karlin
25.10.05, 16:52
Takie hasło winni głosić ci wszyscy, którzy liczą na to, że w PO znajdują się
jeszcze ludzie, którym oprócz "byznesowania" jeszcze trochę na dobru Polski
zależy. Temu właśnie nalepiej posłuży obecnie opozycja.
Nie będzie to bowiem luksusowa loża recenzentów, jak to za dawnych czasów
bywało, ale barak z którego rządy PIS stpniowo zaczną wynosić obficie
zaopatzrony barek, kandelabry, jedwabne obrusy, a na końcu kanapy i kominek.
A i towarzystwo może się przerzedzić. Tylko desperaci odmówią w takich
warunkach ponownemu zaproszeniu ze strony Kaczorów.