lordollo
20.10.05, 20:36
Zauważyłem, że podnosi się wiele głosów troski o stan zdrowia i wygląd Lecha
Kaczyńskiego. Tu widzę dla sztabu kandydata wielką realna szansę zdobycia
poparcia społecznego jeśli jutro podskoczy na siłownię i tam go skręci jakaś
ekipa TV, a zapytany w tej sprawie doda z uśmiechem : " Dziś tutaj
zdecydowałem się walczyć o poparcie moich wyborców, aby wiedzieli, że będę
poważnym prezydentem, który poważnie traktuje dbałość o zdrowie na lata
kadencji". Ale powinien być w garniturze, w krawacie, włosy tym razem właśnie
na przekór niesfornym lokom ulizane za to powinien siedzieć na rowerku
treningowym. Młodzież też potrzebuje zobaczyć na oczy, że dobry żart dla Lecha
Kaczyńskiego tynfa wart. Kiedy w wyborach do Sejmu inni kandydaci popylali po
spotkaniach Andrzeja Leppera skręcili jak sobie z uśmiechem pływał na luzie
pewien zwycięstwa. No i mu wzrosło poparcie. Moja propozycja nie jest żartem.
Tusk czaruje lud obłudnie kwaśnymi uśmiechami i bigosem ustaw, Kaczyński
dobrze wypadnie jak chociaz raz zażartuje. Jak bowiem powiadają mądrzejsi ode
mnie: "Ze śmiechu powstałeś i w śmiech się obrócisz":)