Gość: Smaug
IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl
28.09.02, 16:07
Czuję się upokorzony na myśl, że od przyszłego roku będę musiał się tłumaczyć
byle fiutowi z urzędu skarbowego, że nie jestem złodziejem, i wyliczać mu
swój majątek, bo bandzie kretynów w aparacie skarbowym nie wystarczą
comiesięczne deklaracje PIT, VAT, CIT, rozliczenia roczne itd. Urzędy i tak
mają ogromne możliwości kontrolowania podatników. Urząd skarbowy jest
praktycznie jedynym urzędem, który może każdemu zajrzeć we wszystko, bo każda
czynność może mieć wymiar podatkowy, ale Millerowi i jego bandzie jeszcze
tego mało. I tak krok po kroczku totalna kontrola państwa nad obywatelem
wraca dzięki komuchom tylnymi drzwiami. Ani się obejrzymy, jak komuchy
zbudują nam totalitane państwo pod hasłami "interes budżetu", "skarb państwa"
itp.
Od wielu lat nie czuję się już podmiotem prawa w tym kraju, tylko
przedmiotem, a w zasadzie śmieciem, którego byle Miller z Polem może dymać do
woli.