niepoprawnypolitycznie
18.10.05, 13:38
Droga pani Moniko, jeszcze wczoraj zaczepiała pani Kaczyńskiego w Zet'ce
niemal wyłącznie o Wehrmacht, dziadka i Kurskiego. Twierdziła pani, że Angora
to wysokonakładowy dziennik (250 tys.). A dziś z Tuskiem - niemal cisza,
łagodność i miłość. A przecież musiała pani czytać nowy numer Angory
(przecież taka wysokonakładowa), w której siostra stryjeczna Tuska mówi, że
od zawsze wiedziała, że dziadek był w Wehrmachcie, i dziwi się, że Donald nie
powiedział o tym wcześniej.
Nie zapytała Pani o prawdomówność Tuska, a jest przecież oczywiste, że
kłamał. Oczywiste, lecz nie dla dziennikarzy. Gdyby sytuacja była odwrotna
Kaczyński zostałby rozwałkowany jako kłamca. Nie wstyd Pani, pani Moniko?