Lewicowy oszołom pisze (w GW) o J.Kaczyńskim

08.11.05, 11:42
"IV Rzeczypospolitej nie będzie, bo bracia Kaczyńscy okazali się zbyt
twardzi. A może dlatego, że zbytnio zawierzyli czystej socjotechnice. Oprócz
powyborczej histerii PO to największe zagrożenie dla realnej naprawy
polskiego państwa
(...)
Ale są i tacy, którzy dopatrują się w postępowaniu obu stron śladów
przemyślanego scenariusza. Jeśli tak, to Kaczyński jest w swoim postępowaniu
bardziej spójny niż ci liderzy PO, którzy w wieczór prezydenckich wyborów
zaczęli podawać w wątpliwość sens koalicji. Może celem prezesa PiS jest
rzeczywiście blok ludowo-narodowy, o którym mówił oskarżycielskim tonem Jan
Rokita. Może faktycznie uznał, że wybory prezydenckie uwieńczone sukcesem
jego brata Lecha to początek budowania formacji konserwatywnej i równocześnie
socjalnej prawicy na podobieństwo bawarskiej CSU, która tak zawsze podobała
się liderowi PiS.
(...)
Lecz to nie wszystko. Pisząc taki scenariusz, Platformę należałoby albo
zwasalizować, albo zmarginalizować, albo wreszcie uczynić drugim biegunem
politycznego podziału. Żadna z tych ewentualności nie przewiduje
partnerskiego rządzenia z nią na zasadzie "fifty-fifty". Ot i cała tajemnica
załamania się rozmów na temat wspólnego rządu."

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3005327.html
    • jasiuf A co w powyższych cytatach uważasz za nieprawdziwe 08.11.05, 11:50

      O tworzeniu partii z 40% poparciem mówił sam kaczyński

      I prawdą jest że jeśli kaczyński ma takie zamiary to PO mu w tym tylko
      przeszkadza. I jeśli przyjąć takie tłumaczenia za prawdziwe to wszystkie zabiegi
      PiS układają się w logiczną całość.

      A w czwartek dostaniemy jednoznaczną odpowiedź na pytanie: "czy istnieje
      koalicja PiS-SO-LPR"
      • loppe Re: A co w powyższych cytatach uważasz za niepraw 08.11.05, 11:52
        "A w czwartek dostaniemy jednoznaczną odpowiedź na pytanie: "czy istnieje
        koalicja PiS-SO-LPR"

        ha ha ha skoro tak mówisz - A w czawartek dostaniemy jednoznaczną odpowiedź
        czy istnieje koalicja PO-SLD!
        • franciszekszwajcarski Re: A co w powyższych cytatach uważasz za niepraw 08.11.05, 15:36
          koalicja, to kilkuelementowy polityczny twór który razem chce realizować
          wspólny plan polityczny, a więc jest ZA czymś. głosowanie przeciwko czemuś nie
          oznacza automatycznie koalicji. mozna być przeciwko z różnych powodów. Na
          przykład w 93 Kaczyński był przeciwko rządowi Suchockiej i Kwaśniewski też był
          przeciwko rządowi Suchockiej. Ale to chyba nie oznacza, że mieli koalicje. :)
        • jasiuf Zachowaj choć odrobię przyzwoitości 08.11.05, 15:38
          loppe napisał:

          > "A w czwartek dostaniemy jednoznaczną odpowiedź na pytanie: "czy istnieje
          > koalicja PiS-SO-LPR"
          >
          > ha ha ha skoro tak mówisz - A w czawartek dostaniemy jednoznaczną odpowiedź
          > czy istnieje koalicja PO-SLD!

          Koalicja PO-SLD nie ma sensu
          Obie partie na tym by straciły w oczach swoich elektoratów, dodatkowo PO
          dostarczyłoby argumentów PiS, a na dokładkę nic by nie zyskali ponieważ PO-SLD
          nie ma większośći, a w parlamencie nie mażadnej partii która mogłaby do czegoś
          takiego przystać.

          Natomiast koalicja PiS SO LPR jest jak najbardziej sensowna i rzeczywista:
          - wspólny program
          - wspólne głosowania
          - wspólne rządzenie bo czymże jest realizowanie przez rząd PiS obietnic
          wyborczych LPR (becikowe) czy SO (renegocjacje, etc..) jak nie faktyczną
          koalicją rządową
    • loppe Re: Lewicowy oszołom pisze (w GW) o J.Kaczyńskim 08.11.05, 11:50
      Interesujące.

      Może niech się PO połączy z SLD (liberałowie postantykomunistyczni i
      liberałowie postkomunistyczni) a PiS z PSL i LPR - będa dwie duże partie i
      jakiś porządek w Kraju. Samoobrona - hm? Może być trzecia partia dopóki nie
      straci wpływów w spoleczeństwie i zniknie z Sejmu (co przy rozsądnym, uczciwym
      rządzeniu przez 2 wielkie partie musi przyjść za x lat).
      • jasiuf A teraz ? Co teraz zrobi PiS ? 08.11.05, 11:54
        loppe napisał:

        > Może niech się PO połączy z SLD (liberałowie postantykomunistyczni i
        > liberałowie postkomunistyczni) a PiS z PSL i LPR - będa dwie duże partie i
        > jakiś porządek w Kraju. Samoobrona - hm? Może być trzecia partia dopóki nie
        > straci wpływów w spoleczeństwie i zniknie z Sejmu (co przy rozsądnym, uczciwym
        > rządzeniu przez 2 wielkie partie musi przyjść za x lat).

        Dla PO sojusz z SLD byłby tylko ciężarem (w opozycji nie zawiera się koalicji bo
        nie ma wokół czego)

        A PiS potrzebuje poparcie TERAZ !!!
        Więc nie ma czasu czekać aż SO zniknie.
        Zresztą sądze że LPR, PSL i SO z czasem zaczną być wchłaniane przez PiS.
        Za 4 lata część z tych partii już nie będzie istniała.
        • a.adas Re: A teraz ? Co teraz zrobi PiS ? 08.11.05, 15:25
          jasiuf napisała:
          > Zresztą sądze że LPR, PSL i SO z czasem zaczną być wchłaniane przez PiS.
          > Za 4 lata część z tych partii już nie będzie istniała.

          PSL na 90% w następnym rozdaniu do Sejmu nie wejdzie, wiec z upływem kadencji
          można się spodziewać odpływu "działaczy", tylko do PiSu czy Samoobrony?
          Paradoksalnie PSLu szanse wzrastaję, jeśli SO się wyłoży... na rządzeniu i
          obsadzaniu okołorolniczych stołków.
          Na korzyść LPR przemawia czas, ale czy Giertych może poprzeć najbliższą konkurencję?
          Samoobrona - przynajmniej dopóki jest Lepper na pewno będzie to solidna partia
          krzykaczy, nieważne czy chłopskich, czy prawicowych, czy lewicowych. Choć 11-13%
          to raczej ich maksimum i Andrzej chyba zdaje sobie z tego sprawę - dlatego
          będzie teraz dążyć do obsadzenia swoimi ludźmi "styków" polityczno-biznesowych.

          Wszystkie trzy partie nie znikną, może dwie, a najpewniej jedna: tylko czy
          bedzie to PSL czy LPR?
          Na ile partii w Polsce jest miejsce? Moze na pięć? Posrtujmy: duza? na prawo,
          mała? na prawo, druga duża? na lewo, druga mała? na lewo i
          populistyczno-chłopska (wraz z upływem czasu z naciskiem na populistyczna)?

          Szkoda, ze w Polsce prawicowy i lewicowy to tylko etykietki, zastępczo uzywane z
          braku innych, partii - nie etykietek...


          Ciekawostka: jak sprawić, zeby rząd Marcinkiewicza przeszedł, nie popierając
          go... bo szybkie wybory nikomu sie nie opłacają, no może PiSowi - który ten rząd
          konstruuje...
          • franciszekszwajcarski dlaczego nie zakładacie że zniknie PiS ? 08.11.05, 15:38
            W Polsce zazwyczaj znika ta partia, która 4 lata wcześniej wygrywa wybory. Moim
            zdaniem i Samoobrona i PSL i LPR będą sie miały dobrze, tylko PiS sie
            rozchrzani po drodze.
            • jasiuf Raczej przeszwarcuje się pod innym szyldem 08.11.05, 15:43
              franciszekszwajcarski napisał:

              > W Polsce zazwyczaj znika ta partia, która 4 lata wcześniej wygrywa wybory. Moim
              >
              > zdaniem i Samoobrona i PSL i LPR będą sie miały dobrze, tylko PiS sie
              > rozchrzani po drodze.

              Te bandy ZChNowców i reszta zbieraniny skrzyknie się wokół nowego g..na które da
              szanse na przylepienie się do stołków. Cementuje ich wspólna nienawiść i brak
              jakichkolwiek kompetencji. Przecież poza polityką nie mieliby szansy na
              jakąkolwiek karierę.
            • a.adas Re: dlaczego nie zakładacie że zniknie PiS ? 08.11.05, 15:59
              Dobre pytanie.
              Tyle że SLD dwa razy utrzymało się w Sejmie (raz nawet zwiększajac liczbę
              posłów), a i AWS mogło wejść do Sejmu w 2001 - gdyby pokłóceni liderzy nie
              zarejestrowali AWS jako koalicji.
              Dużo będzie zależeć od daty wyborów
              a jeszcze więcej od zachowania Lecha Kaczynskiego, jeśli nie będzie zbyt
              konfrontacyjny, to powinien mieć z 60% sympatii społecznej (Polacy lubią swoich
              preziów, w sumie nie wiadomo dlaczego) - jak bedzie bardzo źle to J. Kaczynski,
              "nieumoczony w rząd", zbuduje nową partię moralnego odrodzenia w oparciu o
              brata. Nawet nie będzie musiał rozwalać PiSu, po prostu przyłączy jakąs kanapę i
              zmieni szyld.

              Na razie PiS to partia wodzowska, ciekawe jak to będzie po obsadzeniu synekur,
              ciekawe jak Jarek będzie wycinać...
            • trevik Re: dlaczego nie zakładacie że zniknie PiS ? 08.11.05, 16:12
              Calkiem nie zniknie, bo maja w elektoracie juz za duzo takich, ktorzy Kaczynskim
              slepo wierza. Poza tym maja prezydenta a to zapobiega marginalizacji - minimum w
              nastepnych wyborach dla Kaczynskich IMHO bedzie zdecydowanie powyzej progu
              wyborczego, chocby nie wiem, jaka zadyme nie zrobili (a moze tym bardziej bedzie
              im roslo, im wieksza bedzie zadyma: nachapie troche tych cymbalow od Leppera),

              T.
    • frank_drebin Bez przesady jak na GW to calkiem wywazony 08.11.05, 15:42
      artykul.
    • indris Piotr Zaremba jako lewicowy oszołom ? 08.11.05, 16:18
      Takiej opinii o nim jeszcze nie słyszałem. A ten artykuł wyraża raczej opinie
      zwolennika koalicji PiS i PO.
      • franciszekszwajcarski Re: Piotr Zaremba jako lewicowy oszołom ? 08.11.05, 16:21
        każdy kto nie pada na kolana przed geniuszem Jarka Kaczyńskiego jest lewicowym
        oszołomem, nie wiesz ? No i jest z salonu.
      • a.adas Re: Piotr Zaremba jako lewicowy oszołom ? 08.11.05, 16:45
        brawo! Czyżby pierwszy, który doczytał autora?:)
        Ale i Franciszek ma rację - od dziś jest lewakiem i co gorsza: Michnikowym!
Pełna wersja