tad9
01.11.05, 11:20
.... Demokraci. pl
1990 - 2005
R.I.P
Czy 1 listopada nie jest odpowiednim dniem, by chwilę zadumy poświęcić
nieboszczce Unii Demokratycznej? Za życia używała wielu imion, jak to mają w
zwyczaju osoby i formacje o nieczystym sumieniu, będę się jednak trzymał
nazwy UD, chyba ta nazwa najmocniej wryła się wszystkim w pamięć. Wydaje się,
choć nie jest to, niestety, pewne, że w roku 2005 nastąpił ostateczny zgon
UD, choć są tacy, co twierdzą, że formacja wciąż żyje. Być może podjęta
zostanie próba rewitalizacji przez wstrzyknięcie w martwy korpus
Unii "borówek" Borowskiego, ale to kwestia przyszłości. Dziś zajmijmy się
przeszłością. Jak można ocenić dorobek UD? Negatywnie. Nie ma w III RP
środowiska, które mocniej przyczyniło się do ukształtowania państwa jako
oligarchii postkomunistycznej. Ta krótka ocena stanie się mam nadzieję
punktem wyjścia do dyskusji o nieboszczce.