Zamordowanie dziecka polska policja nazywa samobój

02.11.05, 21:02
Kolejny przykład tego, że jesteśmy azjatyckim państwem bezprawia, a nie
europejskim państwem prawa. Rodzice zabili (?) 10-latka i popełnili (?)
samobójstwo. Jednak w dokumentach pozostanie dla potomności, że trzy osoby
popełniły samobójstwo. Dla poprawy statystyk policyjnych całej sprawie ukręca
się łeb – jest list pożegnalny, a więc: „rodzinne samobójstwo” i koniec
śledztwa. Nieważne, kto kogo zamordował, „sprawy rodzinne”. Mąż może w Polsce
pobić, zgwałcić, zabić żonę, może to samo zrobić ze swoim dzieckiem, a nasza
dzika azjatycka kultura traktuje to jako „sprawy rodzinne, nie wtrącamy się”.

Ciekawe czy jak mąż zabija żonę a potem popełnia samobójstwo, to policja też
to zapisuje jako samobójstwo rodzinne? A dla potomności pozostaje w
statystykach, że kobieta popełniła samobójstwo?
    • mikronezja To nie jest kwestia Policji i ona tu niewinna ! 02.11.05, 21:17
      To się nazywa "samobójstwo rozszerzone" i jest skutkiem depresji sprawcy
      (samobójcy) i jego skrzywionej oceny sytuacji:

      "Zdarza się, na szczęście rzadko, że chory decyduje się na poszerzenie liczby
      osób, w stosunku do których śmierć wydaje mu się jedynym i najlepszym
      rozwiązaniem. Dotyczy to zwykle osób najbliższych, z którymi pozostaje w
      bliskim związku emocjonalnym (najczęściej dzieci, niekiedy współmałżonek).
      Motywy takiego rozszerzonego samobójstwa wiążą się z dążeniem do uchronienia
      najbliższych przed nieszczęściem, cierpieniem i sytuacją bez wyjścia, w której -
      w ocenie pacjenta - znaleźli się najbliżsi. Motywem zabójstwa osób bliskich
      bywa też chęć zapobieżenia rzekomym prześladowaniom, aresztowaniu itp.
      Samobójstwo rozszerzone zdarza się w ciężkich depresjach psychotycznych,
      rzadziej jego motywem jest bilans depresyjny."

      fragment z:

      www.mediweb.pl/psyche/wyswietl.php?id=403
      • dokowski Nasza zdegenerowana służba zdrowia może sobie... 02.11.05, 21:28
        ... wypisywać różne głupoty, nie powinno to wpływać na kwalifikację prawną czynu
        zgodnie z prawem krajów cywilizowanych. Zabójstwo jest zabójstwem, niezależnie
        od stanu zdrowia zabójcy - można go uznać za niepoczytalnego czy co, ale nie
        można twierdzić, że ofiara takiego zabójcy popełniła samobójstwo - takie bzdury
        może wypisawać zidiociały profesor z PRLowskiej służby zdrowia, policja powinna
        uczciwie zaliczyć to jako zabójstwo
        • piotr7777 Re: Nasza zdegenerowana służba zdrowia może sobie 02.11.05, 21:30
          Z punktu widzenia Policji to nie ma większego znaczenia - skoro sprawca nie
          żyje umarza się postępowanie i tyle.
        • mikronezja Nie jedź na naszą służbę zdrowia 02.11.05, 21:57
          Zagraniczna widać też jest zdegenerowana: "extended suicide"

          www.google.pl/search?hl=pl&q=extended+suicide&lr=
          www.extenza-eps.com/AAP/doi/abs/10.1375/pplt.2002.9.2.146
Pełna wersja