Pani Mloda czeka na telefon?

29.10.05, 15:58
Przygotowania do slubu szly cala para!
Uzgodniono ze mlodzi beda ze soba mieszkac, czym beda sie w rodzinie zajmowac
i nagle zaskoczenie - Pani Mloda zrobila skok w bok - tuz przed sama ceremonia
slubu!
I to z fornalem z opodajleglej wioski.
Okazalo sie, ze Pan Mlody mial byc jedynie przykrywka dla bekartow
pochodzacych z tego skoku w bok.
Mimo tego Pani Mloda domaga sie zawarcia tego slubu.
Teraz rozglasza wszem i wobec, ze oczekuje na telefon Pana Mlodego gdyz
obiecal po tych wszystkich uzgodnieniach, ze sie z nioa ozeni.
Nic to, ze zrobila publiczny skok w bok, nic to, ze pozmieniala wszystkie
ustalenia.
Pan Mlody wg niej musi do niej zatelefonowac i zgodzic sie na ten uklad!
Musi?
    • gosia_chello Re: Pani Mloda czeka na telefon? 29.10.05, 16:04
      Czy nie za duzo tych porownan do narzeczenstwa i malzenstwa ?
      To styl Komorowskiego...
      • porannakawa Co ma z tym wspólne Komorowski? 29.10.05, 18:52
        gosia_chello napisała:

        > Czy nie za duzo tych porownan do narzeczenstwa i malzenstwa ?
        > To styl Komorowskiego...

        Gosieńko - to jest historia z życia wzięta.
        Co ma do tego Komorowski?
        Pani Młoda się puściła! I to jeszcze przed ślubem!
        To absolutnie nie ma nic wspólnego z żadnym Komorowskim!
        Żadnym!
        Po prostu szykuje się bękart i potrzebny Pan Młody na gwałt aby temu dziecięciu
        dać nazwisko!
        I tylko tyle - z życia wzięte!
      • cimoszenka Ciebie można oszukiwać i okłamywać 29.10.05, 18:54
        a Ty dalej będziesz zadowolona.
    • malaszaramysz Re: Pani Mloda czeka na telefon? 29.10.05, 16:24
      Nie musi :-)) Nich sobie Pani Młoda z drużbami rządzi.Będzie weselej.
      • porannakawa Re: Pani Mloda czeka na telefon? 29.10.05, 16:32
        malaszaramysz napisała:

        > Nie musi :-)) Nich sobie Pani Młoda z drużbami rządzi.Będzie weselej.
        A co z tymi bekartami ze zwiazku z fornalem?
        • verbaveritatis Re: Pani Mloda czeka na telefon? 29.10.05, 16:42
          Rewolucja pożera własne dzieci. Kontrrewolucja takze. A zapowiadało sie tak
          piękne i zgodne małzenstwo!
    • nielubiegazety2 Na telefon od Kwaskiewicza ! 29.10.05, 16:41

      • nielubiegazety2 Na telefon od Kwaskiewicza czeka Pan Młody !!!!! 29.10.05, 16:42

        • porannakawa Pan Młody na gwałt potrzebny! 29.10.05, 17:06
          Dlaczego jednak Pani Młoda domaga się aby Pan Mlody do niej zatelefonował.
          To przecież ona się puściła! Domagać się telefonu i pewnie jeszcze przeprosin?
          U Pani Mlodej majtki coraz bardziej uwierają, skutki puszczenia się z fornalem
          coraz bardziej widoczne i potrzebny jest teraz ktoś kto da nazwisko temu bekartowi!
          Pan Mlody na gwałt potrzebny!
          • andrzej105 Re: Pan Młody na gwałt potrzebny! 29.10.05, 18:54
            :)


            --
            akcja : "wyślij dalej",
            interwencja.interia.pl/archiwum/wiecej_interwencja/news?inf=677642
            • jola_iza Re: Pan Młody na gwałt potrzebny! 29.10.05, 18:57
              Jak na gwałt to do LPR.
              • andrzej105 Re: Pan Młody na gwałt potrzebny! 29.10.05, 19:00
                jola_iza napisała:

                > Jak na gwałt to do LPR.
                --
                faktycznie. tam chłopaki jurne.

                --
                akcja : "wyślij dalej"
                interwencja.interia.pl/archiwum/wiecej_interwencja/news?inf=677642
    • douglasmclloyd [...] 29.10.05, 17:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • porannakawa Re: Ta stara panna telefonu się nie doczeka 29.10.05, 17:47
        Stara panna ciągle ma nadzieję, że jednak Pan Młody zdecyduje się wziąć
        odpowiedzialność i dać nazwisko temu, zrodzonemu z puszczenia sie z formalem -
        bękartowi!
        • mmkkll Re: Ta stara panna telefonu się nie doczeka 29.10.05, 18:56
          Możliwe jest też usunięcie ciąży, zdaje się, że za jakiś czas będzie ono w
          zgodzie z ustawą.
          Tym niemniej w tym przypadku da o sobie znać negatywna ocena tego czynu przez
          otoczenie.
          • porannakawa Re: Ta stara panna telefonu się nie doczeka 29.10.05, 19:07

            +Wydaje się, że to będzie raczej poronienie.
            Panna Młoda coraz bardziej blada i zaczyna wykonywać ruchy paniczne.
            Boi się pewnie, że straci tytuł Pani Młodej i po poronieniu ludziska zaczną ją
            wytykać palcyma.
            Zyskała opinię puszczalskiej a i fornal jest w rozpaczy bo jego krew z krei i
            kość z kości zostałaby dopuszczona na salony. A i jeszcze uzyskałaby szlachetne
            nazwiski!
            Sprawa dla Pani Młodej i najbliższej rodziny zaczyna wyglądać coraz smutniej!
            Kto ją taką puszczalską zechce potraktować poważnie? Straciła dobrą opinię w
            całej okolicy!
            • mmkkll Re: Ta stara panna telefonu się nie doczeka 29.10.05, 19:16
              Panna Młoda może trafić do szpitala.
              Ale lekarze mogą okazać się niezbyt życzliwi i odmówić usunięcia ciąży, mimo że
              ta zagraża jej(tj. Panny Młodej) zdrowiu, zasłaniając się względami
              światopoglądowymi, a w rzeczywistości trzymając(już bez oceny czy to słuszne czy
              nie) stronę Pana Młodego.
              Jeden z lekarzy, doktor ze średnim ogólnokształcącym może jednak wykonać
              potrzebną operację, co przełoży się na znacznie lepsze położenie fornala.
              Problemem u niego będzie jednak szok związany z awansem społecznym.
    • mmkkll Cała ta sytuacja kojarzy mi się osobiście 29.10.05, 19:04
      bardziej z "Tangiem".
      Nawet role możnaby w tym wypadku rozdzielić...
      • porannakawa Re: Cała ta sytuacja kojarzy mi się osobiście 30.10.05, 17:07
        mmkkll napisał:

        > bardziej z "Tangiem".
        > Nawet role możnaby w tym wypadku rozdzielić...

        A nie z "Weselem"? Chocholi taniec i zloty rog?
    • porannakawa Pan Mlody jednak odrzucil zaloty puszczalskiej! 31.10.05, 15:42
      Pani Mloda wybrala jednak slub - slub z kimkolwiek, kto jednak by dal nazwisko
      bekartowi, ktory ma narodzic sie ze skoku w bok z fornalem.
      Pan Mlody, ktorego dlugo do tego zwiazku przekonywali - twardo
      stanal na stanowisku, ze przed slubem wszystko bylo inaczej umowione.
      Czy Pan Mlody dobrze zrobil nie wiazac sie z ta puszczallska?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja