elfhelm
10.11.05, 21:50
przyjrzyjmy się nowym sojusznikom PiS:
1. LPR. Obecna LPR opiera się na Stronnictwie Narodowym (inne odłamy usunięto
w poprzedniej kadencji). SN powstało w 1989 r., zakładali je Giertych senior
(członek koncesjonowanej Rady konsultacyjnej i zwolennik Jaruzelskiego) oraz
S. Jastrzębski - minister w komunistycznym rządzie Messnera i wcześniej
Jaruzelskiego (oczywiście w stanie wojennym). Do liderów LPR należą też
koncesjonowany katolik ze agenturalnego Paxu i wieloletni ZSLowiec.
2. ZSL. Czy też PSL. Partia satelicka PZPRu. Zawłaszczyła piękną tradycję
ruchu ludowego. Jednak obecne PSL z PSLami Witosa i Mikołajczyka ma tyle
wspólnego, co krzesło z krzesłem elektrycznym.
3. Samoobrona. Jeszcze do niedawna partia "esbecka" jak zdaje się Kaczyński
czy inny Zawisza twierdził. Dziś dobry i pożądany partner. Wśród posłów grupa
działaczy SLD (Krajewski, Szymańczyk, Lewandowska, Maksymiuk), grupa
PZPRowców z samym kołchoźnikiem.
To się nazywa koalicja - udekorowana jeszcze nominacją Kryżego :)