Zaczynam czuć obrzydzenie do Polaków...

    • nauma Re: Zaczynam czuć obrzydzenie do Polaków... 24.11.05, 15:49
      Ja do większości Polaków już dawno czuję obrzydzenie. Owszem, jak ktoś napisał,
      nie mamy na rękach krwi, ale co z tego? Większość Polaków to:
      brudasy, złodzieje, kłamcy, głupcy, ludzie zaślepieni, ludzie nienawidzący
      innych, mający gdzieś prawo. A przy tym są to ludzie z poczuciem misji
      nauczania świata, że wszyscy mają żyć, jak oni. I z czego ta większość jest
      dumna? Ze smrodu we własnych gaciach i smrodu we łbie? Mniejszość jest
      zagłuszana przez większość, większość jest odbierana jako reprezentatywna.
      Wystarczy przejść ulicą, wsiąść do autobusu, włączyć telewizor. Tłumy
      ksenofobów i matołów...
      Polska jest moim krajem, kocham mój kraj, jestem zdolny do patriotycznych
      uniesień, cieszę się z polskich sukcesów, pielęgnuję wspomnienie po tych,
      którzy za Polskę ginęli, o Polskę walczyli. I żal mi, że tym myślom tamę
      stawiają wrzaski imbecyli, brud na ulicach, brak poczucia bezpieczeństwa,
      ciągłe stykanie się z obłudą i krętactwem. To mój kraj. Kraj, w którym jeśli
      nie podobasz się kibolom czy religijnym fanatykom, stajesz się Żydem, pedałem,
      lewakiem, masonem czy antypolakiem. Zresztą nie będąc katolikiem dla znaczącego
      odsetka "prawdziwych Polaków" już jestem obcym, złem wcielonym. Towarzyszy
      sekretarzy i tzw. "POPów" zastąpili dziś "monopoliści prawd objawionych",
      którym dzielnie sekunduje typek, dla którego normą jest przekręt, czcza
      obietnica i znajdowanie poczucia zagrożenia we wszystkim, co nieznane. Dla nich
      odmienna orientacja seksualna kojarzy się tylko z publiczną kopulacją i kupą
      (biedni ci, którzy uprawiają hetero seks analny...), odmienna wiara z
      bluźnierstwem, słuchanie metalu z szatanem, a duma z własnych fobii z
      uwielbieniem dla tradycji.
      Straciłem już nadzieję dawno temu, że ten naród znormalnieje. Niestety, Polacy
      dziczeją. Ale trzeba z tym żyć, gdy chce się nadal być obywatelem RP. Trzeba
      zatkać nos, strzec się kieszonkowców, ominąć pijaczków i smarkaczy
      porozumiewających się przekleństwami i nie włączać Faktów / Wydarzeń /
      Wiadomości. Może nadejdzie kiedyś taki czas, gdy w Polsce ludzie będą się do
      siebie uśmiechać, a nie na siebie pluć. Mam czas, poczekam. Ale boli mnie, że
      niedługo urodzi się moje dziecko i będę musiał je chronić. Nie przed gejami,
      terrorystami czy mafią. Głównie przed "polactwem" wyłażącym na każdym kroku...
      • humbak Re: Zaczynam czuć obrzydzenie do Polaków... 24.11.05, 15:57
        Z twojej wypowiedzi wypływa spora dawka poczucia wyższości. Poważnie uważasz że
        Polacy jako ogół różnią się jakoś szczególnie od innych narodów?
        • nauma Re: Zaczynam czuć obrzydzenie do Polaków... 24.11.05, 16:25
          Z mojej wypowiedzi wynika przede wszystkim rozgoryczenie. Owszem, można ująć
          moje słowa w ramy poczucia wyższości. To chyba oczywiste, że uważam się za
          lepszego od flejtucha, złodzieja czy osoby dyszącej nienawiścią.
          Wiesz, akurat żyję w Polsce, więc piszę o Polakach. Stykałem się z wieloma
          nacjami i mógłbym napisać np. o Arabach, Niemcach czy Węgrach. Wiem jedno:
          będąc w innych krajach również widziałem rzeczy, które mnie dołowały. Ale nie w
          takiej skali jak w Polsce...
          Ps. tak w ogóle to mam bardzo negatywne podejście do człowieka jako gatunku, a
          określenie "homo sapiens" jest dla mnie szczytem megalomanii i dowcipu zarazem.
          • humbak Re: Zaczynam czuć obrzydzenie do Polaków... 24.11.05, 16:29
            Istotne jak sądzę jest to, czy w owych obcych krajach byłeś jako turysta, czy
            na czas dłuższy i np. tam pracowałeś.
        • inna_niz_ty Re: Zaczynam czuć obrzydzenie do Polaków... 24.11.05, 17:10
          Na pewno różnią sie od pozostałych mieszkańców UE - tam szanuje się prawo do
          manifestacji... W GB zdeklarowanemu gejowi nadano tytuł "sir"
          • humbak Re: Zaczynam czuć obrzydzenie do Polaków... 24.11.05, 18:27
            Tylko po co się deklarować? Jakie ma znaczenie że wspomniany pan był/jest
            gejem. Chyba nie za to dostał tytuł szlachecki?
            • inna_niz_ty Re: Zaczynam czuć obrzydzenie do Polaków... 25.11.05, 08:37
              Skoro się żyje z innym facetem od dziesięciu lat, kocha się go i wszyscy to
              widzą, to trudno się nie deklarować....
              • humbak Re: Zaczynam czuć obrzydzenie do Polaków... 25.11.05, 09:52
                W pracy niekoniecznie to widać... no chyba że żyje się w tym samym
                przedsiębiorstwie. To jedank nie jest norma;)
                • inna_niz_ty Re: Zaczynam czuć obrzydzenie do Polaków... 25.11.05, 10:06
                  Ale dlaczego ktoś ma ukrywać swój związek? Dlaczego ma się tłumaczyć z braku
                  żony itp.?
                  • humbak Re: Zaczynam czuć obrzydzenie do Polaków... 25.11.05, 10:10
                    No no... Ty nie przekręcaj tego co napisałem. Ja uważam że takie rzeczy należy
                    rozdzielić. Nie za wszelką cenę, ale po co komu wiedzieć co się dzieje w życiu
                    prywatnym drugiej osoby.
      • ariadna-enta Re: Zaczynam czuć obrzydzenie do Polaków... 24.11.05, 22:17
        Do nauma-trudno nie zgodzić się z Twoją wypowiedzią chociaż na mój gust trochę
        przesadzasz w ocenie Polaków -zgadzam się z tym,że nasi rodacy są często tacy
        jak ich opisujesz ,ale to tylko część prawdy.Ja w codziennym życiu ,a Ty pewnie
        też spotykasz ludzi życzliwych, dobrych,nie ziejących nienawiścią do
        wszystkich,którzy się z nimi nie zgadzają. Problem polega na tym,że ci ,którzy
        tak Cię drażnią są głośniejsi i bardziej ich widać ,a ci ,którzy są
        uczciwi,pracowici i tolerancyjni zyją sobie spokojnie nikomu nie wadzą.
        Najwięcej cwaniactwa,ciągłych pretensji do wszystkich tylko nie do siebie i
        nienawiści mają ludzie niezadowoleni ,którym się nie powiodło i szukają
        przyczyn swoich frustracji u innych. Wielu ludziom w Polsce żle się żyje z
        tym,że jedni mimo wszystko potrafią żyć bez ciągłego plucia na innych ,a inni
        tego nie potrafią albo nie chcą.
    • adam81w inna niz ty .. nie wszyscy Polacy sa tacy . mnie t 24.11.05, 20:35
      ez bierze obrzydzenie na homofobow itd . pamietaj ze glupota i chamstwo zawsze
      ma latwiej by wyplynac na wierzch jak g...
    • adam81w i Nie ustepuj babci w sklepie . Ta sama babcia che 24.11.05, 20:40
      tnie by cie zabila za samo to ze jestes lesbijka gejem nie katolikiem
      muzulmaninem za to faszystow taka babcia lubi .

      inna ja napietnuje Faaszystow ale zrozum ze tych debili na tym forum jest
      wiecej . i glupich zawsze bedzie wiecej . to wladza powinna dbac by takie
      poglady faszystowskich ludzi sie nie szerzyly . to wladza jest winna temu ze
      takim ludziom wydaje sie ze ich poglady sa te wlasciwe .
    • chaynik Re: Zaczynam czuć obrzydzenie do Polaków... 24.11.05, 20:46
      i vice versa.
    • dox1 Re: Zaczynam czuć obrzydzenie do Polaków...WSTYD!! 24.11.05, 21:40
      inna_niz_ty napisała:

      > kiedy czytam posty pełne oburzenia na chęć demonstrowania tolerancji dla
      > odmienności preferencji seksualnych, a nie widzę napiętnowania faszystowskich
      > haseł, chwalenia działań Hitlera itp. to zaczynam nienawidzieć tego
      > społeczeństwa. Ludzie, ta manifestacja to nie chęć obnoszenia się z
      > homoseksualizmem - to chęć wyrażenia sprzeciwu wobec dyskryminacji. I nie
      > p... głupot, że jej nie ma. Wśród jakich ludzi ja żyje...Chyba przestanę być
      > miła dla pani w sklepie, nie będę ustępować miejsca babci w tramwaju...

      WSTYD BYC POLAKIEM.
    • inna_niz_ty Re: Zaczynam czuć obrzydzenie do Polaków... 25.11.05, 15:03
      Znam pewnego geja, pracuje w mojej firmie. Jest świetnym specjalistą,
      inteligentny, dobry, wrażliwy, kulturalny, uczynny... Gdy z nim rozmawiam, nie
      myślę o jego homoseksualizmie, nie wyobrażam sobie, co robi w łóżku, tak jak
      niektórzy na tym formu... Bez wahania oddałabym mu swoje dziecko pod opiekę -
      chętmiej niz niejednemu hetero, szczególnie jakiemuś zacietrzewionemu,
      ziejącemu nienawiścią i nietolerancją katolikowi w moherku!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja