freemason
04.11.05, 17:33
(delikatnie mówiąc) ... to ciągłe wypominanie zasłużonym dla Polski postaciom
żydowskiego pochodzenia:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31465331&a=31466357
Czy ministrem w nowym rządzie nie może być już nikt żydowskiego pochodzenia?
Geremek i Rotfeld byli złymi politykami? Wydaje mi się, że zrobili dla Polski
więcej niż Cimoszewicz czy Rosati.
Wciąż nie ustaje w Polsce nagonka na ludzi "niesłusznego pochodzenia", choć
tyle dla naszego kraju zrobili. Wystarczy wspomnieć Hirszfelda, Zamenhofa
albo Herlinga-Grudzińskiego.
Cóż, każdy kraj ma swoich "żydów", ale nie każdy owładnięty jest takimi
obsesjami jak Polska.