koloranka
27.10.05, 08:53
Oto wystapienie uzasadniajace odwolanie Leppera z funkcki wicemarszalka IV
hadencja, 6 posiedzenie dn. 29.11.2001
Poseł Kazimierz Michał Ujazdowski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dla Klubu Parlamentarnego Prawo i
Sprawiedliwość kwestia stosunku do Andrzeja Leppera i jego wyboru na
stanowisko wicemarszałka Sejmu nie jest nowa. Pierwsi przestrzegaliśmy przed
wyborem Andrzeja Leppera na stanowisko wicemarszałka Sejmu. Ten wybór, który
został dokonany na pierwszym posiedzeniu Sejmu, miał charakter symboliczny i
decydował o stosunku Izby do wartości stojących u podstaw porządku
demokratycznego.
Andrzeja Leppera wybrano przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu. Wybrano polityka
nawołującego do łamania prawa przeciwko politykowi, który jest przykładem
konsekwentnego obrońcy zasady praworządności.
Nasz dzisiejszy wniosek wypływa z oczywistych powodów. Służba publiczna
jest przywilejem, nikt nie może stawiać się ponad prawem i państwem. Siła i
znaczenie urzędu nie może być kierowane przeciwko prawu. Stanowczo nie
zgadzamy się na szarganie autorytetu prawa przez osobę sprawującą jedno z
najważniejszych stanowisk publicznych. A zatem naprawiamy błąd, który został
dokonany na pierwszym posiedzeniu Sejmu.
Co legło u podstawy tego błędu? Przyczyną wyboru Andrzeja Leppera na to
stanowisko był egoizm polityczny Sojuszu Lewicy Demokratycznej. (Oklaski)
Stronnictwo to postanowiło przedłożyć wąsko pojmowane interesy polityczne
ponad dobro publiczne. Andrzej Lepper był dla Sojuszu Lewicy Demokratycznej
politykiem użytecznym, politykiem ograniczającym pole polityczne Polskiego
Stronnictwa Ludowego, politykiem, na którego liczono, że będzie kierował
niezadowolenie społeczne przeciwko prawicy, przeciwko obecnej opozycji.
SLD od chwili swojego powstania pełniło dwie role, zdawałoby się nie do
pogodzenia, rolę obrońcy porządku politycznego i rolę wyraziciela
niezadowolenia społecznego kierowanego przeciwko temu porządkowi, rolę
krytyka prywatyzacji, która była nazywana przez lidera SDRP arogancką, i rolę
uczestnika procesów prywatyzacyjnych. Samoobrona miała wypełniać tę drugą
funkcję, funkcję niezadowolenia, poręczną dla Sojuszu Lewicy Demokratycznej w
sytuacji rządzenia. SLD zareagowało wtedy dopiero, kiedy Andrzej Lepper
brutalnie zaatakował Włodzimierza Cimoszewicza.
(Głosy z sali: Nieprawda, nieprawda!)
Sprawę Andrzeja Leppera łączy się z kwestią odwołania Włodzimierza
Cimoszewicza. To mylna perspektywa. Dla nas jest to raczej kwestia godności
narodowej i polskiej racji stanu. Atak, po ludzku to ujmując, rzeczywiście
był skandaliczny. Nikt o drugim człowieku nie powinien powiedzieć ˝kanalia˝,
nie ma takiego prawa, szczególnie w kraju, który hołduje kulturze
chrześcijańskiej. Jesteśmy oburzeni i mamy nadzieję, że Sojusz Lewicy
Demokratycznej z równą energią będzie się oburzał wtedy, kiedy innych
polityków będzie spotykało takie zniesławienie.
Czym innym jest polityczna ocena polityki Włodzimierza Cimoszewicza,
którą wyraziliśmy dzisiaj w czasie debaty europejskiej. Tę politykę oceniamy
surowo i krytycznie. Nie można w sposób miękki, ustępliwy negocjować warunków
polskiego członkostwa w Unii Europejskiej. Ale, Wysoka Izbo, suwerenność i
poczucie siły państwa polskiego jest zasadą, która nie zna wyjątków, która
nie powinna znać wyjątków, obowiązuje nie tylko w stosunkach z Unią
Europejską, ale ze wszystkimi partnerami polityki zagranicznej. Obowiązuje
także w stosunkach z Rosją, a być może ze względu na doświadczenia
historyczne przede wszystkim w stosunkach z Rosją. I w tym wypadku
wypowiedzi Andrzeja Leppera mówiące o tym, że Polska jest mrówką w stosunku
do wschodniego sąsiada po prostu obrażają poczucie narodowej godności.
(Oklaski)
Polska jest krajem o wielkich zasługach historycznych. Dzięki własnym
aspiracjom wolnościowym pokonała dwa totalitaryzmy, nazizm i komunizm. Tu, w
Polsce, powstał największy wolnościowy ruch w historii XX-wiecznej Europy.
Ruch, za sprawą którego nie tylko my, ale wielu naszych sąsiadów żyje w
wolnych i niepodległych krajach. Pierwszym obowiązkiem polityka polskiego
jest o tym pamiętać. Ostatnią rzeczą, jaką może robić, jest stawianie nas w
pozycji wasala. Tę myśl dedykuję szczególnie tym politykom, którzy używają
argumentu narodowego w obronie Andrzej Leppera. (Oklaski)
Chcemy także powiedzieć jasno, że polityka nawoływania do naruszania
prawa przez lidera Samoobrony nie jest jedynym przejawem kryzysu polskiej
demokracji. Powrót do służby publicznej na wysokie stanowiska prokuratorów,
którzy jeszcze nie tak dawno łamali prawa obywatelskie, powierzanie stanowisk
sędziom, którzy sądzili na telefon, powrót kadry Służby Bezpieczeństwa do
służby publicznej to są równie niedobre przejawy kryzysu polskiej
demokracji. Jednak tolerancja dla polityki inwektyw i obrażania prawa
oznaczałaby coś bardzo złego. Oznaczałaby to, że Polska staje się jakąś
spółką w rękach przywódców partyjnych, którzy stawiają się ponad prawem.
Polska jest dobrem wspólnym, domem, o którego wolność i niepodległość
walczyły pokolenia. Walczyły również o to pokolenia działaczy ruchu ludowego,
w tym jedna z najbardziej zasłużonych postaci XX-wiecznej polskiej polityki
Wincenty Witos. Był to polityk walczący o Polskę godną, niepodległą i
szanującą swe prawa.
I w imieniu tych wartości zgłaszamy wniosek o odwołanie Andrzeja Leppera
ze stanowiska wicemarszałka Sejmu. (Oklaski)
chyba to nie wymaga zadnego komentarza - jak leppera wybieralo SLD to to byl
egoizm polityczny, a jak wybiera PiS to co? Zwykle kur....stwo