st.maurice
20.11.05, 10:14
Nam w Europie w sumie wszystko jedno, co się w Polsce wyprawia ws. gejów.
Chodzi o to, że w Europie obowiązują zasady europejskie, to wszystko. Albo
się jest w UE, albo nie. Jeśli nie, to good luck. Nikt się wówczas wtrącać
nie będzie.
Wobec tego nasuwa się jedna ciekawa myśl: czy ostentacyjne łamanie praw
gejów, szykowanie gruntu pod tarczę amerykańską, nachalne macanki polityczne
z Ukrainą, brak chęci wprowadzenia euro, Irak