Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI?

02.11.05, 12:49
Czas uporzadkowac FK kto jest za a kto przeciw
rozliczenim.
Bo wlasnie tutaj przebiega linia podzialu.
Sympatie polityczne nie odgrywaja zadnej roli.
Jestem bylym zwolennikiem PO.
Zdecydowanie popieram
rozliczenie ostatnich 16 lat III RP i 44 lat PRL.
    • po_godzinach złodziei sie nie "rozlicza" 02.11.05, 12:50
      tylko osądza i ewentualnie skazuje.
      • menea Re: złodziei sie nie "rozlicza" 02.11.05, 12:53
        po_godzinach napisała:

        > tylko osądza i ewentualnie skazuje.

        interpretacja dowolna

        czas na porzadki


        - Dzisiaj wśród obrońców Trzeciej RP w jednym szeregu znajduję Józefa Oleksego, Leszka Millera oraz Tadeusza Mazowieckiego i Władysława Frasyniuka. Nie mam pojęcia, co w tym towarzystwie robi Mazowiecki i Frasyniuk. Jestem przekonany, że ten tężejący szereg obrońców Trzeciej RP to legion tych, którzy chcą bronić resztek PRL.

        Donald Tusk
        • po_godzinach Re: złodziei sie nie "rozlicza" 02.11.05, 12:56

          > interpretacja dowolna
          >
          > czas na porzadki
          >
          \jeśli dowolna, ja proponuję zrobic porządek z Tobą i Cie - na przykład
          ubezwłasnowolnić. Dlaczego? Bo tak. To jest tez Twój argument.
          >
          > - Dzisiaj wśród obrońców Trzeciej RP w jednym szeregu znajduję Józefa
          Oleksego,
          > Leszka Millera oraz Tadeusza Mazowieckiego i Władysława Frasyniuka. Nie mam
          po
          > jęcia, co w tym towarzystwie robi Mazowiecki i Frasyniuk. Jestem przekonany,
          że
          > ten tężejący szereg obrońców Trzeciej RP to legion tych, którzy chcą bronić
          re
          > sztek PRL.
          >
          > Donald Tusk


          "Obrona III RP" to nie jest "obrona złodziei", tylko sprzeciw wobec "rewolucji".
          To propozycja naprawy, nie rozwalania.

          Nie musisz się z tym godzić, jednak przerabialismy "rozliczenie" i juz nie
          bqrdzo chcemy wracać do starych komunistycznych metod - a takimi "rozliczenia"
          są.

          Nie iwerze, że to zrozumiesz)
          • elfhelm Rozliczyć aferę mięsną!!! 02.11.05, 13:01
            I telegraf!
            • po_godzinach może lepiej "osądzić"? 02.11.05, 13:01
              • abe.abe Re: może lepiej "osądzić"? 02.11.05, 13:47

                Daremny Twój trud.
                Dziś trendy jest słowo "rozliczyć".

                Pozdrawiam zdrowy rozsądek :)

                A.
                • po_godzinach Re: może lepiej "osądzić"? 02.11.05, 13:49
                  wiem, że próżny

                  ale kropla drąży skałę)

                  ... i wzajemnie)
                • elfhelm Sądy pogonić. Powołać nowe komisje śledcze! 02.11.05, 13:56
                  i nasi (p)osłowie dokonają ostatecznego rozliczenia!
          • incognitto Re: złodziei sie nie "rozlicza" 02.11.05, 14:14
            po_godzinach napisała:

            > To propozycja naprawy, nie rozwalania.
            >
            > Nie musisz się z tym godzić, jednak przerabialismy "rozliczenie" i juz nie
            > bqrdzo chcemy wracać do starych komunistycznych metod - a
            takimi "rozliczenia"
            > są.
            >
            > Nie iwerze, że to zrozumiesz)

            na razie to ty nie rozumiesz, albo udajesz, albo warka strong ci szkodzi:))

            porownywanie rozliczeń, bezwzględnego ukarania ZŁODZIEI z metodami
            komunistycznych oprawcow wobez niewinnych ludzi jest naprawde załosne, sądzisz,
            ze ktos na takie plewy się nabierze?
            • po_godzinach Re: złodziei sie nie "rozlicza" 02.11.05, 14:30

              > porownywanie rozliczeń, bezwzględnego ukarania ZŁODZIEI z metodami
              > komunistycznych oprawcow wobez niewinnych ludzi jest naprawde załosne,

              czyzby?
              bezwzględne ukaranie złodziei to sprawiedliwe ich osądzenie przes niezawisły sąd

              "rozliczenie" znaczy odwet



              >
              >
              >
      • nocna_zmiana_blusa Re: złodziei sie nie "rozlicza" 02.11.05, 15:49
        po_godzinach napisała:

        > tylko osądza i ewentualnie skazuje.

        Najpierw trzeba ich zlapac :)
        Od lapania zlodziei jest policja. PiS policja nie jest, chociaz o tym marzy.
        • po_godzinach Re: złodziei sie nie "rozlicza" 02.11.05, 15:52

          > Najpierw trzeba ich zlapac :)
          > Od lapania zlodziei jest policja. PiS policja nie jest, chociaz o tym marzy.

          Oj, myślę, że juz jest)

          Jest policją, prokuratorem, sędzią i organem odwoławczym jednocześnie (
          >
          • nocna_zmiana_blusa Re: złodziei sie nie "rozlicza" 02.11.05, 15:56
            po_godzinach napisała:

            >
            > > Najpierw trzeba ich zlapac :)
            > > Od lapania zlodziei jest policja. PiS policja nie jest, chociaz o tym mar
            > zy.

            > Oj, myślę, że juz jest)
            >
            > Jest policją, prokuratorem, sędzią i organem odwoławczym jednocześnie (


            Myslalem, ze fascynuja ich tylko sluzby specjalne :)
            • po_godzinach Re: złodziei sie nie "rozlicza" 02.11.05, 16:06
              no, powiedzmy, ze fascynują ich najbardziej).

              Czytając jednak Dorna:

              "- Stalin powiadał, że kadry rieszajut wsio - mówi Dorn. - Dla mnie też
              polityka to przede wszystkim czynnik ludzki, jakość kadr. A samochody powinny
              być przyzwoite, nie luksusowe. Koncepcja 400 sprawiedliwych musi być
              zmodyfikowana, ale bronię jej podstaw.

              - No i dostał pan za to po uszach od szefa AWS Mariana Krzaklewskiego, a hrabia
              Aleksander Małachowski nazwał pana Himmlerem. Ten organ kojarzył mu się z SS.

              - Ale to mają być specjalnie dobierani ludzie. Elita. Nie polityczna, ale elita
              urzędnicza Rzeczypospolitej obdarzona wielkimi uprawnieniami siłowymi i
              operacyjnymi, śledczymi i kontrolnymi, ale także objęta operacyjną kontrolą.
              Pomysł był racjonalny."
              serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2991316.html?as=5&ias=11
              - skojarzenie jest jednoznaczne.
              • nocna_zmiana_blusa Re: złodziei sie nie "rozlicza" 02.11.05, 16:18
                po_godzinach napisała:

                > no, powiedzmy, ze fascynują ich najbardziej).
                >
                > Czytając jednak Dorna:
                >
                > "- Stalin powiadał, że kadry rieszajut wsio - mówi Dorn. - Dla mnie też
                > polityka to przede wszystkim czynnik ludzki, jakość kadr. A samochody powinny
                > być przyzwoite, nie luksusowe. Koncepcja 400 sprawiedliwych musi być
                > zmodyfikowana, ale bronię jej podstaw.
                >
                > - No i dostał pan za to po uszach od szefa AWS Mariana Krzaklewskiego, a
                hrabia
                >
                > Aleksander Małachowski nazwał pana Himmlerem. Ten organ kojarzył mu się z SS.
                >
                > - Ale to mają być specjalnie dobierani ludzie. Elita. Nie polityczna, ale
                elita
                >
                > urzędnicza Rzeczypospolitej obdarzona wielkimi uprawnieniami siłowymi i
                > operacyjnymi, śledczymi i kontrolnymi, ale także objęta operacyjną kontrolą.
                > Pomysł był racjonalny."
                > serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2991316.html?as=5&ias=11
                > - skojarzenie jest jednoznaczne.

                PiS zyje w IV wymiarze. W kazdej rodzinie informator, z kazdej rozmowy raport,
                wszyscy emeryci pod bronia. To jest ideal, do ktorego dazy PiS.
                • po_godzinach Re: złodziei sie nie "rozlicza" 02.11.05, 16:22
                  I nawet tego nie kryją:

                  "- Ten pomysł z 400 sprawiedliwymi to gruba przesada - mówię do Ludwika Dorna
                  przy sałacie z krewetkami. - Parę lat temu, w Sejmie III kadencji, zgłosił pan
                  projekt powołania superorganu państwowego do kontrolowania wszystkiego i
                  wszystkich. Mieli obstawić wszystkie kluczowe pozycje w państwie, objąć je
                  kontrolą, a żeby nie byli podatni na korupcję, mieli dostać luksusowe samochody
                  i mieszkania służbowe w eleganckich dzielnicach. Mieli być świetnie opłacani."

                  L. Dorn.


                  Takie specsłużby mamy mieć.
                  • nocna_zmiana_blusa Re: złodziei sie nie "rozlicza" 02.11.05, 16:26
                    po_godzinach napisała:

                    > I nawet tego nie kryją:
                    >
                    > "- Ten pomysł z 400 sprawiedliwymi to gruba przesada - mówię do Ludwika Dorna
                    > przy sałacie z krewetkami. - Parę lat temu, w Sejmie III kadencji, zgłosił
                    pan
                    > projekt powołania superorganu państwowego do kontrolowania wszystkiego i
                    > wszystkich. Mieli obstawić wszystkie kluczowe pozycje w państwie, objąć je
                    > kontrolą, a żeby nie byli podatni na korupcję, mieli dostać luksusowe
                    samochody
                    >
                    > i mieszkania służbowe w eleganckich dzielnicach. Mieli być świetnie opłacani."
                    >
                    > L. Dorn.

                    > Takie specsłużby mamy mieć.

                    Ja tez chce! Jestem uczciwy, az do bolu. Jak sie mozna tam zalapac?
                    • po_godzinach Re: złodziei sie nie "rozlicza" 02.11.05, 16:27
                      Trzeba zdobyc zufanie szefa.
                      • nocna_zmiana_blusa Re: złodziei sie nie "rozlicza" 02.11.05, 16:45
                        po_godzinach napisała:

                        > Trzeba zdobyc zufanie szefa.

                        A cha, to chyba koniec sluzby cywilnej w Polsce.
                        • po_godzinach Re: złodziei sie nie "rozlicza" 02.11.05, 16:46
                          przeżyjemy)
    • kropekuk ROZLICZENIOM? Wielikaja Oktriabskaja w Polsce? 02.11.05, 12:51
      W normalnym kraju to nikt nikogo nie "rozlicza" - zlodziei po prostu stawia sie
      przed sadem i skazuje na podstawie niepodwazalnych dowodow ich winy. Ale Polska
      nie jest normalnym krajem, a Polacy nie sa normalnym narodem. Tfuu..Pieprzona
      BOLSZEWIA:))))
      • aron2004 Re: ROZLICZENIOM? Wielikaja Oktriabskaja w Polsce 02.11.05, 12:55
        kropek jak zwykle wziął nie te tabletki

        USA przetrzymują terrorystów bez żadnych wyroków sądowych itp.

        czy USA nie są krajem normalnym?
        • kropekuk Nie pitol: przetrzymuja na mocy ANTITERRORIST ACT 02.11.05, 12:59
          Nb. na dniach i Wlk. Brytania bedzie terrorystycznego gnojka mogla trzymac w
          mamrze 90 dni bez przedstawienia aktu oskarzenia. Parlament to zatwierdzil, a
          wiec sa podstawy prawne, chocby takiemu muslimskiemu dupolizowi jak ty to sie
          nie podobalo:)
      • pies_na_czarnych Re: ROZLICZENIOM? Wielikaja Oktriabskaja w Polsce 02.11.05, 12:55
        Zastanawiam sie, kto bedzie rozliczal tych, ktorzy dzisiaj chca rozliczac.
        • kropekuk DORN i Ziobro - to przeciez PRZESTEPSTWO przeciwko 02.11.05, 13:00
          porzadkowi prawnemu RP :)))
        • 1normalnyczlowiek Najłatwiej ośmieszać. Tylko dlaczego? 02.11.05, 13:13
          pies_na_czarnych napisała:
          > Zastanawiam sie, kto bedzie rozliczal tych, ktorzy dzisiaj chca rozliczac.

          Nie da się inaczej wytłumaczyć takiej postawy jak strachem przed normalnym
          państwem.
          "Rozliczanie złodzieji i oszustów" jest hasłem, które nie wyklucza
          sprawiedliwego sądzenia. Jest to pojęcie szersze obejmujące także "rozliczenie"
          tych, którzy współpracowali ze światem przestępczym. Należy zmienić nasze prawo,
          stojące dotąd po stronie przestępców i nie zapewniające właściwej rekompensaty
          za doznane krzywdy osobom pokrzywdzonym.

          • kropekuk Zmien nicka na "czlowiek radziecki": termin 02.11.05, 13:16
            "rozliczenia" zaklada odwetowosc i akcyjnosc, a przeciez normalnosc jest
            wowczas gdy PRAWO ZAWSZE PRAWO ZNACZY.
            • 1normalnyczlowiek Re: Zmien nicka na "czlowiek radziecki": termin 02.11.05, 13:38
              kropekuk napisał:
              > "rozliczenia" zaklada odwetowosc i akcyjnosc, a przeciez normalnosc jest
              > wowczas gdy PRAWO ZAWSZE PRAWO ZNACZY.

              Zgodzę się, jeśli uznamy, że rozliczenia księgowe to odwet ze strony fiskusa.
              Ale poważnie, nie tak rozumiem to słowo. Dla mnie, "rozliczanie" to po prostu
              dokładniejsze niż zwykle przeanalizowanie wszystkich "za i przeciw" i na tej
              podstawie osądzenie, jeśli trzeba, ukaranie w połączeniu z jak najpełniejszą
              rekompensatą dla pokrzywdzonych.
              "Prawo zawsze prawo znaczy"
              Nasze "prawo" było dotąd poprawiane także przez przestępców. Najpierw należy
              więc stworzyć normalne prawo i później według niego sądzić.
              : Zmien nicka na "czlowiek radziecki": Twój niemiecko brzmiący nick mi nie
              przeszkadza. Tylko gdzie ta "niemiecka dokładność"?
              • po_godzinach Re: Zmien nicka na "czlowiek radziecki": termin 02.11.05, 13:46
                "Nasze "prawo" było dotąd poprawiane także przez przestępców."

                a teraz będzie poprawione przez Leppera, panią Hojarską & Co
                • 1normalnyczlowiek Re: Zmien nicka na "czlowiek radziecki": termin 02.11.05, 14:00
                  po_godzinach napisała:
                  "Nasze "prawo" było dotąd poprawiane także przez przestępców."
                  >
                  > a teraz będzie poprawione przez Leppera, panią Hojarską & Co

                  Osoby, o których wspominasz mogą sobie poprawiać prawo, ale po godzinach i same
                  dla siebie. Poczekajmy chwilę. Po co to gdybanie. Jak o kimś "zapomną" to wtedy
                  przypomnimy.
                  • po_godzinach Re: Zmien nicka na "czlowiek radziecki": termin 02.11.05, 14:04

                    > Osoby, o których wspominasz mogą sobie poprawiać prawo, ale po godzinach i
                    same
                    > dla siebie.

                    Równiez chciałabym, aby tak było - ale nie jest. Sa to teraz ustawodawcy
                    własnie.

                    Poczekajmy chwilę. Po co to gdybanie. Jak o kimś "zapomną" to wtedy
                    > przypomnimy.

                    Mechanizm "przypominania" istnieje - nazywa się złoożenie zawiadomienie o
                    popełnieniu przestępstwa.
                    Jeśli masz dowody przeciwko komuś, masz obowiązwk to zrobić.

                    Ile razy juz to zrobiłes, czy tylko wydaje ci się, że ten i ów jest przestępcą?
                    • 1normalnyczlowiek Re: Zmien nicka na "czlowiek radziecki": termin 02.11.05, 14:22
                      po_godzinach napisała:
                      Mechanizm "przypominania" istnieje - nazywa się złoożenie zawiadomienie o
                      > popełnieniu przestępstwa.
                      > Jeśli masz dowody przeciwko komuś, masz obowiązwk to zrobić.
                      > Ile razy juz to zrobiłes, czy tylko wydaje ci się, że ten i ów jest przestępcą?


                      No widzisz. Tak było dotąd. Nie dość, że złapałeś złodzieja, wezwałeś policję,
                      to jeszcze musiałeś udowodnić, że on się nie pomylił, że nieprzypadkowo wsiadł
                      do zamkniętego samochodu i chciał odjechać. Albo musiałeś udowodnić, że to nie
                      ty we własnym domu napadłeś na trzech bandytów. Słyszałeś może, że już choć
                      jeden oszust oddał swój wyłudzony majątek? Także ten,który przepisał lub dał
                      rodzinie, znajomym. Ja nie.
                      • abe.abe Re: Zmien nicka na "czlowiek radziecki": termin 02.11.05, 14:26
                        1normalnyczlowiek napisał:

                        > po_godzinach napisała:
                        > Mechanizm "przypominania" istnieje - nazywa się złoożenie zawiadomienie o
                        > > popełnieniu przestępstwa.
                        > > Jeśli masz dowody przeciwko komuś, masz obowiązwk to zrobić.
                        > > Ile razy juz to zrobiłes, czy tylko wydaje ci się, że ten i ów jest prze
                        > stępcą?
                        >
                        >
                        > No widzisz. Tak było dotąd. Nie dość, że złapałeś złodzieja, wezwałeś policję,
                        > to jeszcze musiałeś udowodnić, że on się nie pomylił, że nieprzypadkowo wsiadł
                        > do zamkniętego samochodu i chciał odjechać. Albo musiałeś udowodnić, że to nie
                        > ty we własnym domu napadłeś na trzech bandytów. Słyszałeś może, że już choć
                        > jeden oszust oddał swój wyłudzony majątek? Także ten,który przepisał lub dał
                        > rodzinie, znajomym. Ja nie.


                        I dlatego właśnie trzeba prowadzić dochodzenia, stawiać przed sądem
                        a potem egzekwować wyroki. Tego wymaga praworządność.
                        "Rozliczają" to się menele pod budką z piwem.
                        I ze sprawiedliwością nie ma to wiele wspólnego.
                        Zwykle najsprawniej rozliczającym jest po prostu ten silniejszy,
                        albo ci, ktorych jest więcej.



                      • po_godzinach Re: Zmien nicka na "czlowiek radziecki": termin 02.11.05, 14:32

                        >
                        >
                        > No widzisz. Tak było dotąd. Nie dość, że złapałeś złodzieja, wezwałeś policję,
                        > to jeszcze musiałeś udowodnić, że on się nie pomylił, że nieprzypadkowo wsiadł
                        > do zamkniętego samochodu i chciał odjechać. Albo musiałeś udowodnić, że to nie
                        > ty we własnym domu napadłeś na trzech bandytów. Słyszałeś może, że już choć
                        > jeden oszust oddał swój wyłudzony majątek? Także ten,który przepisał lub dał
                        > rodzinie, znajomym. Ja nie.


                        Ja wcale nie piszę, że jest OK. Przeciwnie - piszę, że prawo w sposób karygodny
                        nie działa.

                        Dlatego nalezy zreperować


                        • po_godzinach Re: Zmien nicka na "czlowiek radziecki": termin 02.11.05, 14:33
                          DZIAŁANIE wymiaru sprawiedliwości - odpolitycznić go po pierwsze.

                          Natomiast "rozliczanie" kojarzy się z (zrozum mnie dobrze) samosądem.
          • po_godzinach Re: Najłatwiej ośmieszać. Tylko dlaczego? 02.11.05, 13:16
            1normalnyczlowiek napisał:

            > pies_na_czarnych napisała:
            > > Zastanawiam sie, kto bedzie rozliczal tych, ktorzy dzisiaj chca rozliczac
            > .
            >
            > Nie da się inaczej wytłumaczyć takiej postawy jak strachem przed normalnym
            > państwem.

            Da się. Bo jest oczywiste, że świat dziś sie nie kończy. I tych, którzy dziś są
            u władzy "rozliczą" ich nastepcy.

            > "Rozliczanie złodzieji i oszustów" jest hasłem, które nie wyklucza
            > sprawiedliwego sądzenia. Jest to pojęcie szersze obejmujące
            także "rozliczenie"
            > tych, którzy współpracowali ze światem przestępczym. Należy zmienić nasze
            prawo
            > ,
            > stojące dotąd po stronie przestępców i nie zapewniające właściwej rekompensaty
            > za doznane krzywdy osobom pokrzywdzonym.

            Prawo nie stoi po stronie przestępców (chyba, że to udowodisz)
            Prawo po prostu w Polsce nie działa.

            A zamiast "rozliczać", nalezy zwyczajnie osądzac przed sądem.
            >
            • 1normalnyczlowiek Re: Najłatwiej ośmieszać. Tylko dlaczego? 02.11.05, 15:32
              po_godzinach napisała:
              > Prawo nie stoi po stronie przestępców (chyba, że to udowodisz)
              > Prawo po prostu w Polsce nie działa.

              Chcesz dowodu. Proszę bardzo.
              Masz wyrok z tytułem wykonawczym na kogoś kto jest Ci winien pieniądze. Tamten w
              międzyczasie przepisał wszystko na innych ale dalej nieoficjalnie zarządza
              firmą, korzysta i z domu i z samochodu. Ty bankrutujesz, on działa nadal.
              Nie widziałeś jak właściciel nie płacił pracownikom przez wiele miesięcy (przy
              okazji - jakie to koszty społeczne?), ogłaszał bankructwo, przyjeżdżał potem na
              rozmowy niezłym,nowym samochodem otoczony kilkudziesięcioma ochroniarzmi? To w
              końcu ten "właściciel" zbankrutował, czy wyłudził od tych ludzi?
              • po_godzinach Re: Najłatwiej ośmieszać. Tylko dlaczego? 02.11.05, 15:47

                > Chcesz dowodu. Proszę bardzo.
                > Masz wyrok z tytułem wykonawczym na kogoś kto jest Ci winien pieniądze.
                Tamten
                > w
                > międzyczasie przepisał wszystko na innych ale dalej nieoficjalnie zarządza
                > firmą, korzysta i z domu i z samochodu. Ty bankrutujesz, on działa nadal.

                Tu masz rację.

                > Nie widziałeś jak właściciel nie płacił pracownikom przez wiele miesięcy (przy
                > okazji - jakie to koszty społeczne?), ogłaszał bankructwo, przyjeżdżał potem
                na
                > rozmowy niezłym,nowym samochodem otoczony kilkudziesięcioma ochroniarzmi? To w
                > końcu ten "właściciel" zbankrutował, czy wyłudził od tych ludzi?

                Ale nie wiemy, czy w tym wypadku jest złe prawo, czy jest dobre - tylko nie
                działa.

                Tak, czy tak - z pewnościa trzeba prawo i jego egzekwowanie reperować, bo
                zgadzam się (sama nie mogę się nadziwić, jak to jest) ale - jak nie patrzeć:
                nie działa.

                I to we wszystkich dziedzinach, nie tylko gospodarczych.
              • abe.abe Re: Najłatwiej ośmieszać. Tylko dlaczego? 02.11.05, 16:49
                1normalnyczlowiek napisał:

                > po_godzinach napisała:
                > > Prawo nie stoi po stronie przestępców (chyba, że to udowodisz)
                > > Prawo po prostu w Polsce nie działa.
                >
                > Chcesz dowodu. Proszę bardzo.
                > Masz wyrok z tytułem wykonawczym na kogoś kto jest Ci winien pieniądze.
                Tamten
                > w
                > międzyczasie przepisał wszystko na innych ale dalej nieoficjalnie zarządza
                > firmą, korzysta i z domu i z samochodu. Ty bankrutujesz, on działa nadal.
                > Nie widziałeś jak właściciel nie płacił pracownikom przez wiele miesięcy (przy
                > okazji - jakie to koszty społeczne?), ogłaszał bankructwo, przyjeżdżał potem
                na
                > rozmowy niezłym,nowym samochodem otoczony kilkudziesięcioma ochroniarzmi? To w
                > końcu ten "właściciel" zbankrutował, czy wyłudził od tych ludzi?



                To nie jest takie proste. Zależy jaki jest ten "międzyczas" :)
                Istnieją przepisy prawa karnego dotyczące "usunięcia mienia zagrozonego
                zajęciem".

                A.
          • elfhelm normalny - powiedz jakie kompetencje ma Ziobro? 02.11.05, 13:57
            na prawie karnym się nie zna za bardzo (patrz nowelizacja antypedofilska
            sknocona i niedopracowana)
            • 1normalnyczlowiek normalny - powiedz jakie kompetencje ma Ziobro 02.11.05, 14:10
              elfhelm napisał:
              na prawie karnym się nie zna za bardzo (patrz nowelizacja antypedofilska
              > sknocona i niedopracowana)

              Kompetencje są ważne ale dobre chęci również.
              Wiem,że najbardziej kompetentnych to wynajmowali oszuści do tworzenia furtek w
              prawie.
              Niestety moglibyśmy stworzyć całą listę niekompetentnych osób na wysokich
              stanowiskach, które zajmowali przez te 15 lat, ale oni do tego nie mieli ochoty
              dbać o dobre prawo i przepisy.
              • elfhelm Ale ja pytam konkretnie 02.11.05, 14:20
                Co może zrobić minister bez doświadczenia, bez znajomości zasad funkcjonowania
                wym. sprawiedliwości, który dodatkowo dobre pomysły przerabia na legislacyjne
                śmiecie?
                • 1normalnyczlowiek Re: Ale ja pytam konkretnie 02.11.05, 14:35
                  elfhelm napisał:
                  Co może zrobić minister bez doświadczenia, bez znajomości zasad funkcjonowania
                  > wym. sprawiedliwości, który dodatkowo dobre pomysły przerabia na legislacyjne
                  > śmiecie?

                  Każdy coś robi po raz pierwszy. Wolę ministra bez doświadczenia ministerialnego.
                  Przynajmniej nie nabrał złych przyzwyczajeń od dotychczasowych urzędników.
                  Zasady funkcjonowania wym. sprawiedliwości na pewno zna dobrze. Natomiast dobre
                  pomysły legislacyjne, wiesz jak kończyły (lub czasopisma). Ich końcowy kształt
                  nie zależał czasami (często) od pomysłodawców.
                  • elfhelm Ziobro z tego gniota się chwalił w reklamówkach... 02.11.05, 15:55
                    "Zasady funkcjonowania wym. sprawiedliwości na pewno zna dobrze."

                    A co do tego to nie zauważyłem. Co to za minister, co nigdy nie pracował w
                    żadnym zawodzie?
              • abe.abe Re: normalny - powiedz jakie kompetencje ma Ziobr 02.11.05, 14:23
                1normalnyczlowiek napisał:

                > elfhelm napisał:
                > na prawie karnym się nie zna za bardzo (patrz nowelizacja antypedofilska
                > > sknocona i niedopracowana)
                >
                > Kompetencje są ważne ale dobre chęci również.


                O dobrych chęciach mówi się, ze pieklo jest nimi wybrukowane :)
                Zatem może najlepiej znaleźć kogoś kompetentnego o dobrych chęciach.
                Tacy nie istnieją?

                A.
                • 1normalnyczlowiek normalny - powiedz jakie kompetencje ma Ziobro 02.11.05, 14:47
                  abe.abe napisała:
                  > O dobrych chęciach mówi się, ze pieklo jest nimi wybrukowane :)
                  > Zatem może najlepiej znaleźć kogoś kompetentnego o dobrych chęciach.
                  > Tacy nie istnieją?

                  Kompetencje trudniej ocenić niż poglądy (dobre chęci).
                  Wielu ekspertów wypowiadających się w wielu sprawach słyszałem. Ale chyba nie
                  tylko mnie nieraz pusty śmiech wtedy ogarniał. Od razy było wiadome kto którego
                  wynajął. Kompetencji się nie dziedziczy.
                  Kompetencje można ocenić dopiero po działaniach - nie przed.
                  • abe.abe Re: normalny - powiedz jakie kompetencje ma Ziobr 02.11.05, 16:44
                    1normalnyczlowiek napisał:

                    > abe.abe napisała:
                    > > O dobrych chęciach mówi się, ze pieklo jest nimi wybrukowane :)
                    > > Zatem może najlepiej znaleźć kogoś kompetentnego o dobrych chęciach.
                    > > Tacy nie istnieją?
                    >
                    > Kompetencje trudniej ocenić niż poglądy (dobre chęci).
                    > Wielu ekspertów wypowiadających się w wielu sprawach słyszałem. Ale chyba nie
                    > tylko mnie nieraz pusty śmiech wtedy ogarniał. Od razy było wiadome kto
                    którego
                    > wynajął. Kompetencji się nie dziedziczy.
                    > Kompetencje można ocenić dopiero po działaniach - nie przed.


                    Masz 100% racji.
                    Kompetencje prawnika jednak dość łatwo jest ocenić po dziełach jego :)
                    Ziobro juz takie stworzył. To prawne buble. Może powinien się poradzić
                    kogoś lepiej znającego się na prawie?

                    Mówisz, że każdy kiedyś zaczyna.
                    To prawda - ważne jednak by uczył się najpierw na mniej odpowiedzialnych
                    stanowiskach, czyli na takich, na których jego ewentualne pomyłki nie
                    mogą wyrządzić zbyt wielkiej szkody. Naprawdę nie możemy sobie pozwolić na
                    kontynuację hasła "nie matura lecz chęć szczera". O tym jak pewien pan dostał
                    wysoką posadę, bo "chciał spróbować swoich sił w biznesie", słyszeliśmy wszyscy.
                    Byłabym za tym, by nie mierzyć sił na zamiary, ale na realne możliwości.
                    Oddanie ideologi to trochę za mało, by być skutecznym.


                    A.

                    • elfhelm Re: normalny - powiedz jakie kompetencje ma Ziobr 02.11.05, 18:59
                      Zresztą Ziober był około roku wiceministrem... I co pokazał?
    • idiotyzmy-kacze Zacznijmy od Wassermanna 02.11.05, 13:12
      Nie dość, że złodziej bo nie chce zapłacić za wykonaną pracę to jeszcze wykorzystuje swoją pozycję do zastrzaszania wierzyciela. W normalnym kraju taki palant siedziałby w pierdlu a nie szedł w ministry
      • menea Re: Zacznijmy od Wassermanna 02.11.05, 13:19
        Cieniutko cos.
        Prawie sami obroncy ukladu sie odzywaja.

        ,,Powrót do grubej kreski jest dziś poważnym grzechem politycznym. Nie ma to żadnego uzasadnienia, poza ambicją
        kilku osób.´´

        Donald Tusk
        • idiotyzmy-kacze Re: Zacznijmy od Wassermanna 02.11.05, 13:22
          Jaki ze mnie obrońca układu, ćwoku ? Dla mnie po prostu minister musi mieć kwalifikacje moralne a tych Wassermann nie ma. Ziobro z kolei nie ma kwalifikacji merytorycznych.
          • menea Re: Zacznijmy od Wassermanna 02.11.05, 13:31
            idiotyzmy-kacze napisał:

            > Jaki ze mnie obrońca układu, ćwoku ? Dla mnie po prostu minister musi mieć kwal
            > ifikacje moralne a tych Wassermann nie ma. Ziobro z kolei nie ma kwalifikacji m
            > erytorycznych.

            Tymi tu kolezko d u p y Zobrem czy Wasermmanem nie zawracaj.
            A tak na moj gust to niezle z Ciebie ziolko.

            - Dzisiaj wśród obrońców Trzeciej RP w jednym szeregu znajduję Józefa Oleksego, Leszka Millera oraz Tadeusza Mazowieckiego i Władysława Frasyniuka. Nie mam pojęcia, co w tym towarzystwie robi Mazowiecki i Frasyniuk. Jestem przekonany, że ten tężejący szereg obrońców Trzeciej RP to legion tych, którzy chcą bronić resztek PRL.

            Donald Tusk
            • idiotyzmy-kacze Re: Zacznijmy od Wassermanna 02.11.05, 13:45
              Na mój gust ty jesteś wielokrotnym gwałcicielem i popierasz pisuarów w zamian za gwarancję bezkarności.
        • elfhelm Rozliczyć wannowych morderców! 02.11.05, 13:58
          • elfhelm Rozliczyć wulgarną staruszkę! 02.11.05, 13:58
            Co śmiała obrazić Popiełuszkę XXI wieku
      • pies_na_czarnych Re: Zacznijmy od Wassermanna. Zlecenie na czarno? 02.11.05, 13:21
        "Poseł umowę z budowlańcem podpisał tylko na wykonanie stanu surowego, a nie
        prace wykończeniowe. Te robiono tylko na podstawie ustnych ustaleń".
      • 1normalnyczlowiek PO popiera płacenie partaczom? 02.11.05, 13:21
        idiotyzmy-kacze napisał:
        Nie dość, że złodziej bo nie chce zapłacić za wykonaną pracę to jeszcze wykorzy
        > stuje swoją pozycję do zastrzaszania wierzyciela. W normalnym kraju taki palant
        > siedziałby w pierdlu a nie szedł w ministry

        Za dobrze wykonaną pracę powinno się bezwzględnie zapłacić. i-k jest
        zwolennikiem teorii: jak robić, żeby się nie narobić, ale dobrze zarobić.
        • pc_maniac Czy można wogóle rozliczyć sprawy sprzed 89 roku? 02.11.05, 13:33
          Czy można wogóle rozliczyć sprawy sprzed 1989 roku?
          Ludzie opamiętajcie się i zacznijcie MYŚLEĆ to naprawdę nie boli!

          Macie najlepszy przykład z aferą FOZZ, że zdecydowana większość takich spraw
          dawno juz się przedawniła, a te co jeszcze się nie rpzedawniły właśnie się
          przedawniają.

          I smutne to, ale jak najbardziej prawdziwe, że przedawnienie części z nich
          możemy zawdzięczać Prokuratorowi Generalnemu o dość swojsko brzmiącym nazwisku
          Kaczyński. Bo przecież prokurator generalny miał jednak możliwości z tego
          stanowiska egzekwować nakazy porządnego i sprawnego działania prokuratury w tym
          kraju.
          Większość poważnych spraw właśnie przez prokuraturę była zawalana.

          Więc kogo za lata komuny będziecie ścigać?
          Jedyne co w takiej sytuacji może zrobić obecnie nam panujaca partia, to
          wygrzebanie najświerzszych spraw, jednak patrząc jak żenujące było działanie
          Ziobry i Wasermana w komisjach specjalnych (nie mówię tutaj o chwytliwych
          tekścikach, ale o twardych dowodach, jakie zawsze prokuratura czy organy
          ścigania w takich sytuacjach potrzebują) to marnie to widzę.
          Ziobro ładnie krzyczy, ze czerwoni to złodzieje, gorzej gdy każe mu się
          wymienić tych złodziei i przedstawić dowody złapania na gorącym uczynku.
          Bo jak można nazwać farsę z Rywinem, gdy dostał czarno na białym dowód na
          Rywina, ale już dalej jakoś trudno było muy zabrnąć żeby się nie błaźnić na
          każdym kroku. Takiego politycznego cyrku już Zio\bro nie musi robić, bo dostał
          to co chciał, teraz zaś musi zabrać się do pracy, a nie robić show.

          Tylko czy on umie pracować?
          • 1normalnyczlowiek Czy można wogóle rozliczyć jakiekolwiek sprawy ? 02.11.05, 13:48
            Zapytaj fachowców a dowiesz się, że prokuratury działały najsprawniej właśnie za
            Kaczyńskiego. Nie bierzesz też pod uwagę tego, że wielu urzędników dobrze i
            sprawnie działało ale na tyle na ile pozwalało aktualne prawo. Przecież nic
            więcej nie mogli zrobić. Nie oni decydowali o zmianach w prawie a niestety
            przestępcy to robili.
            • elfhelm Prokuratury działały najgorzej za Kaczyńskiego 02.11.05, 14:00
              Jest to powszechna opinia wśród prokuratorów. Wynikało to z dwóch rzeczy
              1. nacisków - często idiotycznych
              2. zaniechaniu prac nad usprawnianiem procedur (zwłaszcza karnej - ustawa
              została przyjęta dopiero przez nowy Sejm, słabo też szło szukanie pieniędzy na
              infrastrukturę sądów.
        • idiotyzmy-kacze Re: PO popiera płacenie partaczom? 02.11.05, 13:49
          Ty jesteś za to zwolennikiem teorii:
          wynając firmę
          nie zapłacić jej za pracę
          zastraszać wierzyciela swoim stanowiskiem
          To jest nie tylko złodziejstwo - to jest ch..stwo
          • 1normalnyczlowiek Re: PO popiera płacenie partaczom? 02.11.05, 13:55
            idiotyzmy-kacze napisał:
            Ty jesteś za to zwolennikiem teorii:
            > wynając firmę
            > nie zapłacić jej za pracę
            > zastraszać wierzyciela swoim stanowiskiem
            > To jest nie tylko złodziejstwo - to jest ch..stwo


            Wprost przeciwnie. Jeśli wykonawca ma rację to powinien się domagać zapłaty.
            Straszenie stanowiskiem pomogłoby nawet, bo wystarczy poprosić o pomoc także
            dziennikarzy. Myślę, że niedługo dowiemy się jak było narawdę. Nie sądzę, żeby
            właśnie teraz ktoś z PiS-u mógł sobie pozwolić na oszustwo.
    • bush_w_wodzie Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 13:53
      menea napisał:

      > Czas uporzadkowac FK kto jest za a kto przeciw
      > rozliczenim.


      he he. porzadkowania forum sie zachciewa. kto nie z partia ten przeciw partii.
      symptoamtyczne.

      dowiedz sie wiec waszmosc ze ja jestem za uczciwym pasntwem sluzacym obywatelom
      a nie politykierom za sprawnie ale zgodnie z procedurami funkcjonujacym
      niezaleznym wymiarem sprawiedliwosci i za kompetentnymi rzadami w innych
      niemniej waznych dziedzinach

      czyli jestem za prawem i za sprawiedliwoscia ale przeciw pis
    • loppe Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 13:53
      bez tego nie osiągniemy naprawdę wysokiego wzrostu gospodarczego
      • bush_w_wodzie Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 13:58
        loppe napisał:

        > bez tego nie osiągniemy naprawdę wysokiego wzrostu gospodarczego


        podaj przyklad jednego kraju w ktorym glowna recepta na wzrost gospodarczy
        okazaly sie rozliczenia aferzystow (tych rzeczywistych i tych domniemanych)
        • loppe Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 14:00
          jaki twoje pytanie ma związek z moją wypowiedzią (poza tym że ją przeinacza)?
          • bush_w_wodzie Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 14:06
            loppe napisał:

            > jaki twoje pytanie ma związek z moją wypowiedzią (poza tym że ją przeinacza)?


            ma taki ze `rozliczenie aferzystow' nie jest nia warunkiem koniecznym ani
            wystarczajacym wysokiego wzrostu gospodarczego. 2 przyklady z brzegu: uczciwe
            niemcy i skorumpowane komunistyczne chiny.

            rozliczenie aferzystow ma sens ale watpie zeby ten sens mial cokolowiek
            wspolnego z wzrostem gospodarczym akurat
            • incognitto Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 14:18
              bush_w_wodzie napisał:

              > loppe napisał:
              >
              > > jaki twoje pytanie ma związek z moją wypowiedzią (poza tym że ją przeinac
              > za)?
              >
              >
              > ma taki ze `rozliczenie aferzystow' nie jest nia warunkiem koniecznym ani
              > wystarczajacym wysokiego wzrostu gospodarczego. 2 przyklady z brzegu: uczciwe
              > niemcy i skorumpowane komunistyczne chiny.
              >
              > rozliczenie aferzystow ma sens ale watpie zeby ten sens mial cokolowiek
              > wspolnego z wzrostem gospodarczym akurat

              hihihihi:))
              o matko kochana, naprawde nie widzisz związku miedzy poprawą sytuacji
              gospodarczej kraju z rozliczeniem aferzystow, a więc i ukróceniem dalszych
              przekretow, złodziejstwa i nabijania kasy jednostkom kosztem spoleczeństwa ???
              • bush_w_wodzie Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 14:39
                incognitto napisał:




                > hihihihi:))
                > o matko kochana, naprawde nie widzisz związku miedzy poprawą sytuacji
                > gospodarczej kraju z rozliczeniem aferzystow, a więc i ukróceniem dalszych
                > przekretow, złodziejstwa i nabijania kasy jednostkom kosztem spoleczeństwa ???
                >
                >


                czemu mialbym sadzic ze iiirp jest mniej wydajna gospodarczo niz prl?

                albo korea pld niz korea pln?


                musisz mnie dobrze zrozumiec. wolnosc gospodarcza jest dobra ale ma powazne
                wady. zamordyzm jest zly choc ma pewne zalety.

                stosowanie arbitralnych politycznie sterowanych ingerencji w zlozona materie
                gospdarcza w imie rewindykacyjnej ideologii jest zwykle przepisem na gospodarcza
                stagnacje.

                zupelnie inaczej sprawa wyglada jesli tworzy sie sprawne i wiarygodne panstwo
                ktorego aparat jest kompetentny niezalezny i uczciwy oraz ingerujacy w
                gospodarke tylko w tym stopniu w jakim jest to konieczne
            • loppe Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 14:19
              Widzę że się rozumiemy - niski poziom korupcji w gospodarce nie jest
              wystarczającym warunkiem wysokiego wzrostu.

              Nie dasz rady udowodnić, że w bardzo skorumpowanej gospodarce polskiej
              zmniejszenie np. o połowę korupcji nie dodałoby np. 2% do wzrostu
              gospodarczego. A dowód spoczywa - chyba sam rozumiesz - na przeciwnikach
              oczywiście słusznego posunięcia, a nie vice versa. No chyba że uważasz że to ci
              którzy nie chca korupcji muszą się w Polsce tłumaczyć ze swojej antypatii do
              niej, ale chyba aż tak nisko jeszcze w tym Kraju nie upadliśmy.
              • bush_w_wodzie Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 14:28
                loppe napisał:

                > Widzę że się rozumiemy - niski poziom korupcji w gospodarce nie jest
                > wystarczającym warunkiem wysokiego wzrostu.
                >

                ani warunkiem koniecznym


                > Nie dasz rady udowodnić, że w bardzo skorumpowanej gospodarce polskiej
                > zmniejszenie np. o połowę korupcji nie dodałoby np. 2% do wzrostu
                > gospodarczego. A dowód spoczywa - chyba sam rozumiesz - na przeciwnikach
                > oczywiście słusznego posunięcia, a nie vice versa.


                nie kwestionuje slusznosci walki z korupcja - wrecz przeciwnie. kwestionuje
                natomiast to co napisales: ze bez walki z korupcja niemozna osiagnac wysokiego
                wzrostu gospodarczego



                > No chyba że uważasz że to ci
                > którzy nie chca korupcji muszą się w Polsce tłumaczyć ze swojej antypatii do
                > niej, ale chyba aż tak nisko jeszcze w tym Kraju nie upadliśmy.


                w sumie moim celem nadrzednym jest opozycja wobec postrzegania `rozliczenia
                aferzystow' jako panaceum na wszelkie klopty. historia zna kilka spektakularnych
                przykladow dramatycznych konsekwencji powaznego potraktowania podobnego pomyslu.
                • loppe Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 14:32
                  Ad. kwestionuje natomiast to co napisales: ze bez walki z korupcja niemozna
                  osiagnac wysokiego wzrostu gospodarczego

                  ale nie zachęcasz nas tu chyba w Polsce byśmy sobie powyższe udowodniali
                  empirycznie:))
                  • bush_w_wodzie Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 14:43
                    loppe napisał:

                    > Ad. kwestionuje natomiast to co napisales: ze bez walki z korupcja niemozna
                    > osiagnac wysokiego wzrostu gospodarczego
                    >
                    > ale nie zachęcasz nas tu chyba w Polsce byśmy sobie powyższe udowodniali
                    > empirycznie:))


                    moje przeslanie jest inne. `rozliczenie aferzystow' to rzecz trzeciorzedna dla
                    gospodarki. to tylko igrzyska i tzw przyjemniosc moralna he he he

                    znaczne wazniejsze jest stworzenie dobrego prawa sprzyjajacego
                    przedsiebiorczosci i inwestycjom zaufania biznesu do panstwa i sprawnego oraz
                    kompetentnego aparatu urzedniczego reprezentujacego rzetelnie interesy panstwa
                    ale przyjaznego dla biznesu
                    • 1normalnyczlowiek Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 15:42
                      bush_w_wodzie napisał:
                      > moje przeslanie jest inne. `rozliczenie aferzystow' to rzecz trzeciorzedna dla
                      > gospodarki. to tylko igrzyska i tzw przyjemniosc moralna he he he


                      Niestety nie jest to rzecz trzeciorzędna. W tej chwili dużo firm i
                      przedsiębiorstw znajduje się w rękach niekompetentnych osób, które nie dbają o
                      nie. Czekają tylko na dogodny moment by wyciągnąć z nich jak najwięcej nie
                      przejmując się ani firmą, ani gospodarką ani ludźmi. Zgodnie z zasadą :
                      Lekko przyszło lekko poszło.
                      Chyba nie jest to wzór przedsiębiorcy?
                      • po_godzinach Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 15:49

                        > Niestety nie jest to rzecz trzeciorzędna. W tej chwili dużo firm i
                        > przedsiębiorstw znajduje się w rękach niekompetentnych osób, które nie dbają o
                        > nie. Czekają tylko na dogodny moment by wyciągnąć z nich jak najwięcej nie
                        > przejmując się ani firmą, ani gospodarką ani ludźmi. Zgodnie z zasadą :
                        > Lekko przyszło lekko poszło.
                        > Chyba nie jest to wzór przedsiębiorcy?

                        Mówisz o firmach prywatnych?


                        • 1normalnyczlowiek Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 18:48
                          po_godzinach napisała:
                          > Mówisz o firmach prywatnych?


                          Przecież nie o państwowych. Choć w spółkach z udziałem Skarbu Państwa dzieje się
                          podobnie. Członkowie rad i zarządów traktują je jak prywatny folwark. Nie jak
                          "własny folwark", o który trzeba dbać. Okrągłostołowe rozdawnictwo spowodowało
                          powstanie klasy świeżo upieczonych biznesmenów, z których tylko niewielka część
                          potraktowała to poważnie. Większość uznała, że jest to świetna okazja do
                          szybkiego wzbogacenia się. W związku z tym wyprzedawali co się da, doprowadzali
                          firmy i przedsiębiorstwa do ruiny przedtem biorąc pod ich zastaw kredyty,
                          których nigdy nie mieli zamiaru spłacać a ludzi wysyłali na bezrobocie, czyli na
                          garnuszek państwa. Dla "usprawnienia" tego typu pseudoprzedsiębiorczości
                          powstało lobby prawnicze, które dążyło do takiego skomplikowania prawa, żeby
                          nikt nie wiedział o co w nim chodzi. Kolejnym krokiem było utworzenie
                          zamkniętych grup syndyków i komorników, jako kolejny sposób na wyprowadzanie
                          pieniędzy. Itd,itd.
                          Teraz trzeba spróbować wyprostować to wszystko. Nie wszystko da się osądzić ale
                          prawie wszystko da się rozliczyć, czyli przeanalizować, personalnie także,
                          wyciągnąć wnioski a co trzeba, oddać w ręce sprawiedliwości - Sprawiedliwości PO
                          Nowemu.
        • incognitto Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 14:05
          bush_w_wodzie napisał:

          > loppe napisał:
          >
          > > bez tego nie osiągniemy naprawdę wysokiego wzrostu gospodarczego
          >
          >
          > podaj przyklad jednego kraju w ktorym glowna recepta na wzrost gospodarczy
          > okazaly sie rozliczenia aferzystow (tych rzeczywistych i tych domniemanych)

          no to Polska ma szanse na bycie wzorcem w tym względzie, przynajmniej w
          europie, poniewaz w korupcji mamy pierwsze miejsce:)

          tak więc o inny przykład cięzko:))
    • trevik Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 14:03
      Zapytaj lepiej, kto nie chce ukarac zlodziei ("rozliczyc zlodziei" to chyba
      haslo Samoobrony i nie za bardzo wiadomo, co ono oznacza). Tyle, ze w "panstwie
      zlodziei" trwale zmiany w tym obszarze beda bardzo bolesne dla zdecydowanej
      wiekszosci. Uczciwosc obywateli to cos, co ksztaltuje sie przynajmniej
      dziesieciolecia i szybko potrafi sie degenerowac.

      T.
      • incognitto Elektorat PiS plus rzesze ludzi 02.11.05, 14:21

        ktorzy nie poszli do wyborow nie wierząc, ze Pisowi sie to uda, bo Polska jest
        juz tak zabagniona, ze Kaczyńscy mimo najlepszych chęci nie dadza sobie ztym
        rady.

        To jest odpowiedź na Twoje pytanie:)
        • trevik Re: Elektorat PiS plus rzesze ludzi 02.11.05, 14:32
          Ale problem z uczciwoscia to problem "skali" uczciwosci a nie uczciwosci
          bezwzglednej. Korupcja i zlodziejstwo istnieje wszedzie a juz na pewno nie ma
          panstwa, w ktorym politycy sa krysztalowo uczciwi a obywatele kradna na potege.
          Np. wez pod uwage takie Niemcy, w ktorych o aferach slyszy sie od czasu do
          czasu, korupcja ma jak najbardziej miejsce (tyle, ze nie chodzi o "drobiazgi" a
          konkretne uklady) a aby dac policjantowi lapowke trzeba miec wiele odwagi (bo
          jest bardzo prawdopodobne, ze nawet wreczajac takiemu dziesiec razy wiecej, niz
          wynosi jego miesieczna pensja on i tak sie oprze). To jest cala przejrzystosc
          zycia spolecznego - malo kto to naprawde dobrze rozumie, co sie pod tym pojeciem
          ukrywa.

          Wiekszosc placi lapowki, kombinuje, lamie prawo a glosno krzyczy "rozliczyc
          zlodziei". Badzmy powazni - zmiany musza byc systemowe a nie jednorazowe ze
          spektaklem pt. "palenie czarownic"; to ostatnio mialo nawet miejsce w PRL, gdzie
          korupcja i zlodziejstwo przezywaly przez swoje rozpowszechnienie okres rozkwitu,

          T.
      • 1normalnyczlowiek Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 15:18
        trevik napisał:
        . Uczciwosc obywateli to cos, co ksztaltuje sie przynajmniej
        > dziesieciolecia i szybko potrafi sie degenerowac.


        Jest to głęboka i oczywista prawda.
        Jednak możemy mieć pewien wpływ na szybkość zmian pozytywnych i ograniczanie
        "degeneracji".
        Stan obecny jest taki, że zbyt wielu ludzi, także młodych, wyssało (jak często
        pisałem) z mlekiem matki traktorzystki zdolność do łatwego, nieuczciwego
        bogacenia się. Od razu dodam, bo niektórzy będą krzyczeć. Szybkie ale uczciwe
        bogacenie się jest oznaką m.in. przedsiębiorczości a nieuczciwe - cwaniactwa.
        Nasze polskie afery miały głęboki wpływ na tempo rozwoju, bo straty państwa i
        ludzi były ogromne. To nie jest zwykła strata czegoś jak złodziej przyjdzie i
        ukradnie. Przykładowo, nieuczciwe przejęcie przedsiębiorstwa, wyprowadzenie z
        niego majątku, doprowadzenie do upadku i wysłanie ludzi na bezrobocie. Trzeba
        tłumaczyć? A porównywalny z oficjalnym rynkiem, nielegalny rynek paliw,
        papierosów itp. A wiele przypadków takich jak z p. Kluską.
        • trevik Re: Kto chce rozliczyc ZLODZIEJI? 02.11.05, 15:32
          > Jednak możemy mieć pewien wpływ na szybkość zmian pozytywnych i ograniczanie
          > "degeneracji".

          Ze strony panstwa sprawnymi sadami, prokuratura i prawnikami. To buduje sie
          dlugo ale powiedzmy, ze jakis wplyw jest (choc w nieuczciwym spoleczenstwie i te
          zawody nie beda krysztalowo czyste). Ze strony obywateli wylacznie edukacja i
          choc w miare sprawnie dzialajacym aparatem panstwowym. Tak czy inaczej zabawa na
          dluuugie lata, choc oczywiscie trudnosc tej walki nie jest argumentem za tym,
          aby jej nie prowadzic - jak najbardziej prowadzic, bo to sie oplaca, jednak to
          polityka _dlugoterminowa_. Krotkoterminowo (czyli to, czym zaslynal Kaczynski
          jako minister sprawiedliwosci) to mozna albo dziury polatac, albo wiecej
          spieprzyc, niz naprawic. Raczej zdecydowanie, konsekwentnie i przede wszystkim
          ze _spojnym planem_.

          > Stan obecny jest taki, że zbyt wielu ludzi, także młodych, wyssało (jak często
          > pisałem) z mlekiem matki traktorzystki zdolność do łatwego, nieuczciwego
          > bogacenia się. Od razu dodam, bo niektórzy będą krzyczeć. Szybkie ale uczciwe
          > bogacenie się jest oznaką m.in. przedsiębiorczości a nieuczciwe - cwaniactwa.
          > Nasze polskie afery miały głęboki wpływ na tempo rozwoju, bo straty państwa i
          > ludzi były ogromne. To nie jest zwykła strata czegoś jak złodziej przyjdzie i
          > ukradnie.

          Jak najbardziej jest to porownywalna strata. Jako indywidualista nigdy nie
          przytakne, ze lepszym jest okrasc jednego czlowieka na sto tysiecy, niz setke
          ludzi na tysiac. A jesli ukradziono miliardy, to tez bylo _mnostwo_ osob, ktore
          na to musialy przyzwolic: po tajniaku to mozna w Polsce pare baniek buchnac, jak
          wiecej, trzeba miec wplywy. Ja wierze, ze zlodzieje sa we wszystkich partiach a
          to, co moze zaradzic zlodziejstwu na taka skale to przejrzystosc w panstwie (i
          brak firm panstwowych, bo miazdzaca wiekszosc afer jest na styku biznes
          panstwowy z prywatnym).

          A piszac o "wyprowadzaniu pieniedzy" warto miec na wzgledzie pakiety ustalen ze
          ZZ. Kto ustalal przy prywatyzacji okresy ochronne a kto inwestycje i
          zabezpieczenia tychze to widac golym okiem. Rynek paliw daloby sie w rozsadnych
          granicach uszczelnic w mig (i dodatkowo wyeliminowac oszustwa): wlasciwa
          technologia (znaczniki) + dobry system kontroli + dobry system kar zalatwiaja
          problem w mig - _nikomu_ na tym do tej pory nie zalezalo. Nafta Polska, PGNiG to
          naprawde wygodne stolki dla kazdej partii,

          T.
    • ossey Re: To mazna zrobic bardzo prosto 02.11.05, 16:16
      Wystarczy skorelowac wydatki z dochodami. Przykładowo gdy wydajesz 3000 zł przy
      zarobkach 2000 zł miesiecznie p. urzednik z uks-u wzywa i prosi o uzupełnienie
      danych w ...dochodach. Jest to jedyna metoda i stosowana na całym swiecie a przy
      powszechnosci kart kedytowych jest metoda prawie idealna.
      Niestety w Polsce wybudowanie domu przez ordynatora szpitala za 600 tys. zł przy
      jego zarobkach 4000 zł nie budzi u nikogo zainteresowania. Przykład z
      ordynatorem jest wprawdzie nie przypadkowy ale ten przykład mozna rozszezyc na
      kaste prawników, notariuszy , komorników, architektów i wyzszych urzedników czy
      pracowników nauki.
      To były przypadki raczej wyrafinowane ale dlaczego nikogo nie interesuje fakt ze
      20-latek jezdzi najnowszym modelem mercedesa pomijac fakt ze jest to darowizna
      "cioci" z Kanady.
      • 1normalnyczlowiek Re: To mazna zrobic bardzo prosto 02.11.05, 18:57
        ossey napisał:

        > Wystarczy skorelowac wydatki z dochodami. Przykładowo gdy wydajesz 3000 zł przy
        > zarobkach 2000 zł miesiecznie p. urzednik z uks-u wzywa i prosi o uzupełnienie
        > danych w ...dochodach. Jest to jedyna metoda i stosowana na całym swiecie a prz
        > y
        > powszechnosci kart kedytowych jest metoda prawie idealna.
        > Niestety w Polsce wybudowanie domu przez ordynatora szpitala za 600 tys. zł prz
        > y
        > jego zarobkach 4000 zł nie budzi u nikogo zainteresowania. Przykład z
        > ordynatorem jest wprawdzie nie przypadkowy ale ten przykład mozna rozszezyc na
        > kaste prawników, notariuszy , komorników, architektów i wyzszych urzedników czy
        > pracowników nauki.
        > To były przypadki raczej wyrafinowane ale dlaczego nikogo nie interesuje fakt z
        > e
        > 20-latek jezdzi najnowszym modelem mercedesa pomijac fakt ze jest to darowizna
        > "cioci" z Kanady.
        >


        Sam widzisz dlaczego, w miejsce pieniędzy "od wujka z Hameryki", może
        pseudobiznesmen powiedzieć, że grał na giełdzie choć nigdy w życiu akcji na oczy
        nie widział.. Przepisy tworzono po to, by ułatwiać oszustwa.
Pełna wersja