Be here now - cd dziś Ralf Dahrendorf cdn

21.11.05, 20:35
Kolejny głos tym razem słynnego socjologa, liberała brytyjskiego (
pochodzenia niemieckiego ).Tym razem o mieszczaństwie:
...........
Dobrą passe ma teraz wartość jak rodzina

R.D "Istotnie, rodzina odgrywa dużą rolę w klasycznym meszczańskim
mysleniu.To dobrze , ze znowu zyskuje na sile.

Co sie stało z innymi typowymi mieszczańskimi cnotami ??

R.D. "One nie zanikły. ale już nie widzę dla nich punktów zaczepienia.Cała
dyskusja na temat wartości toczy sie miedzy dwoma biegunami .Po jednej
stronie znajduje sie relatywizm, a po drugiej - dogmatyzm, który określony
system wartości uznaje za jedynie obowiązujący.Pomiędzy nimi tkwi klasycznie
liberalna pozycja wartości oswieceniowych, czyli :postępuj tak, aby zasady
twego własnego działania mogły stać się podstawą powszechnej
moralności.Jednak dziśpodziela to stanowisko tylko mniejszość.Trzeba o nie
walczyć.

A za czym opowiada sie większość ???

R.D.Wiekszość jest niesłychanie zdezorientowana.Wynika to ze statystyk
rozwodów, usuwania ciązy, .Większość nie wie zbyt dobrze, jakimi wartościami
sie kierować.Skłania sie albo ku często bezrefleksyjnemu relatywizmowi, albo
szuka nowych wartości przewodnich, które można by najogólniej określic mianem
fundamentalistycznych.

To zadziwiajaco pesymistyczne konstatacje jakna liberała.

R.D. Liberał ma do rzeczywistości stosunek aktywny, a nie optymistyczny.
Jest w pełni gotów, by na ponurą analizę odpowiedziećdużą aktywnością.

A odpowiedziąna ponure czasy byłaby edukacja w duchu oświeceniowym?

R.D."To jedyne co posiadamy.Nie mozna czynic dogmatu z własnego stanowiska i
forsować go na siłę.Niekiedy jest się po prostu w niejszośći"
..........

To znowu tylko wyimek , świadomie wybrany z wywiadu udzielonego przez Ronalda
Dahrendorfa dla Neue Zurcher Zeitung.

Czy cały ten postmodernistyczny "ład" jaki nas otacza nie jest właśnie
następstwem tego bezrefleksyjnego relatywizmu lub szukaniem nowych wartości
przewodnich. Czy brak moralnych , charyzmatycznych autorytetów takich jak
cytowany tu Ralph Daherndorf w wolnej RP jest przyczyną "moralnego
niepokoju", a możne nie mają oni tak silnego głosu przebicia jak chociażby
Andrzej Lepper czy Roman Giertych ;-))))
I np. czy u nas jeszcze sa ludzi , którzy mogliby przypomnieć idee i duch
oświecenia ????? Ja w to niestety watpię a Wy ????
    • camille_pissarro Re: Be here now - cd dziś Ralf Dahrendorf cdn 22.11.05, 20:30
      up, może wątek jednak kogoś zaciekawi ??
    • lortea Zbyt skomplikowane i teoretyczne jak na to forum. 22.11.05, 20:34
      Zauważ wszelako że w sprawie Poznania, pisaliśmy właściwie o tym, o wartosciach
      i moralności.
      • camille_pissarro Re: Zbyt skomplikowane i teoretyczne jak na to fo 22.11.05, 20:53
        Zatem zgoda , faktycznie ,być moze problemy sygnalizowane przeze mnie nie są
        proste jak budowa cepa.Nie staram się świadomie komplikować poruszanych spraw.
        Staram się sie czasami jedynie podawac głosy moralnych autorytetów ( także nie
        tych z RP ), którzy dają wskazówki ludziom jak należy normalnie i godnie
        egzystować w tej naszej globalnej rzeczywistości , pełnej informacyjnego szumu,
        bezideowych wartości, postmodernistycznego "ładu", ludziom którzy sa własnie w
        tej "globalnej wiosce " zagubieni, zdezorientowani.....
        Ale faktycznie masz racje , chyba należy brac jak najszybciej nogi za pas i
        zwijać się z tego forum...
        Pozdrawiam naturalnie i niewyszukanie ;-))))
    • echo_o Re: Be here now - cd dziś Ralf Dahrendorf cdn 22.11.05, 20:49
      Trudno się odnieść do tekstu, którego autorem jest liberał brytyjski
      pochodzenia niemieckiego, zatem jego analiza doczyty społeczeństwa (czy
      miejszczaństwa w szczególności) Europy Zachodniej. Można oczywiście pociągnąć
      za pewne uniwersalne wątki, ale nie wszystko da się przenieść na polski grunt.
      Socjologowie obserwują, że w krajach takich, jak Francja czy UK w ostatnich
      latach nastąpił w ostatnich kilku latach obserwuje się renesans
      mieszczańskiego, czy może ściślej mówiąc bardziej tradycyjnego, konserwatywnego
      modelu rodziny. Polska jest w momencie przejściowym, w którym trudno
      przewidzieć tak naprawdę, w jakim kierunku ewolucja mentalności nastąpi. Są u
      nas jeszcze postawy zmurszałej dulszczyzny, tej z pozoru moralnej i
      uporządkowanej hierarchii wartości, często skrywającej rodzinne dramaty. Są też
      skrajne przykłady wyzwolenia z kanonów. Polski feminizm 'statystyczny' wynika
      wciąż mniej z potrzeby. Jest naturalną zdobyczą wyrównywania poziomu
      wykształcenia i w dużych miastach kobiety już nie wyobrażają sobie innego
      porządku rzeczy. Czasem wolą gryźć ściany z samotności niż wiązać się ze
      zniewieściałymi, metroseksulanymi facetami. Każda ze stron płaci cenę. Inną
      sprawą jest kondycja rodziny jako podstawowej komórki społecznej :) To też
      temat rzeka. Osobiście uważam (głównie z obserwacji, nie z autopsji), że
      zdobycze cywilizacji i wszystkie gadżety XXI zwolniły nas od komunikacji
      bardziej bezpośredniej, intymnej, wszystko staje się spłycone, dzieje się na
      skróty, w przyspieszonym tempie i często nie zapada w nas właściwą refleksją.
      • nabukko szkoda czasu i atłasu jak mówi przysłowie 22.11.05, 20:55
        kamilek pisuar lubi pogadać sam ze sobą a jak nikt nie wcina mu się w gadkę to
        szlag go trafia.
        • echo_o Re: szkoda czasu i atłasu jak mówi przysłowie 22.11.05, 21:02
          Skoro Tobie szkoda tego i owego, to droga wolna...
          Ja akurat z przyjemnością sobie popisałam te 'bzdury', to dla higieny
          psychicznej całkiem miła odmiana po wątkach, które na FK przeważają.
          Nie samym biciem po wirtualnych pyskach żyje człowiek na FK (no chyba, że z
          założenia jestem w tzw. 'mylnym błędzie')
      • camille_pissarro Re: Be here now - cd dziś Ralf Dahrendorf cdn 22.11.05, 21:05
        Własnie o takie głosy w dyskusji mi chodziło.Absolutna zgoda , jesli idzie o
        wyrównywanie szans pomiedzy kobieta a mężczyzna po 16 latach kreowania
        zachodniej demokracji.
        Ale zwaz , ze np, w dalszym ciagu różnica pomiędzy obiem płciami w takich
        Niemczech w porównaniu np z demokracjami skandynawskimi w dlaszym ciagu jest
        duża , mowa oczywiscie o roli kobiet chociazby w polityce.
        Bardzo trafna uwaga , którą jak najbardziej podzielam , brak stosunków
        interpersonalnych w naszym kreowanym na wzór zachodni społeczeństwie jest jak
        najbardziej niepożądaną cechą , która powoduje na jego ( społeczeństwa )
        atomizacje , więzy międzyludzkie stają sie płytkie, uboższe emocjonalnie i
        zdecydownie mniej wartościowe i trwałe :((((
Pełna wersja