porannakawa
29.10.05, 15:58
Przygotowania do slubu szly cala para!
Uzgodniono ze mlodzi beda ze soba mieszkac, czym beda sie w rodzinie zajmowac
i nagle zaskoczenie - Pani Mloda zrobila skok w bok - tuz przed sama ceremonia
slubu!
I to z fornalem z opodajleglej wioski.
Okazalo sie, ze Pan Mlody mial byc jedynie przykrywka dla bekartow
pochodzacych z tego skoku w bok.
Mimo tego Pani Mloda domaga sie zawarcia tego slubu.
Teraz rozglasza wszem i wobec, ze oczekuje na telefon Pana Mlodego gdyz
obiecal po tych wszystkich uzgodnieniach, ze sie z nioa ozeni.
Nic to, ze zrobila publiczny skok w bok, nic to, ze pozmieniala wszystkie
ustalenia.
Pan Mlody wg niej musi do niej zatelefonowac i zgodzic sie na ten uklad!
Musi?