Dodaj do ulubionych

Czas wyzwań.

21.10.05, 16:49
Jeszce pół roku temu, gdy zastanawiałem się czy nie będę musiał wybierać
pomiędzy Kaczyńskim a Cimoszewiczem, czy Borowskim, pomimo zastrzeżeń, do
Kaczyńskiego myślałem sobie - oddam na niego głos. Nie chce dopuścić do tego,
aby kolejny „komuch” przejął władzę w Polsce. I myślę, że byłbym wstanie
wybaczyć Kaczyńskiemu dużo: szemrane kontakty z Lepperem, otwarte poparcie
Rydzyka, nachalny i zdecydowanie uproszczony obraz świata, jaki przedstawił w
kampanii wyborczej.
Tak, to wszystko bym przesłał do swojej niepamięci, w imię wyższego dobra.
Ale nie mogę oddać głosu na osobę, która nie rozumie, że stabilność waluty
jest rzeczą podstawową, jeżeli chodzi o rozwój gospodarczy Państwa. Nie
mógłbym zagłosować na osobę, która podważa niezależność NBP. Nie mogę
głosować na osobę, która chcę burzyć fundamenty mojej przyszłości. Dzisiaj
skreśliłbym zarówno „komucha”, którykolwiek by to nie był, ale skreśliłbym
również Kaczyńskiego.

Na szczęście nie muszą dokonywać takich wyborów, mogę zagłosować na kogoś z
czystym sumieniem. Oddam głos pozytywny. Cieszę się, że będzie to Tusk.
Obserwuj wątek
            • read1 Re: Czas wyzwań. 21.10.05, 17:55
              chyba nie do końca.
              przyjmujesz krótki horyzont czasowy dla swojej analizy i wychodzi ci, że
              wszystko jest OK. poza tym nie uwzględniasz, że na skorumpowanym rynku, kapitał
              spekulacyjny ma ułatwione zadanie i krótkookresowo może wzmacniać walutę.
              • idiotyzmy-kacze Re: Czas wyzwań. 21.10.05, 18:05
                Przyjmuję horyzont ostatnich kilku lat - Rada Polityki Pieniężnej zbiła infację do poziomu europejskiego. To jest niewątpliwy sukces tym bardziej, że kolejne rządy utrudniały a nie ułatwiały osiągnięcie tego celu.
                Kapitał spekulacyjny może krótkookresowo wzmacniać walutę na każdym rynku bo wynika to z samej istoty rynku. Poza tym uważam że wiązanie pogląd o "skorumpowanym rynku" mógł się zrodzić tylko u kogoś kto nie ma żadnego pojęcia jak to wszystko działa
                • read1 Re: Czas wyzwań. 21.10.05, 18:17
                  > Przyjmuję horyzont ostatnich kilku lat - Rada Polityki Pieniężnej zbiła
                  > infację do poziomu europejskiego. To jest niewątpliwy sukces tym bardziej,
                  > że kolejne rządy utrudniały a nie ułatwiały osiągnięcie tego celu.

                  wbrew pozorom to krótko, to zaledwie okres, gdy zachodnie banki przeszły od
                  fazy 'co to jest złotówka' do fazy 'Polska jako część rynków wschodzących
                  europy środkowej'. Nie jest dziwne, że wraz z rosnącym zainteresowaniem rosły
                  inwestycje spekulacyjne. Jednak skala naszeg rynku jest tak śmieszna, że nie
                  można wyciągać z dotychczasowego zachowania, żadnych proroctw na przyszłośc.

                  > Kapitał spekulacyjny może krótkookresowo wzmacniać walutę na każdym rynku bo
                  > wynika to z samej istoty rynku. Poza tym uważam że wiązanie pogląd
                  o "skorumpowanym rynku" mógł się zrodzić tylko u kogoś kto nie ma żadnego
                  > pojęcia jak to wszystko działa

                  O, kolejny 'ekspert'.
                  O sile dowolnego rynku nie decyduje waluta. Co z tego gdyby Czad miał silną
                  walutę? Nic. Dopóki polska gospodarka (nie tylko rynek finansowy) nie będzie
                  miał znaczących rozmiarów, dopóty dywagacje o sile złotówki są niewiele warte.
                  A na rozwój gospodarki znaczący wpływ ma korupcja, i to długoterminowo.
                  • kalak1 Re: Czas wyzwań. 21.10.05, 18:35
                    Rozmowa z tobą to jak z moim bardzo miłym, ale młodym kolegą- po pracy
                    chodziliśmy na piwo i rozmawialiśmy o tym, co się dzieje dookoła. On jest
                    zwolennikiem PiS-u, i pytał, dlaczego nie będę głosował na tą partię i samego
                    Kaczyńskiego. Ja mu zawsze odpowiadałem "gospodarka głupcze", On w końcu nie
                    wytrzymał i powiedział to, na co miał ochotę chyba zawsze:, „co ty z tą
                    gospodarką, przecież to nie jest ważne"

                    Niestety to jest najważniejsze!
                    • read1 Re: Czas wyzwań. 21.10.05, 18:43
                      kalak1 napisała:

                      > (...) „co ty z tą gospodarką, przecież to nie jest ważne"
                      >
                      > Niestety to jest najważniejsze!

                      no, a co ja napisałem?
                      • kalak1 Re: Czas wyzwań. 21.10.05, 20:07
                        Nie można, przeciwstawiać dbałości o stabilną walutę - korupcji.

                        Ja wiem, że z Punktu widzenia Kaczyńskiego stawianie takich podziałów jest na
                        rękę, ale naprawdę one nie są uzasadnione.

                        Wiem, że Tusk ale i Kaczyński mają wspólne zdanie na ten temat. Zarzucanie
                        Tuskowi nieuczciwości jest niesłuszne, a robi się to podprogowo.

                        Ja mówię o stabilnym pieniądzu i niezależności NBP a ty o korupcji.
                        I tak możemy w kółko
                        • read1 Re: Czas wyzwań. 21.10.05, 20:20
                          kalak1 napisała:

                          > Nie można, przeciwstawiać dbałości o stabilną walutę - korupcji.

                          zgoda, ale odwrotnie też nie.

                          > Wiem, że Tusk ale i Kaczyński mają wspólne zdanie na ten temat. Zarzucanie
                          > Tuskowi nieuczciwości jest niesłuszne, a robi się to podprogowo.

                          podobnie jest z zarzutami, że Kaczyński nie myśli o niczym innym jak tylko o
                          psuciu pieniądza. Połączenie dbania o inflację z dbaniem o wzrost gospodarczy
                          nie oznacza psucia waluty. Ponadto nikt zdrowy na umyślę nie ma zamiaru
                          kształtować wzrostu jedynie zmianami stóp procentowych.
                          • kalak1 Re: Czas wyzwań. 21.10.05, 22:24
                            JA nie napisałem, że taki jest jedyny cel Kaczyńskiego. Do niedawna byłem
                            przekonany, że Kaczyński jest etatystą, lecz nie będzie naruszał względnej
                            niezależności NBP, tak jak nie narusza się niezależności Sądów.

                            Jeżeli wzrost gospodarczy ma mieć charakter stały, ale przede wszystkim
                            rzeczywisty to nie może być wymuszany inflacją ( polecam lekturę F.A. Hayeka)
                            Cały problem polega na tym, że polityk mając do dyspozycji stabilną walutę może
                            wykazać swoje zdolności w zarządzaniu i przyczyniać się do wzrostu, lecz gdy
                            ten warunek nie jest spełniony to wszystkie działania niestety nie będą
                            przynosić oczekiwanych korzyści.



    • tees1 Marcinkiewicz powiedzial tak: 21.10.05, 17:50
      K.G.: Czy Leszek Balcerowicz powinien odejść?

      K.M.: Rząd nie zajmuje się sprawami Narodowego Banku Polskiego i obsadą tego
      stanowiska ani żadnego innego. To jest prerogatywa prezydenta, prezydent
      desygnuje, Parlament wybiera. Niemniej jednak powiedzmy o tym, że kadencja
      prezesa banku centralnego w Polsce jest kadencją bardzo długą, najdłuższą,
      siedmioletnią. Już w czerwcu, gdy prezentowałem program Prawa i Sprawiedliwości,
      mówiłem, że to jest na tyle długa kadencja, że wystarczająca, aby pełnić ją
      przez właśnie jedną kadencję.

      K.G.: Trzeba by chyba jeszcze zapytać samego profesora Balcerowicza, czy
      chciałby pełnić ten urząd przez drugą kadencję.

      K.M.: Ale nie tylko jego, także przyszłego prezydenta, a więc w moim przekonaniu
      Lecha Kaczyńskiego, dlatego że – tak jak mówię – prezes NBP jest powoływany w
      sposób bardzo specyficzny, na wniosek prezydenta musi go zatwierdzić większość
      parlamentarna, musi więc dojść do kompromisu pomiędzy różnymi siłami
      politycznymi. To gwarantuje, to zapewnia niezależność banku centralnego, a my
      tej niezależności nie chcemy naruszyć.

      www.radio.com.pl/jedynka/news.aspx?iID=5275&c=2

      Sam jestem ciekawy, co powiedzial na ten temat Kaczynski, bo sie nie spotkalem.
      Chodzi mi tu o jakies wiarygodne zrodlo, czyli nie GW, Trybune itp.
    • antyzdrajca Re: Czas wyzwań. 21.10.05, 18:00
      Kaczyński nie kwestionuje niezależności NBP tylko kandydaturę Balcerowicza (
      wedle niektórych człowiek ten jest niezastąpiony i po prostu boski). Zreszta
      sam Tusk był w sprawie kandydatury Balcerowicza niezdecydowany........jak zawsze
      • kalak1 Re: Czas wyzwań. 21.10.05, 18:03
        Ale przede wszystkim powiedział, że na czele NBP powinien stać człowiek, który
        będzie rozumiał, że nie tylko stabilna złotówka, ale ....i tu dalej Kalinowsko-
        Lepperowska gadka.

        Chodzi mi o to, że on naprawdę nie rozumie tego, że stabilny pieniądz jest
        gwarantem stabilnego rozwoju.
        Trochę szkoda.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka