pawka.morozow
31.10.05, 20:51
nasz dear friend Olek Kwaśniewski nie bardzo widzi powody z jakich miałby
opowiadać o swojej pracy nad ustalaniem rad nadzorczych z oligarchami
polskimi przed Trybunałem Stanu.
Przyznał jednak że niewyraźnie widzi szanse na ONZ.
Niemniej jednak przyznaje że Niemiec i Brytyjczyk proponowali mu sekretarza
NATO. ALe on zrezygnował ,bo był prezydentem w tym czasie.
Oczywiście Btrytyjczyk i Niemiec byliby zachwyceni gdyby prezentował się nad
poległymi żołnierzami Sojuszu z chorą golenią.
Już Szyszkowska i Jaruga pożegnały się z Noblem, choć media zupełnie
odwerwane od rzeczywistości pomostowały na Norwegów, że Kwaśniewskiemu sie
Nobel należał ,choc nikomu nie wpadło do głowy by go zgłosić.
Jeszcze został Belka z OECD,ale ten akurat z całej tej lewicowej bandy
nierobów, to przynajmniej dobrze umie po angielsku.SZanse ma.