Gość: Julek
IP: webcacheB* / *.python.dialup.pol.co.uk
12.10.02, 22:55
Opuscilem Polske w 1940 roku, przejechalem pol swiata, teraz jako jeden z
najstarszych forumowiczow, a moze i najstarszy, dobrze nadgryziony zebem
czasu, dozywam swoich dni w UK.
Pisalem nieraz swoje wypociny, slabym polskim jezykiem, wiem ze nie wiele
wnioslem, ale zato duzo wynioslem z forum i jestem wzbogacony niektorymi
postami, czasami rozczarowany ale przewaznie zbudowany polska postawa,
dyskusjami prawie na wszystkie tematy, wypowiedziami, madrymi, nieraz nawet
bardzo madrymi, choc zadrzaly sie i mnie madre, ale wlasnie z tego sklada sie
narod, nie tylko polski, ale narod wolny, gdzie kazdy moze gebe strzepic bez
cienia strachu, na wszystkie tematy. Ojciec moj wraz z moja Mama do Polski
nie wrocili, oboje zmarli w drodze do wolnej Polski, nie stety nie doczekali.
Ja ciagle mam chec wrocic, ale wlasnie czekam na dosc powazna
operacje "Triple by-pass" jutro tj. w niedziele 13 pazdziernika ide do
szpitala, w poniedzialek beda ciac. Jak sie uda, to po operacji znow sie
odezwe, kto wie a noz sie uda, Zobaczymy, Pozdrawiam Julek
A jezeli sie nie uda, to mam byc spopielony z takim napisem:......i nie
rubcie z gowna kulek bo tu w proszku lezy Julek