marcus_crassus
05.11.05, 11:54
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3002046.html
jestem ciekawy co o tym sadzicie. Tzn juz ktorys raz Jaroslaw Kaczynski traktuje was jak poglupkow. A raczej bezmozga tluscze troglodytow ktorzy sa przydatni tylko do jednego - aby wrzucic we wlasciwej chwili glos. Ze Kaczory mowily wczesniej ze Lepper nigdy na marszalka - juz zapomnialy. Ze kaczory przejmuja czesc programu PO (choc podobno PO go nie mialo) - juz zapomniano.
Jest takie powiedzonko - nie bylem z tym panem w lozku a czuje sie (tutaj slowo dotyczace dmuchania) ;)
I nie mowie tego jako jakis chorobliwy zwolennik PO. Jestem stanowczo za lustracja, jestem za kara smierci. Jestem za twarda polityka wobec Brukseli. Jestem za oczyszczeniem polskiego biznesu z wplywow roznych grup interesu. Nieznosze Kwasia i jego stylu prezydentury w ktorej sprytnie acz sprytnie utworzyl sobie swoj wlasny dwor-folwark.
Widze ze chyba Kaczory glupie nie sa. Widze tez ze chyba podzielaja wiele moich pogladow (albo ja ich) wiec az taki zly to nie jestem na nich.
Chodzi mi o scisle sprecyzowana sprawe - czy jesli kaczory zmieniaja program, jesli nie dotrzymuja wlasnych slow - nie czujecie sie wpuszczeni w maliny i potrakowani jako stado bezmozgich oslow???
Jesli PiS wczoraj mowi "nie dla wizji opieki zdrowotnej a'la PO" a dzis mowi cos innego, jesli Kaczor mowi nie dla Leppera a potem robi cos innego, jesli mowia "niech zyje Polska socjalna" a potem robia cos innego - to na co wy glosujecie???
Czy jak kaczor powie ze jest za X i na niego zaglosujecie ochoczo piejac jaki jest wspanialy ten X a jutro powie ze wlasciwie to jest za Y to wy rowniez bezceremonialnie zmienicie swoje zdanie i bedziecie twierdzic ze jest tak jak Kaczor mysli???
Moze wiec zrobmy koniec tej maskarady. Sprowadzmy program PiS do
"popieram Kaczora i PiS - a co oni wydumaja to ja ich popre"
bedzie przynajmniej jasnosc