basia.basia 20.10.05, 18:24 wiadomosci.onet.pl/1182611,,,,,,4528,itemspec.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pan.nikt Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 18:28 A teraz w RM, znów bez Tuskowców. Odpowiedz Link Zgłoś
homo.europeus Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 18:33 pan.nikt napisał: > A teraz w RM, znów bez Tuskowców. Gang Rydzyka zamorduje Polske. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 19:00 Znów odpowiadasz "na temat" oj mądrości twoja. Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 18:34 Ladny tez dali tytul tej wiadomosci (zawartosc to bzdury). Jednak wydaje mi sie malo prawdopodobne, ze uda sie uniknac w dyskusji tematu Leppera - stawiam, ze sie nie uda. Tylko mnie interesuje, jaka cene zaplaci poparciem Kaczynski za skumanie sie z Lepperem i dzisiejsze wypowiedzi jego brata o tej kandydaturze na stanowisko marszalku Sejmu. Na pewno ten ciezar i zyski z transakcji przekalkulowano, odpowiedz na pytanie, czy sztab przypadkiem nie pomylil sie w rachunkach dostaniemy od PKW po podliczeniu glosow, Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
franciszekszwajcarski Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 19:07 cena może być bardzo prosta : układ o wspólnym odrzucaniu w Sejmie wet ( wetów ?? ) prezydenta Tuska. Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 19:28 Tak se ne da przynajmniej bez rozlamu w PO albo bez wspolpracy z SLD z prostego powodu: SLD + PO ma ponad 1/3 poslow... Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
franciszekszwajcarski Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 19:57 też prawda...mój błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 22:42 Do odrzucenia weta wystarczą 3/5 głosów. Limit 2/3 przed 1997 rokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
franciszekszwajcarski Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 22:44 no tak, ale PO z SLD mają więcej niż 3/5 Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 22:50 franciszekszwajcarski napisał: > no tak, ale PO z SLD mają więcej niż 3/5 Więcej niż 3/5 to nie mają, bo mogliby stworzyć koalicję, ale być może mają 2/5 czyli mniejszość blokującą. Nie liczyłbym jednak na częstą zgodność w głosowaniach obydwu partii, szczególnie w przypadkach weta prezydenta Tuska. Decyzje takie byłyby niezrozumiałe dla elektoratu SLD. Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 22:53 Ale SLD moze zarzadzic pozorowany brak kontroli w przypadku takich glosowan, co nie powoduje koniecznosci ustawiania sie po zadnej ze stron (czesc tak/czesc tak), natomiast do gry moze jeszcze wejsc LPR, Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
gfy A pamietacie przyglupawego moderatora 20.10.05, 23:15 ktory odgrazal sie, ze zgodnie z regulaminem forum bedzie cial posty z propaganda wyborcza? plopli napisał: > szczególnie w przypadkach weta prezydenta Tuska. Ale to chyba nie ten sam plopli, bo tamten mial czerwone litery w podpisie. Tymczasem, plopli GFY Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: A pamietacie przyglupawego moderatora 20.10.05, 23:24 gfy napisał: > ktory odgrazal sie, ze zgodnie z regulaminem forum > bedzie cial posty z propaganda wyborcza? > > plopli napisał: > > szczególnie w przypadkach weta prezydenta Tuska. > > Ale to chyba nie ten sam plopli, bo tamten mial > czerwone litery w podpisie. Poszukaj sobie definicji terminu propaganda. Polecam się. Odpowiedz Link Zgłoś
gfy Re: A pamietacie przyglupawego moderatora 20.10.05, 23:39 Sam sobie poszukaj, jak zdazysz przed kolejna lobotomia Tymczasem, plopli GFY Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 22:48 Racja. Ale glosy SLD + PO to tez ponad 2/5 glosow, choc bardzo niewiele, Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
gfy Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 23:02 Plopli, zaloz zobie kajecik na swoje madrosci. Jakie weto prezydenta Tuska. Tuska ani nie trzeba wetowac, ani Tusk nie zostanie prezydentem. "Decyzje takie byłyby niezrozumiałe dla elektoratu SLD." A czy cokolwiek jest zrozumiale dla elektoratu SLD? Tymczasem GFY Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 18:38 kaczynski ma nadzieje ze nie bedzie czarnego pr. czy ta nadzieja dotyczy kandydatow czy rowniez ich przodkow? a czy bedzie wolno zapytac o zwiazek miedzy poparciem leppera dla kaczynskiego a werbalnym wsparciem kaczynskiego dla kandydatury leppera na marszalka sejmu rp? Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 18:44 Wydawało mi się, że dzisiaj Tusk i Kaczor będą u Lisa. Może któraś nie jest na żywo. Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 19:01 kataryna.kataryna napisała: > Wydawało mi się, że dzisiaj Tusk i Kaczor będą u Lisa. Może któraś nie jest na > żywo. Kaczyńscy mają w tym przypadku nad Tuskiem pewną przewagę:) Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Już niedługo... 20.10.05, 22:03 Otwieram wino a i soli trzeźwiących poszukuję nerwowo:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja.kaczynski Spoko, spoko... 20.10.05, 22:06 POszly konie po betonie. Juz jest wszystko nieoficjalnie POzamiatane. Do poNIEDZIALKU wytrzymaj :))). Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Spoko, spoko... 20.10.05, 22:09 Debata...Przy Kwasniewskim to mali ludzie...Szkoda, ze przestaje Pan być prezydentem tego kraju... Innego nie mam... Odpowiedz Link Zgłoś
ja.kaczynski Cholerna szkoda :))). 20.10.05, 22:12 joannabarska napisała: "Przy Kwasniewskim to mali ludzie...Szkoda, ze przestaje Pan być prezydentem tego kraju... Innego nie mam..." Faktycznie, ciezko jest wypelnic pustke :))). Odpowiedz Link Zgłoś
gfy Re: Spoko, spoko... 20.10.05, 23:06 joannabarska napisała: > Debata...Przy Kwasniewskim to mali ludzie...Szkoda, ze przestaje Pan być > prezydentem tego kraju... Innego nie mam... Cala nadzieja, ze znikniesz razem z Kwachem. Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: Już niedługo... 20.10.05, 22:08 A zesz... nie mam pod reka telewizora. Bo chcialbym ogladac ten widowiskowy moment medialnego zrobienia Kaczynskiego w Leppera, Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: Już niedługo... 20.10.05, 22:12 basia.basia napisała: > Otwieram wino a i soli trzeźwiących poszukuję nerwowo:) Wcale się nie dziwię. Sama jestem tak skołowana, ze najchętniej zagłosowałabym na obu. Nie wykluczam, że ta debata będzie miała wpływ na mój wybór. Myslę, że wielu Polaków jest tak skołowanych jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
franciszekszwajcarski będziemy im liczyć ciosy jak sędziowie bokserscy:) 20.10.05, 22:15 Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Już niedługo... 21.10.05, 00:56 niezapowiedziany napisał: > i jak po debacie? > Jeszcze nie pod stołem ale kto wie... Dolewam sobie i kontynuujemy Polaków rozmowy:) Odpowiedz Link Zgłoś
diablica.26 Re: Już niedługo... 20.10.05, 22:15 basia.basia napisała: > Otwieram wino a i soli trzeźwiących poszukuję nerwowo:) A ja ide do lodówki po browar bo na trzeźwo tego się nie da oglądać. Zaraz się zacznie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
franciszekszwajcarski Re: Kto kogo znokautowal? n/t 20.10.05, 23:02 Tusk jest zdecydowanie luźniejszy niż poprzednio, robi sobie żarty, cytuje konstytucje wg PiSu i kompletnie zdemolował Kaczyńskiego w sprawie Leppera. Ale Kaczyński był bardzo dobry w temacie Jaruckiej. Jednak generalnie Kaczyński chyba sie troche wnerwił dośc szybko i ciągle gada o tym że to wszystko socjotechnika. No i Tusk mówi do Kaczyńskiego per "panie Lechu". Odpowiedz Link Zgłoś
homo.europeus Re: Kto kogo znokautowal? n/t 20.10.05, 23:04 franciszekszwajcarski napisał: > Tusk jest zdecydowanie luźniejszy niż poprzednio, robi sobie żarty, cytuje > konstytucje wg PiSu i kompletnie zdemolował Kaczyńskiego w sprawie Leppera. Super. Mam nadzieje, ze Lepper uwalil Kaczora. > Ale > > Kaczyński był bardzo dobry w temacie Jaruckiej. Jednak generalnie Kaczyński > chyba sie troche wnerwił dośc szybko i ciągle gada o tym że to wszystko > socjotechnika. No i Tusk mówi do Kaczyńskiego per "panie Lechu". Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: Kto kogo znokautowal? n/t 20.10.05, 23:06 Pytanie jest takie, czy Tuskowi udalo sie przepolaryzowac elektorat. Jesli sie udalo, to moze nawet zwiekszyc dystans miedzy soba a Kaczynskim, jesli nie, to moze byc cienko, Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiu.z.klanu Re: Kto kogo znokautowal? n/t 20.10.05, 23:05 marzenia franciszka: > Tusk jest zdecydowanie luźniejszy niż poprzednio, robi sobie żarty, cytuje > konstytucje wg PiSu i kompletnie zdemolował Kaczyńskiego w sprawie Leppera. Ale > > Kaczyński był bardzo dobry w temacie Jaruckiej. Jednak generalnie Kaczyński > chyba sie troche wnerwił dośc szybko i ciągle gada o tym że to wszystko > socjotechnika. No i Tusk mówi do Kaczyńskiego per "panie Lechu". Odpowiedz Link Zgłoś
www.nasznocnik.pl Kaczor się ciągle kompromituje tym ględzeniem... 20.10.05, 23:22 ...o socjotechnice; z równym powodzeniem mógłby oskarżać Tuska o używanie alfabetu ;-) P.S. A jeśli sam sobie z tego nie zdaje sprawy to może ktoś życzliwy z jego własnego sztabu go oświeci, że i on "mówi prozą" ;D Odpowiedz Link Zgłoś
wroclaska Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 23:07 Kaczyński leży na deskach - przywalony Lepperem, "bezpłatnym" szkolniectwem(w/g nowej Konstytucji) i poczuciem humoru Tuska Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 23:14 Konstytucja byla najlepsza. a odpowiedz Kaczynskiego, ze gdyby tam byly uczelnie wyzsze, to by znaczylo, ze nie moga byc zadne inne i podparcie sie w tym momencie wlasnym autorytetem prawniczym, podwaza ten autorytet... ja bym ponadto zapytal, czy to, ze sa tam wymienione szkoly srednie i podstawowki (jako majace pozostac bezplatne) oznacza, ze platne beda zlikwidowane... Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 A na koniec ....... 20.10.05, 23:16 ... gdy kandydaci wygłaszali ostatnie słowa, kamera ujmowała Tuska tak, że patrzył widzom prosto w oczy, za to Kaczyński kamerowany był pod kątem, w taki sposób, że jego spojrzenie biegło gdzieś w bok, co oczywiście było przypadkiem, bo przecież celowe działanie być to nie mogło... Odpowiedz Link Zgłoś
www.nasznocnik.pl Zapewne Kaczor był tak spięty, że nie zauważył... 20.10.05, 23:24 ...na której kamerze się pali lampka ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: A na koniec ....... 20.10.05, 23:26 Nie wiem tad, nie widzialem. Na kamerach wydawalo mi sie, ze pala sie czerwone lampki, kiedy obraz jest na wizji, albo jest inny system sygnalizacji, z ktorej kamery idzie obraz. Nie wydaje mi sie, ze w studiu TVN jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: A na koniec ....... 20.10.05, 23:29 a ja akurat koncowki nie widzialem, tylko sluchalem. poza tym to widac ktora kamera pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: A na koniec ....... 20.10.05, 23:32 niezapowiedziany napisał: > a ja akurat koncowki nie widzialem, tylko sluchalem. poza tym to widac ktora >ka mera pracuje. Wszystkie pracują. To, z której ujęcie idzie na wizję zależy od faceta w reżyserce. Być może jest to jakoś sygnalizowane występującym. Nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
patty_vare Re: A na koniec ....... 20.10.05, 23:39 tad9 napisał: > Być może jest to jakoś sygnalizowane występującym. Nie wiem. Nie jest sygnalizowane. Tusk najwyraźniej był przytomniejszy i patrzył w tę kamerę co trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk.moreau Re: A na koniec ....... 20.10.05, 23:41 > Wszystkie pracują. To, z której ujęcie idzie na wizję zależy od faceta w > reżyserce. Być może jest to jakoś sygnalizowane występującym. Nie wiem. To dlaczego profesjonalni prezenterzy też tak często się mylą z patrzeniem we właściwą kamerę? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 23:55 > ja bym ponadto zapytal, czy to, ze sa tam wymienione szkoly srednie i podstawow > ki (jako majace pozostac bezplatne) oznacza, ze platne beda zlikwidowane... Kaczyński strzelił sobie samobója tym tekstem, podwójnego ze względu na przywoływanie swojego 'autorytetu prawniczego'. Inna sprawa, że nic po prostu nie mógł zrobić, ani przyznanie się do płatnych studiów, ani błędów w projekcie konstytucji nie wchodziło w grę. Tusk po prostu go złapał, spokojnie i rzeczowo. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 23:15 no i ostatnia wypowiedz ws liberalizm - solidaryzm tez bardzo dobra (i prawdziwa). po prostu manipulacje PiS obnazone. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Kaczyński na deskach 20.10.05, 23:46 Tusk wygrał przez nokaut. Do Leppera szło powiedzmy równo, zapewne zwolennik każdego z kandydatów powie, że jego kandydat był lepszy. Ale kwestia Leppera Kaczyńskiego dobiła. Zaciął się, jak katarynka powtarzając na zmianę "socjotechnika" i "Urban", zresztą sam powiedział "za każdym razem gdy pan powie 'Lepper' ja powiem 'Urban'". Twierdził, że sprawe wyjaśnił, a nie wyjaśnił nic, nie chcąc odpowiedzieć ani na pytanie o wicemarszałkowstwo Leppera (fakt, cios nieco poniżej pasa), ani na pytanie o zmianę podejścia do Leppera (genialne zagranie Tuska z wyciągnięciem słów Kaczyńskiego o Samoobronie będącej narzędziem SB). Zaprzeczając oczywistościom, unikając odpowiedzialności i bezsensownie wciąż wzywając Urbana. Nokaut. Później było już odliczanie. Kwestię Balcerowicza Tusk znów rozegrał Lepperem, zagranie ostre, ale w samo sedno - Kaczyński zaplątał się jeszcze bardziej, a Tusk znowu to wypunktował, pytając czemu Kaczyński dopiero teraz zakrzyknął "Balcerowicz musi odejść", a nie wtedy, gdy jak sam twierdzi, to uznał. Jedyne co Kaczyński miał jeszcze do powiedzenia to powtarzanie "socjotechnika" i twierdzenie, że to ucieczka od merytorycznej dyskusji, co w obliczu głoszonej przez niego naprawy i oczyszczenia państwa jako głównego celu było dość śmieszne. W pytaniu o Kaczyńskiego Kaczyński sam na siebie zastawił pułapkę, mówiąc o tym, że można dzielić społeczeństwo pod względem przeszłości, co Tusk natychmiast wykorzystał zwracając uwagę na to, że łącząc się z Lepperem sam sobie zaprzecza. Po tych emocjach chwila przerwy, pytania osobiste, w trakcie których obydwaj kandydaci zaprezentowali się równie sympatycznie (i sztampowo), co Tusk dodatkow o okrasił poczuciem humoru, co było miłym zaskoczeniem. I wreszcie epilog, czyli pytania wzajemne. Zacznę od tego, że moim zdaniem pytania Tuska były o niebo lepsze. Jedno bardzo szczegółowe i świadczące o świetnym jego przygotowaniu do tej debaty, drugie ogólne i niezwykle przewrotne. Kwestia konstytucji była kropką nad i. Kaczyński osiągnął chwilową przewagę, zarzucając Tuskowi nieznajomość tematu, na chwilę zamarłam :). Ale odpowiedź była natychmiastowa i miażdżąca, widać, że Tusk przygotował się świetnie, może wręcz zastawił pułapkę. Kaczyński zupełnie przyparty do muru, bez drogi wyjścia, spróbował zaatakować z boku ('pan nie jest prawnikiem') i podeprzeć się własnym autorytetem prawniczym. Podpora pękła, Kaczyński strzelił sobie samobója :). Kaczyński odpowiedział pytaniem o ubezpieczenia, na które odpowiedź Tuska była taka jak można było przewidzieć, kolejne starcie socjalizm-liberalizm, z wynikiem nie wnoszącym nic nowego. Tusk przekonał swoich, Kaczyński swoich. Pytanie Tuska do Kaczyńskiego o to co łączy kandydatów było niezwykle podstępne i wredne. Kaczyński uwielbia mówić o tym co różni, o tym co łączy ma do powiedzenia bardzo niewiele. Starał się przejść do ataku, co z uśmiechem przerwał mu Tusk, nieomal delektując się własną przebiegłością. Na koniec próba Kaczyńskiego wytknięcia Tuskowi niekonsekwencji poprzez zarzucenie mu odejścia od 'solidarności'. Tutaj nigdy zgody nie będzie, zbyt różnie kandydaci to pojęcie rozumieją. Wreszcie "czas wolny", gdzie Tusk podkreślał to co najważniejsze dla niego (wspólnota ponad podziałami) i nakłaniał do pójścia na wybory, a Kaczyński o tym co jemu bliskie (walka z korupcją, rozbijanie układów) i zachwalał swoje doświadczenie. Ideały Tuska (budować, a nie burzyć) są mi bliższe, jakkolwiek na plus dla Kaczyńskiego zaliczam fakt, że nie wspomniał o 'solidarności przeciwko liberalizmowi', choć "do Polski solidarnej" niebezpiecznie się do tego zbliżyło. Na koniec luźnie spostrzeżenia. Kaczyński notorycznie przekraczał przyznany mu czas, Tusk w większości przypadków był w stanie przedstawić swoje racje zwięźle i w czasie. Kaczyński (szczególnie po nokaucie Lepperem) był spięty i pobudzony, Tusk rozluźniony i spokojny. Dodatkowo, coś co znaczenie ma tylko "socjotechniczne" (od dziś chyba ulubione słowo Kaczyńskiego), ale nie mogło uciec uwadze - przedstawiając końcowe oświadczenie Tusk patrzył prosto w kamerę, pogłębiając swoje słowa, że mówi "do każdego z osobna", Kaczyński uciekał wzrokiem, co dało efekt nieco śmieszny. Ogólnie - oczywiście zwolenników przeciwnika żaden nie przekonał. Ale ta runda bezsprzecznie dla Tuska i jeżeli został jeszcze ktoś do przekonania, to Tusk tylko mógł tutaj przekonać. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Kaczyński na deskach 20.10.05, 23:48 xtrin napisała: > W pytaniu o Kaczyńskiego Kaczyński sam na siebie zastawił pułapkę, mówiąc o tym "W pytaniu o Kwaśniewskiego" oczywiście :))). Odpowiedz Link Zgłoś
liberus Re: Kaczyński na deskach 20.10.05, 23:58 xtrin napisała: (...) Bardzo ciekawa analiza! L Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Remis choć Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją 20.10.05, 23:49 Profesor potraktował Tuska tak jak kiepskiego studenta, co zresztą jest zgodne z rzeczywistością. Niech się Donald nie bierze za rzeczy, które przerastaja jego inteligencję. Nie podobało mi się, że dziennikarze TVN rozpoczęli znowu od sprawy Kurskiego, a później zaczępili jeszcze Donalda o Jarucką i Miodowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
liberus Re: Kaczor się zbłaźnił z tą konstytucją 20.10.05, 23:51 leszek.sopot napisał: > Profesor potraktował Tuska tak jak kiepskiego studenta, co zresztą jest zgodne > z rzeczywistością. Niech się Donald nie bierze za rzeczy, które przerastaja jeg > o inteligencję. Chyba oglądałeś inny program. Kaczor z miejsca odpowiedział Tuskowi numerem paragrafu, pod którym się okazało, że.... tez nie ma bezpłatnych studiów. Profesor się skompromitował przed uczniem. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot masz inteligencję taka jak twój mistrz 20.10.05, 23:58 liberus napisał: > leszek.sopot napisał: > > > Profesor potraktował Tuska tak jak kiepskiego studenta, co zresztą jest z > godne z rzeczywistością. Niech się Donald nie bierze za rzeczy, które przerastaja jego inteligencję. > > Chyba oglądałeś inny program. Kaczor z miejsca odpowiedział Tuskowi numerem > paragrafu, pod którym się okazało, że.... tez nie ma bezpłatnych studiów. > Profesor się skompromitował przed uczniem. Przeczytaj sobie jeszcze raz art. 4, ust. 7, w którym jest mowa o tym, że szkolnictwo publiczne w Polsce jest bezpłatne. W wyliczeniu numeratywnym szkoły wyższe nie mogły być wymienione, gdyż oznaczałoby to, że we wszystkich szkołach wyższych, a więc i prywatnych, studia musiałby być bezpłatne. Zapis z art. 4 gwarantuje natomiast bezpłatność w państwowych szkołach wyższych. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.m.c Re: masz inteligencję taka jak twój mistrz 21.10.05, 00:01 Czyli ,wymienienie szkól podstawowych i średnich, likwiduje te jako prywatne,kościelne itd. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Czy ty rozumieszz różnicę 21.10.05, 00:02 między określeniem "publiczne szkolnictwo" a "szkolnictwo"? Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: masz inteligencję taka jak twój mistrz 21.10.05, 00:04 Oznacza, że tylko w szkołach publicznych nauczanie jest bezpłatne. Odpowiedz Link Zgłoś
jasiuf Hola hola :) 21.10.05, 00:32 leszek.sopot napisał: > Oznacza, że tylko w szkołach publicznych nauczanie jest bezpłatne. www.pis.org.pl/dokumenty/projekt_konstytucji.pdf Art 4 pkt 7: zapewnienie powszechnego dostępu obywateli do oświaty publicznej na zasadzie równości szans edukacyjnych bez względu na stan majątkowy, pochodzenie społeczne i miejsce zamieszkania, Art 31 pkt 4 Szkolnictwo publiczne podstawowe i średnie jest powszechnie dostępne i bezpłatne. Jeśli z Art 4 wynika, że WSZYSTKIE szkoły publiczne są bezpłatne, to po co wymieniać dodatkowo szkoły podstawowe i średnie w art 31. A jeśli w art 31 szkoły wyższe nie zostały wymienione bo oznaczłoby to automatyczną delegalizację prywatnych szkół wyższych, więc tym samym wymienienie szkół podstawowych i średnich oznacza automatyczną delegalizację tychże placówek prywatnych. Widać kacza logika niewiele ma wspólnego z boolanowską. W logice boolanowskiej jest PRAWDA i FAŁSZ W logice kaczej jest PRAWDA, FAŁSZ i KACZKA czyli prawda albo fałsz w zależności od tego co kaczorowi akurat pasuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Hola hola :) 21.10.05, 00:37 jasiuf napisała: > Art 31 pkt 4 > Szkolnictwo publiczne podstawowe i śœrednie jest powszechnie dostępne i be > zpłatne. > Jeśli z Art 4 wynika, że WSZYSTKIE szkoły publiczne są bezpłatne, to po co > wymieniać dodatkowo szkoły podstawowe i średnie w art 31. Moim zdaniem jest to zbyteczne. > A jeśli w art 31 szkoły wyższe nie zostały wymienione bo oznaczłoby to > automatyczną delegalizację prywatnych szkół wyższych, więc tym samym wymienienie szkół podstawowych i średnich oznacza automatyczną delegalizację tychże placówek prywatnych. Nie bo jest w tym paragrafie mowa o szkołach podstawowych i średnich PUBLICZNYCH. > Widać kacza logika niewiele ma wspólnego z boolanowską. W logice boolanowskiej jest PRAWDA i FAŁSZ W logice kaczej jest PRAWDA, FAŁSZ i KACZKA czyli prawda albo fałsz w zależnośc i od tego co kaczorowi akurat pasuje :) Logika jest wtedy prawidłowo stosowana, gdy posługujący się nią posługuje się prawdziwymi danymi. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: masz inteligencję taka jak twój mistrz 21.10.05, 00:03 Sprawa rozeszła się o to, że zapis w projekcie konstytucji PiSu wymienia szkoły podstawowe i średnie, a nie wymienia wyższych, które są w tym kontekście wymieniane w konstytucji aktualnej. W "wyliczeniu numeratywnym" szkoły wyższe zostały wykreślone w porównaniu z aktualnym prawem! Czyli albo są bezprawne teraz (!), albo w przyszłości bezprawne będą prywatne szkoły średnie. Prawnikiem nie jestem, ale logiki w tym co Kaczyński starał sie powiedzieć nie było za grosz. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: masz inteligencję taka jak twój mistrz 21.10.05, 00:07 xtrin napisała: > Sprawa rozeszła się o to, że zapis w projekcie konstytucji PiSu wymienia szkoły podstawowe i średnie, a nie wymienia wyższych, które są w tym kontekście > wymieniane w konstytucji aktualnej. W "wyliczeniu numeratywnym" szkoły wyższe > zostały wykreślone w porównaniu z aktualnym prawem! Czyli albo są bezprawne > teraz (!), albo w przyszłości bezprawne będą prywatne szkoły średnie. > Prawnikiem nie jestem, ale logiki w tym co Kaczyński starał sie powiedzieć nie > było za grosz. Moim zdaniem jest to zapisane lepsze niż obecne, gdyż przecież dziś studia zaoczne i wieczorowe na państwych uczelniach są płatne - jest to więc sprzeczne z konstytucją. Brak wymieniania szkół wyższych w projekcie PiS jest więc dostosowaniem do stanu oibecnego. Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk.moreau Re: masz inteligencję taka jak twój mistrz 21.10.05, 00:12 > Moim zdaniem jest to zapisane lepsze niż obecne, gdyż przecież dziś studia >zaoczne i wieczorowe na państwych uczelniach są płatne - jest to więc >sprzeczne z konstytucją. Oj, powoli: Art. 70 konstytucji ust. 2. Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za odpłatnością. Odpowiedz Link Zgłoś
pamiec.leszka Re: masz inteligencję taka jak twój mistrz 21.10.05, 00:31 fryderyk.moreau napisał: > > Moim zdaniem jest to zapisane lepsze niż obecne, gdyż przecież dziś studi > a > >zaoczne i wieczorowe na państwych uczelniach są płatne - jest to więc > >sprzeczne z konstytucją. > > Oj, powoli: > > Art. 70 konstytucji > ust. 2. Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić > świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za > odpłatnością. sorry - ale chyba tym razem leszek ma wyjątkowo racje. skoro "nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna" to studia zaoczne i wieczorowe na panstwych uczelniach, ktore sa platne sa zarazem sprzeczne z obecna konstytucja. byly juz na ten temat dyskusje prawnicze, ktore dowiodly, ze uczelnie publiczne dokonuja jakis lamncow prawnych, zeby te sprzecznosc jakos pogodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
pamiec.leszka Re: masz inteligencję taka jak twój mistrz 21.10.05, 00:56 fryderyk.moreau napisał: > Oj, powoli: > > Art. 70 konstytucji > ust. 2. Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić > świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za > odpłatnością. ustawa jest aktem nizszego rzedu niz konstutucja, wiec literalnie rzecz biorac konstytucyjny zapis o bezplatnym szkolnictwie publicznym wyklucza to, zeby jaks ustawa stanowila co innego. prawde powiedziawszy, to wszyscy prawnicy o tym wiedza, ale nikt nie idzie po wykladnie do tk, bo jest milczaca zgoda na te sprzecznosc. czasmi tylko jacys socjalizujacy studenci wyciagaja te sprawe. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.m.c Re: Remis choć Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją 20.10.05, 23:55 z konstytucja to zblażnil sie Kacynski,i niech sie cieszy ,że to nie byly zajęcia ze studentami drugiego roku. a Tusk tego nie wychwycil. Odpowiedz Link Zgłoś
franciszekszwajcarski Re: Remis choć Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją 20.10.05, 23:56 z konstytucją była prosta riposta na text Kaczyńskiego o tym że jest prawnikiem. Tusk powinien odpowiedzieć, że akurat konstytucja to powinna być prosta i czytelna dla każdego obywatela a nie tylko dla prawników. No ale na to Tusk nie wpadł. Ale i tak wygrał. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Remis choć Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją 21.10.05, 00:01 Ja się przychylam do opinii dziennikarzy komentujących debatę, że nikt jej nie wygrał. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Remis choć Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją 21.10.05, 00:05 Fakt, że Tusk nie skomentował tej wpadki Kaczyńskiego, ale po pierwsze chyba stała się bardziej dramatyczna przez to niedopowiedzenie, a dwa po prostu nie miał zdaje się czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją - GDZIE? 21.10.05, 00:00 Kwestię konstytucji bezsprzecznie wygrał Tusk, podobnie jak i sprawę Leppera, w pozostałych pytaniach fakt, był remis, czyli ogólnie 2:0. > Profesor potraktował Tuska tak jak kiepskiego studenta Fakt, Kaczyński starał się potraktować Tuska jak kiepskiego studenta, ale niestety wyszło na to, że student jest świetnie przygotowany, a to profesor jest raczej kiepski. Zarzucił Tuskowi nieznajomość paragrafu, który ten natychmiast zacytował, a następnie popierając się swoim autorytetem prawniczym uznał, że w świetle aktualnie obowiązującej konstytucji prywatne szkoły są bezprawne. Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk.moreau Re: Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją - GDZIE? 21.10.05, 00:16 > zacytował, a następnie popierając się swoim autorytetem prawniczym uznał, że w > świetle aktualnie obowiązującej konstytucji prywatne szkoły są bezprawne. Przepraszam, nie oglądałem - Kaczyński powiedział, że "w świetle aktualnie obowiązującej konstytucji prywatne szkoły są bezprawne"? To prawdziwa rewelacja! To co on robi na Uniwerstecie Wyszyńskiego, który prowadzi też odpłatne studia? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją - GDZIE? 21.10.05, 00:23 > > zacytował, a następnie popierając się swoim autorytetem prawniczym uznał, > że w > > świetle aktualnie obowiązującej konstytucji prywatne szkoły są bezprawne. > Przepraszam, nie oglądałem - Kaczyński powiedział, że "w świetle aktualnie > obowiązującej konstytucji prywatne szkoły są bezprawne"? Nie powiedział tego dosłownie, ale taki był logiczny wniosek z jego wypowiedzi. Na pytanie dlaczego w projekcie konstytucji PiS jest zapis, że każdy ma prawo do bezpłatnej edukacji na poziomie podstawowym i średnim (czy jakoś podobnie to brzmi), podczas gdy w konstytucji obecnej wymieniane są tutaj poziomy podstawowy, średni i wyższy, Kaczyński powiedział, że Tusk nie jest prawnikiem i dlatego nie rozumie, że wprowadzenie tutaj zapisu o szkołach wyższych powodowałoby zakaz powstawania prywatnych szkół wyższych. > To co on robi na Uniwerstecie Wyszyńskiego, który prowadzi też > odpłatne studia? Też się po tej debacie zastanawiam :). Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk.moreau Re: Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją - GDZIE? 21.10.05, 00:27 > dlatego nie rozumie, że wprowadzenie tutaj zapisu o szkołach wyższych > powodowałoby zakaz powstawania prywatnych szkół wyższych. To głupio gadał. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją - GDZIE? 21.10.05, 00:32 fryderyk.moreau napisał: > > dlatego nie rozumie, że wprowadzenie tutaj zapisu o szkołach wyższych > > powodowałoby zakaz powstawania prywatnych szkół wyższych. > > To głupio gadał. Niby dlaczego głupio? Odpowiedz Link Zgłoś
liberus Re: Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją - GDZIE? 21.10.05, 00:35 leszek.sopot napisał: > fryderyk.moreau napisał: > > > > dlatego nie rozumie, że wprowadzenie tutaj zapisu o szkołach wyższy > ch > > > powodowałoby zakaz powstawania prywatnych szkół wyższych. > > > > To głupio gadał. No bo taki zapis wcale nie przeszkadzałby w tworzeniu prywatnych szkół wyższych. Tak samo jak zapis o bezpłatnej podstawowej i średniej edukacji nie przeszkasza w tworzeniu prywatnych szkół podstawowych i średnich. > > Niby dlaczego głupio? Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją - GDZIE? 21.10.05, 00:41 liberus napisał: > leszek.sopot napisał: > > > fryderyk.moreau napisał: > > > > > > dlatego nie rozumie, że wprowadzenie tutaj zapisu o szkołach > wyższy > > ch > > > > powodowałoby zakaz powstawania prywatnych szkół wyższych. > > > > > > To głupio gadał. > > No bo taki zapis wcale nie przeszkadzałby w tworzeniu prywatnych szkół wyższych. ale uniemożliwiłby prowadzenia odpłatnych zajęć na studiach zaocznych oraz wieczorowych. Przecież w obecnej Konstytucji jest sprzeczność, a żaden akt prawny nie może być wewnętrznie sprzeczny - z jednej strony jest w Konstytucji mowa o bezpłatnych studiach, a z drugiej strony jest zapis umożliwiający pobieranie opłat za studia. > Tak samo jak zapis o bezpłatnej podstawowej i średniej edukacji nie przeszkasza w tworzeniu prywatnych szkół podstawowych i średnich. Nie przeszkadza, bo jest mowa o szkołach publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk.moreau Re: Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją - GDZIE? 21.10.05, 00:46 > ale uniemożliwiłby prowadzenia odpłatnych zajęć na studiach zaocznych oraz wiec > zorowych. Przecież w obecnej Konstytucji jest sprzeczność Nie ma żadnej sprzeczności - jest furtka pozwalająca na prowadzenie studiów odpłatnych. "2. Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za odpłatnością." Zalecam uważną lekturę zdania drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją - GDZIE? 21.10.05, 00:49 Ja tę furtkę nazywam sprzecznością. Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk.moreau Re: Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją - GDZIE? 21.10.05, 00:50 leszek.sopot napisał: > Ja tę furtkę nazywam sprzecznością. Jeżeli to jest sprzeczność, to ja nie znam aktu prawnego, który nie byłby wewnętrznie sprzeczny. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją - GDZIE? 21.10.05, 00:57 fryderyk.moreau napisał: > leszek.sopot napisał: > > > Ja tę furtkę nazywam sprzecznością. > > Jeżeli to jest sprzeczność, to ja nie znam aktu prawnego, który nie byłby > wewnętrznie sprzeczny. Sprzeczność, bo niby dlaczego studenci pracujący, którzy pracują bo inaczej nie mieliby pieniędzy na życie, mają na państwoej uczelni płacić za studia skoro w konstytucji jest zapis o bepłatnym nauczaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
pamiec.leszka Re: Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją - GDZIE? 21.10.05, 00:58 fryderyk.moreau napisał: > Nie ma żadnej sprzeczności - jest furtka pozwalająca na prowadzenie studiów > odpłatnych. > "2. Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić > świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za > odpłatnością." Zalecam uważną lekturę zdania drugiego. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30724856&a=30743849 Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk.moreau Re: Tusk się zbłaźnił z tą konstytucją - GDZIE? 21.10.05, 00:43 > Niby dlaczego głupio? To, że konstytucja gwarantuje, ze szkolnictwo p u b l i c z n e jest nieodpłatne nie oznacza, że zabrania tworzenia szkół odpłatnych. Tu nie ma żadnego przełożenia. Jeżeli chcesz - to studiuj za darmo, pod warunkiem, że spełnisz określone kryteria (czyli zdaj egzamin wstępny). Jeżeli nie spełnisz tych kryteriów - to płać za studiowanie, także w szkołach prywatnych , jeśli taka wola. Innymi słowy - państwo gwarantuje, że pewna grupa osób ma prawo do studiów bezpłatnych i ustawa nie może ich tego prawa pozbawić, ale nie wynika z tego, ze chętni do płacenia nie mogą za edukacje płacić. Idąc tropem Kaczyńskiego, konstytucja zabrania państwu uwzględniania w swojej polityce dobra osób samotnych, bo art. 71 stanowi "Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny." Odpowiedz Link Zgłoś
pamiec.leszka Leszek się zbłaźnił z tą konstytucją 21.10.05, 00:13 leszek.sopot napisał: > Profesor potraktował Tuska tak jak kiepskiego studenta, co zresztą jest zgodne > z rzeczywistością. Niech się Donald nie bierze za rzeczy, które przerastaja jeg > o inteligencję. przypominam ci, ze ty tez jestes bardzo kiepskim studentem a na prawie nie znasz sie prawie w ogole, wiec nie bierz sie za rzeczy, ktore przerastaja twoja inteligencje i przekraczja twoje mozliwosci poznawcze Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: Dzisiaj o 22.15 debata... 20.10.05, 23:59 Tusk, solidarny "kolega z ulicy" dla kazdego, zapomnial chyba jakiej parti jest szefem. Nazwa wynika z definicji parti. Kit, ktory wciska jest zenujacy. Przypomina mi to czasy jak oszolomy ze zwiazku zawodowego "S" fetowaly Thatcher w Gdansku a zwiazki zawodowe na swiecie otwieraly geby ze zdziwienia. Na poczatku Tusk pomowil niejakiego Kobylanskiego o morderstwa w czasie wojny. Przypominam sobie swiete oburzenie tego typa i rozpetana nagonke, gdy Kurski przed kilkunastu dniami na podstawie poglosek poprosil wyjasnien o przeszlosc dziadka hipokryty. Sprawa wyjasnila sie i liberal Tusk wyszedl na klamce. Moze postara sie o podobne dowody potwierdzajace jego pogloski o Kobylanskim. Na zaprezentowania swych pogladow w polityce zagranicznej, temacie kluczowym, waznym, newralgicznym dla obu zabraklo "oczywiscie" czasu Czyli wybor pozostaje miedzy zlym i jeszcze gorszym prezydentem. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: bla bla bla bla. nie stresuj sie tak :) 21.10.05, 00:07 Masz cos do powiedzenia, za wyjatkiem przesylania pustych postow? Czerep nie pracuje? Odpowiedz Link Zgłoś