trzeci.blizniak
27.10.05, 00:23
Zastanawiam się, czy dla Platformy nie byłoby rozsądniej licytować w dół, a
nie w górę.
Bo już widać, że partnerskiego rządu to tu raczej nie będzie.
I jest sporo racji w tym, że PO zapłaci rachunki za obietnice PiS-u.
Ale gdyby (hipotetycznie) Platforma weszła do rządu lajtowo? Na 3-4 ministerstwa.
PiS powstał w oparciu o JEDEN resort który Buzek podarował Leszkowi.
Są ministerstwa posiadające niemały potencjał lansu.
- Rozwoju (megakasa z funduszy strukturalnych)
- Infrastruktury chyba (drogi, drogi, Donald który zastał Polskę nieprzejezdną
a zostawił wyautostradowaną)
- Finanse, to ryzykowne, ale jeśli to by sie wiązało z polityczną zgodą na
uproszczenie podatków i jeśli Platforma miałaby realny plan na uproszczenie
skarbówki (np. rozliczanie się z podatków przez Internet)
- Administracja, jeśli Rokita naprawdę umiałby ja udrożnić.