Kim jest moher?

14.11.05, 11:38
Poproszę forumowych kolegów i kolażanki o sensowną definicję, kogo uważacie
za mohera.
Słowo często pada w forumowych dyskusjach, nierzadko w dosć anstrakcyjnym
kontekście. Warto byłoby uporządkowowac terminologię.

Pytanie jest skierowane głównie do sympatyków PO /Ci od SLD jakoś dziwnie
wyginęli/, ale inne głosy również mile widziane.
    • buraque Re: Kim jest moher? 14.11.05, 11:42
      asienka32 napisała:

      > Poproszę forumowych kolegów i kolażanki o sensowną definicję, kogo uważacie
      > za mohera.

      asiu najprościej bedzie spojżeć w lustro
      • asienka32 Wiedziałam :))) 14.11.05, 11:43
        Jak otworzyłam wątek i zobaczyłam, ze burak odpisał, w zasadzie nie musiałam
        już czytać dalszego ciągu.
        • buraque Re: Wiedziałam :))) 14.11.05, 12:21
          asienka32 napisała:

          > Jak otworzyłam wątek i zobaczyłam, ze burak odpisał, w zasadzie nie musiałam
          > już czytać dalszego ciągu.

          teraz już wiesz, że na mnie zawsze można liczyć o ile jestem w pobliżu
          komputera :)

          ad meritum: zachecam do introspekcji, zdradzasz wiele cech przysłowiowego
          mohera (czy też mohaira)
          • pro.filutek1 Re: Wiedziałam :))) 14.11.05, 12:27
            Dzis moherem został Goliszewski z BCC.
            • asienka32 Już wiem :) 14.11.05, 12:30
              Moher to każdy kto nie przepada za Tuskiem, Rokitą ani Platformą.
              • buraque Re: Już wiem :) 14.11.05, 12:31
                asienka32 napisała:

                > Moher to każdy kto nie przepada za Tuskiem, Rokitą ani Platformą.

                błąd: Olejniczak i Borowski wcale moherami nie są
                • asienka32 Re: Już wiem :) 14.11.05, 12:33
                  > błąd: Olejniczak i Borowski wcale moherami nie są

                  Widocznie lubią PO.
                  Zresztą ten pierwszy dał wyraz temu, ze blizej mu do Tuska niż do reszty Sejmu,
                  podczas głosowania w czwartek.
                  • buraque Re: Już wiem :) 14.11.05, 12:36
                    asienka32 napisała:

                    > > błąd: Olejniczak i Borowski wcale moherami nie są
                    >
                    > Widocznie lubią PO.
                    > Zresztą ten pierwszy dał wyraz temu, ze blizej mu do Tuska niż do reszty
                    Sejmu,

                    to złudzenie, to nic dziwnego: jesli musze wybrac mieszy Tuskiem a
                    Lepperem/Giertychem to wybieram Tuska. Kazdy rozsadnie myslący tak zrobi. Nie
                    zmienia to jednak faktu, że gdyby wybór był wiekszy to nie stawiałbym na PO co
                    też uczyniłem przy urnie.
                    • pro.filutek1 Re: Już wiem :) 14.11.05, 12:41
                      Patron Olejniczaka, Kwas otwarcie poparł Tuska na prezydenta. :)
                      • buraque Re: Już wiem :) 14.11.05, 12:48
                        pro.filutek1 napisał:

                        > Patron Olejniczaka, Kwas otwarcie poparł Tuska na prezydenta. :)

                        a kogo miał poprzeć? Kaczora? Profesorze pora się obudzić!
                    • asienka32 Re: Już wiem :) 14.11.05, 12:41
                      To akurat racja.
                      Chociaż ja wobec wyboru Tusk-Kaczyński postawiłam na Kaczyńskiego.
                      I to nie dlatego, ze go bardziej lubię, tylko dlatego, ze jest dla mnie
                      bardziej wiarygodny i uważam zwyczajnie, że bedzie lepszym prezydentem.

                      A jeśli chodzi o sejm, to czekam cierpliwie na rozwój wydarzeń.
                      Na sensowną i obiektywna ocenę przyjzdie czas za mniej więcej rok.
                      • buraque Re: Już wiem :) 14.11.05, 12:47
                        asienka32 napisała:

                        > I to nie dlatego, ze go bardziej lubię, tylko dlatego, ze jest dla mnie
                        > bardziej wiarygodny i uważam zwyczajnie, że bedzie lepszym prezydentem.

                        to opinia nieuprawniona i sad niesprawdzalny a więc syskuowac z nim nie sposób

                        > A jeśli chodzi o sejm, to czekam cierpliwie na rozwój wydarzeń.
                        > Na sensowną i obiektywna ocenę przyjzdie czas za mniej więcej rok.

                        racja za rację, choć mam złe przeczucia
                        • asienka32 Re: Już wiem :) 14.11.05, 13:18
                          Opinia jest opinią.
                          Uprawniony do wygłaszania opinii jest każdy. Tak jak każdy może się zgazdać z
                          nią lub nie.
                          Sąd niesprawdzalny, ale poparty 54% głosów, wiec chyba nie jest zupełnie
                          oderwany od rzeczywistosci.
                          • buraque Re: Już wiem :) 14.11.05, 13:22
                            asienka32 napisała:

                            > Sąd niesprawdzalny, ale poparty 54% głosów, wiec chyba nie jest zupełnie
                            > oderwany od rzeczywistosci.

                            owszem, ale dalej pozostaje niesprawdzalny, poza tym to 54% tych, którzy poszli
                            do urn a nie wszystkich uprawnionych
                            • marek.pl Re: Już wiem :) 14.11.05, 23:17
                              kazdy mial prawo pojsc do urn. niestety, wiekszosc olala. to jest ich problem.
                              olali - pozwolili innym za siebie wybrac. czy myslisz, ze ta wiekszosc oddala
                              by glosy na tuska??? w tej sytuacji te 54% to jest spoleczenstwo, ktore
                              reprezentuje caly narod.
                              • mysz_polna5 Re: Już wiem :) 14.11.05, 23:23
                                marek.pl napisał:

                                Najbardziej przekonywujaca ~ jest twoja sygniaturka :)))))))))))))))
                                Pa~ram~pam~pam
                              • mysz_polna5 Re: No, to sobie odsapne :)))))))) 14.11.05, 23:23
                    • polak.jeden Ciekawa definicja 14.11.05, 20:49
                      buraque napisał:

                      > jesli musze wybrac mieszy Tuskiem a Lepperem/Giertychem to wybieram Tuska.
                      > Kazdy rozsadnie myslący tak zrobi.

                      Czy to jest Twoja definicja rozsądnie myślącego?
              • dr.szfajcner Spytaj sie Giertycha, bo to on wymyslil 14.11.05, 23:08

                ten termin, po rozstaniu sie LPR z o. Rydzykiem.
              • hummer Moher to ktoś nie mający samodzielnego zdania 12.12.05, 10:06
                asienka32 napisała:

                > Moher to każdy kto nie przepada za Tuskiem, Rokitą ani Platformą.

                Osoba kierująca się instynktem stadnym, łatwa do manipulowania przez fałszywych przewodników stada. Ot taka potulna owieczka ufająca trykowi. Problem w tym, że normalny tryk troszczy się o stado. W tym przypadku troszczy się na tyle ile ma z tego pożytku. To tak jak z kurkami i kogutem. Kogut wpierw dba by kurki się najadły. Jest gotowy oddać życie za nie walcząc z jastrzębiem. Mohery zaś to kurki, które biorą jatrzębia za koguta :-) i nie przyjmują do wiadomości, że wydają na siebie wyrok. On już nie chce ich steków on chce ich mięska. Myślę, że zrozumiałaś moją definicję moherka?
                • asienka32 Re: Moher to ktoś nie mający samodzielnego zdania 12.12.05, 10:34
                  Zrozumiałam intencje, ale Twojej definicji odpowiada również spora cześc
                  elektoratu SLD z 2001 roku.
                  Naiwność nie tylko dotyczy słychaczy Rydzyka.
                  • hummer Re: Moher to ktoś nie mający samodzielnego zdania 12.12.05, 10:39
                    asienka32 napisała:

                    > Zrozumiałam intencje, ale Twojej definicji odpowiada również spora cześc
                    > elektoratu SLD z 2001 roku.
                    > Naiwność nie tylko dotyczy słychaczy Rydzyka.

                    Bo moheru nie można ograniczać tylko do Rydzyka (to chwijny elektorat łykający obietnice bez ichniej analizy). Ja Ci podałem swoją definicję. Możesz ją uznać lub nie. Ciekaw jestem jaka jest twoja definicja?
                    • asienka32 Re: Moher to ktoś nie mający samodzielnego zdania 12.12.05, 10:46
                      Ja nie używam słowa moher w dyskusji, chyba że w saarkastycznym znaczeniu czyli
                      określanie każdego, kto nie krytykuje polityków PO i nie zachwyca się Donaldem
                      Tuskiem.
                      • hummer Re: Moher to ktoś nie mający samodzielnego zdania 12.12.05, 10:48
                        asienka32 napisała:

                        > Ja nie używam słowa moher w dyskusji, chyba że w saarkastycznym znaczeniu czyli
                        >
                        > określanie każdego, kto nie krytykuje polityków PO i nie zachwyca się Donaldem
                        > Tuskiem.

                        Jeśli ktoś krytukuje Tuska mając rozsądne argumenty to nie jest to przecież moher. Z drugiej strony moherem jest osoba bezmyślnie popierająca Tuska w oderwaniu od argumentów.
                        • asienka32 Re: Moher to ktoś nie mający samodzielnego zdania 12.12.05, 10:54
                          > Jeśli ktoś krytukuje Tuska mając rozsądne argumenty to nie jest to przecież
                          moh
                          > er.
                          Tylko w teorii. Ja krytukując Tuska po kampanii prezydenckiej za przegranie
                          wyborów, w sytuacji kiedy przegrana wydawala się niemożliwą, słuszałam tylko
                          argumenty: idź posłuchaj sobie twojego radia.
                          I to niewykluczone, ze również od Ciebie.
                          Nie ma merytorycznej dyskusji, jest tylko wzajemne obrzucanie się błotem.
                          • hummer Re: Moher to ktoś nie mający samodzielnego zdania 12.12.05, 11:06
                            asienka32 napisała:

                            > Tylko w teorii. Ja krytukując Tuska po kampanii prezydenckiej za przegranie
                            > wyborów, w sytuacji kiedy przegrana wydawala się niemożliwą, słuszałam tylko
                            > argumenty: idź posłuchaj sobie twojego radia.
                            > I to niewykluczone, ze również od Ciebie.
                            > Nie ma merytorycznej dyskusji, jest tylko wzajemne obrzucanie się błotem.

                            Bo było być może za mało czasu by w pełni się porozumieć. Forum to nie spotkanie przy piwie. Łatwo o niezrozumienia na nim.
                  • hummer Zauważ też, że moher to niechrześcianin 12.12.05, 10:43
                    asienka32 napisała:

                    > Zrozumiałam intencje, ale Twojej definicji odpowiada również spora cześc
                    > elektoratu SLD z 2001 roku.
                    > Naiwność nie tylko dotyczy słychaczy Rydzyka.

                    Obowiązkiem chcrześcianina jest szukanie prawdy, a nie życie, w którym zadawala się tylko jakimiś wspólnymi praktykami. Bez szukania prawdy nie można mówić o chrześciaństwie.
                    • asienka32 Re: Zauważ też, że moher to niechrześcianin 12.12.05, 10:49
                      Przede wszystkim "moherowa babcia" słuchająca i wyznająca kult rydzyka z
                      prawdziwą wiarą ma niewiele wspólnego.
                      Klepanie różańca, machanie krucifiksem czy wyciąganie na pokaz modlitewnika w
                      pociągu to objaw dewotyzmu a nie religijnosci.
                      • hummer Cieszę się, że się rozumiemy. 12.12.05, 11:05
                        asienka32 napisała:

                        > Przede wszystkim "moherowa babcia" słuchająca i wyznająca kult rydzyka z
                        > prawdziwą wiarą ma niewiele wspólnego.
                        > Klepanie różańca, machanie krucifiksem czy wyciąganie na pokaz modlitewnika w
                        > pociągu to objaw dewotyzmu a nie religijnosci.

                        No i mamy widać podobne podejście do życia. A, że poglądy się nie pokrywają. Cóż, jesteśmy ludźmi. :-)
                        • asienka32 Re: Cieszę się, że się rozumiemy. 12.12.05, 11:11
                          > No i mamy widać podobne podejście do życia. A, że poglądy się nie pokrywają. C
                          > óż, jesteśmy ludźmi. :-)

                          Myślę,że poglądy również zbliżone.
                          Rożni nas wiara /lub jej brak/ w tych, co te poglądy mają wprowadzać w życie.
                          A łatka mohera przylgnęła do mnie za pogląd, że skoro PiS wybory wygrało, to ma
                          prawo rozdawać karty w politycznej grze.
                          Nic innego jak poszanowanie demokracji.
                          • hummer Re: Cieszę się, że się rozumiemy. 12.12.05, 11:16
                            asienka32 napisała:

                            > > No i mamy widać podobne podejście do życia. A, że poglądy się nie pokrywa
                            > ją. C
                            > > óż, jesteśmy ludźmi. :-)
                            >
                            > Myślę,że poglądy również zbliżone.
                            > Rożni nas wiara /lub jej brak/ w tych, co te poglądy mają wprowadzać w życie.
                            > A łatka mohera przylgnęła do mnie za pogląd, że skoro PiS wybory wygrało, to ma
                            >
                            > prawo rozdawać karty w politycznej grze.
                            > Nic innego jak poszanowanie demokracji.
                            >
                            >
                          • hummer Re: Cieszę się, że się rozumiemy. 12.12.05, 11:18
                            asienka32 napisała:


                            > Myślę,że poglądy również zbliżone.

                            Za mało cię znam, może to dlatego :-)

                            > Rożni nas wiara /lub jej brak/ w tych, co te poglądy mają wprowadzać w życie.
                            > A łatka mohera przylgnęła do mnie za pogląd, że skoro PiS wybory wygrało, to ma
                            >
                            > prawo rozdawać karty w politycznej grze.
                            > Nic innego jak poszanowanie demokracji.

                            Przecież ja mówię tylko, wygraliście władza wasza. Ale wiedcie, że będę się przyglądał waszym łapom. Czy to według Ciebie zaprzeczenie demokracji?
                            • asienka32 Re: Cieszę się, że się rozumiemy. 12.12.05, 11:20
                              > Przecież ja mówię tylko, wygraliście władza wasza. Ale wiedcie, że będę się
                              prz
                              > yglądał waszym łapom. Czy to według Ciebie zaprzeczenie demokracji?

                              Nigdy tak nie mówiłam/pisałam.
                              Rolą wyborców i opozycji jest patrzenie na ręce rządzącym.
                              • hummer Ech - masz u mnie zielony kolor nicka :-) 12.12.05, 11:25


                                • asienka32 Odp na skasowany wątek 12.12.05, 12:38
                                  Co do zasady jestem za sojuszem w Wielkim Bratem, nawet jesli ten sojusz miałby
                                  powodować nasze niesnaski z niektórymi krajami UE /Niemcy, Francja/.
                                  Jeśli w Polsce były więzienia CIA /lub są/ żaden poważny obecny i były polityk
                                  nie powinien tego otwarcie przyznać, nawet gdyby dziennikarze wyszukali super
                                  wiarygodny dowód.
                                  Otwarta polityka wobec USA to jest jeden z nielicznych elementów prezydentury
                                  Kwaśniwskiego, za który jestem skłonna głośno go pochwalić. Niestety brak mi
                                  wiedzy, na temat tego, co polskie władze "ugrały" z administracją Busha za
                                  czynny udział Polski w antyterrorystycznej kampanii /nasze wsparcie militarnie
                                  nie miało większego znaczenia,polityczne było dla Busha niezwykle istotne/
                                  Jak to słusznie zauważył włoski dziennikarz, wpółpraca polega na obopólnych
                                  korzyściach a nie wyłącznie na idei. I na tym winna polegać. Gadanie o
                                  ideałach mozna włożyc pomiędzy bajki. Dajemy, ale jednocześnie oczekujemy coś w
                                  zamian. Bierzemy, ale wiemy, że przyjdzie nam zapłacić rachunek za to. I to
                                  jest moim zdaniem zdrowy układ.
                                  serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3061199.html
                                  Z cytowanego artykułu:
                                  "Jak konstatuje Rumiz, za "polskim ultrainterwencjonizmem w Iraku stoi nie
                                  tylko ślepa wiara w Wielkiego Brata, ale także wymiana wyświadczonych
                                  przysług".
                                  • hummer Re: Odp na skasowany wątek 12.12.05, 13:01
                                    asienka32 napisała:

                                    > Co do zasady jestem za sojuszem w Wielkim Bratem, nawet jesli ten sojusz miałby
                                    >
                                    > powodować nasze niesnaski z niektórymi krajami UE /Niemcy, Francja/.

                                    Przykład Iracki uczy wręcz czegoś przeciwnego. Saddam zachowywał się wobec Wielkiego Brata niczym nasi obecnie, wszczął wojnę nawet z Iranem. Przestałbyć potrzebny. Wielki Brat poszukał sobie nowego kolegi. Podejrzewam, że z Polską będzie podobnie, niestety. Polska leży w Europie i w Europie powinna szukać głównych sojuszników.
                                    • asienka32 Re: Odp na skasowany wątek 12.12.05, 13:07
                                      Jak na razie nasz najbliższy eurosojusznik buduje rurkę gazową z ruskimi za
                                      naszymi plecami, a jeden z głównych reżyserów przedsięwzięcia zasiądzie w
                                      radzie nazdorczej jednej ze spółek za pensję ok. 1 mln euro rocznie.
                                      • hummer Re: Odp na skasowany wątek 12.12.05, 13:27
                                        asienka32 napisała:

                                        > Jak na razie nasz najbliższy eurosojusznik buduje rurkę gazową z ruskimi za
                                        > naszymi plecami, a jeden z głównych reżyserów przedsięwzięcia zasiądzie w
                                        > radzie nazdorczej jednej ze spółek za pensję ok. 1 mln euro rocznie.

                                        A dlaczego nikt go nie uprzedził, dlaczego nasi specjaliści nie rozważyli takiej możliwości? Prawda jest taka, że polska polityka zagraniczna przypomina zabawę dzieciaków. By uniknąć lokalnych oligopoli Polacy powinni wspierać centralizację UE. Inaczej będzie się to kończyć zwsze tak jak z "rurą". Wpierając Brukselę, któa nie ma interesu nas kręcić, wpieramy swoją pozycję w Europie. My wybraliśmy inną metodę. Hołd lenny wobec USA i jednocześnie gadanie w Europie, że jesteśmy narodowcami. Co się wyklucza jedno z drugim. Na miejscu Niemców (mając sąsiada z objawami schizofrenii) też chciałbym się zabezpieczyć przed nawrotami jego niepoczytalności i też większym bo większym kosztem starałbym się zapewnić sobie i Europie bezpieczeństwo energetyczne, budując własną rurę. Rezultaty dalej widać, a nasze machanie szabelką (od czego mamy dyplomatów) tylko uwierdza Niemców i Europę na zachód od Odry (oraz na południe od Sudetów i Karpat), że ta rura choć droga, przez Bałtyk, jest koniecznością. Jesteśmy tu w Europie, neleży więc stworzyć wrażenie, że jesteśmy Europejczykami. Zaś stosunki z Wielkim Bratem (głupie określenie bo już mieliśmy brata i jak na tym wyszliśmy) zostawić na deser, a nie serwować jako główne danie. USA zależy na wmiarę silnej pozycji w tym rejonie. Sami z siebie coś zaproponują. Narazie oddajemy się USA bez wzajemności w jakimś dziwnym związku damsko-męskim.
                                        • asienka32 Re: Odp na skasowany wątek 12.12.05, 13:39
                                          Na pewno NIE należy wspierać centralizacji UE, bo to prowadzi do polityki
                                          eurokołchozu, gdzie urzędas w Brukseli będzie nam mowił ile możemy wykopać
                                          ziemniaków.
                                          Aby wesprzeć swoją pozycję w Europie musimy mieć inną alternatywę. Czyli USA.
                                          Wtedy można budować silną pozycję. Zdanie sie na wyłącznie Unię to pozwolenie
                                          jej na dyktowanie Polsce warunków.
                                          Sojusz z USA nie leży w kolizji z członkowstwem w Unii. Jesteśmy suwerennym
                                          państwem, a członkowstwo w Unii przynajmniej z założenia ma służyć
                                          ujednoliceniu pewnych uregulawań mającemu za zadanie ułatwienie swobody
                                          przepływu dóbr pomiędzy krajami starego kontynentu. A nie stworzeniu państwa ze
                                          stolicą i królem w Brukseli.
                                          • hummer Re: Odp na skasowany wątek 12.12.05, 13:51
                                            asienka32 napisała:

                                            > Na pewno NIE należy wspierać centralizacji UE, bo to prowadzi do polityki
                                            > eurokołchozu, gdzie urzędas w Brukseli będzie nam mowił ile możemy wykopać
                                            > ziemniaków.

                                            A jak USA mówi nam co mamy robić to jest OK ? :-)

                                            > Aby wesprzeć swoją pozycję w Europie musimy mieć inną alternatywę. Czyli USA.
                                            > Wtedy można budować silną pozycję. Zdanie sie na wyłącznie Unię to pozwolenie
                                            > jej na dyktowanie Polsce warunków.

                                            To doczego taka poliyka nas zaprowadziła widać na przykładzie rury bałtyckiej.
                                            Również nasz "lojalny" koalicjant WB też traktuje nas trochę po macoszemu jak przystało na koalicjanta.

                                            > Sojusz z USA nie leży w kolizji z członkowstwem w Unii. Jesteśmy suwerennym
                                            > państwem, a członkowstwo w Unii przynajmniej z założenia ma służyć
                                            > ujednoliceniu pewnych uregulawań mającemu za zadanie ułatwienie swobody
                                            > przepływu dóbr pomiędzy krajami starego kontynentu. A nie stworzeniu państwa ze
                                            >
                                            > stolicą i królem w Brukseli.

                                            Ta lepszy sojusz z USA bez prawa swobodnego przepływu ludności i handlu :-) Nowy Prezydent już przebiera nóżkami by pojechać na koszt podatnika do Waszyngtonu po instrukcje. Tak jakby mu ich nie mogli wysłać mailem. :-)
                                            Czy nie zastanawia Ciebie, że "lewicowcy" SLDowcy i narodowi-socjaliści, obecnie są dalej tak zaślepieni "współpracą", z której nie ma rezultatów?
      • artsg Re: Kim jest moher? 14.11.05, 11:44

        > asiu najprościej bedzie spojżeć w lustro

        Twoja odpowiedź to wyświechtany frazes. Wymyśliłbyś coś bardziej błyskotliwego.
        • kataryna.kataryna Re: Kim jest moher? 14.11.05, 11:51
          artsg napisał:

          >
          > > asiu najprościej bedzie spojżeć w lustro
          >
          > Twoja odpowiedź to wyświechtany frazes. Wymyśliłbyś coś bardziej
          błyskotliwego.




          Mógłby też pisownię sprawdzić bo aspirującemu do elity nie wypada
          pisać "spojżeć".
          • elfhelm Re: Kim jest moher? 14.11.05, 11:53
            toi pewnie prowokator z antymiodkowej i antyszymczakowej dywersji ;)
          • asienka32 Re: Kim jest moher? 14.11.05, 11:55
            > Mógłby też pisownię sprawdzić bo aspirującemu do elity nie wypada
            > pisać "spojżeć".

            Nie wiem kataryno czy Tobie jako potencjalnej kandydatce do tytułu forumowego
            mohera wypada zwracać uwagę elitom.
            Zresztą nie ukrywam, że w konurencji ze mną, bo ow burak zawsze w dyskusjach ze
            mną używa argumentów zaczynających się od: "bo Wy czyli kataryna, t-800 i
            asienka ...."
            :)))
          • artsg Re: Kim jest moher? 14.11.05, 11:55
            Wiadomo "buraq" inteligent pisać prawie umie, może już nawet podstawówkę
            skończył.
            • buraque Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:16
              artsg napisał:

              > Wiadomo "buraq" inteligent pisać prawie umie, może już nawet podstawówkę
              > skończył.

              obrażanie innych wcale nie czyni cię bardziej wartościowym, przeciwnie
              kompromitujesz się
              • artsg Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:23
                Jak ktoś cierpi na dysortografię to powinien może pisać w programie "word" a
                następnie wklejać tekst.
                • buraque Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:30
                  artsg napisał:

                  > Jak ktoś cierpi na dysortografię to powinien może pisać w programie "word" a
                  > następnie wklejać tekst.

                  ale jak się to ma do obrażania innych dyskutantów?
                  • artsg Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:41
                    Jeżeli chodzi o obrażanie kogoś, to sobie przejrzyj wątki ze strony 0 FK. Albo
                    przypomnę Ci co Napisałeś:
                    "asiu najprościej bedzie spojżeć w lustro"
                    • buraque Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:45
                      artsg napisał:

                      > Jeżeli chodzi o obrażanie kogoś, to sobie przejrzyj wątki ze strony 0 FK.
                      Albo
                      > przypomnę Ci co Napisałeś:
                      > "asiu najprościej bedzie spojżeć w lustro"

                      asia wcale nie poczuła się obrażona, o czym świadczy dyskusja powyżej i
                      najwyraźniej nie potrzebuje też adwokata, poza tym fakt, że niektórzy obrażają
                      niektórych nie jest jeszcze powodem bys ty miał obrażać mnie
                      • artsg Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:51
                        Nie rozumiem czego się mnie czepiasz ? To kataryna wytknął Ci błędy
                        ortograficzne.
                        • buraque Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:53
                          artsg napisał:

                          > Nie rozumiem czego się mnie czepiasz ? To kataryna wytknął Ci błędy
                          > ortograficzne.

                          kataryna jest kobietą, a to ty uczepileś się mnie
              • wrobel_jeden Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:42
                buraque napisał:
                > obrażanie innych wcale nie czyni cię bardziej wartościowym, przeciwnie
                > kompromitujesz się

                Nie wiesz, że najpierw powinno się spojrzeć na siebie zanim się coś napisze?
                Spojrzałeś?
                Jeśli tak, to jako całkowicie skompromitowany, spal się ze wstydu.
                (Nie tragizuj. Nie spalasz się sam, Masz liczne towarzystwo przyjaciół.)
                • buraque Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:46
                  wrobel_jeden napisał:

                  > Nie wiesz, że najpierw powinno się spojrzeć na siebie zanim się coś napisze?
                  > Spojrzałeś?

                  oczywiście, że tak, ani kosmyka moheru
                  • wrobel_jeden Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:57
                    buraque napisał:
                    > oczywiście, że tak, ani kosmyka moheru

                    To oczywiste. Przecież oni nie dowartościowują się przy pomocy poniżania innych.
                    • buraque Re: Kim jest moher? 14.11.05, 13:12
                      wrobel_jeden napisał:

                      > To oczywiste. Przecież oni nie dowartościowują się przy pomocy poniżania
                      innych

                      czzy to znowu ci mityczni "oni"?
          • buraque Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:19
            kataryna.kataryna napisała:

            > Mógłby też pisownię sprawdzić bo aspirującemu do elity nie wypada
            > pisać "spojżeć".

            no cóż takie rzeczy się zdarzają, a tak przy okazji jesli prze elitę
            rozumiesz "prominentnych" forumowiczów to do niej nie aspiruję, więc mogę
            popełniać ortograficzne samobójstwo w każdym poście
            • t-800 Re: Kim jest moher? 14.11.05, 20:16
              A jak się czyta "spojżeć"?
          • dr.szfajcner Re: Kim jest moher? 14.11.05, 23:06
            kataryna.kataryna napisała:

            > Mógłby też pisownię sprawdzić bo aspirującemu do elity nie wypada
            > pisać "spojżeć".

            Przeciez zwracal sie asienki32, ktora nie aspiruje do elity.
            Zawsze sie musisz nieslusznie czepiac.
      • mariner4 To jest 14.11.05, 12:29
        Matka Polka, zawsze dziewica, co nie chciała Niemca!
        M,
        • ius_et_lex Re: To jest - RÓWNOUPRAWNIENIE - please!!! 14.11.05, 12:40
          mariner4 napisał:

          > Matka Polka, zawsze dziewica, co nie chciała Niemca!


          albo:

          Ojciec Rodziny...
          • mariner4 Re: To jest - RÓWNOUPRAWNIENIE - please!!! 14.11.05, 14:57
            To jest J.Kaczynski, bo ma kota. Dzieci nie umiał sobie zrobić.
            M.
            • ius_et_lex Re: To jest - RÓWNOUPRAWNIENIE - please!!! 14.11.05, 15:07
              Albo Ojciec Dyrektora, ma wszak Rodzinę, radiową!
    • bebe3 Re: Kim jest moher? 14.11.05, 11:47
      Proszę bardzo:)
      Wg mnie moherowy jest sposób myślenia. Sposób uzależniony od tego co ojciec
      dyrektor mówi.Bo co powiesz o takiej autentycznej historii?
      Moja koleżanka straciła pracę. Po miesiącu stracił pracę i jej mąż.
      Cała rodzina 2+2 zaczeła oszczędzać, szukać pracy, żyć na kredyt
      Zadłużona już u kogo można dziewczyna chciała poprosić swoją teściową o pożyczkę.
      Na to starsza pani odpowiedziała; ...kochani ja wiem,że jest wam ciężko, modlę
      się za was codziennie, zobacz kochanie wpłaciłam 5 tys na kościół, by Bóg wam
      pomógł.

      I starsza pani pokazała dowód wpłaty
      Koleżanka rozpłakała się, bo dla niej i całej rodziny te pieniądze to kilka
      miesięcy utrzymania
      Starsza pani chyba nie pojeła dlaczego płacze
      • artsg Re: Kim jest moher? 14.11.05, 11:51
        To takie smutne prawie łzy mi pociekły. Nadawałabyś się do pisania harlekinów,
        bo masz "talent".
        • bebe3 Re: Kim jest moher? 14.11.05, 11:55
          Niestety tą historie napisało życie.
          Przeraził mnie jednak sposób myślenia tej kobiety.
          Co takiego mówią w tym radio,że przestaje się liczyć rodzina syn, wnuki, a
          liczy sie ojciec dyrektor?
          • pro.filutek1 Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:30
            Pracujesz w redakcji "Nie do wiary" ?
      • asienka32 Re: Kim jest moher? 14.11.05, 11:52
        bebe3 napisała:

        > Proszę bardzo:)

        Ok. W takim razie wskaż mi nicki, które sa wedlug Ciebie przestawicielami
        środowiska moherow.
        Bo nie uwierzę, że owa teściowa pisuje na forum GW.

        /na marginesie i nie do końca na temat, ciekawe, ze bohaterkami takich
        dramatycznych opowieści są zawsze tesciowe a nie mamusie :) /
        • scoutek Re: Kim jest moher? 14.11.05, 11:58
          asienka32 napisała:
          > /na marginesie i nie do końca na temat, ciekawe, ze bohaterkami takich
          > dramatycznych opowieści są zawsze tesciowe a nie mamusie :) /


          ja nie wiem jak u Ciebie, ale mamusie mozna szczerze opieprzyc... z tesciowa
          zwykle jest gorzej...
        • don.kichote Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:14
          asienka32 napisała:

          > Ok. W takim razie wskaż mi nicki, które sa wedlug Ciebie przestawicielami
          > środowiska moherow.

          Do wyboru, do koloru:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31932173

      • patatipatata bebe3 14.11.05, 12:06
        w tej opowiesci kluczowe slowa to: 5 tysiecy (olaboga jaki majatek poszedl na
        zatracenie) i modlitwa (tyle co nic),
        czy wytrzasnelas cos z aksamitnego kapelusza dla skrzywdzonej kolezanki?
        A serio: dlaczego pani tesciowa ma dawac pani synowej&co? Dlaczego?

        bebe3 napisała:

        > Proszę bardzo:)
        > Wg mnie moherowy jest sposób myślenia. Sposób uzależniony od tego co ojciec
        > dyrektor mówi.Bo co powiesz o takiej autentycznej historii?
        > Moja koleżanka straciła pracę. Po miesiącu stracił pracę i jej mąż.
        > Cała rodzina 2+2 zaczeła oszczędzać, szukać pracy, żyć na kredyt
        > Zadłużona już u kogo można dziewczyna chciała poprosić swoją teściową o
        pożyczk
        > ę.
        > Na to starsza pani odpowiedziała; ...kochani ja wiem,że jest wam ciężko, modlę
        > się za was codziennie, zobacz kochanie wpłaciłam 5 tys na kościół, by Bóg wam
        > pomógł.
        >
        > I starsza pani pokazała dowód wpłaty
        > Koleżanka rozpłakała się, bo dla niej i całej rodziny te pieniądze to kilka
        > miesięcy utrzymania
        > Starsza pani chyba nie pojeła dlaczego płacze
      • xtrin Re: Kim jest moher? 14.11.05, 13:31
        > I starsza pani pokazała dowód wpłaty
        > Koleżanka rozpłakała się, bo dla niej i całej rodziny te pieniądze to kilka
        > miesięcy utrzymania
        > Starsza pani chyba nie pojeła dlaczego płacze

        Bardzo smutna historia. Przerażająca na swój sposób. Tyle że nie potępiałabym
        tutaj tej staruszki, a przede wszystkim Kościół, który takie wpłaty przyjmuje i
        do nich wzywa. To "moherowa koalicja" (a w zasadzie: "antymoherowa koalicja"),
        czyli ci, którzy "moherowe babcie" wykorzystują i pogłębiają ten styl myślenia
        są złem, a nie same te kobiety, które przecież chcą dobrze.
    • karlin Kim jest moher? 14.11.05, 11:48
      Moc.
      Odwaga.
      Honor.
      Elegancja.
      Rozsądek
    • elfhelm Moher to polityk nowego salonu 14.11.05, 12:00
      moheryzm jest pewnym stylem politycznym opartym na wzbudzaniu narodowych
      strachów i fobii, relatywiźmie moralnym, obrotowości, fałszywości.

      Moherowa polityka polega na przypisaniu sobie monopolu na rację.

      Przykłady różnych moherowych zachowań:
      1. Lech Kaczyński zapowiada, że jest przeciw kandydowaniu na posłów osób
      skazanych. W rzeczywistości sami na lidera regionu promują skazanego
      prawomocnie przestępcę. I układają się z partią na S., która do przestrzegania
      prawa ma dość moherowy stosunek.

      2. 3 miesiące temu Samoobrona jest przez liderów PiSu nazywana partią eSBecką.
      A Lepper awanturnikiem. Dziś nikomu w PiSie nie przeszkadza, a nawet jest
      uznawana za wspaniałego sojusznika.

      3. I jeszcze symboliczny Dorn w świetle artykułów w SE, który jednocześnie bez
      żenady wali przy ślubowaniach "Tak mi dopomóż Bóg".

      4. No i Giertych tolerujący sk..wieli pozdrawiających się na wzór nazistowski.

      • zruc Re: Moher to polityk nowego salonu 14.11.05, 12:15
        Moherowa polityka,moherowy stosunek.Mamy coś z głową?
      • patatipatata Re: Moher to polityk nowego salonu 14.11.05, 12:33
        antymohery tak jak dawniej antyoszolomy to ludzie, ktorzy swoim antagoniston
        politycznym zamiast polemiki przyklejaja pieczec obelgi i to wszystko na co ich
        stac
        ================================================================================
        elfhelm napisał:

        > moheryzm jest pewnym stylem politycznym opartym na wzbudzaniu narodowych
        > strachów i fobii, relatywiźmie moralnym, obrotowości, fałszywości.
        >
        > Moherowa polityka polega na przypisaniu sobie monopolu na rację.
        >
        > Przykłady różnych moherowych zachowań:
        > 1. Lech Kaczyński zapowiada, że jest przeciw kandydowaniu na posłów osób
        > skazanych. W rzeczywistości sami na lidera regionu promują skazanego
        > prawomocnie przestępcę. I układają się z partią na S., która do
        przestrzegania
        > prawa ma dość moherowy stosunek.
        >
        > 2. 3 miesiące temu Samoobrona jest przez liderów PiSu nazywana partią
        eSBecką.
        > A Lepper awanturnikiem. Dziś nikomu w PiSie nie przeszkadza, a nawet jest
        > uznawana za wspaniałego sojusznika.
        >
        > 3. I jeszcze symboliczny Dorn w świetle artykułów w SE, który jednocześnie
        bez
        > żenady wali przy ślubowaniach "Tak mi dopomóż Bóg".
        >
        > 4. No i Giertych tolerujący sk..wieli pozdrawiających się na wzór nazistowski.
        >
        • elfhelm jeśli napisałem gdzieś nieprawdę 14.11.05, 12:59
          proszę wskazać :)
          • patatipatata prawde napisales 14.11.05, 13:14
            w punktach 1 - 4, niestety
    • bush_w_wodzie mohairowy polityk 14.11.05, 12:12
      to dla mnie polityk swietoszkowaty obludny i wairolomny zastepujacy dobre i
      madre rzadzenie agresywna retoryka zapewnieniami o wlasnej nieskazitelnosci
      usilujacy obciazyc wina za wlasna niekompetencje wrogie sily na wschodzi
      zachodzie i wewnatrz kraju. z jest to polityk `co mowi narod a mysli gie' (zeby
      zacytowac klasyka) i podlizuje sie o rydzykowi




      --
      "Bijcie przed jamnikiem czołem! Jamnik górą, chociaż dołem!"

      [sygnaturka apolityczna]
    • gauche Re: Kim jest moher? Jak to nie wiesz, że 14.11.05, 12:20
      to niewykształcony ksenofobiczny chłop z Podkarpacia?
      Salonowe sondażownie i media juz dawno to obwieściły. Nie jestes na czasie. Może
      nie czytujesz tego co cool i trendy? A skoro nie , to może też jestes 'moher', co?
      • asienka32 Re: Kim jest moher? Jak to nie wiesz, że 14.11.05, 12:29
        gauche napisał:

        > to niewykształcony ksenofobiczny chłop z Podkarpacia?

        Kilka dobrych razy nazwano mnie tu moherem i zastanawiam się jak się ma moja
        skromna osoba do owej definicji :)
        • bush_w_wodzie Re: Kim jest moher? Jak to nie wiesz, że 14.11.05, 12:32
          asienka32 napisała:

          > gauche napisał:
          >
          > > to niewykształcony ksenofobiczny chłop z Podkarpacia?
          >
          > Kilka dobrych razy nazwano mnie tu moherem i zastanawiam się jak się ma moja
          > skromna osoba do owej definicji :)
          >

          musisz zapytac tych co cie tak nazwali. od siebie dodam ze jesli juz to
          wyjatkowo fajny z ciebie mohair ;-)
          • asienka32 Re: Kim jest moher? Jak to nie wiesz, że 14.11.05, 12:35
            > musisz zapytac tych co cie tak nazwali.
            Nie omieszkam przy najbliższej okazji.

            > od siebie dodam ze jesli juz to wyjatkowo fajny z ciebie mohair ;-)
            Wow! aż zaniemówiłam z wrażenia. :))))
            • bush_w_wodzie Re: Kim jest moher? Jak to nie wiesz, że 14.11.05, 12:41
              asienka32 napisała:
              >
              > > od siebie dodam ze jesli juz to wyjatkowo fajny z ciebie mohair ;-)
              >
              > Wow! aż zaniemówiłam z wrażenia. :))))
              >

              na szczescie nie na dlugo ;-)

              co zrobic. przy twojej inteligencji i pouczciu humoru ewentualne zakazenie
              mohairem na pewno byloby lekkie i tymczasowe. co ciekawa - zaobserwowalem z
              niepokojem na forum ze sama inteligencja przestala byc ostatnio wystarczajaca
              szczepionka...
              • asienka32 Re: Kim jest moher? Jak to nie wiesz, że 14.11.05, 12:48
                bush_w_wodzie napisał:

                > co zrobic. przy twojej inteligencji i pouczciu humoru ewentualne zakazenie
                > mohairem na pewno byloby lekkie i tymczasowe. co ciekawa - zaobserwowalem z
                > niepokojem na forum ze sama inteligencja przestala byc ostatnio wystarczajaca
                > szczepionka...

                Z pewną dozą zaniepokojenia czytam co napisałeś. ;))))))
                Co nie znaczy, że nie jest mi miło.

                Inteligencja to jest taka cecha człowieka, która /m.in./ uruchamia instynkty
                samozachowawcze i nakazuje mieć dystans do świata i rownież, jeśli nei przede
                wszystkim, do samego siebie.
                Tego niestety czesto tu brakuje na forum. Często u forumowiczow bezkrytycznie
                popierających PO.
                Myślę, że wynika ona z jakiegoś dziwnego przeświadczenia, że poparcie PO
                gwarantuje odpowiedni poziom IQ i kultury osobistej.

                • bush_w_wodzie Re: Kim jest moher? Jak to nie wiesz, że 14.11.05, 14:06
                  asienka32 napisała:

                  > bush_w_wodzie napisał:
                  >
                  > > co zrobic. przy twojej inteligencji i pouczciu humoru ewentualne zakazeni
                  > e
                  > > mohairem na pewno byloby lekkie i tymczasowe. co ciekawa - zaobserwowalem
                  > z
                  > > niepokojem na forum ze sama inteligencja przestala byc ostatnio wystarcz
                  > ajaca
                  > > szczepionka...
                  >
                  > Z pewną dozą zaniepokojenia czytam co napisałeś. ;))))))
                  > Co nie znaczy, że nie jest mi miło.
                  >

                  bardzo sie ciesze :)))

                  > Inteligencja to jest taka cecha człowieka, która /m.in./ uruchamia instynkty
                  > samozachowawcze i nakazuje mieć dystans do świata i rownież, jeśli nei przede
                  > wszystkim, do samego siebie.


                  o to to!


                  > Tego niestety czesto tu brakuje na forum. Często u forumowiczow
                  > bezkrytycznie popierających PO.



                  z pewnoscia wlasnie ten bezkrytyczny stosunek do wlasnych idoli odroznia
                  platformersow od zwolenikow pis...



                  > Myślę, że wynika ona z jakiegoś dziwnego przeświadczenia, że poparcie PO
                  > gwarantuje odpowiedni poziom IQ i kultury osobistej.
                  >

                  u mnie to idzie odwrotnie. popieram po wiec to musi byc dobra partia ;-)
                  • asienka32 Re: Kim jest moher? Jak to nie wiesz, że 14.11.05, 14:41
                    bush_w_wodzie napisał:

                    > bardzo sie ciesze :)))
                    Ja również :)

                    > z pewnoscia wlasnie ten bezkrytyczny stosunek do wlasnych idoli odroznia
                    > platformersow od zwolenikow pis...

                    Raczej cześciej jest zauważalny niż odróznia :)

                    > u mnie to idzie odwrotnie. popieram po wiec to musi byc dobra partia ;-)

                    To jest znacznie lepszy wariant, bo nie rodzi się z kompleksów :)

                    A na koniec konkluzja taka, ze i jedni i drudzy mają swoich wyborcow bardzo
                    głęboko...
                    Ja całe szczęście nie głosowałam ani na PO ani na PiS. Mojej sytuacji to nie
                    zmienia, ale mogę zawsze powiedzieć, ze reki do tego nie przyłożyłam.
                    • scoutek Re: Kim jest moher? Jak to nie wiesz, że 14.11.05, 14:48
                      asienka32 napisała:
                      > Ja całe szczęście nie głosowałam ani na PO ani na PiS. Mojej sytuacji to nie
                      > zmienia, ale mogę zawsze powiedzieć, ze reki do tego nie przyłożyłam.

                      a wlasnie, ze tu sie, slonko, mylisz...
                      bo jesli wcale nie glosowalas to pozwolilas wybrac za siebie innym... i to, tez
                      wybor,na ktory mialas wplyw....
                      a jesli glosowalas na calkiem kogo innego to tez wplynelas na panujaca
                      teraz "moherowa koalicje"

                      • asienka32 Re: Kim jest moher? Jak to nie wiesz, że 14.11.05, 14:52
                        Jakoś nie potrafię wyzwolić w sobie poczucia winy za to co się dziś dzieje.
                        Słonko :)
                        Szczególnie jak ucestniczę w polemice na temat:
                        Kto jest jedyną słuszną partią w Polsce i dlaczego właśnie PO.
                    • bush_w_wodzie Re: Kim jest moher? Jak to nie wiesz, że 14.11.05, 14:57
                      asienka32 napisała:

                      > bush_w_wodzie napisał:
                      >
                      > > bardzo sie ciesze :)))
                      > Ja również :)

                      :))))


                      >
                      > > z pewnoscia wlasnie ten bezkrytyczny stosunek do wlasnych idoli odroznia
                      > > platformersow od zwolenikow pis...
                      >
                      > Raczej cześciej jest zauważalny niż odróznia :)
                      >


                      takie to sa tajniki psychologii ze w obliczu zagrozenia i atakow dochodzi do
                      konsolidacji. moj stosunek do po zmienil sie np z lekko cieplego na niemal
                      goracy w ciagu kilku tygodni. nie tyle dzieki poprawie jakosci polityki po a
                      dzieki temu jaka jest alternatywa


                      > > u mnie to idzie odwrotnie. popieram po wiec to musi byc dobra partia ;-)
                      >
                      > To jest znacznie lepszy wariant, bo nie rodzi się z kompleksów :)
                      >

                      to tylko pod warunkiem ze nie zapytasz dobrego psychoanalityka ;-)


                      > A na koniec konkluzja taka, ze i jedni i drudzy mają swoich wyborcow bardzo
                      > głęboko...
                      > Ja całe szczęście nie głosowałam ani na PO ani na PiS. Mojej sytuacji to nie
                      > zmienia, ale mogę zawsze powiedzieć, ze reki do tego nie przyłożyłam.


                      ja moge powiedziec ze przylozylem i przegralem razem z moja opcja. na szczescie
                      gra sie jeszcze nie skonczyla. w kazdym razie o tyle mi lzej ze nie czuje sie
                      odpowiedzialnym za ten rzad
                      • asienka32 Re: Kim jest moher? Jak to nie wiesz, że 14.11.05, 20:34
                        > takie to sa tajniki psychologii ze w obliczu zagrozenia i atakow dochodzi do
                        > konsolidacji. moj stosunek do po zmienil sie np z lekko cieplego na niemal
                        > goracy w ciagu kilku tygodni. nie tyle dzieki poprawie jakosci polityki po a
                        > dzieki temu jaka jest alternatywa

                        Gorący stosunek /mój boże jak to zabrzmiało :) /do PO nawet jeśli ta zaczyna
                        niebezpiecznie zblizac się do SLD?

                        > to tylko pod warunkiem ze nie zapytasz dobrego psychoanalityka ;-)
                        Ja wolę opierać sie na własnej intuicji niż szarlatanach.

                        > ja moge powiedziec ze przylozylem i przegralem razem z moja opcja. na
                        szczescie
                        > gra sie jeszcze nie skonczyla. w kazdym razie o tyle mi lzej ze nie czuje sie
                        > odpowiedzialnym za ten rzad
                        Odpowiedzialny nie, ale skutki rządzenia dotyczą nas wszystkich w równym
                        stopniu. Sprawiedliwość społeczna to się zwie.
                        • bush_w_wodzie Re: Kim jest moher? Jak to nie wiesz, że 14.11.05, 23:40
                          asienka32 napisała:

                          > > takie to sa tajniki psychologii ze w obliczu zagrozenia i atakow
                          > > dochodzido konsolidacji. moj stosunek do po zmienil sie np z lekko
                          > > cieplego na niemal goracy w ciagu kilku tygodni. nie tyle dzieki
                          > > poprawie jakosci polityki po a
                          > > dzieki temu jaka jest alternatywa
                          >
                          > Gorący stosunek /mój boże jak to zabrzmiało :)/



                          coz. zabrzmialo lepiej niz polityka na to zasluguje ;-)



                          > do PO nawet jeśli ta zaczyna niebezpiecznie zblizac się do SLD?


                          to tylko zludzenie optyczne wynikajace z przyjetego punktu widzenia (kto nie z
                          pisem tego opiszem jako sojusznika sld). w przeciwnym wypadku zbieram zabawki i
                          zmieniam piaskownice


                          > > w kazdym razie o tyle mi lzej ze nie czuje sie
                          > > odpowiedzialnym za ten rzad


                          > Odpowiedzialny nie, ale skutki rządzenia dotyczą nas wszystkich w równym
                          > stopniu. Sprawiedliwość społeczna to się zwie.


                          na szczescie niezupelnie w rownym ;-) i to jest szczescie w nieszczesciu
    • rpq Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:32
      > Ci od SLD jakoś dziwnie wyginęli/

      Asienka, a co my tu mamy dzis do roboty? Siedziec i w koło macieju pisać "a nie
      mówiłem ku..?"
      • 42gimnazjum Przyjdzie Gabryśka ze szkoły to Wam wyjaśni. 14.11.05, 12:39
        UKraina ma to zjawisko już za sobą.

        www.twardagim.edu.pl/index.php?srodek=info/o_szkole.php
    • mysz_polna5 Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:40
      Pogardzany i nieprawomyslny elektorat, przez tych, ktorzy przegrali. Elektorat,
      ktory mial odwage skorzystac z wlasnego 'pomyslunku'.

      ********************************************************************************

      ps. i prosze nie krzyczec Na mnie i Do mnie o Radiu Maryja i ojcu Rydziku ~
      kreowanym na glownego zamachowca stanu ~ spod znaku 'czarnej sutanny'. To na
      tym Forum dwoiedzialam sie, ze sluchaczy RM, jest w skali ogolnopolskiej okolo
      4% ~ co w porownaniu do innych ogolnopolskich mediow, stanowi znikomy procent!
      Czy cos jeszcze nie jest jasne?
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: Kim jest moher? 14.11.05, 22:44
        mysz_polna5 napisała:

        > Pogardzany i nieprawomyslny elektorat, przez tych, ktorzy przegrali.
        Elektorat,
        >
        > ktory mial odwage skorzystac z wlasnego 'pomyslunku'.
        >
        >
        *******************************************************************************
        > *
        >
        > ps. i prosze nie krzyczec Na mnie i Do mnie o Radiu Maryja i ojcu Rydziku ~
        > kreowanym na glownego zamachowca stanu ~ spod znaku 'czarnej sutanny'. To na
        > tym Forum dwoiedzialam sie, ze sluchaczy RM, jest w skali ogolnopolskiej
        okolo
        > 4% ~ co w porownaniu do innych ogolnopolskich mediow, stanowi znikomy
        procent!
        > Czy cos jeszcze nie jest jasne?

        I wlasnie dla tych 4% Kurski z Dornem i Ziobro fatygowali sie do RM. Te 4%
        przewazyly o wygranej. I dzisiaj mamy Kaczoland.
        • mysz_polna5 Re: Kim jest moher? 14.11.05, 23:00
          przyladek.dobrej.nadziei napisał:



          > I wlasnie dla tych 4% Kurski z Dornem i Ziobro fatygowali sie do RM. Te 4%
          > przewazyly o wygranej. I dzisiaj mamy Kaczoland.


          Bez sensu. Manipulujesz procentami.
          Jesli tego nie rozumiesz, to zapytam.
          Skad wiesz, ze te 4% to akurat 'moherowe berety'?
          I co do cholery jasnej znaczy Kaczoland? Jesli masz problemy z interpretacja i
          rozwiazywaniem nie uswiadomionych konfliktow emocjonalnych oraz utajnionych
          kompleksow ~ to zrob sobie kilka sesji u pschoanalitka. Moze pomoze, ale nie
          gwarantuje za skutki!


          • przyladek.dobrej.nadziei Re: Kim jest moher? 14.11.05, 23:10
            mysz_polna5 napisała:

            > przyladek.dobrej.nadziei napisał:
            >
            >
            >
            > > I wlasnie dla tych 4% Kurski z Dornem i Ziobro fatygowali sie do RM. Te 4
            > %
            > > przewazyly o wygranej. I dzisiaj mamy Kaczoland.
            >
            >
            > Bez sensu. Manipulujesz procentami.
            > Jesli tego nie rozumiesz, to zapytam.
            > Skad wiesz, ze te 4% to akurat 'moherowe berety'?

            Tak masz racje moze bylo ich 5% i wszystkie glosowaly na PO.

            > I co do cholery jasnej znaczy Kaczoland?

            Kaczoland to odpowiednik IV RP.

            > Jesli masz problemy z interpretacja i
            > rozwiazywaniem nie uswiadomionych konfliktow emocjonalnych oraz utajnionych
            > kompleksow ~ to zrob sobie kilka sesji u pschoanalitka. Moze pomoze, ale nie
            > gwarantuje za skutki!

            Nie skorzystam ale grunt, ze tobie pomoglo? Chociaz przydaloby ci sie jeszcze
            kilka dodatkowych seansow.
            • mysz_polna5 Re: Kim jest moher? 14.11.05, 23:15
              przyladek.dobrej.nadziei napisał:



              >
              > Nie skorzystam ale grunt, ze tobie pomoglo? Chociaz przydaloby ci sie jeszcze
              > kilka dodatkowych seansow.


              Ja nie musze.
              Czuje sie dobrze, smieje sie i nie narzekam.
              A jednak skorzystaj z dobrej rady ... i nie zaluj grosza na psychoanalize/
              nawet obcego/:)))))))))))Hehehe!
              • przyladek.dobrej.nadziei Re: Kim jest moher? 14.11.05, 23:17
                mysz_polna5 napisała:

                > przyladek.dobrej.nadziei napisał:
                >
                >
                >
                > >
                > > Nie skorzystam ale grunt, ze tobie pomoglo? Chociaz przydaloby ci sie jes
                > zcze
                > > kilka dodatkowych seansow.

                > Ja nie musze.

                Nie oszukuj sie. Najlepiej bedzie, jak zadecyduje za ciebie lekarz ;)

                > Czuje sie dobrze, smieje sie i nie narzekam.
                > A jednak skorzystaj z dobrej rady ... i nie zaluj grosza na psychoanalize/
                > nawet obcego/:)))))))))))Hehehe!
                • mysz_polna5 Re: Kim jest moher? 14.11.05, 23:20
                  przyladek.dobrej.nadziei napisał:


                  > Nie oszukuj sie. Najlepiej bedzie, jak zadecyduje za ciebie lekarz ;)
                  >
                  > > Czuje sie dobrze, smieje sie i nie narzekam.
                  > > A jednak skorzystaj z dobrej rady ... i nie zaluj grosza na psychoanalize
                  > /
                  > > nawet obcego/:)))))))))))Hehehe!


                  Przynudzasz, cienki Bolku ;))))))))))))))))))))))))!
    • ayran Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:41
      "moher wełna kóz angorskich; lekka tkanina z tej wełny.
      Etym. - ang. mohair 'jw.' (etymologia ludowa pod wpływem hair 'włosy; sierść')
      od przest. mocayare z przest. wł. mocaiarro 'jw.' z arab. muchajjar
      dosł. 'doborowy, wyborny'; por. mora 1."

      Pierwszym politykiem, który użył sformułowania "partia moherowych beretów" był
      Roman Giertych (dla ułatwienia: młody, mówiący niskim głosem polityk z długim
      przewodem pokarmowym, znajomy Jana Kulczyka z Częstochowy).



      • asienka32 Moher pochodzi od słowa doborowy, wyborny :) 14.11.05, 12:55
        nie wiem, czy forum to przetrzyma.
        • ayran Re: Moher pochodzi od słowa doborowy, wyborny :) 14.11.05, 12:56
          Forum przetrzyma, nie wiem natomiast co z rzekomo obrażonymi przez Tuska
          adresatami.
          • patatipatata Re: Moher pochodzi od słowa doborowy, wyborny :) 14.11.05, 12:57
            oni przetrzymali znacznie wiecej niz Tuska
        • keller1 Re: Moher pochodzi od słowa doborowy, wyborny :) 12.12.05, 10:44
          "....a POrwane, aksamitne kapelusze goni tylko wiatr":-))
      • rpq Re: Kim jest moher? 14.11.05, 12:59
        bzdura. takim określeniem lewica nazywała zastępy rydzyka, gdy giertych był
        jeszcze przed mutacją.
        • patatipatata ooo 14.11.05, 13:01
          PO = SLD = PZPR?
    • goniacy.pielegniarz PROSZĘ BARDZO, OTO MOHER: 14.11.05, 13:29
      Nie przypominam sobie, żeby jakoś szczególnie się tym terminem posługiwał, ale
      skoro robi to taką karierę, to proszę uprzejmie:

      Gracz moherowy:

      Gracz moherowy to człowiek, który bierze aktywny udział w życiu publicznym.
      Poparcie dla niego w głównej mierze opiera się na określonym typie ludzi -
      niepotrafiących odnaleźć się w szybko zmieniającej się rzeczywistości, będących
      poza nawiasem zainteresowań innych, czujących potrzebę identyfikacji z grupą
      oraz posiadania silnych autorytetów, antyidywidualistycznych, nierozumiejących i
      nieakceptująch otaczającego ich świata(zarówno lokalnego - polskiego - jak i
      globalnego) oraz kierunku, w którym zmierza, nastawionych bardzo patriotycznie,
      propolsko, zwykle bardzo religijnych, a także zwykle w podeszłym wieku.
      Gracz moherowych bazuje na takich ludziach, wykorzystując ich cechy, które są w
      tej sytuacji ich słabościami. Daje im to czego potrzebują, czyli identyfikację,
      autorytet, poczucie wspólnoty. Wykorzystuje w pewnym stopniu mechanizmy typowe
      dla sekt, takie jak budowanie obrazu świata, podzielonego na MY - ONI, gdzie oni
      są praktycznie całą resztą, inną od nas, chcącą nas zniszczyć, widzących
      wszędzie poza własnym, dosyć zamkniętym środowiskiem, zło, zepsucie, zdradę,itp.
      W zamian oni są jego podstawą do jego własnych cynicznych(w tym świetle)
      rozgrywek politycznych i personalnych.
      Moher to po prostu typowy gracz polityczny, czerpiący swoją siłę ze słabości
      ludzi, którzy jemu bezgranicznie wierzą i gwarantują mu bezkrytyczne podejście.

      Mozna tu jeszcze wspomnieć o ludziach, którzy nie prezentują cech typowych dla
      stanowiąch podstawę mohera, ale celowo i złośliwie identyfikują się z nim z
      powodu głębokiej niechęci do elit.

    • xtrin Re: Kim jest moher? 14.11.05, 13:40
      Ja sądzę, iż warto tutaj oddzielić dwie sprawy:
      1) "Moherowe babcie" - elektorat wszelakich populistów, niewinne ofiary całego
      tego burdelu. Tak, bez nich to nie byłoby możliwe, ale to one są tutaj
      największą ofiarą, bo to ich naiwność i dobrą wolę się tutaj wykorzystuje i to
      one najmocniej oszukane zostaną.
      2) "Moherowa koalicja" - czyli ci, którzy na "moherowych babciach" żerują,
      którzy obiecają im wszystko, łącznie z gruszkami na wierzbie i ponownym
      narodzeniem Chrystusa w Polsce (gdzieś pod Toruniem najlepiej), byle tylko
      dostać ich głos. Hieny polityczne. Oczywiście, stopień hieństwa jest u nich
      mniej (Kaczyńscy) lub bardziej (Rydzyk) rozwinięty, ale sposób myślenia ten sam.
      "Moherowy".

      Tak więc tak, można bez problemów i jakichkolwiek rozterek eytcznych wlaczyć z
      grupą nr 2 bez cienia pogardy w stosunku do grupy nr 1.
    • ariadna-enta Re: Kim jest moher? 14.11.05, 14:32
      Czy to oznacza,że jak zobaczę starszą kobietę ,która ma na głowie
      moherowopodobny beret to niechybnie oznacza,że słucha RM i wszędzie węszy
      wrogów?
      • ayran Re: Kim jest moher? 14.11.05, 14:34
        ariadna-enta napisała:

        > Czy to oznacza,że jak zobaczę starszą kobietę ,która ma na głowie
        > moherowopodobny beret to niechybnie oznacza,że słucha RM i wszędzie węszy
        > wrogów?

        Ale co oznacza? Która z powyższych definicji prowadzi cię do takiego wniosku?
      • mysz_polna5 Re: Kim jest moher? 14.11.05, 23:03
        ariadna-enta napisała:

        > Czy to oznacza,że jak zobaczę starszą kobietę ,która ma na głowie
        > moherowopodobny beret to niechybnie oznacza,że słucha RM i wszędzie węszy
        > wrogów?


        Tak ariadno. Napewno tak jest :))))))))))))))))))))))))))))))))! Hop hop!
      • ave.duce Re: Kim jest moher? Miłościwie panującym... 12.12.05, 08:40
        "Moherowe berety - panują nad światem"

        (cytat z piosenki Big Cyca)
    • jakeww Re: Kim jest moher? 14.11.05, 15:12
      Moher to ktoś kto olewa medialną papkę
      • scoutek Re: Kim jest moher? 14.11.05, 15:16
        jakeww napisał:

        > Moher to ktoś kto olewa medialną papkę

        hehehe
        niech no to uslyszy ojciec dyrektor
      • psiajucha666 Re: Kim jest moher? 12.12.05, 07:41
        Chciałabym zauważyć, że to o. Grzybek nakręcił moherową aferę. Teraz w nowym
        nakryciu głowy i poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, w nowym nakryciu głowy
        pomyka swoim bentleyem w poszukiwaniu wysłanników szatana. W ramach buntu olecam
        posta MOHEROWE STRINGI www.isabell-21.blog.onet.pl
    • margala definicja 14.11.05, 15:44
      moher - wełna kóz angorskich; lekka tkanina z tej wełny.
      Etym. - ang. mohair 'jw.' (etymologia ludowa pod wpływem hair 'włosy; sierść')
      od przest. mocayare z przest. wł. mocaiarro 'jw.' z arab. muchajjar
      dosł. 'doborowy, wyborny';

      [ www.slownik-online.pl/kopalinski/ ]
    • maniek.siekiera Moher to wypłowiały czerwony beret ;) 14.11.05, 20:13
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Kim jest moher? 14.11.05, 20:25
      Moher - przedstawiciel gatunku homo sapiens (sic?) w wieku emerytalnym, slepo
      wierzacy Kaczynskim, zwolennik PiS, czesto bedacy pod silnym wplywem Radia
      Maryja. Wystepuje wylacznie w europie srodkowej zamieszkajac tereny dorzeczy
      Odry, Wisly i Bugu.
    • hrabia.m.c Re: Kim jest moher? 14.11.05, 20:29
      encyklopedia.pwn.pl/48060_1.html
      • hrabia.m.c Re: Kim jest moher? 14.11.05, 20:30
        hrabia.m.c napisał:

        > encyklopedia.pwn.pl/48060_1.html

        encyklopedia.pwn.pl/48060_1.html
      • asienka32 Re: Kim jest moher? 14.11.05, 20:40
        A może hrabio tak szerszy horyzont myślenia niż encyklopedyczna definicja?
        • hrabia.m.c Re: Kim jest moher? 14.11.05, 23:05
          O beretach,to tylko wąsko.
          pan kurski dokłaniej to określił.
          • mysz_polna5 Re: Kim jest moher? 14.11.05, 23:06
            hrabia.m.c napisał:

            > O beretach,to tylko wąsko.
            > pan kurski dokłaniej to określił.



            Czyzby kan Kurski za malarza zaczal robic :)))))))))))))))))))???Hehe!
            • hrabia.m.c Re: Kim jest moher? 14.11.05, 23:09
              Berety odmalował nad wyraz realistycznie:)
          • asienka32 Jednym słowem: na waski łeb, wąski moher :) 14.11.05, 23:12

          • mysz_polna5 Re: Kim jest moher? 14.11.05, 23:13


            Wysilcie troche lepetyny ~ prosze.
            Bo dla mnie, 'moherowe berety' ~ to powyborcza TRAUMA przegranych ~ lub, dla
            wzbogacenia slownictwa, polityczna odsiecz 'Cyrku Monty Pythona'. Ale
            jaja :))))))))))))))))))))!!
            • hrabia.m.c Re: Kim jest moher? 14.11.05, 23:15
              mysz_polna5 napisała:

              >
              >
              > Wysilcie troche lepetyny ~ prosze.
              > Bo dla mnie, 'moherowe berety' ~ to powyborcza TRAUMA przegranych ~ lub, dla
              > wzbogacenia slownictwa, polityczna odsiecz 'Cyrku Monty Pythona'. Ale
              > jaja :))))))))))))))))))))!!

              A dla mnie to wyborcza masa,bez własnego pomyslunku,
              sterowana przez firme kurski&rycyk.
              • mysz_polna5 Re: Kim jest moher? 14.11.05, 23:19
                Przestan malowac, a wiez sie za kielnie i jakis tam inny sprzet budowniczy.Hop
                hop!

                ps. nie lekcewaz ludzi. Odplaca ci tym samym. Na 100%! Bum~bada~bum /slowa
                zrozumiale, dla wtajemniczonych/ :)))))))))))))))))
    • ave.duce Re: Kim jest moher? Ograniczę sie do fot...;-))) 12.12.05, 10:39
      ... tym razem;-)))


      img6.imageshack.us/img6/8771/showcycphp1tk.jpg
    • malaszaramysz Moher to stan umysłu 12.12.05, 11:07
      Moher głosi prawdę objawioną, zamyka się na ludzi, wszędzie węszy żydowsko-
      masońsko-cyklistyczne spiski mające na celu zniszczenie ojczyzny.Używa tekstów
      w stylu: polskojęzyczne media,czerwone świnie ,ubecy itp do każdego,kto się
      nawinie a nie jest fanem obecnego rządu albo RM. Moher jest wiecznie smutny i
      rozczarowany,żyje tylko nadzieją na przykopanie bliźniemu.
      Smutne jest życie moherów.:-(((
      • ave.duce Re: Moher to stan umysłu 12.12.05, 11:47
        Czy możesz ten wykład wygłosić po raz wtóry dla słuchaczy Szkoły?
        Jestem pod wrażeniem...
    • melisa-bb Re: Kim jest moher? 12.12.05, 11:19
      Moher jest to dobrej jakości wełna ,używana do robótek ręcznych na swetry,
      szale, czapki itp. W PRL była artykulem niezwykle poszukiwanym i niedostępnym
      w sklepach, można ja było kupić w Peweksach za dolary lub w komisach, była
      bardzo droga. Dziewczyny prześcigiwały się w pomysłach i umiejętność
      wykonania jakiegoś odzienia z moherowej włóczki była do pozazdroszczenia , bo
      mozna było błysnąć w pracy nowym sweterkiem.Berety są znane od niepamietnych
      czasów w naszej strefie klimatycznej i były wykonywane z różnych materiałów(np.
      francuski). Przyodziewają sie weń kobiety i mężczyżni, którzy mają dobrze w
      głowie i nie narażają swojej łepetyny na choroby, które niestety dają znać o
      sobie w wieku póżniejszym ( apap -zatoki nie pomoże).Nazwanie starszych ludzi
      ubierających na głowę czapkę z wełny jest zwykłym szyderstwem , nie wyobrażam
      sobie kogos na poziomie ,który używa tego określenia.Bo kto w co wierzy i w
      jaki sposób chyba nie podlega dyskusji między ludżmi uważającymi sie za
      tolerancyjnych. Trzeba mierzyć jedną miarą stosunek do homoseksualistów,
      innowierców i swoich rodaków.Ludzie wierzący mają prawo wybierać w wolnych
      wyborach kogo chcą i mogą słuchać co ich przekonuje.Chyba pewnym elitom zależy
      na skłóceniu społeczeństwa.
Pełna wersja