loppe
31.10.05, 22:12
taki nawet Neil Kinnock, nie liberał czyli zero odpowiedzialności, z miejsca
zwolnił fotel prezesa partii gdy przerżnął wybory prowadząc w sondażach;
generalnie, kiedy partia - faworyt wyborów przegrywa je, z miejsca podaje się
do dyspozycji członków przewodniczący partii (zgłasza swoją rezygnację)