a.gajewski1
09.11.05, 07:03
Zróbmy wybory w styczniu z ordynacją większościową! Otrzymamy w ten sposób
stabilną więszość sejmową (najprawdopodobniej PIS), oraz system 2 partyjny jak
np. w USA. Przy okazji zniknie ordynacja proporcjonalna z ustalaniem w
centrali list wyborczych. Rząd będzie miał stabilną większość i bezpieczną
alternatywe w przypadku przegranej przez zwycięską partie. Jestem wyborcą PO,
ale czytelny sytem władzy z silną większością i pełną odpowiedzialnością
zwycięskiej partii pozwoliłby przełknąć mi zwycięstwo PIS i silną opozycje PO.
Z sejmu bezpowrotnie spadają chłopi z PSL, komuchy z SLD, radiowcy z LPR i
wyznawcy Leppera(choć pewnie kilka mandatów by zdobyli np. w Koszalinie). Mam
rację?