Dodaj do ulubionych

To zaczyna być ciekawe (i przerażające)

27.10.05, 21:44
Dzisiejsze głosowanie w senacie daje dużo do myślenia. W sejmie to mógł być
wypadek przy negocjacjach. Teraz to już reguła. Wykluczam (roboczo:)
bezrozumny szał, w który mogli wpaść po wyborach Kaczyńscy. Zostawmy puste
frazesy, że drzwi do negocjacji z PO są otwarte. Wygląda na to, że Kaczyńskim
nie zależy na koalicji z PO i nie zależy na poparciu przez PO rządu
Marcinkiewicza. Co więcej, ZALEŻY im, żeby takiego poparcia NIE BYŁO. Stąd
takie bezpośrednie i czytelne prowokacje względem PO.
Nasuwają się 2 wytłumaczenia:
1. Kaczyńscy chcą przedterminowych wyborów, bo zrobili badania, że to im się
bardzo opłaci, a PO na tym mocno straci. Z tym, że winowajcą nowych wyborów
muszą być ci, którzy nie weszli do koalicji, czyli PO
2. Kaczyńscy potrzebują pretekstu, żeby Samoobrona weszła do rządu i żeby nie
było tam PO. Na zasadzie: robimy IV RP z tymi, którzy tego chcą. To pozwoli
im budować narodowo-socjalistyczną koalicję z LPR i SBR.
Oba scenariusze wynikają z faktu, że Kaczyńscy wiedzą, że nie da się pogodzić
socjalizmu PISu z liberalizmem PO (biedny Marcinkiewicz...). Pytanie, czy
wpadli na to wczoraj, czy grają w tego berka od początku kampanii
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka