pro.filutek1
01.11.05, 12:46
Wiadomości
Niemiecka prasa: Dla Polski nadchodzą ciężkie czasy
(PAP, pb/01.11.2005, godz. 11:58)
Niemiecka prasa zareagowała krytycznie na utworzenie w Polsce
mniejszościowego rządu Kazimierza Marcinkiewicza.
Komentatorzy wytykają partii Prawo i Sprawiedliwość oraz jej liderom -
braciom Kaczyńskim - zlekceważenie obietnic wyborczych i obciążają ich
odpowiedzialnością za fiasko negocjacji z Platformą Obywatelską.
"Frankfurter Allgemeine Zeitung" uważa, że bracia Kaczyńscy, zrywając z
Platformą Obywatelską i rozpoczynając współpracę z radykałami, "zlekceważyli
główną obietnicę wyborczą". "Sposób, w jaki wyczarowują oni z szeregów swej
partii wymienne postaci i robią je marszałkiem Sejmu i premierem tylko po to,
żeby wkrótce być może znów je wymienić, zdradza niepoważne podejście do
państwa. Kto w ten sposób igra ze strukturami demokratycznej władzy, ten daje
pożywkę wątpliwościom w swój konserwatywny szacunek dla instytucji, a nawet w
swój patriotyzm" - czytamy w komentarzu zatytułowanym "Teatr marionetek".
"Die Welt" nie obawia się natomiast "trzęsienia ziemi" w sprawach
gospodarczych. W tej dziedzinie premier chce - zdaniem gazety - wyjść
liberałom naprzeciw, licząc być może, że po roku "partnerstwa na dystans" uda
mu się mocniej włączyć PO do systemu władzy.
"Polski rząd potrzebuje pomocy radykałów" - zatytułował korespondencję z
Polski dziennik kół gospodarczych "Financial Times Deutschland". Gazeta
informuje, że szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk odmówił nowemu rządowi
poparcia. "PiS jest tym samym skazany na głosy radykalnych przeciwników
Europy i reform z partii chłopskiej »Samoobrona«" - czytamy. "FTD" dodaje, że
rynki finansowe przyjęły z ulgą utworzenie rządu, tym bardziej że w jego
składzie znaleźli się także reformatorzy. Rynek akcji i polski złoty
ustabilizowały się - podkreśliła gazeta.
"Moralna rewolucja" braci Kaczyńskich rozpoczęła się od "obrzydliwego
spławienia" koalicyjnego partnera - uważa "Tageszeitung". "Styl, ton i dobór
słów negocjatorów PiS miał na celu zmuszenie liberałów do prawie całkowitej
rezygnacji z ich programu" -ocenia gazeta. "Winę za fiasko negocjacji
koalicyjnych ponosi PiS" - dodaje niemiecka dziennikarka.
"Dla Polski i dla zagranicy nadchodzą ciężkie czasy. Możliwe, że rząd
mniejszościowy utrzyma się przez rok, dwa, a nawet dłużej. PiS będzie musiał
jednak każdą ustawę drogo okupić. Lewicowi populiści i prawicowi radykałowie
w polskim parlamencie już dziś zacierają ręce. Należy nastawić się nie tylko
na skoki polskiej polityki, lecz także na potężne rykoszety" - czytamy w
konkluzji komentarza w "Tageszeitung".