Gość: Oszołom z RM
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
27.09.02, 17:27
Poszedłem dziś do miasta załatwić parę spraw..wszedłem dziś do księgarni w
centrum Poznania na Alejach Marcinkowskiego przejrzałem parę ciekawych
pozycji książkowych..ciho mile i przytulnie w tej księgarni jest ale dziś tą
miłą atmosferę zakłóciło mi ..głośne szwargotanie pewnego Szwaba, Niemca
gadał na głos chyba przez komórkę w księgarnii w środku...wewnatrz było kilka
starszych pań które paiętają doskonale czasy okupacji niemieckiej...myślę że
skóra im ścierpła i przeszły po nich straszne dreszcze..z pewnością nasunęły
się tym paniom wsponienia z lat okupacji... a w ogóle przechodząc po centrum
Poznania (czego już dawno nie robiłem) zauważyłem mnóstwo napisów w obcych
językach głownie po angielsku i niemieckuw miejschach publicznych sklepy
księgarnie urzędy banki itd... na domiar złego natknąłem się później na
piwiarnię u Bismarcka ...zgroza!! wpierw Szczecin potem Chorzów a teraz
Poznań zaczyna nam się regermanizować..częściej można usłyszeć mowę niemiecką
niż polską..Niemcy panoszą się i czują się jak u siebie głośno się
zachowując, m.in bekając i pierdząc głośno w miejscach publicznych...nie dość
że sporo mamy rodzimego chamstwa na codzień to jescze nam się teraz wpych
anam chamstwo z importu!!... Zatrzymać tę regermanizację póki nie jest
jeszcze za późno! Jeśli teraz jest to tak widoczne to co będzie jak eurofanom
uda się wepchnąć jakimś cudem Polskę do UE??
Dosc !! Nie będzie niemiec pluł bekał i pierdział nam w twarz ni dzieci nam
germanił! Zbudź się Polsko zbudź się Polko! Polaku!!