Wygrana Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich z...

    • pimot74 Re: Wygrana Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich 25.10.05, 13:48
      LIST OTWARTY DO PLATFORMY-Nie budujcie rządu z PISem. Niech tworzą IV RP razem
      z Samoobroną, LPR-em, PSL-em. Niech wyrzucą
      Balcerowicza z NBP. Niech budują 3 mln mieszkań. Niech Polska stanie się
      państwem zakazów i nakazów. Skłóćmy się ze wszystkimi sąsiadami umizgująć się
      cały czas do USA, które wciąż mają nas w nosie. Ludzie dobrej woli
      zgromadzeni wokół Tuska - nie firmujcie poczynań PiS, nie bądźcie listkiem
      figowym dla populistycznych zapędów oszołomów....Proszę o wpisywanie się
      ludzi myślących podobnie


    • g_m11 Re: Wygrana Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich 25.10.05, 13:51
      kompromis programowy PiS i PO to jak godzenie ognia z woda . Jezeli to sie ma
      udac to znaczy że kampania wyborcza to bełkot bez pokrycia .PiS chlapał jęzorem
      dla osiagnięcia sukcesu wyborczego. Czysty lepperowski populizm . Udził w takim
      przeedsięwzięciu to samobójstwo polityczne. A potem to już tylko Lepper albo
      czerwoni
    • trogar Re: Wygrana Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich 25.10.05, 13:51
      Boją się, że nad PIS'em nie bedzie kontroli i będą sie zdarzały PIS'owi
      takie "kwiatki jak zatrzymanie prezesa Orlenu prz ABW.
      Zgadnij kto w ministerstwie sprawiedliwości za czasów AWS tuszował aferę FOZZ??
      Wyciągnij wnioski
    • a39dam Koalicja....z PSL i SAMOOBRONA 25.10.05, 13:53
      Myslę, że kampania wyborcza oraz programy polityczne partii jasno nam pokazaly
      jakie sa w polsce podziały i preferencje.Mimo ,że głosowałem na PO, uważam, że
      naturalnym sojusznikiem PIS-u jest Samoobrona ,PSL , LPR , a nawet SLD.Te
      partie sa podobne do siebie jesli chodzi o poglady na gospodarke, a w swiecie
      te poglady nazywa sie lewicowymi. Proszenie sie o miano prawicy z tytulu walki
      z kmomuna, czy stosunku do Koscioła gmatwa tylko obraz i wprowadze pojęcie
      pseudoprawicy czy pseudolewicy. I tak ludzi ktorzy brzydza sie lewicowościa
      głosuja na PiS w przekonaniu ,że to partia prawicowa...I po co to zamiesdzanie,
      nie lepiej powiedziec szczerze kto kim jest? Nie byloby teraz takich problemow
      z rzadem, że to niby dwie partie prawicowe chca sie dogac..A prawda jet taka ze
      to pawica z lewica sie spiera...i będzie bardzo trudno , bo ciezko pogodzić
      socjalizm z kapitalizmem.I dlatego uwazam ,że lewica powinna stworzyc
      rząd .Przynajmniej byłaby jasność kto za co jest winny i co lepsze jest dla
      Polski w przyszłosci.A nie szarzyzna z lewa czy prawa.Tak juz od wielu lat...
    • matador10 Przegrali, a żądają jak by wygrali 25.10.05, 14:07
      PO swoją bezczelnością bije rekordy świata. Przegrała wybory parlamentarne i prezydenckie, no to w nagtrodę chce wszystko kontrolować. Ale webbalnie klepie, że za wszystko będzie odpowiada PiS. Nie jestem zwolennikiem ani jednych, ani drugich, ale bezczelność PO przechodzi wszelkie granice. Zachowuje się jak stara la***cznica, która udaje dziewicę. No pewnie - PO chce kontrolować resorty sprawiedliwości i administracji. Tym samym chodzi im o ukrycie dotychczasowych machlojek i pole do następnych. Najlepiej aby min. sprawiedliwości został Piskorski, policji - Lweandowski, a skarbu - Waltz. I chulaj dusza, można kombinować dalej. To już chyba koniec PO - pochodzą z Mumi Wolności i ich miejsce jest tam gdzie obecnie jest Mumia Autorytetów, czyli w (nie*)(od*)bycie-niepotrzebne skreślić.
    • ubu_roy Re: Wygrana Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich 25.10.05, 14:29
      Nie raz mowilem ze Marysia to glupia baba jest i nie nadaje sie do niczego.
      Nawet peruka jej nie pomoze. Wracaj Jasiu do domu !!! Tam dostaniesz ciupaga w
      ten pusty leb i tak sie skonczy twoja wspaniala kariera.
    • zdr1 Pogonic to dziadostwo z PO! 25.10.05, 14:58
      I utworzyc rzad mniejszosciowy z poparciem innych partii. A temu dziadostwu z
      PO i tym, ktorzy ich popieraja, mowimy - mycki z glow przed prezydentem Polski!
    • 2560a Re:Rokita na emeryture 25.10.05, 15:07
      1.Facet PUBLICZNIE zniewaza swojego przyszlego szefa!
      2.Facet nie umie przelknac porazki!
      3.Facet przedklada wlasne ambicje nad dobro spoleczne!
      4.Facet zrobi wszystko by udowodnic ze jest lepszy od swoich szefow
      koncentrujac sie na deskredytowaniu rzadzacej partii.
      5.Facet powinien przejsc do opozycji gdzie bedzie mial za zadanie krytykowac ,
      jesli trzeba, rzad!
    • trucinska Re: Wygrana Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich 25.10.05, 15:32
      Jak ciężko przyjąć przegraną mamy okazję zaobserwować na przykładzie "wyborów".
      Pewność prezentowana przez PO o wygranej była tak daleko posunięta, że
      dwukrotna porażka doprowadziła do złamania danego słowa PiS-owi o koalicji.
      Chyba nieładnie tak postępować. Przykro także, że Polacy muszą się temu
      przyglądać. Tak mało u nas zgody. Tak mało samokrytyki i uczciwości zamiarów.
      Koalicja powinna powstać jak najszybciej między PiS i PO z tym, że PO niech
      bedzie bardziej pokorne.
    • ziggy48 Re: Wygrana Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich 25.10.05, 16:05
      Jeśli dycydenci PO maja ambicję i honor to powinni przejść do opozycji. Nie
      można sie łączyć z elektoratem Kaczyńskich...To moje zdanie...
    • andraman1 KONIEC KOALICJI - PO DO OPOZYCJI - wyborca PO 25.10.05, 17:39
      Gratuluję Lechowi Kaczyńskiemu zwycięstwa. Głosowałem na Donalda Tuska, ze
      smutną intuicją, że jednak PiS znowu wygra. Od dziś jednak to właśnie Lech
      Kaczyński jest moim prezydentem i symbolem Polski. Osobiście będę wspierał
      nowego Prezydenta we wszystkich decyzjach, które będą dobrze służyć Polsce,
      Europie i światu. Wierzę, że Lech Kaczyński jest człowiekiem uczciwym,
      bezintersownym, odważnym, pragnącym służyć Polsce i Polakom.

      Podwójne zwycięstwo PiS-u przyjmuję jednak ze smutkiem: na kolejne 4-5 lat
      wygrała Polska przeszłości, etatyzmu i niezaradności, resentymentu,
      klerykalizmu, populizmu, lęku przed wolnością, przedsiębiorczością, rynkiem,
      obyczajową i kulturową odmiennością, nieufna wobec Europy i szerszego świata.
      Wygrał polski zaścianek, gdzie w egzotycznym sojuszu odnaleźli się tak różni
      ludzi, jak mój ulubiony i światły profesor filozofii z UJ Ryszard Legutko,
      postpegerowski populista Lepper, antysemicki "ewangelizator" o. Rydzyk,
      patriotyczny antykomunista Kaczyński. Nie mam dla tej Polski sympatii, raczej
      niechęć, ale też głębokie współczucie dla tych wszystkich, którym w życiu się
      nie udaje, i którzy w Kaczyńskich widzą obrońców swych słabości. I w tym
      sensie, myślę, że paradoks politycznego zwycięstwa słabszych jest jakimś głosem
      sprawiedliwości. Polska Tuska poradzi sobie i w takiej sytuacji, natomiast
      Polska Kaczyńskich wobec zwycięstwa PO byłaby skazana na dalszą, przyspieszoną
      marginalizację.

      Wierzę, że Kaczyńscy uzdrowią państwo i zamkną okres postkomunizmu. I to już
      byłoby wiele. Choć to uzdrowione państwo może się rozrosnąć nadmiernie i
      przytłoczyć przedsiębiorczość ludzi. W innych dziedzinach czeka nas raczej
      stagnacja z ciągłą zadyszką przedsiębiorczości próbującej jakoś rozwijać się
      pod rządami ekonomicznych socjalistów-populistów. Kulturalnie i intelektualnie -
      - wszędzie gdzie sięgać będzie ręka państwa - wejdziemy a okres pobożno-
      nacjonalistycznej dekadancji, w której formułki i festyny zastąpią twórcze
      myślenie. W polityce międzynarodowej staniemy się "silnym podmiotem" budzącym
      irytację i uśmiech, ale poczujemy się jeszcze bardziej swojsko, "zadbani" i "u
      siebie", czyli za miedzą. Nastanie sprawiedliwość, czyli wszystkich, których
      trzeba i można zacznie się rozliczać. To będzie długi wciągający serial z
      morałem, główna na kolejne lata intelektualna rozrywka narodu nad Wisłą. Kto
      będzie rozliczał prawodpodobne wpadki PiS-u?

      Zastanawiam się, czy PO powinno pozostać koalicyjnym partnerem PiS-u? I myślę,
      że raczej nie. Firmowanie socjalistyczno-populistycznego programu - który z
      taką siłą ujawnił się w ostatnich tygodniach - wobec którego nie wiele da się
      zrealizować prorynkowych reform to samobójstwo dla PO i jej wizji Polski wolnej
      i przedsiębiorczej. Nie sądzę, że była to jedynie wyborcza demagogia PiS-u, ale
      raczej coś esencjonalnego dla ich propozycji: dlatego też wygrali. Z Tuskiem
      jako prezydentem taka kolalicja miała jeszcze sens, bo dominacja PiS-u w
      rządzie i parlamencie byłaby balansowana przez prezydenta z PO. Obecnie ten
      atut odpadł i sytuacja zmieniła sie radykalnie. Powinniśmy raczej twórczo
      przeczekać do kolejnych wyborów, robiąc, co się da, ale z ław opozycji. Polska
      Tuska z każdymi wyborami rośnie w siłę: sprzyja temu proces globalizacji i
      modernizacji, którego nie wyhamuje nawet zwycięska obecnie Polska Kaczyńskich.
      Kolejne wybory powinniśmy wygrać i przeprowadzić wielki autorski plan reform
      promujących małe skuteczne państwo, przedsiębiorczość obywateli i integrację
      Polski ze zdrowymi instytucjami europejskimi i światowymi. Polska Tuska będzie
      też szansą dla wyborców Kaczyńskich: otrzymają więcej inspiracji dla osobistych
      zmagań wolności, a tych, którzy trwale nie potrafią sprostać wolności na pewno
      nie pozostawimy bez pomocy. Polska Tuska ma być Polską wrażliwą społecznie,
      wciąż myślącą jak wprost lub pośrednio pomóc słabszym. Ale pomóc tak, by nie
      stawali się jeszcze słabszymi, ale przeciwnie, by uwierzyli we własne
      możliwości.

      Nie wiem, co zrobi PO: wiele zależy od szczegółów negocjacyjnych ustaleń, może
      PiS pójdzie teraz na jakieś ustępstwa, żeby nie stracić dobrego partnera? Wybór
      jest niesłychanie trudny, a odpowiedzialność olbrzymia, bo opuszczając PiS
      teraz wzmocnilibyśmy jej socjalistyczno-populistyczny profil (kolalicja PiS,
      Samoobrony, LPR, PSL), ze szkodą dla Polski najbliższych lat. Ale z drugiej
      strony, może takiej lekcji Polska właśnie potrzebuje, by uwierzyła, że nasza
      przyszłość zależy od roztropnie zagospodarowanej wolności obywateli, a nie od
      etatystycznej niewoli. Etatystyczne marzenia Polaków w wydaniu
      postkomunitycznym poniosły porażkę, teraz trzeba, by socjalistyczno-
      populistyczny etatyzm przegrał również w wydaniu patriotycznym. Natomiast
      obecność PO jako opozycji gwarantowałaby, że skrajnie niedorzeczne projekty PiS-
      u nie mogłyby być realizowane. Odpowiedzialność może realizować się na różne
      konkretne sposoby. Nieraz lepiej jako opozycja, i tak być może jest teraz z PO.

      Polska Kaczyńskich i Polska Tuska jest naszą wspólną Ojczyzną. Trzeba teraz,
      gdy opadają emocje wyborczej kampanii, jeszcze bardziej nauczyć się rozumieć
      siebie wzajemnie, szanować, być solidarnym, wybiegać myśla w przyszłość. Myślę,
      że tylko autentycznie chrześcijańska postawa może z tej kulturowej przepaści
      między nami uczynić kładkę nadziei dla Polski dziś i Polski jutra.


      www.tezeusz.pl
    • bogusiadabrowska Re: Wygrana Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich 25.10.05, 18:17
      Po wyborach mam kaca powyborczego, wyraźnie zaniepokoiło mnie poparcie dla
      Kaczyńskiego Samoobrony i Radia Maryja.
      Zdawałam sobie sprawę z tego wcześniej ale nie sądziłam,że to popracie jest aż
      tak duże za które być może przyjdzie nam zapłacić w przyszłości.
      • philips8 Czcij Leppera i Kaczke swoja... 25.10.05, 19:30
        Jak narod kołtunski na takich łomow glosuje to niech sie teraz trwoży i przestrasza co z tego wyniknie:
        solidarny burdel bedzie!!!
    • sgorny Re: Wygrana Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich 25.10.05, 20:39
      To PIS i bracia Kaczyńscy są jedynymi gwarantami
      reform w resorcie SPRAWIEDLIWOŚCI, a nie Platforma
      w której taka indywidualność według p.Rokity jak
      P.Lewandowski czeka na dokończenie swojej prywatyzacji,
      czy to nie grozi zrujnowaniem Polski.

      Zapowiada się wielkie pranie brudów i prywatyzacja według Polskiego scenariusza.
Pełna wersja