t-800
03.11.05, 13:36
Wywiad w „GW”: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2995691.html
Nieocenzurowana wersja:
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=73627
Ocenzurowany fragment:
We wtorek Tusk powiedział, że powstanie rządu Marcinkiewicza przypomina
narodziny rządu Olszewskiego i że skutek będzie podobny...
To jest porównanie pokazujące intencje Donalda Tuska. Przykro mówić, ale nie
są one dobre. To jest wezwanie do totalnej wojny z rządem, takiej, jaką kiedyś
toczono z rządem Jana Olszewskiego.
Mamy rząd mniejszościowy i trzeba szukać dla niego poparcia. SLD mówi: „Nie”.
Akurat to mnie nie dziwi – widać wyraźnie, że SLD nie kieruje się interesem
państwa, ale własnym.
Możecie liczyć na Leppera. Co mu dacie za poparcie?
Rząd już powstał.
Ale są stanowiska wiceministrów, jest Agencja Rozwoju i Modernizacji
Rolnictwa...
Nie było w tej sprawie żadnych rozmów z Samoobroną, nie było żadnych ustaleń i
nie ma planów tego rodzaju. To są sugestie tych, którzy nie chcą przyjąć do
wiadomości oczywistego faktu, że to, co się w tej chwili w Polsce dzieje, jest
wynikiem decyzji PO o nie- wchodzeniu z PiS w koalicję. Dlaczego tak się
dzieje? O to trzeba zapytać PO. My robimy to, do czego jesteśmy przez sytuację
zmuszeni.
PiS też odrzuciło warunki Platformy np. nie zgodziliście się na
Niesiołowskiego jako wicemarszałka Senatu...
Niesiołowski od lat wypowiadał się na mój temat obraźliwie. Wyobrażam sobie
reakcję Donalda Tuska, gdyby polityk PiS tak się zachowywał.
Ale co z Niesiołowskim?
Powiem tak: zaakceptujemy Niesiołowskiego, ale gdy marszałkiem Sejmu zostanie
polityk PO, my na wicemarszałka wystawimy Jacka Kurskiego.
Za Patience:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31339093