To nie jest siódmy cud - Michał Strąk, doradca ...

IP: 207.176.176.* 30.09.02, 19:45
PSL zawsze byl odporny na wiedze...
    • Gość: Cierpliwosc Re: To nie jest siódmy cud - Michał Strąk, doradc IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 21:04
      System demokratyczny buduje sie latami. Wypowiedz p.Straka nie
      odbiega od demagogii, ktora znosze od piecdziesieciu lat i ktora
      znowu kroluje. Jak mozna po trzech latach funkcjonowania tak
      zlozonej struktury mowic, ze zawiodla? Trzeba miec wiele
      niecheci do demokratycznych form rzadzenia, aby je
      dyskwalifikowac nieuprawnionymi sadami. Ta niechec przebija
      zreszta coraz czesciej w wypowiedziach obecnie rzadzacych.
      • Gość: kibic Re: To nie jest siódmy cud - Michał Strąk, doradc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 00:05
        Strąk nie mówi, że reforma zawiodła. Mówi, że nie jest siódmym
        świata. A to nie to samo. W czasie jej wproowadzania tak była
        przedstawiana - jako recepta na wszystkie dolegliwosci. Od czasu
        do czasu warto wracać pamiecia do wariantów, ktore mielismy do
        wyboru. I zastanawiac się, czy wybór był prawidłowy. O tym jest
        ten wywiad.
        Rodzi sie tez obawa, ze w miarę upływu czasu nie posuwamy sie do
        przodu. A w niektorych miejscach raczej do tyłu. Nie zawsze
        mozna mówić, że za ileś lat bedzie lepiej.Bo takie teksty takze
        słyszelimy przez 50 lat. Troche lpeiej powinno byc od zaraz.
        Wtedy jest szansa, ze za kilkanascie lat będzie znacznie lepiej.
    • Gość: robas Wiecej wojewodztw - wiecej posad dla PSL IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 01.10.02, 06:45
      Wlasciwie to chyba tylko o to chodzi.
      PSL musi miec duzo stolkow (nie rozni sie tu zbytnio od innych naszych partii),
      wiec reforma byla nie w smak chodzby dlatego.
      • Gość: igstr Re: Wiecej wojewodztw - wiecej posad dla PSL IP: 193.41.190.* 01.10.02, 08:20
        Gość portalu: robas napisał(a):

        > Wlasciwie to chyba tylko o to chodzi.
        > PSL musi miec duzo stolkow (nie rozni sie tu zbytnio od innych
        naszych partii),
        >
        > wiec reforma byla nie w smak chodzby dlatego.


        W wyniku reformy stolkow do podzialu przybylo.
    • Gość: Kris P. Re: To nie jest siódmy cud - Michał Strąk, doradc IP: *.wmmv.put.poznan.pl 01.10.02, 08:09
      Pan Strąg zapomina o najważniejszej rzeczy - oświata i
      wykształcenie tworzy ludzi kompetentnych. Z jednym się zgadzam w
      powiatach i gminach, szczególnie w tych ostatnich nie powinno być
      list partyjnych. A oświatę i kształcenie sprowadza nam do gruntu
      pani Łybacka więc nie ma się co dziwić panie Strąk, że we
      funkcjonowaniu podstawowych szczebli samorządu jest tyle
      niekompetencji - poza tym przykład idzie z góry przypomnę aferę z
      podpisaniem umowy w sprawie ceł z Węgrami, przypomnę walkę
      PSL-osów o stołki (działania pana Bendkowskiego), kłamstwa i
      obłudę pana Millera (raport o stanie spółek z udziałem Skarbu
      Państwa) i wiele, wiele innych przykładów można by tu podać.
      Generalnie zasada jest prosta: jak uczciwy i kompetentny rząd tak
      i to samo można powiedzieć o samorządzie. I słusznie wspomina pan
      wywiad pana Millera dla Polityki - on tam powiedział w spoób nie
      wprost całą prawdę o swoim własnym rządzie. Dziwi tylko, że nie
      ma za grosz honoru i ten "rząd" nie podał w całości do dymisji -
      no tak a stołki? - żal przecież i kasy i władzy, prawda. Bo kraj
      i naród to się zupełnie dla tych pożenionych koalicjantów nie liczy.
    • Gość: monikap Re: To nie jest siódmy cud - Michał Strąk, doradc IP: 217.17.35.* 01.10.02, 12:13
      Już dawno nie czytałam czegoś takiego.

      należy podzielić kraj na cztery obszary strategiczne.
      Województwa południowe powinny mieć wspólną politykę zagraniczną
      wobec Czech i Słowacji, zachodnie - Niemiec itd.

      A samorząd polega na samo-rzadzeniu, to co napisane powyżej to
      centralizm.

      Jeśli demokracja to obdzielenie tysięcy ludzi dobrem, jakim jest
      władza, to taką demokrację mamy. Jeśli jednak demokracja oznacza
      sprawne rządzenie, z udziałem ludzi, to ten cel mamy nadal przed
      sobą. A nawet oddalamy się od niego.

      W nowym samorządzie radnych będzie mniej o jedną trzecią.

      - Niewiele to jednak zmieni. A jeśli już, to na gorsze. Dotąd
      ci, którzy byli mocni w strukturach partyjnych, dbali o to, by
      na listach znaleźli się także jacyś fachowcy. Na krótszych
      listach miejsc dla fachowców może zabraknąć.

      To jak - ma być wiecej tych ludzi czy mniej. Toz ja się już
      zupełnie biedniutka pogubiłam.....

      Co zmieni bezpośredni wybór prezydentów, wójtów i burmistrzów?

      - Może jeszcze bardziej osłabić spójność samorządu.

      Dlaczego?

      - Bo jeśli wójtem czy burmistrzem będzie przedstawiciel jednej
      opcji, a większość w radzie zdobędzie konkurencja, samorządowi
      zagrozi paraliż. Zastanawiam się, jak go uniknąć. Szansą byłoby
      wejście do rad osób zaproponowanych przez wójtów i burmistrzów.
      To jednak prosta droga do TKM, nepotyzmu itp. Jeśli z kolei
      kandydaci burmistrza przegrają, grożą nam wieczne konflikty.

      Ach więc jeśli burmistrz z tej samej opcji co ada to "TKM,
      nepotyzmu itp." brak. No tak. To logiczne.

      Nie nie moge tego czytać....
      monikap


Inne wątki na temat:
Pełna wersja