Tusk i Platforma to sily Zła!

02.11.05, 11:51
I Platforma I Tusk są bliskie silom Zła, tak myślę. I niech nikt nie mysli,
ze Zlo nie istnieje. Pojedźcie do Afryki, do Ugandy, Konga, zobaczcie co sie
dzieje z ludźmi tam, jak dzieci mordują własne matki, a potem sa zmuszane do
ich zjadania. Tak więc Zlo istnieje o czym pisze pieknie Albiński
w "Krolestwo Potrzebuje Kata".
    • szpikulec1 Re: Tusk i Platforma to sily Zła! 02.11.05, 11:52
      Mniej fantazji, bo Twoje posty przyniosa odwrotny efekt od spodziewanego:)
      • prof_dr_hab Alez ja zakladam, ze czytający 02.11.05, 11:56
        mają wyczucie rzeczywistosci. I wiedzą, ze moj watek jest co najmniej w 50%
        serio. A jesli nie wierzysz w to, co napisalem o Afryce to moze i lepiej dla
        Ciebie. Po co to w sumie wiedzieć. Ja zaluje, ze to wiem. Ale jesli chcesz
        wiedziec, to poczytaj sobie o czlowieku, co to się nazywa Joseph Kony, moze cos
        pojmiesz. A ze to inne światy Polska i Afryka? Inne, ale problem zla przejawia
        się w rozny sposob.
        • maureen2 Re: Alez ja zakladam, ze czytający 02.11.05, 12:12
          czytający nie ten podręcznik i nie na tej stronie.
      • trevik Re: Tusk i Platforma to sily Zła! 02.11.05, 15:02
        Ty piszesz prawde, czy tylko piszesz dla "efektu"?

        T.
        • prof_dr_hab Trudne pytanie. 02.11.05, 15:22
          To o Afryce to oczywiscie prawda, zbyt straszna by ja ot tak sobie podawać
          Europejczykom w codziennych gazetach (choć wspomnial o tym ostatnio The
          Economist). A to, ze Tusk jest czlowiekiem, ktoremu blizej do działania
          noszącego znamiona zla raczej niz dobra to oczywiscie moje osobiste widzenie
          problemu. W jego przypadku trudno nawet mowic o jakiejś destabilizacji, gdyż
          jego zalozenia (zasadniczo mocno niejawne - to nie o gospodarke chodzi PO)
          nigdy nie zmierzaly do pozytywnej stabilizacji, lecz do utrwalenia obecnego
          porzadku, w ktorym źli ludzie sa istotnie obecni. Tak wiec, choc moze brzmieć
          to dziwnie w warunkach Europy XXI wieku, Tusk stoi po stronie sił Zła.
          • trevik Re: Trudne pytanie. 02.11.05, 16:12
            Afryke to wszyscy maja w d. - dobry na plakat do fundacji charytatywnej, aby
            ktos wrzucajac 1 EUR mial przez caly tydzien dobre samopoczucie (taniej wychodzi
            niz tabletki na depresje). Ale nie o tym piszemy.

            Piszemy o utrwalaniu "obecnego stanu rzeczy" a ja ciagle nie wiem, na czym owo
            utrwalanie PO mialoby niby polegac. Wiem, ze Rydzyk widzi w PO sily zla, ale
            poza tym nie widze, gdzie to zlo niby jest. To, ze PO nie jest partia wodzowska
            nie widze jako zla, to, ze PO nie ma zamiaru rujnowac tych, ktorzy sie dorobili
            w imie dania paru groszy nierobom nie jest zlem (to sw. Pawel cos pisal o
            jedzeniu dla tych, ktorzy nie pracuja) oraz to, ze nie maja zamiaru klamac na
            potege w kampanii wyborczej (przynajmniej tej parlamentarnej, bo w prezydenckiej
            Tusk miejscami poszedl w tani populizm, choc gdy chcial wygrac, to musial bo w
            tym zahukanym kraju rozsadkiem wyborow na ten stolek sie nie wygra) tez nie jest
            zlem - PiS klamal, ze az sluchac sie nie dalo i co? Jest to "partia dobra"? Cos
            mi sie nie wydaje, ze na klamstwie, oszustwach i gierkach mozna zbudowac moralne
            i uczciwe panstwo a do tego argumentacja niektorych zmierza,

            T.

            PS: Badz przynajmniej uczciwy w ocenach
            • prof_dr_hab O szczególy idzie! 02.11.05, 17:47
              Prosze zapamietaj to sobie: zawze idzie o szczegoly. Nie szukaj ladnych
              uogolnień. Pytasz, gdzie jest zlo w Platformie i w Tusku? Trochę by mnie
              kosztowalo wysilku poszukanie danych, zwlaszcza, ze oni na sczescie nic nie
              robia na razie, bo nie mogą, ale dam Ci przyklad. Jesli ktos zostaje
              ministrem/premierem i ma do wyboru pozbyć się nieuczciwego czlowieka lub go
              zostawić i go zostawia to jest zlo. To nie jest bowiem tak, ze on nic nie
              zrobil. On wybral, aby oszust byl na swoim stanowisku. Jak rzeklem rzeczy te mi
              trudno teraz udowodnic, bo nie "siedze" blisko Platformy, ale daje 99%, ze tak
              wlasnie by bylo. A realne zlo udowodnione to klamstwa Tuska w sprawie dziadka.
              Mogl powiedziec prawde, a wybral klamstwo. Klamstwo to zlo.
              • trevik Re: O szczególy idzie! 02.11.05, 18:25
                Chcialbym ci powiedziec, ze wlasnie dyskutujesz z czlowiekiem, ktorego dziadek
                byl w Wehrmachcie. Dla mnie argument typu "dziadek" byl zlem - prawdziwym zlem.
                Do tego PiS nie uderzyl tylko w jakiegos Tuska - uderzyl m.in. we mnie,
                personalnie, bo ja jestem w takiej samej sytuacji jak Donald ze swoim dziadkiem
                sobie wyobraz.

                Poza tym Tusk faktycznie najprawdopodobniej nie wiedzial: przyznal sie w swoich
                ksiazkach do tych sytuacji z rodziny. Naklamal Kurski, piszac: "zglosil sie na
                ochotnika". Oczywiscie sa i tacy, ktorzy twierdza, ze Kurski nie klamal (choc
                klamal ewidentnie, bo papierow nawet nie mial na to, ze dziadek w Wehrmachcie
                wogole byl - one przyszly pozniej), natomiast Tusk, ktory powiedzial, ze "nie
                wiedzial" byl dla mnie prawdopodobny (dla mnie to prawdopodobne, bo ja tez nie
                wiem, co sie stalo w rodzinie w tym okresie a do tej pory sa tacy, co sie kloca
                o to, jak i gdzie zginal brat dziadka). To jest wlasnie zlo: zlem jest
                manipulacja, zlem jest naciaganie, zlem jest oczernianie niewinnych ludzi (ten
                Wehrmacht mial zadzialac negatywnie, nie szkodzi, ze D.Tusk nic do tego nie mial
                i nie ma), zlem sa klamstwa - to jest PRAWDZIWE zlo,

                T.

                PS: A hipotetyczne sytuacje to ja sobie tez moge wymyslac: nic nie masz a juz
                oskarzasz: to tez jest zlo (dla katolika to zlamanie VIII wprost przykazania) -
                podejrzewam jednak, ze Ty zadnego zla w tym nie widzisz.
                • prof_dr_hab Przeczytalem Cie uwaznie i mysle tak: 02.11.05, 18:42
                  1. Nie jest w moim rozumieniu do pomyslenia, ze Tusk historyk nie wiedzial o
                  dziadku (jego kuzynka twierdzila, ze to niemozliwe, bo to znana rzecz w
                  rodzinie byla). I co już tysiąc razy tu napisano: dziadek dziadkiem - malo mnie
                  on obchodzi, obchodzil mnie Donald, ktory sklamal prawdopodobnie z tchorzostwa.

                  2. Nie wierze, ze wierzysz Tuskowi w sprawie dziadka

                  3. Korzenie nas warunkuja. Jesli Twoj dziadek byl w W., to zeby nie wiem co ci
                  intelekt mowil w momencie proby okaze sie, ze stoisz po jego stronie. W Rzepie
                  z soboty jest swietny tekst o wiezach krwi - dam link jak chcesz. Tak wiec
                  jestes (niestety) skazony przeszloscia dziadka, czy chcesz, czy nie, to prawie
                  nie jest od Ciebie zależne. Syn Ubeka zawsze bedzie sie bil z kolegami, ktorzy
                  beda pluli na UB, choć sam moze tez pluć na ojca w domu. Ale w DOMU, bo to jego
                  ojciec i jemu wolno. Innym nie.

                  4. Moje przyklady hipotetyczne są dobrze przemyslane, ale wysilę się i poszukam
                  konkretów.


    • jola_iza Re: Tusk i Platforma to sily Zła! 02.11.05, 12:12
      Syndromem inkwizytora można nazwać pewnego rodzaju postawę. W pewnym aspekcie
      jest ona dość podobna do manii prześladowczej oraz teorii spisku. Postawa ta
      opiera się na przekonaniu, iż na świecie istnieje powszechny spisek sił zła.
      Owe siły zła, ich wpływ oraz ich zwolennicy są wszechobecni. Jeżeli ktoś czyni
      coś złego, to dzieje się to na skutek czyjejś rady lub wpływu. W zasadzie
      jednostka ludzka nie może sama przez się i w oderwaniu od innych bytów wymyślić
      nic złego ani też popaść w kontakt z siłami zła. Jeżeli natchnienie ku złu nie
      pochodziło od innych ludzi, to z całą pewnością było ono podszeptem sił
      nieczystych
      • pipipipi A PiS to Himen i Transformersi w jednym :-) 02.11.05, 15:08
        Za dużo się kreskówek naoglądałaś i masz przez to problemy z rzeczywistością.
        • jola_iza Re: A PiS to Himen i Transformersi w jednym :-) 02.11.05, 15:35
          pipi a czy to ja chce robić za inkwizytora?
    • kamajkore a kim ty jesteś? :) 02.11.05, 15:22
      czyżby jakiś KULowski "prof. dr. hab." specjalista do spraw egzorcyzmów? :P
      • prof_dr_hab Myslisz, ze 02.11.05, 15:23
        Zlo nie istnieje? Twoja sprawa. Zapewniam, Cie jednak, ze gdy konkubent
        zakatowywał mała Agatkę ono bylo w pokoju, gdzie to się dzialo.
        • maureen2 Re: Myslisz, ze 02.11.05, 16:14
          zgadza się,sam widziałem,stalo za ścianą,żuło gumę i chichotało,miało niebies-
          kie oczka i jasne włoski.
    • zetor.na.oszolomy Naćpałeś się człowieku 02.11.05, 18:57
      i gadasz bzdury. Idź wytrzeźwiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja