dobra wiadomość

17.11.05, 23:34
Baza antyrakiet - USA rozmawiają z Polską
Stany Zjednoczone potwierdziły, że rozmawiają z Polską w sprawie
rozmieszczenia na jej terytorium elementów nowego systemu przeciwrakietowego.
Według amerykańskich władz, ewentualna baza antyrakiet w Polsce, która
zaczęłaby funkcjonowanie nie wcześniej niż w 2010 roku, byłaby pierwszym
segmentem systemu, zlokalizowanym poza terytorium USA.

Przedstawiciele amerykańskiego ministerstwa obrony nie wymieniają konkretnie
żadnego z państw Bliskiego Wschodu lub Afryki, które mogłyby wystrzeliwać
pociski balistyczne na Europę. Zaznaczają również, że nie oczekuje się
rychłej decyzji w sprawie zainstalowania antyrakiet w Polsce.

a dlaczego wiadomość jest dobra, odsyłam do ostatniego numeru Gazety Polskiej
i artykułu Nowakowskiego.
    • wlodzimierz.ilicz PIS da nam - antyrakiety, w które Rosjanie wycelu- 17.11.05, 23:36
      ją swoje własne pociski.
      • frank_drebin ilicz juz ty sie nie boj Rosjanie z antyrakietami 17.11.05, 23:53
        w Polsce, czy bez juz maja dokladne plany inwazji na Polske w kazdym mozliwym
        scenariuszu politycznym. Zreszta musieliby byc kretynami zeby nie miec.
        • wlodzimierz.ilicz Inwazję można przeżyć, ataku atomowego już nie 17.11.05, 23:56
          Za to USA będzie zupełnie bezpieczne.
          Czy możemy liczyć na zbiorowy nagrobek na cmentarzu Arlington ?
          • frank_drebin Re: Inwazję można przeżyć, ataku atomowego już ni 17.11.05, 23:59
            Ty chyba naprawde watpisz w inteligencje Rosjan jesli sadzisz, ze od razu
            jechaliby z bronia atomowa ... To najgorszy z mozliwych scenariuszy dla kazdego
            panstwa te bron posiadajaca .....
            • wlodzimierz.ilicz Antyrakiety to dobry cel dla broni A. 18.11.05, 00:07
              Wystrzelenie jej w miasta byłoby jakimś problemem.
              Ale w cele wojskowe ? Czemu nie ?
              • frank_drebin Re: Antyrakiety to dobry cel dla broni A. 18.11.05, 00:14
                Gadal dziad do obrazu. Jakie znaczenie ma cel ? Problemem jest samo uzycie
                broni jadrowej i dla kazdego panstwa ja posiadajacego bedzie to ostatecznosc.
                Zreszta przy dzisiejszym zageszczeniu zabudowy itp. i biorac pod uwage, ze bron
                jadrowa nie jest bronia selektywna tylko niszczy duze obszary mozesz miedzy
                bajki wlozyc cele wojskowe i cywilne.
      • rekontra Re: PIS da nam - antyrakiety, w które Rosjanie wy 17.11.05, 23:54
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > ją swoje własne pociski.

        właśnie tak.
      • aron2004 Re: PIS da nam - antyrakiety, w które Rosjanie wy 17.11.05, 23:55
        przecież Rosjanie cały czas mają pociski wycelowane w Polskę.
        • wlodzimierz.ilicz Dodamy im nowy ważny cel ? 17.11.05, 23:58
          A może lepiej dla nas aby ten cel pozostał w USA ?
    • rekontra Ten wariat Ronald Reagan 18.11.05, 00:06

      fragmenty artykułu Nowakowskiego:

      Ten wariat Ronald Reagan chce się bawić w „wojny gwiezdne". Nic z tego nie
      wyjdzie, ale dla Polski to bardzo niebezpieczne. Tak mniej więcej wygląda
      propaganda, którą raczyli nas towarzysze w czasach stanu wojennego. Przez
      następne lata partia moskiewska wykpiwała pomysły tzw. Inicjatywy Obrony
      Strategicznej, nad którą spokojnie i bez nadmiernego hałasu pracowano w
      Pentagonie. Kiedy w roku 1999 staliśmy się członkiem NATO, okazało się, że
      prace nad antyrakietową tarczą są już mocno zaawansowane.

      Afera wybuchła kilka dni temu na skutek przecieku, według którego jedno z
      centrów tarczy antyrakietowych ma się znajdować na terytorium Polski.
      Komentatorzy natychmiast wyciągnęli fragment programu Prawa i Sprawiedliwości o
      tym, że jednym z celów rządu powołanego przez tę partię będzie zabieganie o
      rozmieszczenie amerykańskich rakiet w naszym kraju.


      Mam nieodparte wrażenie, że poruszamy się w oparach kompletnego absurdu.
      Trudno o lepszą dla Polski wiadomość, że obok Alaski i Kalifornii, Polska ma
      być trzecim filarem tarczy antyrakietowej. W końcu od 10 lat nasze rządy
      zabiegają o jak największą obecność amerykańską w Polsce: ekonomiczną,
      polityczną, a przede wszystkim wojskową. Bez pomocy Stanów Zjednoczonych trudno
      myśleć zarówno o ustabilizowaniu kruchej niepodległości Ukrainy, jak i budowie
      trwałego bezpieczeństwa energetycznego Polski i jej sąsiadów, nie mówiąc już o
      demokratyzacji Białorusi. A tak się dziwnie składa, że Amerykanie angażują się
      tam, gdzie są ich bazy wojskowe albo wielkie inwestycje gospodarcze.
      Debata o polskim uczestnictwie w światowej tarczy antyrakietowej będzie
      znakomitym testem dla polskich mediów i polskiej prasy politycznej. Tu żarty
      się kończą, bo po zainstalowaniu pierwszej amerykańskiej rakiety trzeba będzie
      porzucić nadzieje na powrót Polski do postsowieckicj strefy wpływów. Krótko
      mówiąc, partia Moskwy w mediach i Sejmie zrobi wszystko, aby do budowy bazy nie
      doszło.

      Będziemy się dowiadywali, że silosy spowodują osuszenie jeziora Śniardwy,
      wyginięcie świstaków, masowe zubożenie polskich chłopów i odcięcie dostaw ropy
      naftowej. Dowiemy się również bez wątpienia, że polski rząd składa się z
      jurgieltników Ameryki, a żona jednego wiceministra została skorumpowana za
      pomocą zaproszenia do restauracji MacDonald. Kanonada propagandowa będzie
      zapewne największą tego typu akcją w historii niepodległej Polski.

      Pozostaje mieć nadzieję, że ekipa Kazimierza Marcinkiewicza nie wystraszy się
      tych wrzasków i będzie robiła swoje. Na dodatek wycinki prasowe i nagrania
      telewizyjne powinny raz na zawsze zdemaskować rosyjską agenturę wpływu, bo
      Moskwa wykorzysta ją całą do ostatniego agenta włącznie.

      JERZY MAREK NOWAKOWSKI


      • wlodzimierz.ilicz Artykuł Nowakowskiego to włazidupstwo bez wazeliny 18.11.05, 00:10
        w odwłok USA.
        To my mamy byc celem pocisków w razie zatargu między wielkimi mocarstwami.
        • rekontra nie zauważyłeś 18.11.05, 00:14
          wlodzimierz.ilicz napisał:

          > w odwłok USA.
          > To my mamy byc celem pocisków w razie zatargu między wielkimi mocarstwami.

          że, Rosja już nie jest wielkim mocarstwem. Jedyne kuku jakie może nam zrobić,
          to przykręcenie jednego z dwóch kurków. Dlatego, dobrze mieć sojusznika
          mającego możliwości nacisku.

          ps. Rosja ma problem z Chinami, nie z zachodem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja