liberus
20.10.05, 23:15
Debata TVN...
KAczor w kółku klepię mantrę o Polsce solidarnej, tak jakby zatracił
zrozumienie sensu słowa "solidarność".
Tusk mówi rzeczowo, dobrze puentuje. No i przykład z liberalnymi stanami
Zjednoczonymi - świetny! Tak uwielbiany przez Kaczora kraj ma gospodarkę
liberalną, któż by pomyslal...
Część "pytan na luzie" - też przewaga Tuska. Jest na luzie i wcale nie klepie
wyuczonych formułek. Plus za Herberta. Tak, tego Herberta, którego tak nie
cierpi Michnik.
Co jeszcze?
Zarozumiały Kaczynski. "Jestem prawnikiem, wiec mam przewagę", "jaki to ja nie
jestem". Tusk jest skromniejszy.
No i zagięcie tym fragmentem konstytucji. A ze strony Kaczynskiego: zapytany o
wspólne elementy polityki obu kandydatów nie potrafi nic innego, tylko jak
zaprogramowany nawijać tylko o różnicach. Człowiek z natury przesiąknięty
konfliktem.