UNIA WOLNOŚCI jakie by otrzymała poparcie ,

14.11.05, 13:27
gdyby istniała nadal , bez podziału jak to teraz było na PO i Demokratów.
    • kkkaczory_biss_brothers Re: UNIA WOLNOŚCI jakie by otrzymała poparcie , 14.11.05, 13:42
      Unia Wolności pewnie by istniała do tej pory w dawnym kształcie gdyby nie
      rejterada Tuska. Nie został wybrany szefem UW, obraził się i odszedł. Uciekł do
      przodu zakładajac PO.
      Obrażalski ten Tusk.
      • freemason Re: UNIA WOLNOŚCI jakie by otrzymała poparcie , 14.11.05, 13:58
        kkkaczory_biss_brothers napisała:

        > Unia Wolności pewnie by istniała do tej pory w dawnym kształcie gdyby nie
        > rejterada Tuska. Nie został wybrany szefem UW, obraził się i odszedł. Uciekł
        do
        >
        > przodu zakładajac PO.
        > Obrażalski ten Tusk.

        Nie chrzań głupot - bo nie masz zielonego pojęcia o historii UW.
        • maaac Re: UNIA WOLNOŚCI jakie by otrzymała poparcie , 14.11.05, 15:41
          >
          > Nie chrzań głupot - bo nie masz zielonego pojęcia o historii UW.
          >

          Niestety tak to było...

          Po drodze były jeszcze przekręty "młodych demokratów" z martwymi duszami w celu
          zwiększenia siły KLDowskiego skrzydła w UW. Nic im to nie dało to i się
          obrazili... zresztą z taktyczne go punktu widzenia (nie mralnego) był to bardzo
          dobry ruch. Odrzucili piętno przemądrzałej UW i stworzyli nowe ambitne
          prawicowe PO, które miało być ruchem obywatelski, a nie partią.

          Najlepszy numer jaki słyszałem to - opowieść o gościu co nie chciał głosować na
          UW tylko na PO bo wicewojewoda UWolski w Katowicach przylepił się do stołka
          nawet już po rozwodzie z AWSem. Facet już w tedy dawno był w PO i jest już
          drugą kadencję posłem z tego ugrupowania. To jest sztuka marketingowa co?
          • freemason Re: UNIA WOLNOŚCI jakie by otrzymała poparcie , 14.11.05, 22:06
            maaac napisał:

            > >
            > > Nie chrzań głupot - bo nie masz zielonego pojęcia o historii UW.
            > >
            >
            > Niestety tak to było...

            Nie nie było tak. Tusk opuścił UW nie dlatego, że nie został jej
            przewodniczącym (choć to też w ostatecznym rachunku mogło mieć jakieś
            znaczenie), tylko z powodu wycięcia zwolenników linii Balcerowicza z Rady
            Krajowej UW (dla porównania: Tusk uzyskał 46% głosów delegatów, a ludzie
            związani z KLD ok. 5% miejsc w Radzie Krajowej, sic!).

            Jak pokazała zresztą historia wybór Geremka nie wyszedł UW na dobre i już od 5
            lat tkwi w niebycie pozaparlamentarnym. Choć miałaby szansę do sejmu wrócić, bo
            ma w sumie lepiej wykształcone i bardziej doświadczone kadry niż PO, a nade
            wszystko jest jedną z niewielu polskich partii, do której nie przyklejały się
            afery gospodarcze. Zgubiła ich jednak przemądrzałość i przewodniczący rodem z
            groteski...
            • maaac Re: UNIA WOLNOŚCI jakie by otrzymała poparcie , 14.11.05, 22:24
              > Nie nie było tak. Tusk opuścił UW nie dlatego, że nie został jej
              > przewodniczącym (choć to też w ostatecznym rachunku mogło mieć jakieś
              > znaczenie), tylko z powodu wycięcia zwolenników linii Balcerowicza z Rady
              > Krajowej UW (dla porównania: Tusk uzyskał 46% głosów delegatów, a ludzie
              > związani z KLD ok. 5% miejsc w Radzie Krajowej, sic!).

              Może nie wyraziłem się precyzyjnie - nie chodziło konkretnie o Tuska jedynie o
              gremialne cięcie byłych członków KLD. To KLD jako całość "się obraziła" i
              stworzyła sobie PO. Cięcie zaś było reakcją na dosyć silne i zwarte działanie
              byłych działaczy KLD w łonie UW - oni się potrafili zawsze dobrze zorganizować
              i silnie popierać - do czasu jak widać dawało to dobre rezultaty.

              > Zgubiła ich jednak przemądrzałość
              Hmmm wiesz jak to jest. Robisz coś, a ktoś ci mówi że to głupota, ty się
              upierasz i robisz to dalej. Potem okazuje się, że tylko czas zmarnowałeś, a ten
              ktoś miał rację. 90% ludzi znienawidzi takiego doradcę. To jest właśnie problem
              UW.
              Masz jakiegoś znajomego "kaczystę" zawiedzionego działaniami nowego rządu?
              Spróbuj mu powiedzieć, że dawno mówiłeś, że z PiS nic dobrego nie wyjdzie.
              Znienawidzi cię bo zrozumie, że wyszedł na idiotę wierząc w bajki, a ty mu to
              uświadomiłeś.
      • elfhelm No nie do końca... 14.11.05, 14:03
        UW miała szansę być czymś takim jak PO i część PIS. Gdyby wykorzystała kilka
        szans - wynik wyborczy 1993, wynik Wałęsy i rozbicie prawicy w latach 1994-
        1995, upadek AWS, wynik Olechowskiego i poparcie społeczne Płażyńskiego w 2000
        r.
        Wtedy można było wyciągać ludzi z AWS i budować silną partię centroprawicy.
        Ale nie wyszło. Potem kongres, gdzie obie strony wzajemnie się wycinały w
        regionach i... dalej już wiemy.
        • freemason Re: No nie do końca... 14.11.05, 14:12
          elfhelm napisał:

          > UW miała szansę być czymś takim jak PO i część PIS. Gdyby wykorzystała kilka
          > szans - wynik wyborczy 1993, wynik Wałęsy i rozbicie prawicy w latach 1994-
          > 1995, upadek AWS, wynik Olechowskiego i poparcie społeczne Płażyńskiego w
          2000
          > r.

          Unia Wolności miała szansę stać się partią rozgrywającą w 1994 roku - gdy jako
          jedyna siła na prawicy była się w stanie przeciwstawić antydemokratycznym
          zapędom Wałęsy. Poza tym uwiarygodniała ją wówczas zdecydowana linia wobec
          rządu Pawlaka. Szanse UW, by stać się partią masową prysły jak bańka mydlana po
          wyborze Balcerowicza na szefa ugrupowania i starcie Jacka Kuronia (zupełnie
          niepopieranego przez znaczną część członków) - poparcie Unii z 22% w
          listopadzie 1994 roku spadło do 10 w maju 1995.

          > Wtedy można było wyciągać ludzi z AWS i budować silną partię centroprawicy.
          > Ale nie wyszło. Potem kongres, gdzie obie strony wzajemnie się wycinały w
          > regionach i... dalej już wiemy.
Pełna wersja