"kontrola nad mediami"

24.11.05, 17:48
Wielu lewakow i liberalow patrzac ze swojego punktu widzenia patrzy na
posuniecia PiS i podnosi lrzyk o gwalt i co najgorsze mysla ze maja racje.
Pozwole sobie zaoferowac punkt widzenia tej "drugiej strony".
Oto przez lata komunisci a pozniej komunisci + liberalowie kontrolowali media
i lewakom to nie przeszkadzalo. Teraz jak prawice chce wprowadzic
"obiektywizm" lewacy nazywaja to kontrola. Wyjasnijmy iec sobie co to jest
kontrola a co obiektywizm.

Jezeli mamy 10 waznych wydarzen w kraju i 6 z nich to wydarzenia natury
religijono-patriotycznej badz wspierajace wartosci tradycyjne jak rodzina,
wychowanie itp, pozosale zas 4 to wydarzenia natury obrady wiejskiego klubu
lezbijek, to nasze obecne media lewicowe spowodoja ze te 4 tematy beda na
pierwszych stronach po kilka dni a te pozostale zostana na bocznych kolumnach
badzdz wcale.

Dalej, jezeli mam 100 dziennikarzy i 40 z nich ma poglady lewicowe a 60
tradycyjne, konserwatywne - to po kilku manewrach kadrowych te proporcje beda
99 - lewicowych i moze 1 konserwatywny, ktorego teksty nie przejda krytyki
lewicowego szefa.

Taki stan rzeczy lewicowcy nazywaja "wolnosc prasy" i probe oburzenia takiego
stanu rzeczy i "kontrole" aby proporcje tematyczne i komentzrze byly
obiektywne, by o zatrdnianiu dziennikarzy decydowaly umiejetnosci a nie ich
poglady - taka reforme lewica nazywa "kontrole nad mediami".

Otoz takiej wlasnie "kontroli nad mediami" - kontroli nad manipulacja - my
elektorat wiekszosci sie domagamy. A ze bedzie to bolec lewakow, no coz jak
hamowi odbierasz bat z rak to zawsze krzyczy. Niech wiec krzyczy.

Rozwiazaniem oczywiscie na przyszlosc jest likwidacja telewizji i mediow
panstwowej, ktore zawsze beda ulegaly wplywom politycznym ekipy rzadzacej, a
wrpowadzeniem jedynie stacji relacji wydarzen na zywo. Tak jakw Stanach robia
stacje CSPAN - ustawiaja kamery i mikrfon plus telefony odbierane na przemian
od lewicy, prawicy i niezaleznych + innych. Wszystko bez najmniejszej nuty
komentarza. To sa media niezalezne!
    • venus99 Re: "kontrola nad mediami" 24.11.05, 17:53
      masz rację!w tym konkretnym przypadku rzeczywiście należy pisać
      o "obiektywiźmie" a nie obiektywiźmie.
      • galt sugerujesz wiec, ze obecne media sa obiektywne 24.11.05, 19:01
        Sila twojego argumentu jest potworna.
        Ale tak abym mogl zrozumiec: uwazasz wiec, ze obecne media nie stosuja technik
        manipulacyjnych na rzecz grup interesow politycznych?

        A jezeli tak, czyz wiec idea oabalenia takiego "porzadku" nie zasluguje na uwage?

        Powiesz tak, ale nie przez tych katolickich "oszolomow". Wiesz sa czesci tego
        swiata w ktorychfilozofia chcrzescijanska jest wlasnie ostoja demokracji. Nie
        mowiac juz ze elektrat polski wydaje sie miec jasne zdanie na temat swojego
        zaufania do obecnej wladzy, ktore niekoniecznie jest zgodne z obecna linia
        polityczna mediow. Chyba, ze zasugerujesz, ze demokratyczne wybory to nic w
        porownaniu z twoja "wyzsza" wiedza na temat ja zycie powinno wygladac. Nie
        mialoby to oczywiscie nic wspolnego z liberalno-kominustycznymi tredami z Europy?

        Media dzisiejsze sa skorumpowane i powinny byc zreformowane - kropka.
        A ze tym ktorych ta reforma pozbawi kontroli nad mediami, no coz przeboleje to
        jakos.
        • hihiro TKM - BMW 24.11.05, 19:21
          > Sila twojego argumentu jest potworna.
          > Ale tak abym mogl zrozumiec: uwazasz wiec, ze obecne media nie stosuja technik
          > manipulacyjnych na rzecz grup interesow politycznych?

          Grup tak, Partii nie :)

          > A jezeli tak, czyz wiec idea oabalenia takiego "porzadku" nie zasluguje na
          > uwage?

          Nie
          Już wyjaśniam dlaczego :)

          Teraz media publiczne są przedmiotem swobodnej gry.
          Jak w Wielkim Szu: "ty oszukiwałes, ja oszukiwałem, wygrał lepszy :)"

          PiS tak czy siak zdobędzie wiekszy wpływ na media, ale pozostałe
          światopoglądy/partie/"układy" zachowają małe co nie co.

          Ale dla PiS'u to za mało. Prawdowpodobnie zdają sobie sprawe, że jedynym
          sposobem przymuszenia mediów do zaniechania krytyki ich głupich pomysłów jest
          spacyfikowanie redakcji. Gra polityczna, argumentacje, czyny to za mało. PiS
          chce mieć możliwośc wywalic na zbity pysk każdego dziennikarza który nie będzie
          lizał im tyłków, a w to miejsce wprowadzić swoich w myśl ulubiuonej maksymy
          braci Kaczyńskich "Teraz K.wa My - Bierni Mierni ale Wierni"

          Dla PiS'u każdy kto jerst odmiennego zdania to komuch którego należy zniszczyć.
          Do głowy im nie przyjdzie, że zwyczajnie po ludzku można miec inne poglądy :)
          • galt Swobodna gra? Wielki Szu? To nie film to zycie... 24.11.05, 19:37
            mowimy o realnych problemach a nie usrednianiu typu: "mam glowe w lodowce a nogi
            w piecu ale srednio jestem wporzadku" :)

            Twoja interpretacja typu "ty oszukiwales ja oszukiwalem" prowadzona w ramach
            tzw. "rownej gry" jest absolutnie nie do przyjecia. Niw w swiecei cywiliozwanym
            To moglo byc wygodne dla bandziorow KWacha itp. Ponadto probujesz przemycic
            jeden argument, ktory absolutnie nie jest prawdziwy, ze rzekomo jedna i druga
            strona miala rowne ucho ze strony publicznych mediow. To jest wlasnei problem,
            ze tak nie jest i nie bylo. I to trzeba zmienic.

            Twoje eksperckie opinie na temat "glupich pomyslow" PiS pozostawie bez
            komentarza - po to mamy wybory w demokratycznym systemie. Wybory juz sie skonczyly.

            Media sa pod kontrolo eks-komunistow i idiotow, ktorym to na reke i to musi sie
            skonczyc i skonczy. A to czy nowy uklad wyprodukuje totalitaryzm mediowy? jak
            narazie nikt nie ma historycznych faktow aby poprzec taki argument, a wiec sa to
            tylko hipotezy. Pozyjemy - zobaczymy. Ja daje duzo wiecej zaufania
            chcrzescijanskiej rzekomej monopolizacji mediow, niz komunistycznej. Tak
            nauczylo mnie zycie. Chrzescijanie maja przynajmniej oficjalny kod etyki, do
            ktorego kazdy moze sie odwolac i na bazie ktorego argumentowac, komunisci i
            liberalowie nie maja zadnego kodu - wszystko idzie - tak wlasnie jak okresliles
            to na poczatku "kazdy oszukuje". Ty jestes z tym OK, ja nie.
          • galt TKM - BMW - ponadto co zlego z tym okrzykiem? 24.11.05, 19:52
            Jest conieco zwulgaryzowany, ale cigle autentyczny i uzasadniony. Technicznie
            wypowiada prawde, z ktora nie ma nic zlego, a wrecz przeciwnie jest dokladnym
            odzwierciedleniem syuacji politycznej.

            Oto lewica i komunisci trzymali w ryzach polska prawice poprzez wlasnie kontrole
            i manipulacje medialna, poprzez uklady i koluzywne porozumienia czy wrecz
            bandyckie posuniecia - przy, trzeba przyznac, czesto niemrawych posunieciach
            prawicy. Teraz jadac nijeako pod prad komunistyczno-liberalnym mediom - prawica
            potrafila zjednoczyc sie wystarczajaco, aby zyskac zaufanie, tego - auwaz -
            konserwatywnego spoleczenstwa. A wiec tak, jak najbardziej okrzyk typu" "Teraz,
            nareszcie my" - oddaje idealnie ciezar tej walki o nalezne miejsce na scenie.

            Druga czasc okrzyku tez jest uzasadniona. Idioci liberalni i komusnisci od lat
            probuja osmieszyc, ponizyc, oczernic konserwatystow chrzescijanskich, glownie
            poto aby zakrzyczen niepewnych i odstraszyc mlodziez. I w jednym i drugim
            przypadku tred osiagnal szczyt i teraz sei odwraca. Csi podnosza glowy, mlodzi
            dojrzewaja plytkosc przeslanaia liberalno-komunistycznego. Stad ta czesc okrzyku
            tez jest uzasadniona: "nazywaliscie nas biernymi, miernymi a jednak znalezlismy
            wspona solidarna platforme, ktora waas pokonala".

            Kaczynski jest bardziej inteligentny niz probujesz mu to przypisac.
            Nie wspomne, ze wygranie wyborow przeciwko PO, ktora mila 98%
            "komunistyczno-liberalnie kontrolowanych" mediow trzeba uznac za wynik genialny.
Pełna wersja