jaa_ga
30.10.05, 18:08
Zastanawiam się, dlaczego na adresowany personalnie do Niego, szefa PiS,
apel Tuska, szefa PO - nie odpowiedział osobiście?
Przecież sprawa dotyczy dwóch szefów znaczących partii?...
Czy to tchórzostwo kazało Mu się schować do mysiej dziury,
czy też buta i mania wielkości podpowiedziała Mu zlekceważenie szefa PO?
Zastanawiające...
Szeryfie PiS! Podejdź no do płota, jako i Tusk podchodzi!