jowit
12.10.02, 19:08
Awantura o siostrę
Czy zakonnica uderzyła dziecko w twarz na lekcji religii?
Rodzice grupy uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 88 przy ul. Radarowej 4 w
Warszawie domagają się wyrzucenia ze szkoły siostry zakonnej nauczającej
religii. Powód? Jedna z dziewczynek poskarżyła się, że zakonnica uderzyła ją
w twarz.
Konflikt narodził się dwa tygodnie temu. 9-letnia dziewczynka z III klasy
wróciła do domu z płaczem. Poskarżyła się rodzicom, że zakonnica uderzyła ją,
bo miała książkę otwartą na innej stronie, niż życzyła sobie tego siostra.
Zła strona
Rodzice dzieci stanowczo zażądali usunięcia zakonnicy ze szkoły. O sprawie
dowiedzieliśmy się od rodziców innych dzieci, które chodzą do szkoły z
poszkodowaną dziewczynką.
- Proboszcz powiedział, że siostry nie usunie, a innej w jej miejsce nie
wyznaczy. Jeżeli siostra będzie musiała odejść, to dzieci nie przystąpią do
komunii, bo po prostu nie będą miały żadnej innej katechetki. A my nie
chcemy, żeby ona uczyła. Jakim prawem ona bije. I to siostra. To jest nie do
pomyślenia - skarżą się rodzice. - Zażądaliśmy też, żeby dyrekcja szkoły
zajęła w tej sprawie jasne stanowisko - dodają. Jednocześnie bardzo prosili
nas, by nie podawać ich nazwisk. Jak mówili, obawiają się, że ich dzieci będą
dyskryminowane.
Dyrekcja szkoły odmówiła nam w tej sprawie komentarza zasłaniając się dobrem
dzieci. Ale potwierdzono nam, że rzeczywiście do takiego incydentu doszło.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, siostrę przeniesiono do innej klasy, a
całą sprawą zainteresowano proboszcza parafii św. Franciszka z Asyżu, z
której pochodzi siostra, a także kurię biskupią.
Część narzeka
O wyjaśnienie konfliktu zwróciliśmy się do proboszcza.
- Nie nazywałbym tego konfliktem czy sporem, ale raczej nieporozumieniem. Z
tego co wiem, część rodziców jest zadowolona z nauczania siostry Alicji,
część nie. Być może nie podoba im się to, że siostra Alicja jest bardzo
stanowcza i wymagająca. Twierdzą, że zmusza dzieci do chodzenia na religię -
powiedział nam ksiądz Władysław Nowicki. - Nie wiem, jak ten konflikt
zostanie rozwiązany. To prawda, że o całej sprawie została powiadomiona
kuria. Ale zwolnienie siostry nie leży w mojej gestii. Taka decyzja należy do
biskupa - wyjaśnił nam ksiądz proboszcz.