Referendum w sprawie gejów

22.11.05, 10:27
rozwiąże wszystkie problemy z tym związane. Czyż wg. gejów demokracja nie
jest naszym największym osiągnięciem. Niech się wypowie społeczeństwo czy
chce np: parad gejowskich, organizacji gejowskich itd. Kilka prostych pytań
rozwiąże wszystkie wątpliwości.
    • dokowski Co za debilizm! Nic dziwnego, że prawa człowieka.. 22.11.05, 10:57
      ... są w Polsce łamane, skoro takimi ciemniakami są piszący na forach
      dyskusyjnych. Czego się więc spodziewać po zwykłej hołocie.
      • artsg Re: Co za debilizm! Nic dziwnego, że prawa człowi 22.11.05, 11:03
        dokowski napisał:

        > ... są w Polsce łamane, skoro takimi ciemniakami są piszący na forach
        > dyskusyjnych. Czego się więc spodziewać po zwykłej hołocie.

        Debilizmem nazywasz największe osiągnięcie demokracji jaką jest referendum ?
      • artsg Re: Co za debilizm! Nic dziwnego, że prawa człowi 22.11.05, 11:05
        dokowski napisał:

        > ... są w Polsce łamane, skoro takimi ciemniakami są piszący na forach
        > dyskusyjnych. Czego się więc spodziewać po zwykłej hołocie.

        Referendum w sprawie przyjęcia do Unii to też debilizm ?
      • pan.nikt Re: Co za debilizm! Nic dziwnego, że prawa człowi 22.11.05, 12:48
        dokowski napisał:

        > ... są w Polsce łamane, skoro takimi ciemniakami są piszący na forach
        > dyskusyjnych. Czego się więc spodziewać po zwykłej hołocie.


        GRATULUJĘ SAMOKRYTYKI, ALE NIE UOGÓLNIAJ.
        To, że sam przyznajesz sie do buractwa i słomy z butów, nie znaczy, że wszyscy
        inni też mają ten problem.
    • indris Znaczenie pojęcia "demokracja"... 22.11.05, 11:14
      ...od czasów starożytnych nieco się zmieniło. Kiedyś oznaczało ono TYLKO władzę
      ludu (czyli jego większości) i wcale nie implikowało tolerancji dla odmienności
      mniejszości. W najbardziej modelowej demokracji czyli w Atenach został skazany
      na śmierć Sokrates właśnie za swoje poglądy.
      Ale obecnie do pojęcia demokracji włącza się również swobody mniejszościowe i
      uznanie pewnych praw człoweka, których nawet wola większości nie może zmienić.
      Jest to oczywiście pewna sprzeczność semantyczna, bo prowadzi do tego, że w
      demokratycznym państwie pewne instytucje utrzymywane są wbrew woli większości
      społeczeństwa - klasycznym przykładem jest zniesienie w Polsce kary śmierci.
      • xtrin Re: Znaczenie pojęcia "demokracja"... 22.11.05, 11:25
        Dokładnie tak jak indris pisze, demokracja we współczesnym rozumieniu zakłada
        pewne niezbywalne prawa jednostki (w tym wolność preferencji seksualnych,
        wolność zgromadzeń i wypowiedzi), których wola większości zmienić nie może. Tak
        więc jeżeli mamy demokrację, to homoseksualiści mają te prawa bez względu na
        referenda.
        • artsg Re: Znaczenie pojęcia "demokracja"... 22.11.05, 12:13
          > więc jeżeli mamy demokrację, to homoseksualiści mają te prawa bez względu na
          > referenda.

          A co Pan-i sądzi o wolności do wiecowania innych zboczeńców seksualnych,
          których nazw na razie nie będę wymieniał ?
          • beksiulek Re: Znaczenie pojęcia "demokracja"... 22.11.05, 12:41
            < ciekawe pytanie...
        • porannakawa Te marsze potrzebne sa zawodowym dzialaczom! 22.11.05, 13:09
          Oraganizatorzy Parady Homoseksualistow byli przeciwni Paradzie Onanistow.
          Chcieliby korzystac z demokracji innym odmawiajac.
          To nie jest sprawa demokracji.
          To jest sprawa kilku zawodowych organizatorow szukajacych mozliwosci zadzialania
          i publicznego wykazania sie.
          Potem, podczas tworzenia nastepnego urzedu srodowego beda jak znalazl - juz
          przygotowani do walki o rowne prawa kobiet, z etekietka dzialacza.
          To tylko chodzi o etaty.
          To tylko chodzi o pragnienie jakiejkolwiek wladzy i swoje piec minut w telewizji.
          Homoseksualisci, ktorych znam - z poblazliwym usmieszkiem spogladaja na takie
          marsze nie biorac w nim udzialu.
          Te marsze przedewszystkim potrzebne sa zawodowym dzialaczom.
          • pan.nikt Re: Te marsze potrzebne sa zawodowym dzialaczom! 22.11.05, 13:17
            Dawno nie miałem okazji zgodzić się z Poranną Kawą

            Brawo Kawo.
            Od dawna twierdzę podobnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja