palnick
22.10.05, 19:54
DEKALOG LIBERAŁA
(według Bertranda Russella)
1. Nie bądź niczego w stu procentach pewien.
2. Nie wyobrażaj sobie; ze opłaca się ukrywać fakty. Pewnego dnia z pewnością
wyjdą one na jaw.
3. Nigdy nie próbuj zniechęcać bliźnich do myślenia, bo z pewnością ci sie to
powiedzie.
4. Kiedy napotykasz sprzeciw, ze strony osób z którymi pracujesz lub swojej
rodziny, staraj się przekonać ich do własnych racji za pomocą argumentów, a
nie autorytetu, bo zwycięstwo oparte na autorytecie jest nieprawdziwe i
złudne.
5. Nie przejmuj sie autorytetami. Zawsze znajdą się autorytety głoszące coś
przeciwnego.
6. Nie staraj sie tłumić siłą szkodliwych w twoim mniemaniu poglądów, bo
jeśli to zrobisz, poglądy te przytłoczą ciebie.
7. Nie obawiaj sie wygłaszać ekscentrycznych opinii. Każda uznana dzisiaj
opinia była kiedyś ekscentryczna.
8. Znajduj większe upodobanie w inteligentnym sporze niż biernej zgodzie,
jeżeli bowiem cenisz inteligencję tak jak należy, spór może zakładać głębsze
porozumienie niż bierne przytakiwanie.
9. Bądź zawsze wierny prawdzie, nawet kiedy jest dla ciebie niewygodna, bo
stanie sie jeszcze bardziej niewygodna, gdy spróbujesz ja ukryć.
10. Nie zazdrość szczęścia mieszkańcom raju głupców, bo tylko głupiec może
coś takiego uważać za szczęście.
----------
Czy znacie choć jednego rodzimego liberała, który trzymałby się tych zasad ?
Ja nie :)))