Marcinkiewicz - ofiara kumpli z PiSu

26.10.05, 19:11
nie uważacie, że go wystawili jak ...kukłe na odstrzał?
Obrzydliwe gierki - nawet swoich obgryzają do kości :-(
Myslałam, że Lecz Kaczyński to problem Polski,
ale dyktator czai się za jego plecami
Jarosław jest tą szara eminencją władzy w Polsce...
Czy ktos głosował na Jarosława?????
a rynek?
złotówka juz o 5,5 grosza mniej do euro
a co z przewidywanym odpływem inwestorów?
...w myśl zasady: Po nas choćby potop!
    • echo_o Re: Marcinkiewicz - ofiara kumpli z PiSu 26.10.05, 19:22
      seledynowa napisała:

      > nie uważacie, że go wystawili jak ...kukłe na odstrzał?
      > Obrzydliwe gierki - nawet swoich obgryzają do kości :-(
      > Myslałam, że Lecz Kaczyński to problem Polski,
      > ale dyktator czai się za jego plecami
      > Jarosław jest tą szara eminencją władzy w Polsce...
      > Czy ktos głosował na Jarosława?????
      > a rynek?
      > złotówka juz o 5,5 grosza mniej do euro
      > a co z przewidywanym odpływem inwestorów?
      > ...w myśl zasady: Po nas choćby potop!
      ````````````````````````````````````````````````````
      seledynowa napisała:

      > nie uważacie, że go wystawili jak ...kukłe na odstrzał?
      > Obrzydliwe gierki - nawet swoich obgryzają do kości :-(
      > Myslałam, że Lecz Kaczyński to problem Polski,
      > ale dyktator czai się za jego plecami
      > Jarosław jest tą szara eminencją władzy w Polsce...
      > Czy ktos głosował na Jarosława?????
      > a rynek?
      > złotówka juz o 5,5 grosza mniej do euro
      > a co z przewidywanym odpływem inwestorów?
      > ...w myśl zasady: Po nas choćby potop!
      >
      `````````````````````````````````````````````````````
      Powiem Ci coś jak kobieta kobiecie. Powiem to ze szczerą życzliwością :
      Przestań siać defetyzm i epatować w KAŻDEJ swojej wypowiedzi histerią i
      destrukcją. Bo od tego cera zrobi Ci się naprawdę seledynowa i grymas zostanie
      na (w co nie wątpię) ślicznej buzi.
      To nie jest moment na eskalację paniki. Skoro musisz wyładować toksyny, emocje,
      nagniotki na duszy - weź talerz i klasycznie trzepnij o ziemię. Potem weź
      głęboki oddech i dopiero zasiądź do komputera.
      Słusznie domagamy się odpowiedzialności od polityków, ale równie właściwym
      byłoby stosować tę ręgułę wobec nas samych.

      ps. wybacz, ale trudno mi uwierzyć w szczerość Twojej troski o Marcinkiewicza.
      A szkoda. Ja w swojej naiwoności nie przestaję wierzyć, ze Polska powinna być
      nadrzędną i wspólną wartością. Są (powinny być!) granice jątrzenia...

      • seledynowa a co? 26.10.05, 19:30
        to opinie i emocje już musza mieć określony charakter?
        Nie upowazniłam Cie do dawania sobie rad, wieć je schowaj dla potrzebujących.
        To co sie dzieje w kraju to tragedia!
        Dla takich ludzi jak ja - przesiębiorczych, niekatolików, mających własne
        poglądy, tolerancyjnych dla homoseksualistów, mniejszości relilijnych,
        narodowych itd, oczekujacych od zycia normalności i spokoju, kulturalnych,
        wykształconych, mających zdolne dzieci, którym oszołomy z PiSu zamąciły
        perspektywy
        • echo_o Re: a co? 26.10.05, 19:38
          seledynowa napisała:

          > to opinie i emocje już musza mieć określony charakter?
          > Nie upowazniłam Cie do dawania sobie rad, wieć je schowaj dla potrzebujących.
          > To co sie dzieje w kraju to tragedia!
          > Dla takich ludzi jak ja - przesiębiorczych, niekatolików, mających własne
          > poglądy, tolerancyjnych dla homoseksualistów, mniejszości relilijnych,
          > narodowych itd, oczekujacych od zycia normalności i spokoju, kulturalnych,
          > wykształconych, mających zdolne dzieci, którym oszołomy z PiSu zamąciły
          > perspektywy
          ``````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
          No to ja o sobie: Jestem przedsiębiorczą, (nie)katoliczką, mającą własne
          poglądy, tolerancyjną dla homoseksualistów, mniejszości religijnych,
          narodowych, itd. Oczekuję od życia normalności (choć tu zapewne inaczej ją
          pojmujemy) i spokoju (no powiedzmy, choć lubię i twórczy niepokój. Jestem
          kulturalna (także na tym forum), wykształcona, zdolnych dzieci nie mam, bo póki
          co nie mam ich w ogóle. I czy Ci się to podoba czy nie, żyję w tym samym kraju,
          co Ty. Reszty Twojej riposty nie skomentuję, bo utwierdziłaś mnie, że dyskusja
          z Tobą nie ma sensu. Siej popłoch, skoro to jedyne co możesz z siebie
          wykrzesać.
          • seledynowa boisz sie popłochu? 26.10.05, 19:44
            a co cie obchodza moje poglądy?
            miej swoje o ciesz się nimi...
            a może zaczynasz otwierać szerzej oczy i jakis niepokój wkrada się do Twojego
            wew. ciepełka?
            Mylisz źródła - to nie ja wywołuje Twój niepokój ;-)
            To pasztet polityczny jaki wysmazyli niedojrzali do demokracji politykierzy z
            PiSu jest sprawca Twoich obaw i irytacji
            Miej pretensje do nich.
            A Twoja niechęc do mnie i mojego zdania świadczy o tym, że jednak ...trafiłam w
            czuły punkt

            I wcale nie czuję z tego powodu satysfakcji :-(
            • echo_o Re: boisz sie popłochu? 26.10.05, 19:47
              seledynowa napisała:

              > a co cie obchodza moje poglądy?
              > miej swoje o ciesz się nimi...
              > a może zaczynasz otwierać szerzej oczy i jakis niepokój wkrada się do
              Twojego
              > wew. ciepełka?
              > Mylisz źródła - to nie ja wywołuje Twój niepokój ;-)
              > To pasztet polityczny jaki wysmazyli niedojrzali do demokracji politykierzy z
              > PiSu jest sprawca Twoich obaw i irytacji
              > Miej pretensje do nich.
              > A Twoja niechęc do mnie i mojego zdania świadczy o tym, że jednak ...trafiłam
              w
              >
              > czuły punkt
              >
              > I wcale nie czuję z tego powodu satysfakcji :-(
              `````````````````````````````````````````````````

              Byłam naiwna, sądziłam, że cokolwiek zrozumiesz.
              Not over ! Zdrowia życzę...
            • kizior10 Re: boisz sie popłochu? 26.10.05, 19:51
              seledynowa -
              nie kłóc się z głupszym, bo postronni mogą nie zauważyć różnicy !

              A Marcinkiewiczowi przyda się taka lekcja polityki "wewnętrznej"
              był naiwnym chlopcem na posyłki, ale z tego się wyrasta.
              Ciekawe, w jakiej partii będzie za 6 lat ...
              • seledynowa Re: boisz sie popłochu? 26.10.05, 19:55
                nie byłam i nie jestem fanką Marcinkiewicza, ale jak zobaczyłam jak się
                chłopina stara, jak serio traktuje swoja misję i że łapie jakies porozumienie z
                oponentem, to jakis cień sympatii dla pszczółki politycznej sie pojawił :-)
                i teraz ciut żal człowieka, że go wydutkają
                Chłopaki z PiSu chyba nizbyt sprawnie się ze sobą komunikują - może dlatego że
                tak duzo się dzieje
    • trevik Re: Marcinkiewicz - ofiara kumpli z PiSu 26.10.05, 19:44
      Moze i go wystawili, ale gosc urosl przez ten czas moim zdaniem w oczach
      ewentualnych wyborcow. Mysle, ze on stratny na tym jego "wystawieniu" raczej nie
      bedzie,

      T.
    • ukos Może go będzie można przejąć do PO 26.10.05, 19:53
      To wartościowy polityk. Ale przejęcie dopiero przed kolejnymi wyborami - nie
      jestem za destrukcją poprzez rozbijanie konkurencyjnych klubów, bo to wprowadza
      chaos i utrudnia przyszłe rozliczenia przez wyborców.
    • xtrin O dwóch takich co ukradli dwa stołki, 26.10.05, 20:06
      czyli jak obejść cięzki kalendarz wyborczy.

      To było jasne jak słońce od samego początku, że Marcinkiewicz to zasłona dymna.
      Ale pseudopremier też na tym przekręcie musiał wyjść na swoje, inaczej nie byłby
      przekonywujący. I Marcinkiewicz w całym tym bajzlu pokazał się z niezłej strony.
      Przejdzie do historii jako człowiek, który mógł być świetnym premierem, ale
      niestety zawirowania polityczne i PO/LPR/Kwaśniewski/GW/RM/Lepper* (*
      niepotrzebne skreślić, w zależności od chwilowych potrzeb braci Kaczyńskich)
      zniszczyły jego rząd i będzie mógł stać się jedną z lokomotyw wyborczych PiSu za
      x lat (gdzie x<=4). Po tej ustawionej tragedii zostanie powołany następny
      premier, ostatnia nadzieja Polski o twarzy Profesora-Prezydenta, ale imieniem
      Jarosław. BINGO!
Pełna wersja