełkot na temat
      olka wielkiego i staruszki. ja pi.erdolę! czego to się trzeba chwytać by meneli
      od kaczora przeciągnąć na swoją strone. bo przecież każda sekunda
      jakiegokolwiek spotu jest dokładnie przemyślana... no cóż, jakie społeczeństwo
      tacy kandydaci. dżizas...
      • ja.kaczynski Dlatego wlasnie nalezy... :))) 18.10.05, 06:31
    • andrzejg Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 18.10.05, 06:59
      Też się spotykam z takim nastawieniem
      po zastanowieniu - chyba sam je reprezentuję.

      Cyba nie chodzi o nastawienie antykaczorowe w stosunku do Lecha,
      tylko do tandemu Jarosła-Lech. Zresztą Tusk grał ta kartą wskazując
      na niebezpieczeństwo dostania sie władzy w 'jedne' ręce, bo przecież
      Marcinkiewicza nikt na powaznie nie bierze.

      A.
      • andrzejg Re: Kto tworzy elektorat Kaczyńskiego? 18.10.05, 07:05
        z tym że w I turze raczej nie mielismy do czynienia z negatywnym nastawieniem,
        bo był o wiele większy wybór.Czyli ten mechanizm głosowania mogł przyspozyc
        Tyskowi te 20 kilka % głosów (według sondaży i różnicy procentowej , pomiedzy
        wynikiem I tury i obecnymi notowaniami)

        A.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja