Nie wchodzmy do UE na kleczkach!

IP: *.vic.bigpond.net.au 24.09.02, 00:28
Od Europy odgrodic sie nie mozemy i nie powinnismy.
Chodzi tylko o to, na jakich warukach do niej
wejdziemy! Taka W. Brytania dyktowala np. warunki UE:
zachowala swoje swoiste prawo, mile, ruch lewostronny
itp. Polska wcale nie musi zmieniac prawa przed
wejsciem do UE: konieczne zmiany mozna wynegocjowac juz
bedac czlonkiem. I od poczatku Polacy powinni miec
pelne prawa obywateli takich panstw-czlonkow jak np.
Niemcy! Jak NRD wchodzilo
do UE, to od razu na pelnych prawach, wiec czemu nie
Polska?
    • Gość: +++IGNOR Kagan wreszcie coś sensownego! Ale po co wchodzić? IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.02, 00:42
      • Gość: Kagan Re: Kagan wreszcie coś sensownego! Ale po co wcho IP: *.vic.bigpond.net.au 24.09.02, 00:51
        Bo jestesmy w Europie, a nie w Azji czy Afryce!
        Handlujemy glownie z UE, i tam tez glownie podrozujemy.
        Nie jestesmy obywatelami bogatej Szwajcarii czy Norwegii,
        aby nas wszedzie wpusczali bez wstretow. Tak wiec musimy
        wejsc do UE, tylko to musi byc na godziwych warunkach!
        Kagan
    • ozpol A kto wchodzi 24.09.02, 02:32
      No panie Kagan taki krotki wpis a tyle bzdur zupelna niespodzianka.
      Jak byla pozycja Anglii w momencie wstepowania do Uni?
      My jestesmy w duzo gorszej pozycji ekonomicznej niz oni i czy sadzisz, czy Unia
      bylaby gotowa ponosi przeogromne koszty zmiany systemu metrycznego w Anglii?
      A z NRD to juz wogole palnoles - czy NRD wstepowalo do Uni czy przylaczone bylo
      do NRF? Chyba jest roznica?
      Powiec kto bardziej potrzebuje Uni - oni czy Polska?
      Przy naszym stanie ekonomi, organizacji panstwa nie jestesmy w pozycji
      wymagania i zadania ale robienia co nam kaza i widoczne to bylo jak Pan
      kalinowski sie oburzyl na temat obsady stanowisk w Restrukturyzacji Rolnictwa.
      Bo zobaczyl ze oni wszystkie te przepychanki widza i wyliczanka bedzie jak
      przyjdzie czas.
      • Gość: Kagan Re: A kto wchodzi IP: *.its.deakin.edu.au / *.art.deakin.edu.au 24.09.02, 09:55
        ozpol napisał:
        No panie Kagan taki krotki wpis a tyle bzdur zupelna niespodzianka.
        Jak byla pozycja Anglii w momencie wstepowania do Uni?
        My jestesmy w duzo gorszej pozycji ekonomicznej niz oni i czy sadzisz, czy Unia
        bylaby gotowa ponosi przeogromne koszty zmiany systemu metrycznego w Anglii?
        K: W momencie wstepowania do Unii (wtedy chyba EWG) W. Brytania miala spore klopoty gospodarcze:
        wolny rozwoj, wysokie bezrobocie, wysoka inflacja itp. Oczywiscie, byla to wciaz spora gospodarka, ale
        wcale nie w najlepszym stanie. I sam napisales, ze Unia (EWG) postepuje racjonalnie: nie wydaje
        pieniedzy na niepotrzebne zmiany, wiec czemu Polska wydaje mnowstwo pieniedzy na tak samo
        niepotrzebne "dostosowywanie prawa do wymogow UE"? Jesli zupelnie inne przepisy ruchu drogowego,
        zupelnie inny system miar i wag nie sa przeszkoda w wejsciu danego kraju do UE, to jaki sens maja te
        wszystkie kosztowne zmiany w Polsce? A co do obecnej sytuacji gospodarczej Polski: ona sie moze
        zmienic! Liczy sie, ze wnosimy do Unii spory rynek zbytu i spory potencjal dalszego rozwoju. Pamietaj: my
        jestesmy UE bardziej potrzebni niz UE nam - inaczej by nie chcieli w ogole z nami gadac!

        > A z NRD to juz wogole palnoles - czy NRD wstepowalo do Uni czy przylaczone bylo
        > do NRF? Chyba jest roznica?
        K: Nie przylaczone do NRF, a zunifikowne z RFN! Tak, czy inaczej de facto NRD weszlo do UE, tyle, ze w
        skladzie calych Niemiec (podobnie jak Szkocja, Walia i Pln. Irlandia weszly do EWG w skladzie W.
        Brytanii)!

        > Powiec kto bardziej potrzebuje Uni - oni czy Polska?
        > Przy naszym stanie ekonomi, organizacji panstwa nie jestesmy w pozycji
        > wymagania i zadania ale robienia co nam kaza i widoczne to bylo jak Pan
        > kalinowski sie oburzyl na temat obsady stanowisk w Restrukturyzacji Rolnictwa.
        > Bo zobaczyl ze oni wszystkie te przepychanki widza i wyliczanka bedzie jak
        > przyjdzie czas.
        K: Juz ci pisalem, ze Unia bardziej potrzebuje Polski niz Polska Unii, bo inaczej to by
        w ogole nie bylo mowy o wejsciu Polski do UE! jak sie bedziemy uwazac za zebrakow, to nas beda
        traktowac jak zebrakow... :(

    • goral11 Re: Nie wchodzmy do UE na kleczkach! 24.09.02, 04:48
      Gość portalu: Kagan napisał(a):
      tak kagan bzdury piszesz powiedz mi kagan gdzie jest nrd nie ma nrd
      anglicy zachowali swoje prawa a kto je stracił systemy miar wag według mnie
      anglie osmieszają bo po cholere muszę miec swoje mile i funty jak rawie na
      całym swiecie jest inaczej po holere ten ruch lewostronny nie ma on sensu po co
      na całym prawie swiecie jezdzi sie po prawej stronie a w takiej holernej anglii
      czy japonii i australii po lewej ale to ich pieprzony [roblem polska do ummi
      wejdzie na klęczkach tak jak wszystkie kraje kandydujące
      • Gość: Kagan Re: Nie wchodzmy do UE na kleczkach! IP: *.its.deakin.edu.au / *.art.deakin.edu.au 24.09.02, 10:02
        goral11 napisał:

        > Gość portalu: Kagan napisał(a):
        > tak kagan bzdury piszesz powiedz mi kagan gdzie jest nrd nie ma nrd
        Juz pisalem powyzej, ze NRD to sa teraz wschodnie landy Niemiec. Mylisz Polske
        (panstwo unitarne) z panstwami fedralnymi jak Niemcy czy USA!


        > anglicy zachowali swoje prawa a kto je stracił systemy miar wag według mnie
        > anglie osmieszają bo po cholere muszę miec swoje mile i funty jak rawie na
        > całym swiecie jest inaczej po holere ten ruch lewostronny nie ma on sensu po co
        > na całym prawie swiecie jezdzi sie po prawej stronie a w takiej holernej anglii
        > czy japonii i australii po lewej ale to ich pieprzony problem polska do ummi
        > wejdzie na klęczkach tak jak wszystkie kraje kandydujące
        K: Widzisz, po lewej stronie sie jezdzi w Japonii, Australii, Nowej Zelandii i wielu innych b. koloniach
        brytyjskich, a mile i funty sa w uzyciu w USA! Wazniejsze jest to, ze w W. Brytanii obowiazuje tzw. prawo
        zwyczajowe (common law), ktore jest zupelnie inne niz prawo kontynentalne...
        jak sie Polacy nie beda sami szanowac, to nikt obcy ich szanowac nie bedzie!

    • Gość: Koko Re: Nie wchodzmy do UE na kleczkach! IP: *.am.lodz.pl 24.09.02, 08:29
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > Od Europy odgrodic sie nie mozemy i nie powinnismy.
      > Chodzi tylko o to, na jakich warukach do niej
      > wejdziemy! Taka W. Brytania dyktowala np. warunki UE:
      > zachowala swoje swoiste prawo, mile, ruch lewostronny
      > itp. Polska wcale nie musi zmieniac prawa przed
      > wejsciem do UE: konieczne zmiany mozna wynegocjowac juz
      > bedac czlonkiem. I od poczatku Polacy powinni miec
      > pelne prawa obywateli takich panstw-czlonkow jak np.
      > Niemcy! Jak NRD wchodzilo
      > do UE, to od razu na pelnych prawach, wiec czemu nie
      > Polska?

      Znowu zaczely sie typowe forumowe kopsanki, zamiast dyskusji nad istota
      poruszonej tu sprawy. Bo przeciez skoro rzeczywiscie mozemy wejsc na znacznie
      lepszych warunkach, to warto sie nad tym zastanowic. Chocby nad konsekwencjami
      takiego wyboru.
      Po pierwsze nalezaloby glosowac NIE w referendum, aby powstrzymac nasz akces na
      dotychczasowych warunkach.
      Po drugie wypromowac do wladzy zupelnie innych politykow zdolnych z jednej
      strony do odwagi postawienia się w negocjacjach, a zdrugiej zdolnych do
      zrecznej polityki pozwalajacej na rozwoj poza Unia. Czy to jest realne?
      KOko

      • Gość: nikt Re: Nie wchodzmy do UE na kleczkach! IP: *.ichip.pw.edu.pl 24.09.02, 09:04
        A może ktoś, wołający o rzeczową dyskusję napisze które
        warunki mu się nie podobają i zaprezentuje swoje własne
        warunki, wtedy będziemy mogli podyskutować na i le to
        jest możliwe itp..
        Najłtwiej napisać zmieńmy polityków, na których? i żeby
        nie było, że jestem komuch i idiota, to odrazu zaznaczę,
        że mimo
        poszukiwań nie znajduję takich, którzy by mnie przekonali
        do swojej opcji i których mógłbym uważać za swoich
        reprezentantów.
    • Gość: hip Re: Nie wchodzmy do UE na kleczkach! IP: *.pgi.waw.pl 24.09.02, 09:07
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > Od Europy odgrodic sie nie mozemy i nie powinnismy.
      > Chodzi tylko o to, na jakich warukach do niej
      > wejdziemy! Taka W. Brytania dyktowala np. warunki UE:
      > zachowala swoje swoiste prawo, mile, ruch lewostronny
      > itp.

      hip: Wlk. Bryt. jest znacznie silniejszym krajem od Polski (liczebnie,
      ekonomicznie i politycznie), więc mogła sobie pozwolić na dyktowanie warunków.
      Z Polską jest trochę gorzej. Ale z drugiej strony, rzeczywiście Polska to nie
      kopciuszek. Kraj jeden z liczebniejszych w Europie i jeśli będziemy zdolni
      zapracować na lepszą gospodarkę i politykę zagraniczną to dlaczego nie stawiać
      Unii naszych warunków? Nie musimy być żebrakiem przy Unii. A propos miar w
      Anglii: tam chyba głębokość morza mierzy się jeszcze w fatomach?


      Polska wcale nie musi zmieniac prawa przed
      > wejsciem do UE: konieczne zmiany mozna wynegocjowac juz
      > bedac czlonkiem. I od poczatku Polacy powinni miec
      > pelne prawa obywateli takich panstw-czlonkow jak np.
      > Niemcy! Jak NRD wchodzilo
      > do UE, to od razu na pelnych prawach, wiec czemu nie
      > Polska?

      hip: NRD wchodziło jako RFN. A Niemcy to przy nas potęga. Ale zgadzam się.
      Tylko myślę, że takie negocjacje będą dla nas bardzo bardzo trudne.
      pozdr
      • Gość: Kagan Re: Nie wchodzmy do UE na kleczkach! IP: *.its.deakin.edu.au / *.art.deakin.edu.au 24.09.02, 10:15
        Glebokosc morza mierza chyba w stopach, ale w tych okolicach to ja tylko raz przeplynalem (i to w nocy)
        promem tzw. English Channell (Kanal La Manche) z Calais do Dover (bo za przejazd pociagiem
        Eurostar pod kanalem na trasie Paryz-Londyn biora wiecej niz za przelot samolotem na tej trasie), wiec
        nie wiem dokladnie...
        I zgoda: Polska to nie Brytania, ale tez nie jakas tam miniaturowa Lotwa czy Slowenia, i bez Polski nie
        moze byc Unii Europejskiej, a najwyzej zachodnioeuropejska, jak teraz. A negocjacje zawalala rowno
        Solidarnosc jak i obecny rezym. Trzeba miec negocjatorow, co znaja dobrze jezyki obce (gl. angielski), sa
        dobrze oplacani i bez kompleksow zachodu! Wtedy pojdzie jak z platka!
        Pozdr.
        Kagan
        • Gość: hip Re: Nie wchodzmy do UE na kleczkach! IP: *.pgi.waw.pl 24.09.02, 10:39
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Glebokosc morza mierza chyba w stopach

          hip: Mam mapę "Map of the Celtic Sea" z lat 70-tych. Tam głębokość jest w
          fatomach (depth in fathoms)
          > I zgoda: Polska to nie Brytania, ale tez nie jakas tam miniaturowa Lotwa czy
          Slowenia, i bez Polski nie moze byc Unii Europejskiej, a najwyzej
          zachodnioeuropejska, jak teraz.

          hip: Zgoda. Polska na prawdę znaczy w Europie wiele. Historia o tym dobrze
          świadczy. Pytanie tylko czy Polacy potrafią to dobrze wykorzystać. Ja
          osobiście, póki co, mam wątpliwości.

          A negocj acje zawalala rowno Solidarnosc jak i obecny rezym. Trzeba miec
          negocjatorow, co znaja dobrze jezyk
          > i obce (gl. angielski), sa
          > dobrze oplacani i bez kompleksow zachodu! Wtedy pojdzie jak z platka!


          hip: Obawiam się, że wśród polskich negocjatorów i tych, którzy robią politykę
          bardziej zależy na unijnych stołeczkach dla siebie i kolesiów niż na
          rzeczywistych korzyściach dla Polski jako państwa i społeczeństwa. Niestety w
          Polsce jeszcze nie potrafimy myśleć kategoriami państwa i społeczeństwa.Raczej
          próbuje tworzyć się sitwy i grubymi nićmi tkać pajęczyny układzików
          personalnych dla doraźnych potrzeb własnych kieszeni.
          > Kagan
          • Gość: Kagan Re: Nie wchodzmy do UE na kleczkach! IP: *.vic.bigpond.net.au 25.09.02, 12:41
            Kagan: Glebokosc morza mierza chyba w stopach
            Hip: Mam mapę "Map of the Celtic Sea" z lat 70-tych. Tam głębokość jest w
            fatomach (depth in fathoms)
            K: "The Times Atlas of the World', ktorego wydanie z roku 1997 otrzymalem bylem
            kilka lat temu od mej malzonki na urodziny (n-te) podaje wysokosci i glebokosci
            w metrach i stopach (feet). A 1 fathom=6 feet (albo 1.83 metra). Podobno
            wywodzi sie z rozpietosci ludzkich rak.

            Polska to nie Brytania, ale tez nie jakas tam miniaturowa Lotwa czy
            Slowenia, i bez Polski nie moze byc Unii Europejskiej, a najwyzej
            zachodnioeuropejska, jak teraz.
            hip: Zgoda. Polska na prawdę znaczy w Europie wiele. Historia o tym dobrze
            świadczy. Pytanie tylko czy Polacy potrafią to dobrze wykorzystać. Ja
            osobiście, póki co, mam wątpliwości.
            K: Ja tez, stad ten watek...

            A negocjacje zawalala rowno Solidarnosc jak i obecny rezym. Trzeba miec
            negocjatorow, co znaja dobrze jezyki obce (gl. angielski), sa
            dobrze oplacani i bez kompleksow zachodu! Wtedy pojdzie jak z platka!
            hip: Obawiam się, że wśród polskich negocjatorów i tych, którzy robią politykę
            bardziej zależy na unijnych stołeczkach dla siebie i kolesiów niż na
            rzeczywistych korzyściach dla Polski jako państwa i społeczeństwa. Niestety w
            Polsce jeszcze nie potrafimy myśleć kategoriami państwa i społeczeństwa.
            Raczej próbuje tworzyć się sitwy i grubymi nićmi tkać pajęczyny układzików
            personalnych dla doraźnych potrzeb własnych kieszeni.
            K: Nie martw sie! To samo obserwuje w Australii... :-(
    • Gość: J.K. Nie musimy, Kagan, mamy wybor... IP: *.scheins / 192.120.171.* 24.09.02, 10:04
      mozemy sie tam jeszcze... wczolgac...
      • Gość: Kagan Re: Nie musimy, Kagan, mamy wybor... IP: *.vic.bigpond.net.au 25.09.02, 12:27
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > mozemy sie tam jeszcze... wczolgac...
        K: Przy okazji lizac odbytnice brukselskich eurokratow... :(
Pełna wersja