Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ...

01.11.05, 11:20
.... Demokraci. pl

1990 - 2005

R.I.P

Czy 1 listopada nie jest odpowiednim dniem, by chwilę zadumy poświęcić
nieboszczce Unii Demokratycznej? Za życia używała wielu imion, jak to mają w
zwyczaju osoby i formacje o nieczystym sumieniu, będę się jednak trzymał
nazwy UD, chyba ta nazwa najmocniej wryła się wszystkim w pamięć. Wydaje się,
choć nie jest to, niestety, pewne, że w roku 2005 nastąpił ostateczny zgon
UD, choć są tacy, co twierdzą, że formacja wciąż żyje. Być może podjęta
zostanie próba rewitalizacji przez wstrzyknięcie w martwy korpus
Unii "borówek" Borowskiego, ale to kwestia przyszłości. Dziś zajmijmy się
przeszłością. Jak można ocenić dorobek UD? Negatywnie. Nie ma w III RP
środowiska, które mocniej przyczyniło się do ukształtowania państwa jako
oligarchii postkomunistycznej. Ta krótka ocena stanie się mam nadzieję
punktem wyjścia do dyskusji o nieboszczce.
    • 22091960u Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 11:23
      ['] ['] [']
    • smok5 Tu nie refleksje ale osinowy kołek potrzebny 01.11.05, 11:25
      aby te zombie sie nie wskrzesiły.
      • 22091960u Re: Tu nie refleksje ale osinowy kołek potrzebny 01.11.05, 11:27
        --------------
    • czarny.humor Ta krótka ocena ... 01.11.05, 11:27
      ... mogłaby się stać punktem wyjścia do dyskusji o twojej durnocie, ale to fakt
      tak oczywisty, że niewart zachodu.
      • 22091960u Re: Ta krótka ocena ... 01.11.05, 11:29
        Dum recte vives, ne cures verba malorum !!!
    • nurni Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 11:28
      tad9 napisał:

      > Nie ma w III RP
      > środowiska, które mocniej przyczyniło się do ukształtowania państwa jako
      > oligarchii postkomunistycznej.

      I nie ma drugiego takiego (poki co...) rownie przerazonego wizja rozbicia
      takiego panstwa. Oczywiscie nie nazywa sie tego wprost obrona komunistycznych
      ukladow tylko obawami o faszyzm demokracje wolnosc itd.

      Juz kiedys nazywano SLD konstruktywna opozycja. Dla niekonstruktywnej stworzono
      slynna instrukcje UOP.
      • leszek.sopot Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 11:45
        nurni napisał:
        > I nie ma drugiego takiego (poki co...) rownie przerazonego wizja rozbicia
        > takiego panstwa. Oczywiscie nie nazywa sie tego wprost obrona komunistycznych
        > ukladow tylko obawami o faszyzm demokracje wolnosc itd.


        Porażająco infantylna ocena. Niektórzy mają klapki na oczach i w ciasnocie
        swojego horyzontu poznawczego widzą tylko tyle ile ten, co nałożył mu klapki,
        widzieć pozwolił. A może to efekt prostactw, nie mylić z prostotą, gdyż o wiele
        przyjemniej się żyje gdy nie trzeba wiela myśleć, kojarzyć i się zastanawiac.
        • tad9 Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 11:54
          leszek.sopot napisał:

          > Porażająco infantylna ocena.

          Infantylna? Co jest w niej infantylnego? Czy nie jest faktem, że środowisko UD
          (więc także "GW")robiło co mogło, by prominenci z PZPR zachowali swoje pozycje?
          Nie jest prawdą, że woleli byłych sekretarzy KC od tej strasznej "prawicy
          solidarnościowej"? Czy nie jest uprawnione traktowanie tego środowiska jako
          należącego do obozu postkomunistów?
          • leszek.sopot Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 12:03
            tad9 napisał:

            > leszek.sopot napisał:
            >
            > > Porażająco infantylna ocena.
            >
            > Infantylna? Co jest w niej infantylnego? Czy nie jest faktem, że środowisko
            UD (więc także "GW")robiło co mogło, by prominenci z PZPR zachowali swoje
            pozycje?


            Kłamstwo, a tak wogóle, co to znaczy "robiła wszystko"?


            > Nie jest prawdą, że woleli byłych sekretarzy KC od tej strasznej "prawicy
            > solidarnościowej"?


            Nie jest prawdą. Mógłbyś zresztą sprecyzować co to znaczy "lubić" w kategoriach
            politycznych. Lubić to można np. bigos lub schabowego, albo np. blondynki.


            > Czy nie jest uprawnione traktowanie tego środowiska jako
            > należącego do obozu postkomunistów?


            Pieprzenie.
            • tad9 Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 12:15
              leszek.sopot napisał:

              > Kłamstwo, a tak wogóle, co to znaczy "robiła wszystko"?

              Jeśli nie wiesz co to znaczy, jak możesz oceniać to jako "kłamstwo"?

              > Nie jest prawdą. Mógłbyś zresztą sprecyzować co to znaczy "lubić" w
              >kategoriach politycznych. Lubić to można np. bigos lub schabowego, albo np.
              >blondynki.

              Proszę bardzo - jeśli Adam Michnik wraz z Włodzimierzem Cimoszewiczem piszą
              w "GW" o tym, jak to różnymi drogami szli do niepodległości (tekst trafnie
              nazwany przez Herlinga-Grudzińskiego "manifestem postkomunistycznym"), jeśli
              życzliwie sekunduje się operacjom Borowksiego "odnawiającego" SLD i jeśli
              jednocześnie w tej samej "GW" wdeptuje się w ziemię KAŻDĄ wywodzącą się z
              solidarnościowej prawicy formację polityczną, która zaczyna coś znaczyć na
              scenie politycznej, to znaczy, że środowisko "GW" lubi bardziej postkomunistów
              niż prawicowych ex-kolegów z opozycji.

              > Pieprzenie.

              Czyżby? A skąd niby wywodzą się wszystkie te filary UD jeśli nie z PRL-owskiego
              establiszmentu? Czy aby nie są to w dużej części dawne ofiary "ukąszenia
              heglowskiego"? W łodości flirt ze stalinizmem, w wieku średnim epizod
              opozycyjny (nawiasem mówiąc była to opozycja systemowa, doskonale wpasowana w
              ten system), na koniec ponowna fraternizacja z towarzyszami, którzy "szli do
              niepodległości" nie wychodząc po drodze z PZPR.
              • leszek.sopot Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 12:24
                tad9 napisał:

                > leszek.sopot napisał:
                >
                > > Kłamstwo, a tak wogóle, co to znaczy "robiła wszystko"?
                >
                > Jeśli nie wiesz co to znaczy, jak możesz oceniać to jako "kłamstwo"?


                Acha, to znaczy, że np. chciała w obronie Kiszczaka, Jaruzela, Rakowskiego i
                in. wyprowadzić czołgi na ulice, ale endecy z ZChN do tego nie dopuścili?
                Możesz mi przybliżyć jak i kiedy te czołgi miały wyjechać?


                >
                > > Nie jest prawdą. Mógłbyś zresztą sprecyzować co to znaczy "lubić" w
                > >kategoriach politycznych. Lubić to można np. bigos lub schabowego, albo n
                > p. > >blondynki.
                >
                > Proszę bardzo - jeśli Adam Michnik wraz z Włodzimierzem Cimoszewiczem piszą
                > w "GW" o tym, jak to różnymi drogami szli do niepodległości (tekst trafnie
                > nazwany przez Herlinga-Grudzińskiego "manifestem postkomunistycznym"), jeśli
                > życzliwie sekunduje się operacjom Borowksiego "odnawiającego" SLD i jeśli
                > jednocześnie w tej samej "GW" wdeptuje się w ziemię KAŻDĄ wywodzącą się z
                > solidarnościowej prawicy formację polityczną, która zaczyna coś znaczyć na
                > scenie politycznej, to znaczy, że środowisko "GW" lubi bardziej
                postkomunistów niż prawicowych ex-kolegów z opozycji.


                To wcale nie znaczy, że lubi. Znasz datę tekstu Cimoszewicza i Michnika i czy
                możesz te datę skojarzyć z aktualnymi wówczas wydarzeniami na prawicy, o której
                się wówczas słusznie mówiło "prawicowi popaprańcy". Kto wówczas na prawicy
                zasługiwał na jakiekolwiek poparcie?


                > > Pieprzenie.
                >
                > Czyżby? A skąd niby wywodzą się wszystkie te filary UD jeśli nie z PRL-
                owskiego establiszmentu? Czy aby nie są to w dużej części dawne
                ofiary "ukąszenia heglowskiego"? W łodości flirt ze stalinizmem, w wieku
                średnim epizod opozycyjny (nawiasem mówiąc była to opozycja systemowa,
                doskonale wpasowana w ten system), na koniec ponowna fraternizacja z
                towarzyszami, którzy "szli do niepodległości" nie wychodząc po drodze z PZPR.


                Z tego samego kręgu co Kaczyńscy i Maciarewicz, a dodatkowo z kręgu KiK-ów -
                jak Wielowiejski i Mazowiecki.
                • tad9 Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 12:37
                  leszek.sopot napisał:

                  > Acha, to znaczy, że np. chciała w obronie Kiszczaka, Jaruzela, Rakowskiego i
                  > in. wyprowadzić czołgi na ulice, ale endecy z ZChN do tego nie dopuścili?
                  > Możesz mi przybliżyć jak i kiedy te czołgi miały wyjechać?

                  Pamiętasz co wyrabiało to środowisko gdy premierem był Olszewski, zwłaszcza
                  chodzi tu o okoliczności obalenia tego rządu? A to co zwie się "inwigilacją
                  prawicy"? Czy środowisko UD nie miało z tym nic wspólnego? Czy byliby gotowi
                  wyprowadzić czołgi na ulice w obronie Kiszczaka, Rakowskiego i Jaruzelskiego?
                  Myślę, że tak. Ich strach przed "endekoidalnym narodem" jest na tyle wielki.
                  Nie musieli tego robić, stosowali inne metody.

                  > To wcale nie znaczy, że lubi. Znasz datę tekstu Cimoszewicza i Michnika i czy
                  > możesz te datę skojarzyć z aktualnymi wówczas wydarzeniami na prawicy, o
                  >której się wówczas słusznie mówiło "prawicowi popaprańcy". Kto wówczas na
                  >prawicy zasługiwał na jakiekolwiek poparcie?

                  Nikt oczywiście. Na prawicy nigdy nikt nie zasługuje na poparcie, i dlatego
                  popierać trzeba Cimoszewicza i Millera. Tak to widzisz? Piszesz o "tamtych
                  czasach"? A kto KIEDYKOLWIEK na prawicy zasługiwał w ich oczach na poparcie?
                  No, może ostatnio PO, ale TYLKO dlatego, że bardziej boją się PiS, a przy tym w
                  PO jest więcej ich kolegów.

                  > Z tego samego kręgu co Kaczyńscy i Maciarewicz, a dodatkowo z kręgu KiK-ów -
                  > jak Wielowiejski i Mazowiecki.

                  Kaczyński i Maciarewicz to dzieci KPP-owskich funków? Też wyrastali w
                  zamkniętych dzielnicach dla prominentów? Ich tatusiowie i mamusie zakładali
                  amerykańską partię komunistyczną, robili rewolucję w Chinach, albo służyli w UB
                  itd, itp? Zresztą, ważniejsze jest co wynika z pochodzenia z takiego
                  środowiska. Otóż, np. w przypadku Dorna niewiele, w przypadku Michnika ogromnie
                  dużo. Jeśli poczytasz, myślę zresztą, że czytałeś, wspomnienia Kuronia
                  zobaczysz, że do stałych konfliktów, np. w ramach KOR z grupą Maciarewicza,
                  dochodziło właśnie na tle stosunku do komunizmu czy stalinizmu.
                  • leszek.sopot Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 12:48
                    tad9 napisał:

                    > Pamiętasz co wyrabiało to środowisko gdy premierem był Olszewski, zwłaszcza
                    > chodzi tu o okoliczności obalenia tego rządu?


                    Słusznie odwołano ten fatalny rząd, za którego działania przepraszał
                    społeczeństwo nawet prymas Glemp.


                    > A to co zwie się "inwigilacją prawicy"? Czy środowisko UD nie miało z tym nic
                    wspólnego? Czy byliby gotowi wyprowadzić czołgi na ulice w obronie Kiszczaka,
                    Rakowskiego i Jaruzelskiego? Myślę, że tak. Ich strach przed "endekoidalnym
                    narodem" jest na tyle wielki. Nie musieli tego robić, stosowali inne metody.


                    Boże kochany, tylko Olszewski, tylko Macior, tylko pod tym znakiem Polska
                    będzie Polską a Polak Polakiem!
                    Bujaj się facet.



                    > Nikt oczywiście. Na prawicy nigdy nikt nie zasługuje na poparcie, i dlatego
                    > popierać trzeba Cimoszewicza i Millera. Tak to widzisz? Piszesz o "tamtych
                    > czasach"? A kto KIEDYKOLWIEK na prawicy zasługiwał w ich oczach na poparcie?
                    > No, może ostatnio PO, ale TYLKO dlatego, że bardziej boją się PiS, a przy tym
                    w PO jest więcej ich kolegów.


                    Czyli nie potrafisz skojarzyć faktów z czasem miejscem i innymi
                    okolicznościami? Jakoś dziwnie w 1997 r. UW weszła w koalicję z AWS a nie z SLD
                    by bronić układów... Także jakoś dziwnie w 1993 została w opozycji i nie
                    rządziła z Oleksym i Cimoszką. Ech, jak ktoś nie chce pamiętać, a woli
                    posługiwac się wykutymi w żelazie schematami, to nie ma rady.
                    Polska "prawdziwa prawica" - ta od krzyża i kruchty - ma patałachów a nie
                    polityków i nie jest to winą UD. Tak długo jak idolem "prawicowych popaprańców"
                    będzie Maciarewicz, tak długo nie uwierzę, że cokolwiek może się wśród nich
                    zmienić na lepsze.


                    > > Z tego samego kręgu co Kaczyńscy i Maciarewicz, a dodatkowo z kręgu KiK-ó
                    > w - jak Wielowiejski i Mazowiecki.
                    >
                    > Kaczyński i Maciarewicz to dzieci KPP-owskich funków? Też wyrastali w
                    > zamkniętych dzielnicach dla prominentów? Ich tatusiowie i mamusie zakładali
                    > amerykańską partię komunistyczną, robili rewolucję w Chinach, albo służyli w
                    UB itd, itp? Zresztą, ważniejsze jest co wynika z pochodzenia z takiego
                    > środowiska. Otóż, np. w przypadku Dorna niewiele, w przypadku Michnika
                    ogromnie dużo. Jeśli poczytasz, myślę zresztą, że czytałeś, wspomnienia Kuronia
                    > zobaczysz, że do stałych konfliktów, np. w ramach KOR z grupą Maciarewicza,
                    > dochodziło właśnie na tle stosunku do komunizmu czy stalinizmu.



                    Radziłbym tobie pogrzebać jeszcze w genealogii do siódmego pokolenia (jak
                    nakazuje Biblia). Może do jeszcze jakichś ciekawych wniosków dojdziesz.
                    • nurni mniej wyrobionemu czytelnikowi wyjasniam: 01.11.05, 12:54
                      leszek.sopot napisał:

                      >
                      > Bujaj się facet.

                      Profesor Leszek zadziwiony ciasnota pogladow forumowicza T zastosowal tu prosty
                      (bo wszak nie prostacki) zabieg wyrownania horyzontow poznawczych rzeczonego T.

                      • leszek.sopot Re: mniej wyrobionemu czytelnikowi wyjasniam: 01.11.05, 13:08
                        nurni napisał:

                        > leszek.sopot napisał:
                        >
                        > >
                        > > Bujaj się facet.
                        >
                        > Profesor Leszek zadziwiony ciasnota pogladow forumowicza T zastosowal tu
                        prosty (bo wszak nie prostacki) zabieg wyrownania horyzontow poznawczych
                        rzeczonego T.


                        Wyjątkowo zgadzam się twoją bystrą opinią.
                        • nurni Re: mniej wyrobionemu czytelnikowi wyjasniam: 01.11.05, 13:15
                          leszek.sopot napisał:

                          > Wyjątkowo zgadzam się twoją bystrą opinią.

                          Dobrze Ci (jak zwykle) szlo. Nie rezygnuj.

                          Ponauczaj jeszcze troche motloch.
                • nurni Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 12:45
                  leszek.sopot napisał:

                  > tad9 napisał:
                  >
                  > > leszek.sopot napisał:
                  > >
                  > > > Kłamstwo, a tak wogóle, co to znaczy "robiła wszystko"?
                  > >
                  > > Jeśli nie wiesz co to znaczy, jak możesz oceniać to jako "kłamstwo"?
                  >
                  >
                  > Acha, to znaczy, że np. chciała w obronie Kiszczaka, Jaruzela, Rakowskiego i
                  > in. wyprowadzić czołgi na ulice, ale endecy z ZChN do tego nie dopuścili?
                  > Możesz mi przybliżyć jak i kiedy te czołgi miały wyjechać?

                  Owszem w obronie Kiszczaka i pozostalych towarzyszy. I nie chciala wyprowadzic
                  ale wyprowadzila. Co prawda nie czlogi tylko ZOMO ale to akurat wystarczylo.

                  Premier Mazowiecki robil co mogl by towarzyszom nie spadl wlos z dupy.

                  27 stycznia 90 roku w Warszawie (chroniac ostatni zjazd PZPR) 1 29 stycznia w
                  Gdansku chroniac zasoby wojewodzkiego komitetu PZPR. Chroniac je przed
                  dostaniem sie w niepowolane rece, towarzysze palili sobie dokumenty.

                  Czy "nasz premier" skierowal kiedykolwiek ZOMO inczej niz w obronie
                  komunistycznych interesow?

                  Warto przypominac te historie bo kraza w Polsce opinie ze Mazowiecki byl
                  nieporadny i bezwolny. Okazuje sie ze to nieprawda - jak chcial to i mogl :)
                  • leszek.sopot Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 12:50
                    Nie wiedziaem, że jesteś anarchistą i popierasz wyrywanie ludziom włosów z dupy.
                    • nurni Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 12:57
                      A ja wiedzialem ze nad zadziwiajaco zdecydowanymi dzialaniami premiera-zolwia
                      przejdziesz.....obok.
                      • leszek.sopot Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 13:07
                        nurni napisał:

                        > A ja wiedzialem ze nad zadziwiajaco zdecydowanymi dzialaniami premiera-zolwia
                        > przejdziesz.....obok.

                        Popieram jego działania, które uniemożliwiły anarchistom wyrywanie ludziom
                        włosów z dupy. W zasadzie nie dziwię się, że ty takie działania popierasz.
                        Przecież jest to adekwatny poziom działań "prawdziwej prawicy" - ten poziom,
                        który nie sięga powyżej pasa.
                        • nurni Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 13:12
                          leszek.sopot napisał:

                          > nurni napisał:
                          >
                          > > A ja wiedzialem ze nad zadziwiajaco zdecydowanymi dzialaniami premiera-zo
                          > lwia
                          > > przejdziesz.....obok.
                          >
                          > Popieram jego działania, które uniemożliwiły anarchistom wyrywanie ludziom
                          > włosów z dupy.

                          Niemcy mieli wiecej szczescia i przejeli archiwa Stasi.
                          W Polsce Premier Mazowiecki nie zawiodl towarzyszy z PZPR.

                          Popieraj popieraj. Co Ci wiecej zostalo.


                          Około 23.00 do budynku wtargnęło OPMO i wspierająca je brygada
                          antyterrorystyczna komandosów uzbrojona w topory, kastety, bagnety i broń
                          maszynową. Po kilku minutach budynek wrócił do rąk byłych członków PZPR, a na
                          zewnątrz doszło do spontanicznej manifestacji, która w okolicach Dworca
                          Głównego PKP została rozpędzona przez milicję.

                          www.wprost.pl/ar/?O=77798&C=57
                          > W zasadzie nie dziwię się, że ty takie działania popierasz.
                          > Przecież jest to adekwatny poziom działań "prawdziwej prawicy" - ten poziom,
                          > który nie sięga powyżej pasa.

                          Dziekuje uznizenie za kolejna ocene mojego poziomu. Co ja bym bez tych ocen
                          poczal?
                          • leszek.sopot Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 13:22
                            "Solidarność" od sierpnia 1980 r. nie popierała działań opartych na przemocy.
                            Było niemożliwe, aby działania, które przytoczyłeś, zostały poparte przez OKP,
                            rząd Mazowieckiego, Wałęsę i "S".
                            Nie rób ludziom wody z mózgu. Wiele działań, które podejmowały wówczas
                            radykalne organizacje z KPN na czele, mogło byc inspirowanych przez komunistów,
                            którym z oczywistów względów zależało na rozbiciu obozu "S". Niestety w tym
                            obozie pełno było "prawdziwków", których swego czasu bardzo trafnie opisał
                            Andrzej Gwiazda, a którzy to byli podatni na manipulacje.
                            • nurni Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 17:45
                              leszek.sopot napisał:

                              > "Solidarność" od sierpnia 1980 r. nie popierała działań opartych na przemocy.

                              Nie pisze o solidarnosci tylko o Mazowieckim.

                              > Było niemożliwe, aby działania, które przytoczyłeś, zostały poparte przez
                              OKP,
                              > rząd Mazowieckiego, Wałęsę i "S".

                              Wielka szkoda ze nic nie wiadomo by Mazowiecki nie popieral. Moze nie popieral
                              w duchu. Faktem jest jednak ze ZOMO w W-wie zostalo wyslane pod PKiN na
                              polecenie Mazowieckiego.

                              > Nie rób ludziom wody z mózgu. Wiele działań, które podejmowały wówczas
                              > radykalne organizacje z KPN na czele, mogło byc inspirowanych przez
                              komunistów,

                              O!
                              Komunisci byli zainteresowani w przejeciu przez ludzi swoich archiwow?
                              To po co je palili?

                              > którym z oczywistów względów zależało na rozbiciu obozu "S". Niestety w tym
                              > obozie pełno było "prawdziwków", których swego czasu bardzo trafnie opisał
                              > Andrzej Gwiazda, a którzy to byli podatni na manipulacje.

                              Zeby robic ludziom wode z mozgu siegasz juz po Gwiazde?

                              Moze zapytaj go co sadzi o wysylaniu ZOMO-wcow w 1990 roku.
                              Przez "waszego" premiera.
                    • nielubiegazety2 Panie Leszku. Mój stosunek do wyznawców socjalizmu 01.11.05, 13:02
                      z "ludzką" twarzą, frakcji lewackich i postępackich katolików jest Panu znany.

                      Chciałbym tylko poznać Pańską opinię czy Suchocka powinna beknąć za moderowanie
                      sceny politycznej przy pomocy tajnych służb?
                      • leszek.sopot Re: Panie Leszku. Mój stosunek do wyznawców socja 01.11.05, 13:12
                        Dlaczego tylko Suchocka? Tajne służby były przecież wówczas w rękach Wałęsy. A
                        swoją drogą w rządzie Suchockiej było wówczas takż eod groma polityków z ZChN -
                        może wszyscy po równo powinni beknąć. Jeżeli ich działania były niezgodne z
                        prawem to sprawa powinna trafić przed trybunał. Swoją drogą ja przychylam się
                        do postulatów, że tak jak w USA, tak i w Plsce działania polityków powinny być
                        monitowane przez tajne służby i kontrwywiad.
                        • nielubiegazety2 Re: Panie Leszku. Mój stosunek do wyznawców socja 01.11.05, 13:36
                          Pisałem jasno, że chodzi mi o moderowanie. Wałęsa i owszem niech, jak wszyscy
                          to wszyscy - Bolek też.
                          • nielubiegazety2 A propos monitorowania w USA. Pomonitorował sobie 01.11.05, 13:38
                            Nixon przyjaciół z Partii Demokratycznej i wyleciał jak rakieta.
                            • leszek.sopot Re: A propos monitorowania w USA. Pomonitorował s 01.11.05, 13:47
                              nielubiegazety2 napisał:

                              > Nixon przyjaciół z Partii Demokratycznej i wyleciał jak rakieta.


                              W USA po Nixsonie w sprawie tajnych służb trochę się zmieniło. Z tego co
                              czytałem, to monitorowaniem polityków zajmuje się FBI.
        • nurni Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 01.11.05, 11:55
          leszek.sopot napisał:

          > Porażająco infantylna ocena.

          No prosze


          Niektórzy mają klapki na oczach i w ciasnocie
          > swojego horyzontu poznawczego

          To juz chyba o mnie.
          Zmylilo mnie nieco "niektorzy" ale skoro doczytalem do ciasnoty to nie mam
          zadnych watpliwosci.

          Nie mysle nie kojarze i nie zastanawiam sie.
          Od tego mam Leszka.



          > przyjemniej się żyje gdy nie trzeba wiela myśleć, kojarzyć i się zastanawiac.



    • elfhelm ROAD, UD, UW, KLD - wiecznie żywe :) 01.11.05, 12:05
      Wśród posłów chyba pierwszy raz jest tyle osób wywodzących się z tych
      środowisk :)))
      • 22091960u Re: ROAD, UD, UW, KLD - wiecznie żywe :) 01.11.05, 12:58
        Dum recte vives, ne cures verba malorum !
      • nurni Re: ROAD, UD, UW, KLD - wiecznie żywe :) 01.11.05, 17:52
        elfhelm napisał:

        > Wśród posłów chyba pierwszy raz jest tyle osób wywodzących się z tych
        > środowisk :)))


        Ale chyba WYLACZNIE wsrod poslow jednej partii ?
        • elfhelm w PiS naliczyłem 3 01.11.05, 20:47
          Ujazdowski, Zalewski, Zuba (ta nawet do 2002). Ale może być więcej.
          W rządzie - Lubińska, utożdamiani byli też Gęsicka i Meller
          • freemason Re: w PiS naliczyłem 3 02.11.05, 01:36
            W PiS są też (o zgrozo) ludzie dawnego KLD:
            www.senat.gov.pl/k6/senat/senator.htm--
            Uwielbiam kąpiele w wannie!
    • leszek.sopot UD było najlepszą partią po 1989 r. 01.11.05, 13:33
      Była to partia, która chciała budować i łączyć, która nie rozniecała nienawiści
      i wrogości, w której potrafiono połączyć ze sobą idee wolnego rynku ze zwykłą
      międzyludzką solidarnością., a w swojej wewnątrzpartyjnej działalności
      kierowała się regułami demokratycznymi - obcymi wszystkim innym ugrupowaniom
      politycznym. Była to najbardziej otwarta partia, w której jedną z
      najważniejszych zasad było poszanowanie godności człowieka, równych praw dla
      wszystkich, tolerancji i wiary w to, że w człowieku jest więcej dobra niż zła.
      • tad9 Re: UD było najlepszą partią po 1989 r. 01.11.05, 14:51
        leszek.sopot napisał:

        > Była to partia, która chciała budować i łączyć, która nie rozniecała
        >nienawiści i wrogości, w której potrafiono połączyć ze sobą idee wolnego rynku
        >ze zwykłą międzyludzką solidarnością.

        Nie rozniecała nienawiści? Chyba nie pamiętasz co zapatrzeni w Michnika i
        Geremka dziennikarze wyrabiali przez ostatnie 16 lat. Łączenie wolnego rynku z
        solidarnością? Trafnie powiedziane! Połączenie "rynku z solidarnością"
        umożliwiło wyrośnięcie np. fortuny Kulczyka. Koniec tej "solidarności" oznaczał
        zarazem początek kłopotów - patrz afera "Rywin-Michnik". Gdyby się solidarnie
        dogadali, zamiast ciągnąć, każdy dla siebie ...

        > a w swojej wewnątrzpartyjnej działalności
        > kierowała się regułami demokratycznymi - obcymi wszystkim innym ugrupowaniom
        > politycznym.


        Zasada demokratyczna UD: robimy to, co każe wujek Bronek.


        >Była to najbardziej otwarta partia, w której jedną z
        > najważniejszych zasad było poszanowanie godności człowieka, równych praw dla
        > wszystkich, tolerancji i wiary w to, że w człowieku jest więcej dobra niż zła.


        Równiejszych praw dla postkomunistów i tolerancji dla swoich chciałeś
        powiedzieć.
        • 22091960u Re: UD było najlepszą partią po 1989 r. 01.11.05, 15:01
          UD to partia:
          - libertynów
          - kolaborantów
          - inteligentnych inaczej
          - łżydemokratów
          - targowiczan-bis!!!!
        • leszek.sopot Re: UD było najlepszą partią po 1989 r. 01.11.05, 15:01
          Założyłeś ten wątek tylko po to aby dać upust swojej nienawiści. Pluj sobie
          dalej, ale już beze mnie.
          • 22091960u Re: UD było najlepszą partią po 1989 r. 01.11.05, 15:19
            Prawda boli!!!
          • nurni Re: UD było najlepszą partią po 1989 r. 01.11.05, 17:45
            leszek.sopot napisał:

            > Założyłeś ten wątek tylko po to aby dać upust swojej nienawiści. Pluj sobie
            > dalej, ale już beze mnie.

            Profesor Leszek "wyszedl z nerw". A juz tak dobrze mu szlo...

            Nadchodza wyjatkowo parszywe czasy dla komunistow i ich koncesjonowanej
            malowanej opozycji. Towarzystwem od samozaswiadczen o swojej genialnosci
            wstrzasac beda - wraz z poszerzaniem sie naszej wiedzy - coraz wieksze
            skandale.
            Profesor Leszek wie o tym dobrze. Wielokrotnie dawal upust swojej milosci
            zakladajac watki opluwajace historykow z IPN. Swiat bylby piekny gdyby nie te
            cholerne fakty.

            Do faktow profesor jednak odnosil sie nie bedzie - byloby to widac pojscie na
            latwizne :)
            Diagnozuje u innych nienawisc - zabieg stary jak sama udecja. Na nienawisc i
            zoologiczny antykomunizm zawsze cierpieli ci ktorzy domagali sie prawdy.
            Syndrom "zoologicznego antykomunizmu" jako pierwszy zdiagnozowal i opisal
            kierowany - a jakze! - najwyzszymi standardami moralnymi brat Stefana Michnika.

            Piszac o Udecji profesor skreslil nastepujace slowa:
            "Była to najbardziej otwarta partia, w której jedną z
            najważniejszych zasad było poszanowanie godności człowieka, równych praw dla
            wszystkich, tolerancji i wiary w to, że w człowieku jest więcej dobra niż zła."

            Wiara powyzsza ograniczala sie jedynie do waskiego grona czlonkow UD oraz
            do ....komunistow. Pozbawiona swego zywiciela ktory zaczal wreszcie slabnac
            Udecja zaczela przymierac glodem.
            Potem doszlo do gorszacej awantury o lupy a wiare w to ze w czlowieku jest
            wiecej dobra niz zla zastapily dwa nowoczesne magnetofony w biurku Michnika.


            Od czasu coraz wiekszej marginalizacji Udecji slyszymy o tym jaka to polityka
            stala sie brudna.
            Moze cos w tym jest. Na strazy czystosci debaty politycznej stala zamknieta na
            klucz przez wiele lat szafa generala Kiszczaka.

            • tad9 Re: UD było najlepszą partią po 1989 r. 01.11.05, 18:11
              nurni napisał:

              > Wiara powyzsza ograniczala sie jedynie do waskiego grona czlonkow UD oraz
              > do ....komunistow.

              Warto zastanowić się jak wyglądają źródła tego sojuszu środowiska UD z
              towarzyszami z PZPR. Otóż, głównym źródłem jest strach. Jak to ujął jakiś czas
              temu Janusz Majcherek w "Rz": "Na początku lat 90-tych część elit
              solidarnościowych ostrzegała, że po upadku komunizmu największym zagrożeniem
              dla rodzącej się polskiej demokracji stać się może nacjonalizm sprzężony z
              fundamentalistycznie pojmowanym katolicyzmem". Była to oczywiście diagnoza
              fantastyczna, ale komuniści zagrali na tym strachu, zresztą nie musieli się
              specjalnie wysilać. Środowisko UD postrzegało uch tak, jak chcieli być
              postrzegani, czyli tak, jak np. opisywał siebie i swoich kolegów Toeplitz w
              1991: "Lewica - tak się bowiem dziwacznie poukładało - jest także jedną z
              nielicznych obecnie sił politycznych, zdolnych bronić europejskości Polski -
              kraju bez nietolerancji, fobii, guseł, nacjonalizmów, zaściankowości,
              zapatrzenia w przeszłość, które czynią nas coraz wyraźniej kłopotliwymi
              parnerami w dialogu państw europejskich". Tu leży pies pogrzebany - strach
              przed "tubylcami". Smutna prawda wygląda tak: odziedziczone po PRL elity mają w
              dużej mierze charakter niejako ... postkolonialny. Są produktem komunistycznej
              hodowli.
              • nurni Re: UD było najlepszą partią po 1989 r. 02.11.05, 01:19
                tad9 napisał:

                > nurni napisał:
                >
                > > Wiara powyzsza ograniczala sie jedynie do waskiego grona czlonkow UD oraz
                >
                > > do ....komunistow.
                >
                >

                Tu leży pies pogrzebany - strach
                > przed "tubylcami". Smutna prawda wygląda tak: odziedziczone po PRL elity mają
                w
                >
                > dużej mierze charakter niejako ... postkolonialny. Są produktem komunistycznej
                >
                > hodowli.

                Autorytety (od kiedy to autorytety wystepuja w stadzie?) przechodza dosc lekko
                nad swymi korzeniami.
                Ukaszenie heglowskie (Herbert mowil: ukaszenie Bermanem) nie opisuje tu
                wszystkiego. Pogarda dla Polakow jest jak mysle wypadkowa mocno smierdzacych
                kompromisow z czerwonym zywicielem.
                Intelektualista powojenny to itelektualista zyjacy z panstwa - bez przydzialu
                papieru, bez pieniazkow (panstwowych)na nowy film ksiazke spektakl tracil
                natychmiast swoja pozycje - o ile mozna tu mowic o jakiejkolwiek pozycji.
                Bardzo wyraznym swiadectwem alienacji tego srodowiska byly slynne slowa
                Konwickiego o niesprawiedliwosci jaka moze spotkac dzis pierwszego lepszego
                elitanta ze strony plebsu. Nie przytocze bo jeszcze wyplopla caly ten watek :)

                Korzenie elit odpowiadaja na pytanie skad ta nieufnosc w stosunku do narodu.
                Pamietasz jak dlugo trwalo przekonywanie Mazowieckiego (juz premiera) ze trzeba
                jak najszybciej doprowadzic do wolnych wyborow. Jemu tak swietnie rzadzilo sie
                w konstruktywnym (kontraktowym) sejmie.

          • idiotyzmy-kacze Czy wy czasem nie popieraliście tego samego 01.11.05, 18:24
            kandydata na prezydenta ? Skąd takie waśnie ?
    • idiotyzmy-kacze Nieboszczka Unia Demokratyczna ma 2 ministrów 01.11.05, 20:08
      w rządzie Marcinkiewicza. To jest najciekawsze
      • andrzejg Czegoś tu nie rozumiem - do Leszka 01.11.05, 21:03
        Bronisz UD jak swojego zycia.
        To dlaczegóż najeżdzałeś na PO i Tuska w okresie przedwyborczym?
        Przecież PO można personalnie połaczyć z UD (UW).

        Czy to może był inny Leszek?

        A.
        • idiotyzmy-kacze Re: Czegoś tu nie rozumiem - do Leszka 01.11.05, 22:07
          Nie do końca. PO to spadkobiercy KLD a nie UD
          • andrzejg Re: Czegoś tu nie rozumiem - do Leszka 01.11.05, 22:19
            idiotyzmy-kacze napisał:

            > Nie do końca. PO to spadkobiercy KLD a nie UD

            Niby tak, ale po połaczeniu UD i KLD powstało UW,
            a potem po rozpadzie mozna w personaliach sie pomieszac.

            A.
          • freemason Re: Czegoś tu nie rozumiem - do Leszka 02.11.05, 01:31
            idiotyzmy-kacze napisał:

            > Nie do końca. PO to spadkobiercy KLD a nie UD

            W PO jest całkiem sporo ludzi z Unii Demokratycznej (Śledzińska-Katarasińska,
            Kozak, Szejnfeld, Komorowski, Rokita, Wyrowiński), z kolei w Partii
            Demokratycznej nadal znajduje się dużo ludzi związanych niegdyś z KLD (Boni,
            Popowicz, Bochniarz). Te podziały nie są więc tak jednoznaczne, choć oczywiście
            krztyna prawdy w nich jest.
    • andrzejg UW przegrała wszystko,gdy 01.11.05, 21:15
      słowa idące z góry nie były zbieżne z czynami na dole.
      Góra cały czas zapewniała o rozbiezności programów i celów z SLD,
      podaczas gdy na dole tego typu koalicje były na porządku dziennym.
      Koalicja z SLD nie jest rzeczą naganna , bo przecież to ugrupowanie
      jest przedstawicielem pewnej grupy. Nagannym jest mówienie jednej rzeczy,
      a czynienie całkiem czegoś odmiennego. Z tego typu zachowaniem mielisnmy
      do czynienia po wyborach ze strony PiSu ( ale mniejsz o to, bo w końcu
      interesuje mnie PO). Jeżeli PO wejdzie na tą ściezke to pójdzie w ślady UW.
      Jeżeli zdecydują się na sojusz z SLD, to niech mówia o tym wprost. Kazdy chce
      być świadomym wyborcą i może wiele zrozumiec, ale nie wybaczy kłamstwa.
      A kłamstwo ze strony PiS zostawiam do analizy jego zwolennikom.

      A.
      • elfhelm Re: UW przegrała wszystko,gdy 02.11.05, 01:23
        ale chyba są lokalne sojusze PO z SLD. Zdaje się nieformalny był w sejmiku
        wielkopolskim do tego roku (Arndt z PO został szefem sejmiku za cenę poparcia
        SLDowsko-PSLowskiego zarządu).
        • freemason Re: UW przegrała wszystko,gdy 02.11.05, 01:27
          elfhelm napisał:

          > ale chyba są lokalne sojusze PO z SLD. Zdaje się nieformalny był w sejmiku
          > wielkopolskim do tego roku (Arndt z PO został szefem sejmiku za cenę poparcia
          > SLDowsko-PSLowskiego zarządu).

          ... z dodatkiem PiS.

          Co do UW to jeszcze bardziej niesmaczną sprawą niż współpraca w samorządach z
          SLD (w Warszawie była pod pewnym względem uzasadniona) była koalicja z
          Samoobroną w sejmiku warmińsko-mazurskim i dziecinne tłumaczenie Zbigniewa
          Dąbkowskiego, że "przecież nic sie nie stało". A stało się, bo z tego powodu
          odszedł chociażby z Unii Tadeusz Mazowiecki...
          • elfhelm Re: UW przegrała wszystko,gdy 02.11.05, 12:41
            W sumie przez ten sojusz z SLD UW uzyskała wtedy 3 radnych sejmiku. A lista
            Unii Samorządowej wypadła dość żałośnie.
            W Warszawie zresztą potem było przecież PO-SLD.
    • po_godzinach Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 02.11.05, 01:43
      UW jest partią, która już swoje zrobiła - zrealizowała swój program. Jest wolna
      i demokratyczna Polska.

      W tej chwili nie ma dla niej miejsca na scenie politycznej. Cała scena jest
      zapełniona.

      Nie na darmo mówi się o niej nie jak o partii, a jak o środowisku - i tak
      powinno pozostać.
      rzeczywiście - była to partia "kanapowa" i bardzo demokratyczna, gdzie głównie
      dyskutowano i spierano się o wizje Polski i o zasady. A tak dziś nie robi się
      polityki skutecznie.

      UW nie jest partią, która dobrze sie czuje w polityce, jaka dziś obowiązuje -
      polityce, która polega na marketingu i handlu.

      Demokracja najlepiej sprawdza się w świecie, jednak demokracja zaczy "rządy
      plebsu".
      • nurni Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 02.11.05, 01:53
        po_godzinach napisała:

        > UW nie jest partią, która dobrze sie czuje w polityce, jaka dziś obowiązuje -
        > polityce, która polega na marketingu i handlu.

        Wrecz przeciwnie. Doskonale rozumie reguly rynku i niezwykle precyzyjnie ocenia
        kwalifikacje moralne ludzi.

        Zgodnie z rynkowa zasada: "dobry czlowiek to ten ktory kupuje moj towar" pan
        Marek Edelman rozwinal ""To są źli ludzie. Jak ktoś jest z prawicy i jest
        radykalny, to on jest z charakteru zły... Bo dobrzy są u nas"

        Dobrzy ludzie kupuja ROAD/UD/UW/PD w ciemno.
        • po_godzinach Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 02.11.05, 01:57
          nurni napisał:

          > po_godzinach napisała:
          >
          > > UW nie jest partią, która dobrze sie czuje w polityce, jaka dziś obowiązu
          > je -
          > > polityce, która polega na marketingu i handlu.
          >
          > Wrecz przeciwnie. Doskonale rozumie reguly rynku i niezwykle precyzyjnie
          ocenia kwalifikacje moralne ludzi.

          Naturalnie, że tak. Nie zrozumiałes jedank chyba tego, co napisałam - UW nie
          jest partią, która dobrze sie czuje w polityce, jaka dziś obowiązuje polityce,
          która polega na marketingu i handlu. to zanczy, że rozumie, ale nie czuje sie
          dobrze.
          >
          > Zgodnie z rynkowa zasada: "dobry czlowiek to ten ktory kupuje moj towar" pan
          > Marek Edelman rozwinal ""To są źli ludzie. Jak ktoś jest z prawicy i jest
          > radykalny, to on jest z charakteru zły... Bo dobrzy są u nas"
          >
          > Dobrzy ludzie kupuja ROAD/UD/UW/PD w ciemno.

          Czy rozumiesz, co znaczy w dzisiejszej rzeczywistości okreslenie "radykalny
          człowiek z prawicy"?
          • nurni Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 02.11.05, 02:01
            po_godzinach napisała:

            > UW nie
            > jest partią, która dobrze sie czuje w polityce, jaka dziś obowiązuje


            > Czy rozumiesz, co znaczy w dzisiejszej rzeczywistości

            Rozumiem jedno. DZIS z oslabieniem komunizmu przyszla pora na weryfikacje
            wszelkich pogladow. Kiedys w warunkach monopolu informacyjnego i rzadu dusz
            bylo latwiej.

            Gdzie jeszcze partia taka jak PD moze czuc sie dobrze?
            Jest taki kraj (oprocz Biaorusi czy Kuby) ?
            • po_godzinach Re: Zaduszkowe regleksje - ROAD, UD, UW ... 02.11.05, 02:07

              > Rozumiem jedno. DZIS z oslabieniem komunizmu przyszla pora na weryfikacje
              > wszelkich pogladow. Kiedys w warunkach monopolu informacyjnego i rzadu dusz
              > bylo latwiej.

              Tak. Masz rację - to jest nie tyle weryfikacja postaw, ile referendum. Stąd
              dziś rosnąca siła Samoobrony, środowiska Radia Maryja itepe. Taka jest wola
              ludu).

              Ale jest i będzie druga strona sceny - środowisko liberalno-demokratyczne,
              które z czasem będzie tworzyło coraz silniejszą przeciwwagę dla środowiska
              chrześcijańsko-lewicowego. Wszystko wskazuje na to, że nastąpi taki naturalny
              podział. I to jest OK).
              >
              > Gdzie jeszcze partia taka jak PD moze czuc sie dobrze?
              > Jest taki kraj (oprocz Biaorusi czy Kuby) ?

              To pozostawię bez komentarza, jako że nie na tym poziomie nie rozmawiam.
              • nurni tak trzymac! 02.11.05, 02:53
                po_godzinach napisała:

                > To pozostawię bez komentarza, jako że nie na tym poziomie nie rozmawiam.

                To ja bardzo przepraszam. Pisze za szybko.
                Choc po prawdzie zeznam ze pisze po plebejsku nawet jak sie nie spiesze.

                Nie chcialo mi sie szukac dalej niz Bialorus czy Kuba a w koncu znalazloby sie
                duzo wiecej krajow gdzie PD czulaby sie jak ryba w wodzie - czyli wszedzie tam
                gdzie nie dopuszcza sie do glosu plebsu. Odpadaja co prawda demokracje
                zachodnie ale to w koncu ledwie czesc swiata.
                Pewna nadzieje stwarza powstanie superpanstwa w postaci Unii Europejskiej gdzie
                mozna by sobie troche porzadzic w calkowitym oderwaniu od od vox populi ale
                chwilowo, w wyniku kontrofensywy plebejuszy w kilku panstwach, genialne pomysly
                na demokracje nowych czasow by PD trzeba wlozyc miedzy Marksa i Engelsa.

                Slowem trzeba szukac gdzie indziej. Chyba jednak bardziej na wschod niz zachod.
                Trzeba by tylko znow zmienic szyld (ale to chyba nie problem?) i nie kluc w
                oczy demokracja w nazwie.

                A moze sie myle ? Moze wcale nie trzeba.
                W tak opisana przez Ciebie demokracje niech sobie wierzy plebs.
                Partia Demokratyczna bedzie zas robila to co umie najlepiej. Utwierdzala sie w
                przekonaniu ze jest ponad wszystkim - ze szczegolnym uwzglednieniem zdrowego
                rozsadku.

                Za to ze zdrowa i niezmiennie pozytywna opinia. O samej sobie.

                Zwazywszy zaslugi PD dla demokracji w Polsce z calym przekonaniem zycze jej
                konsekwencji. Malo tego. Deklaruje ze bede trzymal za nia kciuki!
                • po_godzinach pozostaw 02.11.05, 02:56
                  to "zmartwienie" ludziom ze środowiska UW)
                  • nurni Re: pozostaw 02.11.05, 03:01
                    po_godzinach napisała:

                    > to "zmartwienie" ludziom ze środowiska UW)

                    Bardzo dziekuje za zwolnienie mnie z tego zmartwienia.

                    Swieczke zapale. Co wiecej moge zrobic.....

                    Dobranoc:)
                    • po_godzinach Re: pozostaw 02.11.05, 03:03
                      dobranoc)
                • roro68 Odpowiedzialność UD 02.11.05, 04:06
                  Udecja jest w pełni odpowiedzialna za odrodzenie się nomenklatury w Polsce po
                  1989 roku. Komuniści bez zaproszenia na salony UD nigdy nie doszliby do
                  znaczenia. Udecja odpowiada za ośmieszenie tradycji niepodległościowej. Bez
                  udecji a zwłaszcza parszywej roli Michnika polska prawica prezentowałaby
                  znacznie wyższy poziom, była niestety bezustannie wyszydzana, karykaturyzowana
                  i spychana na dzikie manowce, gdyż było to miejsce wyznaczone przez oświeconych
                  mędrców z UD. Wreszcie Udecja była matecznikiem, w którem wylęgły się po 1989
                  roku pierwsze larwy na styku polityki, biznesu i służb specjalnych. Do
                  czworokąta brakowało tylko mafijnych kryminalistów, którymi UD rzeczywiście się
                  brzydziła, tak samo zresztą jak plebsem. UD mordowała w białych rękawiczkach.
                  Dla Udecji wolność, demokracja, tolerancja, otwartość, łagodność, a nawet
                  inteligencja były wyłącznie fasadami! Była to partia w istocie bardzo
                  totalitarna dla tych członków, którzy odważyli się myśleć. UD nie znosiła
                  sprzeciwu i wolności wyboru w swoich szeregach. Co najmniej od 1990 roku UD
                  była w najwyższym stopniu zakłamana, obserwowałem tę ewolucję od dołu w
                  Krakowie: trybuni stawali się urzędnikami, pojawiały się pierwsze kontakty z
                  biznesem i pierwsze układy, które trwają do dziś. W młodzieżówce na przykład
                  przywódcy tak szybko uczyli się ról na wolnym rynku, że "profesorowie" nie
                  potrafili nadążyć i reagowali trwogą na podobne kariery, gdyż zrozumieli własne
                  zagrożenie. W jakimś dużym uproszczeniu PO jest emanacją Unii Demokratycznej po
                  15 latach przemian tej partii na wolnym rynku. Dinozaury wymarły,
                  ale "liberałowie" ocalili najwredniejsze dziedzictwo Udecji: przekonanie o
                  predystynacji do sprawowania władzy, poczucie wyższości i wybraństwa, monopol
                  na rację i mądrość, antyplebejskość i antynarodowość, pogardę dla demokracji,
                  salonowość, "medialność". Z tej perspektywy nie dziwi mnie lęk i wstręt Udecji
                  przed Lepperem z jednej a o. Rydzykiem z drugiej strony. Istnienie i sukces
                  tych dwóch imperiów - plebejskiego i medialnego (cokolwiek o nich myślimy)
                  godzi w samo sedno udeckiej ambicji.
                  • po_godzinach Re: Odpowiedzialność UD 02.11.05, 04:15
                    masz prawo miec takie zdanie

                    choc wolałabym, abys uzasadnił je merytorycznie - jak na razie sa to tylko
                    Twoje prywatne opinie

                    tak, jak opinie ludzi, którzy maja zdanie od Ciebie całkowicie odmienne

                    • roro68 Re: Odpowiedzialność UD 02.11.05, 16:23
                      Wydawało mi się, że wszystkie posty na tym forum są naszymi opiniami. Fakty
                      znają najlepiej ci, którzy dla Unii Demokratycznej poświęcili młode lata.
                      Zapewniam Cię;-)
                      • po_godzinach Re: Odpowiedzialność UD 02.11.05, 16:40
                        "Fakty
                        > znają najlepiej ci, którzy dla Unii Demokratycznej poświęcili młode lata.
                        > Zapewniam Cię;-)"

                        Nie musisz - jestem w tym gronie)
                      • abe.abe Re: Odpowiedzialność UD 02.11.05, 16:58
                        roro68 napisał:

                        > Wydawało mi się, że wszystkie posty na tym forum są naszymi opiniami. Fakty
                        > znają najlepiej ci, którzy dla Unii Demokratycznej poświęcili młode lata.
                        > Zapewniam Cię;-)


                        Zgadza się. Nie musisz zapewniać.
                        Ci właśnie znają fakty najlepiej ;-)
                        Ci, którzy świadomie wiedzieli co robią i po ktorej są stronie
                        już w latach siedemdziesiątych.

                        A.
                  • idiotyzmy-kacze Pierwsze afery na styku politycy-biznes 02.11.05, 14:53
                    zawdzięczamy środowiksu PC czyli braciom Kaczyńskim
                    • inna57 Re: Pierwsze afery na styku politycy-biznes 02.11.05, 16:39
                      i to afery do dziś nie rozliczony, no i trzeba do tego dodać fakt że to bracia
                      K po raz pierwszy zastosowali czarny PR
    • yaddo Tak jest jak się Państwu zdaje 02.11.05, 14:25
      tad9 napisał:

      >Nie ma w III RP
      > środowiska, które mocniej przyczyniło się do ukształtowania państwa jako
      > oligarchii postkomunistycznej.

      Jest takie środowisko. To środowisku braci Kaczyńskich.
      A oto dowód w dwóch punktach:

      1. Zniszczyli solidarność "Solidarności" wywołując "wojnę na górze".

      2. Dzięki temu wybory wygrało SLD i utrzymało status quo.
    • panidalloway nie mogę sie połapać 02.11.05, 14:51
      mówisz źle o zmarłych i to w święto, czy próbujesz żywcem grzebać? I po co Ci
      to w zaistniałej sytuacji. Boisz się, że nieboszczyk zatańczy jeszcze?
    • tees1 mi tez ich szkoda 02.11.05, 17:14
      Trafnie zauwazyli, ze sa wyborcy, ktorzy chetnie zaglosowaliby za elegancka
      kompetencja. Obiecali wiec jedno i drugie. I tak dosc dlugo jechali na tych
      obietnicach, ale to chyba zasluga umiejetnego marketingu. Niestety, ich
      obietnice stracily jakikolwiek pozor wiarygdnosci. A szkoda - madrego to i
      przyjemnie posluchac bylo.
      • karlin Zawsze możesz 02.11.05, 17:18
        odtworzyć sobie z taśmy.

        Mniej szkodzi.



Inne wątki na temat:
Pełna wersja