Prezydent Kaczyński broni J. Kurskiego

25.10.05, 23:30
W "Teraz My" stwierdził, że powinien wrócić do partii,
bo ostatecznie okazało się, że "przecież mówił prawdę",
a PO nie wyrzuciła HGW za kłamstwo o hospicjach.
Prezydentowa z oburzeniem powtórzyła za mężem: no...nie wyrzuciła!
PS. Czas na zdjęcie masek. Prawda jawi się cała i naga
    • wesoly33 Re: Prezydent Kaczyński broni J. Kurskiego 25.10.05, 23:32
      no wlasnie
      prawde mowil

      a protasiewicz w TV z jakimis dokumentami wystepowal
      ciekawe co to za dokumenty mial ? skoro prawda okazala sie inna
      • daimona Kurski nie mówił prawdy 25.10.05, 23:35
        bo szkalował, że dziadek Tuska zgłosił sie na OCHOTNIKA
        a to nie jest prawda.
        • jaa_ga Re: Kurski nie mówił prawdy 25.10.05, 23:36
          Wesoły wie swoje
          • alex200 Drób trzyma się razem! 25.10.05, 23:40
            A tak poważniej, to chyba trudno mieć wątpliwości, że akcja kurskiego nie była
            spontanicznym wybrykiem, ale elementem skoordynowanej i zaplanowanej ze
            szczególami strategii niszczenia rywala.
            • wesoly33 Re: Drób trzyma się razem! 25.10.05, 23:44
              a akcja z hospicjami hienny gronkowiec-walec byla spontaniczna ?
              • niezapowiedziany Re: Drób trzyma się razem! 25.10.05, 23:48
                spontaniczne bylo wkurzenie dyrektora hospicjum.
                • jaa_ga Re: Drób trzyma się razem! 25.10.05, 23:51
                  Potwierdzam. Tak było. Jestem z Ursynowa.
                  Szaniawski walczył, prosił, błagał od stycznia!
                  Pieniądze trzy razy mniejsze! dostał we wrześniu!
              • antykagan Re: Drób trzyma się razem! 26.10.05, 03:03
                wesoly33 napisała:

                > a akcja z hospicjami hienny gronkowiec-walec byla spontaniczna ?

                Ale ty jesteś potworny prymityw.. już się obśliniłeś z radości, że przekręciłeś
                czyjeś nazwisko? Wyżyłeś się już?
        • t-800 Re: Kurski nie mówił prawdy 25.10.05, 23:37
          A Tusk mówił, że jego dziadek nie był w Wehrmahcie a to nieprawda.
          • jaa_ga Re: Kurski nie mówił prawdy 25.10.05, 23:42
            Jesteś tu rasowym observerem.
            Moim zdaniem - autentycznie o tym nie wiedział.
            Nie da się tak zagrać szczerego i autentycznego zaskoczenia.
            A ze swego doświadczenia wiem coś na ten temat -
            Rodzice długo nie informowali nas o działalności Ojca w AK,
            bo smiertelnie się bali, że dzieci, jak dzieci, coś wygadają na zewnątrz...
            • wesoly33 Re: Kurski nie mówił prawdy 25.10.05, 23:45
              tusk nie wiedzial a kuzynka tuska wiedziala zawsze
              nawet zdjecia ma w albumie
              • niezapowiedziany Re: Kurski nie mówił prawdy 25.10.05, 23:49
                ale nie wiedziala, ze byl z kolei w PSZ.

                to czegos dowodzi? pewnie tego, ze to jest z kolei nie prawda... wg twojej logiki to by sie skladalo.
            • sks-uj Re: Kurski nie mówił prawdy 26.10.05, 06:30
              Uwazam ze to nawet nie ma znaczenia czy wiedzial czy nie.
              To jest jego problem. Ja tam wole prezydenta ktorego rodzice walczyli w
              Powstaniu Warszawskim niz ktorego dziadek sluzyl nie wiadomo gdzie.
              Nie mam nic przeciwko dziadkowi Tuska, ale niezbyt dobrze by to wygladalo
              gdybysmy mieli prezydenta ktorego dziadek sluzyl w niemieckiej armii.
              Tak naprawde jak chce sie zostac Prezydentam kraju w srodku Europy powinno sie
              wiedziec wszystko o sobie i przeszlosci swojej rodziny.
        • wesoly33 Re: Kurski nie mówił prawdy 25.10.05, 23:43
          a skad wiesz ze nie na ochotnika ?
        • syndyk3rzp ściśle mówiąc, powiedział "podobno na ochotnika".. 26.10.05, 02:57
          daimona napisała:
          > bo szkalował, że dziadek Tuska zgłosił sie na OCHOTNIKA
          > a to nie jest prawda.

          Pamiętam z całą pewnością, że w pierwszych relacjach
          prasowych na temat wypowiedzi Kurskiego o służbie
          dziadka p.Tuska w Wehrmachcie cytowano słowa Kurskiego,
          mniej więcej tak: że "wiarygodne źródła na Pomorzu
          twierdzą, iż był on (J.Tusk) w Wehrmachcie
          podobno na ochotnika" lub "rzekomo na ochotnika".

          A więc tę część informacji podawał p.Kurski WARUNKOWO!

          A wyborcy mają chyba prawo wiedzieć z jakiego środowiska
          wywodzą się ubiegający się o najwyższy urząd w Polsce
          i dlaczego jakiś kandydat próbuje coś ukrywać?

          Transparency National:)
      • travel_wawa Kurski to nagorsza gnida i podła kanalia. 25.10.05, 23:40
        I tacy ludzie będą rzadzić tym krajem, będą narzucać obywatelom swój
        światopogląd. Będą niezłe cyrki, bo prasa i media sa wolne, a jeszcze jest
        internet.
        No i zawsze można wyjechac:)
        • wesoly33 Re: Kurski to nagorsza gnida i podła kanalia. 25.10.05, 23:47
          media wolne ?
          wolne od czego ?
          chyba niezaleznosci
        • wesoly33 Re: Kurski to nagorsza gnida i podła kanalia. 25.10.05, 23:49
          wszyscy wiedzo tylko nie Donek

          jpt.us.to/~khazad/tusk_nie_wiedzial.mp4
        • szczurwa Re: Kurski to nagorsza gnida i podła kanalia. 25.10.05, 23:55
          Na co czekasz ? Jedź !
        • sks-uj Re: Kurski to nagorsza gnida i podła kanalia. 26.10.05, 06:44
          Z jednym sie mylisz. Media w Polsce nie sa zupelnie wolne.
          Najlepszy dowod - psikus jaki zszykowali im wyborcy - media "pomylily" sie w
          sondazach o 16%. To troche za duza liczba aby uznac to za blad statystyczny.
          Chyba sie zgodzisz ze media wyraznie forowaly "lepie" wygladajcego Tuska.
          Nie zwracaly uwagi na ze to polityk bez wyraznego charakteru w porwnaniu z
          Kaczynskim. Przypominaja mi sie ostatnie wybory tutaj w USA gdzie podobny
          kandydat choragiewka tez przegral.

          Co do Kurskiego to o zgrozo ale uwazam ze zrobil slusznie. Polityk chcacy byc
          na najwyzszym swieczniku musi sie liczyc z tym ze zostanie przeswietlony na
          wskros. Jesli chce sie cos ukryc to lepiej pozostac osoba prywatna.
          Poza tym jednak okazalo sie ze jest prawda ze dziadek Tuska slyzyl w
          Wermahcie.

          Z wyrazami szacunku
          Andrzej
    • po_godzinach miałas podejrzenia, że będzie inaczej?) 25.10.05, 23:38
    • idiotyzmy-kacze Kurdupel naprawdę nie rozumie czy tylko 25.10.05, 23:39
      udaje. Problemem wcale nie było to czy dziadek Tuska był czy nie był w Wehrmachcie. Problemem było i jest, że Kurski zrobił z tego element kampanii a kurdupel sugerował, że z powodu przeszłości dziadka Tusk jest proniemiecki.

      PS. Tą wypowiedzią kurdupel oczywiście bardzo ułatwi powstanie koalicji z pisuarami
      • homosovieticus synu ubogiego pastucha z łąk wyschniętych: 25.10.05, 23:46
        wybory w "demokracjach" to bezpardonowa walka o władzę. Skumasz to w końcu
        popaprańcu z Czerskiej?
        • idiotyzmy-kacze Re: synu ubogiego pastucha z łąk wyschniętych: 26.10.05, 00:07
          w każdej walce obowiązują zasady. Najwyraźniej nie wie o tym pedo-ksiądz bo i skąd.
    • bladatwarz Kurski mowil prawde 25.10.05, 23:43
      Powiedzial, ze dziadek Tuska byl w Wermachcie.
      Tusk zaprzeczal, a potem sam stwierdzil, ze nie wiedzial o tym fakcie z zycia
      dziadka.
      Powinien byc wdzieczny Kurskiemu, ze pomogl mu poznac szczegoly z zycia jego
      rodziny.
      Wiedza o wlasnych korzeniach to sprawa wazna dla kazdego czlowieka.
      • goniacy.pielegniarz Re: Kurski mowil prawde 25.10.05, 23:45
        bladatwarz napisała:

        > Powiedzial, ze dziadek Tuska byl w Wermachcie.

        A czy przypadkiem nie pominęłaś takiego małego szczegółu, że na ochotnika?
        • homosovieticus Z obozu tylko na ochotnika można było trafić do 25.10.05, 23:48
          armii niemieckiej.Taki był PRZEPIS.
          • fryderyk.moreau Re: Z obozu tylko na ochotnika można było trafić 25.10.05, 23:50
            > armii niemieckiej.Taki był PRZEPIS.

            Abstrahując od tego, czy był taki przepis ( w co wątpię) to nie jestem do końca
            pewien, czy można nazwać III Rzeszę AD 1944 państwem prawa. Ale wszystko zależy
            od standardów.
            • homosovieticus Państwem Prawa była III-cia Rzesza.Norymberga 25.10.05, 23:55
              to potwierdziła.Wermacht dzięki temu nie mógł być uznany za organizację
              zbrodniczą.
        • goniacy.pielegniarz p.s. 25.10.05, 23:50
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > bladatwarz napisała:
          >
          > > Powiedzial, ze dziadek Tuska byl w Wermachcie.
          >
          > A czy przypadkiem nie pominęłaś takiego małego szczegółu, że na ochotnika?

          Zresztą to nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że w ogóle stosuje się
          takie argumenty. Jeśli człowiek nie potrafi inaczej, to nie powinno być dla
          niego miejsca w poważnej partii politycznej.
          • fryderyk.moreau Re: p.s. 25.10.05, 23:52
            > Jeśli człowiek nie potrafi inaczej, to nie powinno być dla
            > niego miejsca w poważnej partii politycznej.

            Przed wyborami, zapomniałeś dodać. Po wyborach będzie jak znalazł. Nie można
            pozwolić, zeby się takie talenty marnowały w IV RP
        • bladatwarz Re: Kurski mowil prawde 25.10.05, 23:59
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > bladatwarz napisała:
          >
          > > Powiedzial, ze dziadek Tuska byl w Wermachcie.
          >
          > A czy przypadkiem nie pominęłaś takiego małego szczegółu, że na ochotnika?

          Nie zapomnialam o tym szczegole, bo on sie pojawil pozniej. Na poczatku w Agorze
          Kurski mowil, ze chodza plotki, ze dziadek Tuska byl w Wermachcie. Sprawa
          ochotnika pojawila sie pozniej.

          Z cala pewnoscia na ochotnika zglosila sie za to ciotka Tuska na ostatnia podroz
          Gustlovem. Przypominam, ze tym statkiem uciekali obywatele niemieccy, a nie
          Polacy z niemieckim pochodzeniem.
          :)
      • jaa_ga Re:Kłamiesz, blada.twarz... 25.10.05, 23:47
        Powiedzial, ze dziadek Tuska byl w Wermachcie.
        ****************
        Powiedział, że dziadek Tuska był w Wehrmachcie NA OCHOTNIKA.

        PS. I na tym polega i Kurskiego,i Kaczyńskiego, i Twoja perfidia...
    • echo_o Re: Prezydent Kaczyński broni J. Kurskiego 25.10.05, 23:47
      W "Teraz My" stwierdził, że powinien wrócić do partii,
      > bo ostatecznie okazało się, że "przecież mówił prawdę",
      > a PO nie wyrzuciła HGW za kłamstwo o hospicjach.
      ````````````````````````````````````````````````````````
      Ja wiem, że wszyscy ostatnio nadużywamy TV, radio i netu, ale na Miły (lub
      Niemiły - w zależności od zapatrywań) Bóg! nie manipuluj i nie kłam... Lech
      Kaczyński odniósł się do sytuacji z przeszłości, gdy namawiano Go (wbrew jego
      osobistemu sprzeciwowi) nakłonić do przyjęcia Kurskiego do PiS, gdy ciążyły na
      nim zarzuty wplątania się w konflikt, w którym był oceniony jako strona winna.
      A potem okazało się, że fakty przemówiły za wersją Kurskiego. Mówił o
      PRZESZŁOŚCI nie o casus`ie z kampanii prezydenckiej 2005. Zaznaczam, że postać
      Kurskiego uważam za wyjątkowo obślizgłą i do wynajęcia, szkodliwą głównie dla
      otoczenia, któremu oficjalnie sprzyja (w danej chwili). Ale bądźmi rzetelni i
      fair w naszych animozjach, nie twórzmi fikcji i kłamst.
      • wesoly33 Re: Prezydent Kaczyński broni J. Kurskiego 25.10.05, 23:52
        Przed wyborami w USA nie takie ciosy
        sie w kampanii zadaje
        a tu wszyscy huzia na kurskiego
        bo Donia puknal w czulko:
        jpt.us.to/~khazad/tusk_nie_wiedzial.mp4
        • jaa_ga Re: Nie w czółko, W plecy. 25.10.05, 23:56
          Jak pospolity bandyta.
        • po_godzinach ale u nas Europa, na szczęście 25.10.05, 23:56
      • sceptyk Oczywiscie, ze tak bylo jak piszesz 25.10.05, 23:54
        Jaa_ge ogarnal jakis amok. Jakby chciec polemizowac z tymi dziwactwami, ktore
        wypisuje, badz tylko prostowac przeklamania, dnia by nie wystarczylo, 7/7. I to
        bez jedzenia i toalety.
      • kataryna.kataryna Re: Prezydent Kaczyński broni J. Kurskiego 25.10.05, 23:59
        echo_o napisała:

        > W "Teraz My" stwierdził, że powinien wrócić do partii,
        > > bo ostatecznie okazało się, że "przecież mówił prawdę",
        > > a PO nie wyrzuciła HGW za kłamstwo o hospicjach.
        > ````````````````````````````````````````````````````````
        > Ja wiem, że wszyscy ostatnio nadużywamy TV, radio i netu, ale na Miły (lub
        > Niemiły - w zależności od zapatrywań) Bóg! nie manipuluj i nie kłam... Lech
        > Kaczyński odniósł się do sytuacji z przeszłości, gdy namawiano Go (wbrew jego
        > osobistemu sprzeciwowi) nakłonić do przyjęcia Kurskiego do PiS, gdy ciążyły
        na
        > nim zarzuty wplątania się w konflikt, w którym był oceniony jako strona winna.
        > A potem okazało się, że fakty przemówiły za wersją Kurskiego. Mówił o
        > PRZESZŁOŚCI nie o casus`ie z kampanii prezydenckiej 2005.



        Potwierdzam!
    • kataryna.kataryna Re: Prezydent Kaczyński broni J. Kurskiego 25.10.05, 23:55
      jaa_ga napisała:

      > W "Teraz My" stwierdził, że powinien wrócić do partii,
      > bo ostatecznie okazało się, że "przecież mówił prawdę",
      > a PO nie wyrzuciła HGW za kłamstwo o hospicjach.
      > Prezydentowa z oburzeniem powtórzyła za mężem: no...nie wyrzuciła!
      > PS. Czas na zdjęcie masek. Prawda jawi się cała i naga



      Kłamiesz. Pamiętaj, że nie tylko Ty oglądałaś.

      Po pierwsze, nie powiedział nic o powrocie.
      Po drugie, to, że Kurski mówił prawdę odnosiło się do ich sporu z przeszłości.
      Po trzecie, ani on ani Kaczorowa nie nie mieli pretensji, że PO nie wyrzuciła
      Waltzowej tylko że Waltzowa nie poniosła żadnych konsekwencji.
      • fryderyk.moreau Re: Prezydent Kaczyński broni J. Kurskiego 26.10.05, 00:01
        > Po pierwsze, nie powiedział nic o powrocie.

        Gotów jestem się założyć, że Jacek Kurski Nowy Rok 2006 przywita jako
        pełnoprawny członek Prawa i Sprawiedliwości.
        • sceptyk Re: Prezydent Kaczyński broni J. Kurskiego 26.10.05, 00:02
          Zaloz sie do woza i ciagnij jak koza.
      • jaa_ga Re:Jeśli odniosłam to do obecnej sytuacji ... 26.10.05, 00:05
        ...przepraszam. Nie miałam takiego zamiaru.
        Widać opacznie zrozumiałam.
        Przyznam jednak, że sytuacja z dziadkiem tak mną wstrząsnęła w kampanii,
        że do dziś się z oburzenia na tę niecność Kurskiego & CO nie pozbierałam...
    • krzys111 a czy ktos mial watpliwosci 26.10.05, 00:08
      ... ze to wyrzycenie to byl tylko zabieg techniczny i Kurski wroci. Zdolni
      ludzie nie powinni sie marnowac,no i Kaczysnscy wiele mu zawdziecaja. A ze gnida ...
      • bokaj Re: a czy ktos mial watpliwosci 26.10.05, 00:25
        teraz co dnia będą dowody, że Kaczyńscy są "moralni inaczej"
        1. Ludek Dorn w tej arcykatolickiej partii jest wciąż postacią pierwszoplanową, będzie ministrem - ciekawe z jaką babą pokaże się na pierwszym rządowym raucie?
        2. Pochylony z troska i rozpaczający krzykliwie nad losem polskiego pacjenta, któremu śmierć patrzy w oczy jesli szef PO zostanie prezydentem - prezio kaczor ani mruga, gdy PiS resort zdrowia oddaje - jakby nigdy nic - we władanie PO!

        teraz czekam już tylko na te mieszkania - codziennie tysiąc!
        • sceptyk Kup sobie kajecik 26.10.05, 00:28
          i w nim zapisuj wszystkie mieszkania jakie w Polsce beda sie budowac.

          Uwazam, ze powinienes sumowac co tydzien, aby sie nie pogubic. Ewentualnie
          dokup sobie kalkulator.
        • jaa_ga Re: A propos Dorna - nowa afera Profumo? 26.10.05, 00:28
          Historia lubi się powtarzać :))
          • nielubiegazety2 Ja_aga manipulatorka. 26.10.05, 01:23
            Nienawiść ja_adze zślepia oczy i uszy. Prezydent Lech Kaczyński odnosił się do
            innego okresu i całkiem innej historii.

            1. Donald Tusk historyk z wykształcenia badał dzieje rodziny i je opisal w
            słynnym "dobroczynnym" albumie "pomylił" się co do dziadka. Wiedział, że brat
            dziadka był w Wermachcie, szwagier brata dziadka był w Wermachcie.
            2. Donald Tusk grał dziadkiem w spotacie wyborczym. Dowiedział się w sierpniu -
            tak twierdzi, że koło dziadka Kurski coś montuje. Ze spotu znika dziadek.
            3. Przed pytaniem Kurskiego wprost o dziadka pyta Najsztub Donald zaprzecza.
            4. Kurski daje wywiad w Agorze Tusk zaprzecza.
            5. Kaczyński przeprasza.
            6. Tusk bezczelnie bredzi o załamanej matce, i jedzie na krzywdzie rodziny jak
            Don Cimoszewicz.
            7. W bardzo krótkim czasie dziennikarz Newsweeku uzyskuje potwierdzenie, że
            dziadek był w Wermachcie.
            9. Inna z wnuczek dziadka wyraża głębokie zdziwienie, że Tusk nie wiedział.
            Wiedziała rodzina. Zdjęcia w albumie itd. Oświadcza, że dziadek trafił do
            alianckiej niewoli. Nic nie wie na temat wstąpienia do PSZ. Wnuczka mieszkała z
            dziadkiem w jednym mieszkaniu.

            Tyle w tej sprawie wiadomo na pewno. Wystarczy, by stwierdzić, że jest
            niezwykle mało prawdopodobne, wręcz zupełnie nieprawdopodobne, by Tusk nie
            wiedział o przeszłosci dziadka w Wermachcie.
            Sztabowiec Kurski szukał latem wiadomości o rodzinie Tuska w kontekście
            Wermachtu. Latem wiedział o tym sztabowiec Protasiewicz. I czekali, by w
            przypadku ujawnienia dziadkowej przeszłości grać rolę ciężko pokrzywdzonych.
            Chłoptaś Tusk nie wiedział jak wcofać się u Najsztuba z przemilczeń opisanych w
            albumie "Był sobie Gdańsk". I brnął w kłamstwa.

            Jeżeli zarzucać cynizm to obu sztabom i kandydatom.

            Problemem nie jest dziadek (tak jak problemem nie była Jarucka), problemem są
            kłamstwa Tuska (tak jak kłamstwa Cimoszewicza). Tusk miał dobrą prasę Cimoch
            złą. W sprawie Cimocha grzebali pułkownicy służb specjalnych, w sprawie Tuska -
            Kurski - dziennikarz.

            Co do problemu wywlekać czy nie mam podejście wywlekać. Kampania wyborcza to
            czas wprost stworzony do ujawniania niewygodnych faktów z przeszłości
            kandydatów. Jest to w interesie państwa i tych, którzy podlegać mogą w trakcie
            sprawowania kadencji haczeniu. Warunek jest jeden. Haków nie produkują w sensie
            dosłownym sztaby, ani służby specjalne.
            Tak przebiegają kampanie wyborcze w państwach demokratycznych. Reszta to zabawa
            w piaskownicy.
            • bladatwarz Czy napisal o cioci - ofierze z Gustlowa? 26.10.05, 01:27
              Die Welt napisal o tym bez problemu, a u nas cisza!
              • neceser [...] 26.10.05, 06:38
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • jaa_ga Re: Ja_aga manipulatorka. 26.10.05, 01:44
              Nienawiść ja_adze zślepia oczy i uszy.
              ***************
              Nienawiść a oburzenie to dwie diametralnie różne emocje.
              Szkoda, że nie pojmujesz tej różnicy.
              • nielubiegazety2 Oburzenie od którego się głuchnie i ślepnie nazywa 26.10.05, 07:46
                się nienawiść.
    • adalberto3 Tusk ma w Niemczech sporą część ... 26.10.05, 00:58
      .. rodziny, która wyjechała tam korzystając właśnie z takiej, a nie innej
      przeszłości przodków. Coś mi się wydaje, że dobrze wiedział o historii ze swoim
      dziadkiem, a i o ojcu trochą więcej powinien powiedzieć.
      • neceser Brudy kolaboranckie wychodza. DZIEKI ci PiS kaczk 26.10.05, 06:41
        jedwabne to maly pikus, nawet szmalec chudy.
    • goldenwomen przeprosić Kurskiego 26.10.05, 07:31
      napisał prawde i tylko prawde
Pełna wersja