Miało być dobrze, a wyszło jak zawsze.....

02.11.05, 17:37
Donald Tusk przed chwilą przekreślił mozliwość koalicji z Pis, używając przy
tym nudnych, a zarazem monotonych argumentów (juz jest koalicja Jarosława
Kaczyńskiego, Andrzeja LEPPERA,Giertycha i Pawlaka). Na pytanie czy istnieje
jakaś możliwość powrotu do rozmów z Pis, odpowiedział gmatwająco. Tak samo
odpowiedział na pytanie postawione kilka dni wcześniej prze pewną
dziennikarke.
Przed wyborami mówił pan, że Polacy nie wybaczą nam (Po i Pis)nie dojścia do
porozumienia i nie nawiązania koalicji. Co teraz pan im powie?
bla bla bla bla bla bla nic z tego nie wynikało
STARA MAKSYMA MÓWI "CHCIEĆ TO MÓC" ALE JEŚLI SIĘ NIECHCE...
TO NIC NIE POMOŻE,NAWET ABP.
    • lortea Posłowie PO!! Wołam do was!! Miejcie odrobinę 02.11.05, 17:39
      odwagi i powiedzcie matołkowi coś na radzie krajowej. Niech przestanie
      traktować PO jak prywatną własność.
      • big350 Re: Posłowie PO!! Wołam do was!! Miejcie odrobinę 02.11.05, 17:41
        też rządam koalicji Po Pis.
        Wyrzućie Tuska z funkcji przewodniczącego. Polacy chca tej koalicji. Wy jako
        głos narodu zróbcie coś w tej sprawie
        • trevik Re: Posłowie PO!! Wołam do was!! Miejcie odrobinę 02.11.05, 18:28
          > Wyrzućie Tuska z funkcji przewodniczącego. Polacy chca tej koalicji. Wy jako
          > głos narodu zróbcie coś w tej sprawie

          W tej chwili to zdaje mi sie glownie wyborcy PiS chca tej koalicji (bo sa
          przerazeni wizja koalicji z sejmowa holota). Szkoda, ze forumowicze agitujacy za
          PiS nie wymagaja tej koalicji od PiS a wine widza wylacznie po stronie PO,

          T.
          • lortea PIS-owi nie odbiło po wygranych wyborach do 02.11.05, 19:35
            parlamentu. Mógł powiedzieć że skoro Rokita cały czas powtarzał że kto wygra
            tworzy rząd autorski, to teraz PIS taki utworzy. Ale PIS myślał tu za dwóch, i
            od razu zaproponował rząd koalicyjny, bez dominacji jakiejkolwiek partii.
            Zawiedzione nedzieje Rokity jakoś poszły w kąt, pogodził się z przegraną i
            tyle, napewno dużo go to kosztowało. Szykował się przecież do tej funkcji długo.
            Potem były negocjacje, niełatwe, ale były. Każdy widział że Marcinkiewicz i
            Rokita jakoś się dogadują.
            Gdy tylko Lech wygrał, wszystko się zmieniło, Tusk nie potrafił zachować się
            jak Rokita, odbiło mu na całego. Jego ambicja okazała się być najważniejsza.
            • trevik Re: PIS-owi nie odbiło po wygranych wyborach do 02.11.05, 19:44
              To nie ambicja Tuska, czy Rokity a sytuacja PO w tym sejmie. PiS ma mniejszy
              problem szukania poparcia niz PO z przyczyn oczywistych: dla PO jedyna partia z
              ktora moga wspolpracowac jest PiS. Politycznego seppuku PO nie ma zamiaru
              wykonywac i nie zgodzi sie na uklad w ktorym PiS bedzie mial wolna reke w
              szukaniu poparcia dla swoich punktow programu poza PO oraz bedzie mogl zrzucac
              odpowiedzialnosc na jedna strone za wspolne rzady (gdyby PO mialo swojego
              prezydenta to sytuacja bylaby inna: Tusk mialby jeszcze skuteczne weto dla
              takich inicjatyw, aby koalicjanta do porzadku doprowadzic). A PiS dla symetrii
              dobrowolnie z tej mozliwosci szukania poparcia na boku nie zrezygnuje (PiS jest
              partia bardzo agresywna i nie przebierajaca w srodkach, wiec wchodzenie w
              koalicje z nimi wymaga solidnego zabezpieczenia - to przeciez oczywiste, ze brak
              zabezpieczen przy kumajaniu sie z prostytutka moze byc zabojczy,

              T.
              • polak.jeden Głupota czy świadome działanie? 02.11.05, 20:44
                trevik napisał:

                > Politycznego seppuku PO nie ma zamiaru
                > wykonywac i nie zgodzi sie na uklad w ktorym PiS bedzie mial wolna reke w
                > szukaniu poparcia dla swoich punktow programu poza PO

                Tu zaprezentowane myślenie posiada wszelkie cechy myśli samobójczych i jest
                prostą drogą do samoeliminacji ugrupowania, które deklarowało podjęcie
                odpowiedzialności za Polskę. Trudno mi sobie wyobrazić coś głupszego.
                Idiotyczną strategią PO sama zmusza PiS do szukania poparcia u pozostałych
                partii, bo przecież 155 posłami nie da się nic zrobić w Sejmie.
                Dzięki koalicji PO miała by możliwość wpływania na wszystkie wydarzenia i
                zabezpieczenia przed współpracą PiS-u z innymi partiami. Złamanie tej umowy
                dopiero mogłoby być podstawą "rabanu" z wyjściem z koalicji włącznie. Wówczas
                PO byłoby górą z dobrą pozycją wyjściową w następnych wyborach.
                Jak widać, tam wszyscy niespełna rozumu. Nie dziwię się więc doskonałym
                nastrojom wśród zwolenników PiS-u.

                > oraz bedzie mogl zrzucac
                > odpowiedzialnosc na jedna strone za wspolne rzady

                W jaki sposób?
                Przy zawartej szczegółowej umowie koalicyjnej można precyzyjnie ustalić
                winowajcę.

                > (gdyby PO mialo swojego
                > prezydenta to sytuacja bylaby inna: Tusk mialby jeszcze skuteczne weto dla
                > takich inicjatyw, aby koalicjanta do porzadku doprowadzic).

                Przeciwnie. Wetowanie ustaw przez Prezydenta wprowadziłoby chaos w porządku
                prawnym i wpływałoby na brak właściwej koordynacji pracy Sejmu.

                > A PiS dla symetrii
                > dobrowolnie z tej mozliwosci szukania poparcia na boku nie zrezygnuje (PiS
                jest
                > partia bardzo agresywna i nie przebierajaca w srodkach,

                Dobrze by było zilustrować swoją tezę przykładami.

                > wiec wchodzenie w
                > koalicje z nimi wymaga solidnego zabezpieczenia - to przeciez oczywiste, ze
                > brak zabezpieczen

                A kto broni tworzyć zabezpieczenia. PO nawet nie przedstawiła propozycji
                zabezpieczeń poza koniecznością zerwania rzekomego porozumienia z Lepperem.

                > przy kumajaniu sie z prostytutka moze byc zabojczy,

                Pozostawię to bez komentarza. Ten styl świadczy, że nie zależy wam na żadnym
                porozumieniu.
                • mysz_polna5 Re: Głupota czy świadome działanie? dla:polak 1 03.11.05, 01:19
                  Zwracam sie do ciebie, bo jako jeden z nielicznych rozumiesz na czym rzecz
                  polega. Wiele innych dyskutantow, kieruje sie uprzedzeniami do PiS, bo im
                  ideologicznie nie po drodze, lub zamiast podyskutowac, chca tylko sobie
                  pokrzyczyc, z powodow im tylko znanych.

                  Wracam do twojego postu, do ktorego dorzuce troche uwag.
                  Mamy nowy rzad ~ Gabinet Marcinkiewicza, jest politycznie powiazany z jedna
                  tylko partia PiS, ktora dysponuje TYLKO 1/3 glosow w Sejmie.
                  Aby go zatwierdzic, potrzebna bedzie parlamentarna wiekszosc. Tusk,
                  zapowiedzial na czwartek Rade Krajowa PO, ktora zdecyduje, czy poprzec /lu
                  nie/, rzad Marcinkiewicza. Poniewaz, powtarza jak 'mantre', tylko o koalicji
                  Kaczynski-Lepper, wyraznie wiec daje do zrozumienia, ze on/czyt PO/, tego rzadu
                  nie poprze. Rowniez nie poprze go SLD, z wiadomych nam przyczyn.A wiec, na kogo
                  moze liczyc ten rzad. Prawdopodobnie poprze go LPR oraz Samooobrona. Ta
                  ostatnia zas stawia juz swoje warunki. PSL, ewentualnie poprze go badz nie, ale
                  jak powiedzial Pawlak, podstawa ich decyzji bedzie program PiS. Jednym slowem,
                  sprawy juz na poczatku maja sie zle.
                  Jezeli rzad Marcinkiewicz, uzyska swoje wotum zaufania, to nie daje gwarancji
                  na spokojne rzadzenie, a zwlaszcza realizacje swoich planow, bo przy kazdej
                  powazniejszej decyzji, bedzie musial szukac poparcia w doraznie tworzonych w
                  Sejmie koalicjach.
                  Przy tak slabym rzadzie, kazda partia kieruje sie swoimi patykularnymi
                  interesami, nie dobrem Polski,zamiast tego maja ja tylko 'pelno w gebie'.
                  Najlepszym rozwiazaniem bylaby koalicja z Po, ale ci zareagowali tak jak widac.
                  Tylko, ze nawet po upadku rzadu PiS, oni tez nie maja szans na samodzielne
                  rzadzenie, ale na ten temat nie chce pisac i wybiegac zbytnio w przyszlosc.
                  Dodam tylko cos osobistego. Martwie sie, i jest mi naprawde przykro patrzac i
                  sluchac tego ~ co sie dzieje /przepraszam za osobiste/.
                  • polak.jeden Re: Głupota czy świadome działanie? 03.11.05, 03:52
                    Dzięki za miłe słowa, choć nie wiem, czy do końca zasłużone.

                    Sposób myślenia i zachowanie działaczy PO i zdeklarowanych zwolenników
                    przypomina mi czasy betonu partyjnego w PZPR. Tych ludzi już nic nie przekona.
                    Brną ze swoimi dogmatami i skazani są na porażkę. Gęby pełne frazesów takich
                    jak "naprawa państwa" czy "silna Polska" nie robią już na nikim wrażenia. W
                    odbiorze społecznym przestali być wiarygodni, paradoksalnie wbrew powszechnemu
                    poparciu mediów (to temat na odrębny wątek).

                    Obecna pozycja PiS-u jest daleko korzystniejsza, co nie oznacza, że wszystko
                    pójdzie po jego myśli.
                    Muszą ponadto udowodnić, że interes państwa jest nadrzędny nad interesem
                    partyjnym czy nawet osobistym części działaczy. Czy im się to uda? Oto jest
                    pytanie.
                    • polak.jeden Uzupełnienie 03.11.05, 17:11
                      polak.jeden napisał:

                      > Dzięki za miłe słowa, choć nie wiem, czy do końca zasłużone.

                      Bezpośrednią zasługą jest fakt, że ani PO ani PiS nie są moimi idolami.
                      Posiadam więc luksus bycia obserwatorem niejako z boku, w przeciwieństwie do
                      większości tu piszących.

                      I jescze jedna, myślę ważna uwaga.
                      Jestem absolutnie przekonany, że ludzie kierujący się nadrzędnym interesem
                      państwa i narodu, traktujący pełnienie swoich funkcji jako służbę publiczną na
                      rzecz dobra wspólnego, ZAWSZE dążą i osiągają wzajemne porozumienie BEZ WZGLĘDU
                      na posiadane poglądy polityczne, czy światopoglądowe.
                      Świadomość tego jest bardzo niska, niestety. Głównie z winy mediów.
                      Na szczęście prawda ta funkcjonuje jeszcze w sferze podświadomości społecznej.
                      Myślę, że powyższe warte jest upowszechnienia. Tylko kto to uczyni?
                      O ileż łatwiejsze byłyby wybory ludzi, gdyby kierowali się powyższą wskazówką?
                      O ile lepszych wybieralibyśmy reprezentantów narodu?

                      Obserwując obecne przepychanki, na podstawie powyższego można wyprowadzić łatwy
                      wniosek, że przynajmniej jeden z niedoszłych koalicjantów przedkłada interes
                      prywatny lub grupowy nad interesem państwowym i narodowym. W normalnym państwie
                      z normalnymi mediami w krótkim czasie nastąpiłoby ujawnienie "złego" i jego
                      niemal natychmiastowe wykluczenie z życia publicznego. Póki co, tak u nas nie
                      jest.
                • trevik Re: Głupota czy świadome działanie? 03.11.05, 17:50
                  > Złamanie tej umowy
                  > dopiero mogłoby być podstawą "rabanu" z wyjściem z koalicji włącznie. Wówczas
                  > PO byłoby górą z dobrą pozycją wyjściową w następnych wyborach.
                  > Jak widać, tam wszyscy niespełna rozumu. Nie dziwię się więc doskonałym
                  > nastrojom wśród zwolenników PiS-u.

                  Wiadomo, po czym UW opuscilo koalicje z AWS. Formalnie kielich goryczy przelal
                  sie po jakiejs pie..e, ale faktycznie, to poslowie AWS grali w kule, ze az
                  milo. I tak bylo na UW w kwestii zerwania koalicji, bo tak to zostalo
                  przedstawione a nie na warholstwo poslow AWSu. Podobnie byloby z PO oraz PiS:
                  jak raz sie wejdzie do koalicji, to ten, ktory koalicje opuszcza najpierw
                  dostanie baty i niewiele pomaga wyjasnianie sytuacji: PO nie zamierza powtarzac
                  bledow UW.

                  > Przy zawartej szczegółowej umowie koalicyjnej można precyzyjnie ustalić
                  > winowajcę.

                  Ustalic mozna, ale co z tego? Nie licza sie ustalenia ani prawda a odbior w
                  spoleczenstwie. Ty moze zrozumiesz powody, ja zrozumiem, ale na takich jak my to
                  mozna partie kanapowe zbudowac a nie szerokie poparcie.

                  > Przeciwnie. Wetowanie ustaw przez Prezydenta wprowadziłoby chaos w porządku
                  > prawnym i wpływałoby na brak właściwej koordynacji pracy Sejmu.

                  Nie, nie - weto tylko w przypadku ustaw pojawiajacych sie wbrew woli koalicji
                  PO-PiS, za to w koalicji PiS-LPR-SO (czy innych, juz niezrzeszonych poslow, albo
                  glosujacych wbrew dyscyplinie). Mozemy sie nie zgadzac, co do Tuska, jako
                  ewentualnego prezydenta, jednak patrzac pod katem koalicji PO-PiS bylby
                  gwarantem stabilnosci tego ukladu (o czym jeszcze przed wyborami pisalem, za to
                  mi odpowiadano, jakim gwarantem bylby Kaczynski: na nieszczescie juz sie
                  przekonalismy, jakim gwarantem jest Kaczynski).

                  > Dobrze by było zilustrować swoją tezę przykładami.

                  Atak przed wyborami na PO "pusta lodowka", czy "dziadek z Wehrmachtu". Powinno
                  wystarczyc: te ataki byly po prostu nieprzyzwoite, zwlaszcza, jesli sie okaze,
                  ze rzad PiS bedzie dazyl do dzwigniecia VATu. Polaryzacja w wydaniu PiS'u to byl
                  blad (dzisiaj to widac a ja o tym pisalem tez wczesniej) - dzisiaj nie potrafia
                  sie tak dogadac, aby partie nie dostaly od zlowionych przed wyborami elektoratow
                  po tylku. A nie bylo to potrzebne.

                  > A kto broni tworzyć zabezpieczenia. PO nawet nie przedstawiła propozycji
                  > zabezpieczeń poza koniecznością zerwania rzekomego porozumienia z Lepperem.

                  Zerwanie porozumienia z Lepperem jest pierwszym z zabezpieczen: PO _nie wejdzie_
                  do rzadu na pewno, jesli PiS bedzie liczylo dalej na poparcie Leppera. To nie PO
                  robilo uklady z Lepperem, ale PO sie ich boi (bo umozliwiaja PiSowi szukanie
                  alternatywnego poparcia, bez wzgledu na umowe). Zreszta co my bedziemy mowic o
                  umowach: obie partie zapowiadaly koalicje a PiS odrzegnywal sie od Leppera, po
                  wyborach PiS jak najbardziej glosuje z Lepperem a koalicji tych partii nie ma.

                  T.
                  • polak.jeden Re: Głupota czy świadome działanie? 04.11.05, 03:51
                    trevik napisał:

                    > Ustalic mozna, ale co z tego? Nie licza sie ustalenia ani prawda a odbior w
                    > spoleczenstwie.

                    A ja naiwny myślałem, że chodzi o dobro nadrzędne - Polskę.

                    > Nie, nie - weto tylko w przypadku ustaw pojawiajacych sie wbrew woli koalicji
                    > PO-PiS

                    Selekcja negatywna miałaby sens, gdyby koalicji nie było. Przeforsowanie ustawy
                    sprzecznej z umową mogłoby być podstawą zerwania koalicji i zbieraniem punktów
                    przez PO. Zakładana z góry nielojalność partnera nigdy nie zapewnia powodzenia
                    w realizacji porozumienia. To sytuacja porównywalna do takiej, w której
                    przyszła żona zmuszana jest do noszenia pasa cnoty już przed ślubem.

                    > > Dobrze by było zilustrować swoją tezę przykładami.
                    >
                    > Atak przed wyborami na PO "pusta lodowka", czy "dziadek z Wehrmachtu

                    Chodziło mi o przykłady bieżące, a nie te z kampanii.

                    > Zerwanie porozumienia z Lepperem jest pierwszym z zabezpieczen: PO _nie
                    wejdzie
                    > do rzadu na pewno, jesli PiS bedzie liczylo dalej na poparcie Leppera.

                    Jaki masz dowód na istnienie porozumienia z Lepperem?
                    Z drugiej strony nie można PiS-owi odbierać prawa do czynienia zabiegów dla
                    poparcia gabinetu w sytuacji, gdy PO odmawia takiego poparcia.

                    > obie partie zapowiadaly koalicje a PiS odrzegnywal sie od Leppera, po
                    > wyborach PiS jak najbardziej glosuje z Lepperem a koalicji tych partii nie ma.

                    Wszystko zależy od punktu siedzenia. Wczuj się w drugą stronę, a ujrzysz coś
                    zupełnie odmiennego.
                    Jeśli chcesz dokonać obiektywnej oceny, musisz zestawić wszystkie istotne fakty
                    i wypowiedzi w porządku chronologicznym. Ich chłodna analiza zmusi Cię do
                    zweryfikowania twierdzeń tu głoszonych. Życzę wytrwałości.

                    Nie odnoszę się do innych fragmentów Twojego postu, gdyż odbiegają tematycznie
                    od prowadzonego dyskursu.
          • 1normalnyczlowiek Re: Posłowie PO!! Wołam do was!! Miejcie odrobinę 02.11.05, 19:36
            trevik napisał:
            > W tej chwili to zdaje mi sie glownie wyborcy PiS chca tej koalicji (bo sa
            > przerazeni wizja koalicji z sejmowa holota). Szkoda, ze forumowicze agitujacy
            za PiS nie wymagaja tej koalicji od PiS a wine widza wylacznie po stronie PO,


            A tak szczerze, to co jeszcze powinni pisowcy zrobić: na kolanach, całować po
            rękach ( a może całować tam gdzie tamci całują postkomunistów?). Jak ktoś broni
            starych układów, bo obiecał i szuka pierwszego lepszego pretekstu, to nic nie
            przyniesie efektów.
            • pralinka.pralinka Re: Posłowie PO!! Wołam do was!! Miejcie odrobinę 02.11.05, 21:32
              1normalnyczlowiek napisał:

              > A tak szczerze, to co jeszcze powinni pisowcy zrobić: na kolanach, całować po
              > rękach ( a może całować tam gdzie tamci całują postkomunistów?). Jak ktoś broni
              > starych układów, bo obiecał i szuka pierwszego lepszego pretekstu, to nic nie
              > przyniesie efektów.

              Jak to co? Jarek głowę popiołem i przeprosić Tuska, że go nie wybrano prezydentem.
              Służby specjalne oddać PO. (właściwie to powinno być na pierwszym miejscu i już
              chyba popiół nie byłby potrzebny).
              Przysiąc, że nigdy nie spojrzą na Leppera.
              A wówczas Tusk zastanowi się, czy warto siadać do rozmów.
              • jasiuf Cały czas nieodmiennie i konsekwentnie 02.11.05, 22:07
                pralinka.pralinka napisała:

                > Jak to co? Jarek głowę popiołem i przeprosić Tuska, że go nie wybrano
                > prezydentem. Służby specjalne oddać PO. (właściwie to powinno być na pierwszym
                > miejscu i już chyba popiół nie byłby potrzebny).
                > Przysiąc, że nigdy nie spojrzą na Leppera.

                Tusk powtarza - nie ma koalicji z lepperem w tle.
                Jeśli PiS zerwie sojusz z lepperem (co powinno być o tyle łatwe, że się PiS tego
                sojuszu wstydzi) wówczas może powstać koalicja.

                BTW. MSWiA nie ma nic wspólnego ze służbami specjalnymi lalu.
    • loppe Re: Miało być dobrze, a wyszło jak zawsze..... 02.11.05, 18:26
      smutek bilboardów, wciąż wiszacych
    • loppe n/t liberałowie mieli złoty róg, a mają rogi 02.11.05, 19:21
      • kot_garfield Wyszło nawet bardzo dobrze! 02.11.05, 19:32
        Rząd Marcinkiewicza ze składem rozbrajającym szereg lęków jaki nasze sterowane
        przez razwiedkę media wtłaczały w społeczeństwo jest posunięciem znakomitym!
        Platforma zostaje w kamaszach obrońcy starego układu gdyż żadnego sensownego
        wytłumaczenia ich upartej negacji znalezc nie sposób. Lepper się cywilizuje
        choć pewnie liczy iz Kaczory się przewrócą. Ale powoltku, powolutku sprawy
        wydają się iść w dobrym kierunku. Kiedy rozpieprzą razwiedkę nasze media stracą
        dyrektywy i być może zaczną w sposób normalny relacjonować to co się dzieje w
        kraju. PO zostanie zaś partia kanapową na tej samej kanapie na której siedzi
        Frasyniuk.
        • 1normalnyczlowiek Obyś miał rację i żeby się spełniło 02.11.05, 19:38
          kot_garfield napisał:

          > Rząd Marcinkiewicza ze składem rozbrajającym szereg lęków jaki nasze sterowane
          > przez razwiedkę media wtłaczały w społeczeństwo jest posunięciem znakomitym!
          > Platforma zostaje w kamaszach obrońcy starego układu gdyż żadnego sensownego
          > wytłumaczenia ich upartej negacji znalezc nie sposób. Lepper się cywilizuje
          > choć pewnie liczy iz Kaczory się przewrócą. Ale powoltku, powolutku sprawy
          > wydają się iść w dobrym kierunku. Kiedy rozpieprzą razwiedkę nasze media stracą
          >
          > dyrektywy i być może zaczną w sposób normalny relacjonować to co się dzieje w
          > kraju. PO zostanie zaś partia kanapową na tej samej kanapie na której siedzi
          > Frasyniuk.
        • mamablues Re: Wyszło nawet bardzo dobrze! 02.11.05, 22:49
          kot_garfield napisał:

          > Rząd Marcinkiewicza ze składem rozbrajającym szereg lęków jaki nasze
          sterowane
          > przez razwiedkę media

          Co to dokładnie jest ta razwiedka? Pierwszy raz spotkałam się dzisiaj z tym
          hasłem.
    • szpikulec1 Tusk jest ubezwlasnowolniony, 02.11.05, 19:28
      stal sie zakladnikiem starego ukladu ktorego "oknem na kraj" sa rozwcieczone media.
    • idiotyzmy-kacze Warunke powrotu do negocjacji jest bardzo prosty 02.11.05, 19:31
      Lepper out z Prezydium Sejmu. To jest naprawdę bardzo proste dla Jarka. Wystarczy chcieć
      • szpikulec1 Re: Warunke powrotu do negocjacji jest bardzo pro 02.11.05, 19:34
        I co wtedy ? PO bedzie mialo wiekszosc razem z SLD ? Czy ty uwazasz ze Kaczynski to taki sam jelen jak
        Tusk?
      • kot_garfield Re: Warunke powrotu do negocjacji jest bardzo pro 02.11.05, 19:37
        Idź idioto do przedszkola. Lepper jak to ładnie określił dziś Marek Jurek jest
        owocem kryzysu trapiącego Polskę a jego źródłem jest postkomuszy mafijny układ
        którego obrońcą była kiedyś UW a obecnie PO. Dziś Lepper jest wygodnym
        pretekstem dla PO aby rozpie..ć reformy. Jeśli Lepper poprze rząd PiSu to
        okaże się politykiem rozsądnym i bardziej odpowiedzialnym za kraj niż Hienna I
        Donald. A Kaczyński nie jest idiotą aby z Leppera robić sobie wroga i
        nażyczenie PO rozpisać przedterminowe wybory. Scenariusz razwiedki
        prawdopodobnie się nie sprawdzi. PO do klozetu!
        • idiotyzmy-kacze Re: Warunke powrotu do negocjacji jest bardzo pro 02.11.05, 19:50
          Ty idioto idź się lecz. Lepper i Samoobora to najgorszy postkomuszy beton. Jeżeli Kaczor woli robić koalicję z postkomunistyczną Samoborą a nie postsolidarnościową PO to proszę bardzo - droga wolna. Tylko przestańcie się pisuary tak trząść
      • 1normalnyczlowiek A Tusk wtedy gest Kozakiewicza 02.11.05, 19:39
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > Lepper out z Prezydium Sejmu. To jest naprawdę bardzo proste dla Jarka. Wystarc
        > zy chcieć
        • idiotyzmy-kacze Dlaczego miałby tak zrobić ? 02.11.05, 19:54
          przecież taki ruch nie miałby sensu
          • mikronezja A coś w tym Kraju ma sens ? 02.11.05, 20:21
            Ministrem Obrony facet, który znaczną część życia dorosłego spędził poza Krajem
            i nie wiadomo kto za granicą co na niego ma i czym go może zaszantażować a
            człowiek będzie miał dostęp do tajemnic wojskowych i obronnych.

            Ministrem Zdrowia były chirurg z problemem a.

            Ministrem Sportu człowiek z dyskwalifikacją za doping.


            Smutne, a miało być już lepiej !

            ...
          • 1normalnyczlowiek Wiem, że nie miałby sensu ale widzę,że tak chce 02.11.05, 21:13
            idiotyzmy-kacze napisał:
            > przecież taki ruch nie miałby sensu

            Wiele innych ruchów też nie miało sensu. Wszystko zależało od wstępnej umowy, z
            której najpierw zaczęła wycofywać się platforma.
    • pies_na_czarnych Re: Miało być dobrze, a wyszło jak zawsze..... 02.11.05, 19:32
      PiS narobil smrodu z Leperem i Rydzykiem. Maja swoich sojusznikow, ktorych sami
      wybrali. Teraz beda musieli wypic ta kacza zupe.

      Liberalowie w zadnym wypadku nie powinni wiazac sie z narodowymi skrajnymi
      konserwatystami.
      • szpikulec1 Re: Miało być dobrze, a wyszło jak zawsze..... 02.11.05, 19:35
        Smrod poszedl spod okraglego stolu, i zaczadzil rozumy PO.
      • 1normalnyczlowiek Jeżeli już mówimy o smrodzie... 02.11.05, 19:45
        pies_na_czarnych napisała:

        > PiS narobil smrodu z Leperem i Rydzykiem. Maja swoich sojusznikow, ktorych sami
        >
        > wybrali. Teraz beda musieli wypic ta kacza zupe.


        ...to choć mam takie samo jak Ty zdanie o Lepperze i Rydzyku, to nigdy w życiu
        nie podpierałbym się czerwonymi oszustami. Już wolę tych czarnych i różowych.
        Oni przynajmniej mówią, że zależy im na Polsce. Czerwonym nigdy nie zależało.
    • b-beagle Re: Miało być dobrze, a wyszło jak zawsze..... 02.11.05, 19:38
      Czy to aby na pewno wina Tuska i PO? Mam na ten temat zupełnie inne odczucia.
      • 1normalnyczlowiek To szybko nas oświeć 02.11.05, 19:47
        b-beagle napisała:

        > Czy to aby na pewno wina Tuska i PO? Mam na ten temat zupełnie inne odczucia.
        • po_godzinach byłes juz oświecany 02.11.05, 20:47
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31351249
          • 1normalnyczlowiek Znałem to. Cienkie argumenty. Oświeć. 02.11.05, 20:56
            po_godzinach napisała:

            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31351249

            Bo powiedział, że powiedział, zapomniał co powiedział,przypomniał sobie czego
            nie powiedział,...
    • madana Re: Miało być dobrze, a wyszło jak zawsze..... 02.11.05, 19:56
      Pan Tusk próbuje zaczarować rzeczywistość z uporem maniaka, jak mantrę, powtarzając zdanie o partii braci Kaczyńskich i jej koalicji z A. Lepperem (policzcie, ile razy potrafi powtórzyć to zdanie w nawet krótkiej wypowiedzi).Poza tym kłamie, słuchałam dziś jego wypowiedzi na temat listu nowego premiera w sprawie poparcia w sprawach GOSPODARCZYCH, budżetowych.Jego odpwiedź sprowadzała się to tego,że nie poprze,bo żąda się od PO poparcia w ciemno wszystkiego, bez wchodzenia do rządu. Zachowuje się jak rozkapryszony chłopiec,któremu odebrano zabawkę...doliczając do tego pana R., który już radośnie na plakatach wyborczych ogłosił się "premierem z Krakowa",szkoda mówić....
    • basia.basia To się dopiero okaże... 02.11.05, 21:46
      Moim (skromnym) zdaniem nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem oraz przewidywać,
      że to się źle skończy. Bo wcale tak nie musi być. Wolę życzyć nowemu rządowi
      sukcesów i wszystkiego najlepszego, bo to jest w interesie nas wszystkich.

      Uważam, że wkrótce po wygraniu wyborów parlamentarnych Jarosław Kaczyński
      zdał sobie sprawę, że ma niepowatrzalną szansę, by PiS rządziło samo i zrobił
      wszystko co się dało, by ten cel osiągnąć a posłużył się także nieczystymi
      metodami i to mi się niezbyt podoba, bo postąpił w myśl zasady "cel uświęca
      środki" ale to się kłóci z prawem i sprawiedliwością na sztandarach.

      Jednak stało się. To jest polityka i przede wszystkim musi być skuteczna i jeśli
      się PiSowi uda to się nie będzie pamiętać różnych wrednych zagrywek.

      Jak by nie patrzyć na całą tę historię to trzeba powiedzieć, że "ostatnim rzutem
      na taśmę" PiS pokonał PO w jednych i drugich wyborach czyli był lepszy i nie ma
      co teraz roztrząsać jak to się stało, bo to jest temat tylko dla PO, która nie
      dotrzymała kroku PiS w kampanii i dała się wyprzedzić.

      Widać gołym okiem, że PiS nie chce żadnej koalicji z PO ani z nikim innym a te
      listy do Tuska oraz umizgiwanie się do Leppera to są taktyczne zagrania i nic
      więcej. Przyjdzie pora to Lepper też zostanie wyrolowany:) W tej sytuacji
      najzdrowiej będzie jak PO będzie najnormalniejszą w świecie opozycją, która
      będzie kontrolowała i recenzowała posunięcia tego rządu. Nie ma żadnego dramatu.
      Jeśli PiS nas zawiedzie to mamy w odwodzie ławkę rezerwowych:) Osobiście życzę
      PiS, by się im udało ale w tym celu niech się ich ludzie zapoznają z tezami
      poniższego artykułu, który wszystkim serdecznie polecam:)

      Mirosławy Grabowskiej "Wyborcy nie wybaczą":

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_051029/plus_minus_a_9.html
      • jacekm22 Re: To się dopiero okaże... 02.11.05, 22:25
        Udalo sie co ??
        Dekomunizacja , o ktorej ostatnio cicho..
        Czy nie daj Bog , socjalistyczno-populistyczny program gospodarczy ???
        • basia.basia Re: To się dopiero okaże... 03.11.05, 18:52
          jacekm22 napisał:

          > Udalo sie co ??

          Zrobić porządek z wymiarem sprawiedliwości, policją, służbami specjalnymi,
          służbą zdrowia itd.:)

          > Dekomunizacja , o ktorej ostatnio cicho..
          Dzisiaj zaczęła się deesbekizacja a to dopiero początek.

          > Czy nie daj Bog , socjalistyczno-populistyczny program gospodarczy ???

          Już widać, że się powoli wycofują z różnych wyborczych pomysłów. Zresztą
          dopiero teraz kiedy minister finansów i skarbów zapoznają się ze swoimi
          działkami to będzie wiadomo czy państwo stać na realizację rozdawnictwa
          pieniędzy i będą musieli szukać źródeł dochodów:)
      • kropekuk Ale ty masz we lbie pokrecone, basiu - JAK PiS 03.11.05, 03:10
        ma rzadzic sam, nie majac wiekszosci parlamentarnej? Ba, bedac niezwykle daleko
        do owej wiekszosci? Przy pomocy armat? Bolszewicka "diemosracja"?
      • polak.jeden Re: To się dopiero okaże... 03.11.05, 17:15
        Gybyśy zawsze kierowali się Twoją tytułową zasadą niewiele byśmy osiągnęli,
        ciągle zdając się na łut szczęścia.
        A inni wciąż byliby przed nami.
    • kropekuk PO. Nie top sie w jakuzi Wassermanna, napelnionym 03.11.05, 03:08
      kaczym gownem - nie warto: im gorzej dla PiSuaru, to tym lepiej dla Polski i
      Polakow:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja